modira
16.08.09, 11:16
Dzien dobry.Jestem tutaj nowa i jescze nigdy nie szukałam pomocy odnoścnie
zdrowia no forum,ale czytając je mam wrażanie,że często łatwiej tutaj znalezc
pomoc niż u niektórych lekarzy.
Spróbuje jak najkrócej:
Mam 32 lata i od kilku lat przewlekłe problemy ze zdrowiem,które mam wrażenie
ze z roku na rok sie pogłebiają.
Przede wszystkim ciągle łapię jakies infekcje:zatoki,gardło,uszy,rzadziej
zapalenie oskrzeli.Przeziębiam się srednio raz w miesiącu.Staram sie brac jak
najmniej antybiotyków,ale niestety czasami nie mam wyjscia.
Poza tym częste infekcje dróg moczowych,oraz grzybica pochwy,która właściwie
mam cały czas.
Mam także przewlekłe problemy z układem pokarmowym-mam stwierdzony silny
refluks i cały czas z przerwami biore na niego leki-teraz jest to LANZUL.
W marcu przeszłam infekcje zatok po której do tej pory odczuwam ból prawego
ucha-nie jest bardzo silny,ale dokuczliwy,zwłaszcza w nocy.Próbowałam krople
do ucha,moja lekarka rodzinna dała mi steryd do nosa na to ucho,ale tez nie
pomaga,mimo to ciągle go biorę chociaz nie wiem czy to ma sens...
Czuję sie zmęczona i senna,wracam po pracy do domu i po prostu padam,mimo ze
mam lekką prace.Dawniej po pracy chodziłam na basen,rower,teraz nie mam nawet
siły zeby zrobic obiad.
Ciągle kręci mi się w głowie,bolą mnie oczy.Rano budzę sie z uczuciem piasku w
oczach i bólem głowy,pozniej z biegiem dnia ból staje się mniejszy.Do tego
ostatnio doszło to ucho...masakra
Bardzo się pocę i jednocześnie jest mi zimno.
Mam często stany podgoraczkowe do 37 stopni.
Oprócz tego od dwóch miesięcy miewam częste bóle w podbrzuszu z prawej
strony.To jest podobny ból jak przy miesiączce,promieniuje na plecy i w dól na
nogę.Nie wiem co to może byc.USG mialam robione kilka miesięcy temu i wszystko
było ok,ale to było zanim pojawił sie ten ból.Miałam równiez robiona
kolonoskopie rok temu i równiez wszystko było ok.
Czasami bolą mnie stawy-głównie kolana.Nie jest to zbyt częste,ale się zdarza
i wtedy ból jest dośc silny.
Rok temu byłam u dermatologa,poniewaz na łokciach i głowie pojawiły mi się
dziwne swędzące krostki i strupki...dermatolog powiedziała,ze wyglada jej to
na łuszczyce ,ale pewności nie miala.Dostałam maśc Dalatar.Pomogła i od tej
krostki pojawiaja sie bardzo rzadko i same znikaja.
Nie wiem gdzie mam szukac pomocy.Porobiłam dziesiątki badań,wydałam kupę kasy
na lekarzy i nikt nic konkretnego nie stwierdził.Strasznie sie boje,że mam
jakąś straszną chorobę...mimo wwzystko chciałabym wiedziec co mi jest i
dlaczego w wieku 32 lat czuje sie jak wrak.
Dodam jescze ze nie piję alkoholu,nie palę,staram sie zdrowo odzywiac,kiedys
uprawialam duzo sportu teraz nie mam siły nawet na 10 min gimnastyki w
domu.Próbowalam brac preparaty uodparniające:biostymina,engystol,echinacea i
nic...
Badania które robiłam to:
Krew(OB,morfologia,cukier,tarczyca,amylaza,watroba,elektrolity,IgE
całkowite,cholesterol),
Mocz-badanie ogólne i posiew,badanie kału na lamblie i pasozyty,
Kolonoskopia,gastroskopia,RTG płuc i zatok,spirometria,skórne testy alergiczne.
Czy ktos ma jakis pomysł?A może ktos miał podobnie i się z tym uporał?ja mam
juz dosyc chodzenia po lekarzach,którzy mam wrażenie ze uważają mnie za
hipohondryczke,odsyłaja z kwitkiem a ja naprawde czuje sie fatalnie.Stałam sie
płaczliwa,rozbita,nie mam nawet siły wyskoczyc z przyjaciółmi do kina.Prosze o
pomoc.
Modi