Dodaj do ulubionych

Do moderatora kropki...! cz. 3

03.01.08, 19:47
W trosce o ktorej juz gdzies tu wspomnialas – kropko i w trosce o
to, aby na przyszlosc uniknac tego typu chorych komentarzy jak, np.
ta janu..., cyt.:
"Ja cuś tu refleksyji augustowych na FU nie widzę . Wszystkie
wycięte. O jaka szkoda. Tylko nie przypominam sobie żebym na
wszystkie wchodził. I komentował, bo uważałem od poczatku, że to
bzdety zaśmiecające to forum. Brawo admini.
Tylko dlaczego Hepik nie protestuje?
Hepik, Hepik, Hepik !!!!! Pomóż Augustowi. No przecież go tną.

Oraz aby nie bylo niedomowien miedzy nami, cyt.:
> "kolejne wątki "...na dzień..."(przypominam tu chodzi o Refleksje,
ktore tu nie sa wymienione, bo nie moga niektorym, przejsc przez
gardlo, jak Diablu swiecona woda...! – to mial byc zart kropka);-))
bo – piszesz dalej - jest ich tak dużo, że podpadają pod spam.
Mam zatem pytanie; ile takich "Refleksji", opisujacych doswiadczenia
ludzi, ktorzy skutecznie zatrzymali swoja chorobe mozna w miesiacu
przytoczyc, zeby nie okazaly sie SPAMEM...!? - (1,2, 4, 8...?).
A...
Ps. Pytam powaznie i obiecuje sie dopasowac... - Jezeli (oczywiscie)
samemu zechce mi sie je przytaczac...(!?)
Obserwuj wątek
    • aaugustw Re: Do moderatora kropki...! cz. 3a 03.01.08, 20:00
      aaugustw napisał:
      > Ps. Pytam powaznie i obiecuje sie dopasowac... - Jezeli
      (oczywiscie) samemu zechce mi sie je przytaczac...(!?).
      ______________________________________________________.
      Zapomnialem dodac, ze prosze o to aby nie odrzucac calkowicie
      czegos,co w praktyce sie sprawdzilo i z czego korzystaja juz
      miliony osob dotknietych - nie tylko alkoholizmem - na calym
      swiecie...!
      A...
      • corsica1 Re: Do moderatora kropki...! cz. 3 03.01.08, 20:18
        Aauguscie . Cos Ci podpowiem :

        1. masz swoje forum , wiec co za problem zamieszczac tam refleksje ?

        2.Twoj brat w nalogu jaras tez ma forum i tam wszystkie refleksje sa . Sprawdzilam .

        Wiec ... moze odsylaj do jarasa ?
        Po co dewaluowac tak wartosciowe teksty i zasmiecac nimi calusienki internet ?

        Jak Ty nie mozesz , to do kumpla odeslij .
        On ma .



            • aaugustw Re: Do moderatora kropki...! cz. 3 03.01.08, 20:48
              corsica1 napisała:
              > Wyobraz sobie , ze aaugust wpisuje temat :
              > Refleksje na CALY ROK i tam jest link .
              > Proste ?
              _____________________________________________________________.
              Corsica, odnosze wrazenie, ze gdzies cos czegos nie rozumiesz.
              Wcala, a wcale nie chce mi sie przepisywac Refleksji AA, tu na FU.
              Wyobraz sobie, ze ja nawet nie wiem gdzie je mozna w internecie
              znalezc. Ja je autentycznie przepisywalem, kiedy akurat pojawil
              sie podobny problem u kogos tu, na tym FU.
              To fakt, ze przez ostatnio dalem sie poniesc i przytaczalem pare
              razy codziennie, ale tego robic mi sie NIE CHCE...!
              To ma pomagac, anie byc powodem do knajpianych awantur, wlacznie z
              barmanem...!
              A... ;-))
                • aaugustw Re: Do moderatora kropki...! cz. 3 03.01.08, 21:07
                  corsica1 napisała:
                  > Aaugscie , rozumiem . I wierze .
                  > Uwazam , ze nie ma sensu powielac roboty juz wykonanej .
                  > Potrzebujacym wystarczy link .
                  > Twoja praca jest zbyteczna , tak jak stres z cala sprawa
                  zwiazany . Trzezwymi badzmy :)
                  _________________________________________________________.
                  Widze, ze mam do czynienia z osoba rozsadna i trzezwa...!
                  To jest wyjscie z sytuacji... - Podaj mi - prosze - ten
                  link i sprawa zalatwiona...!
                  A... ;-))
                    • aaugustw Re: Do moderatora kropki...! cz. 3 03.01.08, 21:17
                      corsica1 napisała:
                      > To forum alkoholowe jarasa .
                      > Ja nie jestem upowazniona do podawania tego linku .
                      > Ale jaras na pewno Ci , Auguscie , poda .
                      __________________________________________.
                      O nie, nie...! - Juz zaczyna sie krecenie !
                      Albo otrzymam (jezeli taki jest), link ktory
                      prowadzi prosto na Refleksje, albo nic sie
                      nie zmienilo...!
                      (a to co pisalas bylo nieprawda...!?).
                      A...
                        • aaugustw Re: Do moderatora kropki...! cz. 3 03.01.08, 21:55
                          corsica1 napisała:
                          > Aaugust , na talerzu Ci wszystko podac ?
                          > Tobie ? Wstydzilbys sie .
                          > A nie laska wpisac sobie w google : forum jarasa ?
                          > Korona z glowy spadnie ? :))
                          > Faceci to jednak leniuchy .
                          ___________________________________________________.
                          Tak. Inny to juz spiew z Twoich ust, Corsi - szkoda! :-((
                          A przez moment myslalem, ze mowisz prawde, ze jest
                          cos takiego...(!?).
                          Czyzby miala to byc zwykla podpucha i chec krotkotrwalego
                          zaimponowania przed publika..!?
                          A...
                          Ps. Uwierze, jak zobacze link na Refleksje...
                          (ja jeszcze nie spotkalem sie w sieci nigdzie z nimi).

            • aaugustw Re: Do moderatora kropki...! cz. 3 03.01.08, 20:52
              corsica1 napisała:
              > Aaugust , jak widac wiem , gdzie refleksje znalezc .
              > Tylko Ty wygladasz na zagubionego w sieci :)
              ___________________________________________.
              Dumna jestes z tego powodu...!? ;-))
              Ja nie potrzebuje szukac Refleksji w sieci !
              Mam je w zasiegu reki...!
              (sprobuj je kiedys poczytac w spokoju i ciszy,
              wtedy nie tylko je zrozumioesz, ale i (o co wlasnie chodzi)
              odczujesz...!
              A... ;-))
      • aaugustw Re: Do moderatora kropki...! cz. 3 03.01.08, 20:38
        vivaeuro napisał:

        > aaugustw napisał:
        > > Ps. Pytam powaznie i obiecuje sie dopasowac.

        > PS: Nie zapomnij dotrzymac obietnicy! :)
        ______________________________________.
        Ja nie fifek, dla mnie slowo sie liczy!
        A... ;-))
    • hepik1 Ho!ho!ho! 03.01.08, 21:18
      Sama generałowa adminów społecznych rzucona na front FU,dla uzdrowienia tego forum?
      Na alkoholiźmie się nie zna jak sama przyznaje ale zasłużona dla wszelakich forumów agorowskich i pionierka niesienia pomocy na tym forum:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=176&w=2745248&wv.x=2&a=2837177
      Skromnie dodam,że w końcowce tego wątku z 2002 roku pojawia się moja osoba ;))
      • aaugustw Re: Ho!ho!ho! 03.01.08, 21:41
        hepik1 napisał:
        > Sama generałowa adminów społecznych rzucona na front FU,dla
        uzdrowienia tego forum? Na alkoholiźmie się nie zna jak sama
        przyznaje ale zasłużona dla wszelakich forumów agorowskich i
        pionierka niesienia pomocy na tym forum:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=176&w=2745248&wv.x=2&a=2837177
        > Skromnie dodam,że w końcowce tego wątku z 2002 roku pojawia się
        moja osoba ;))
        ____________________________.
        AA - absolutne arcydzielo...! :-((
        Ba, rewolucja w swiecie uzaleznien...!
        A... ;-))
        Ps. Dzieki Hepik...! ;-))

      • gocharl Re: Ho!ho!ho! 03.01.08, 22:09
        hepik1 napisał:
        > Na alkoholiźmie się nie zna jak sama przyznaje

        Witaj Hepik...może i się nie zna,ale nie jest przeciwniczką leczenia
        alkoholizmu u specjalistów...i nawet wie,że " Od kilkudziesięciu lat
        są skuteczne metody walki z alkoholizmem" :))...no , ale prądu Jej
        szkoda:))

        Pozdrawiam Gocha


        Kropka napisała:
        "Bo gdybyś naprawdę chciał, to dawno byłbyś już
        u specjalistów, których jest od zarąbania. Po cholerę wyważać
        otwarte drzwi?
        Czy jak zepsuje Ci się samochód, to sam naprawiasz? Czy jak boli Cię
        ząb, sam
        łatasz? Chleb sam pieczesz, świnie hodujesz i wódkę pędzisz sam?
        Wszystko SAM? Bo jesteś mądry i wszystko wiesz? Gó.. wiesz, mój
        panie.
        Od kilkudziesięciu lat są skuteczne metody walki z alkoholizmem"
        • ela_102 Re: Ho!ho!ho! 03.01.08, 22:18
          Dobre Rady pana Ojca..
          nie klinuj..
          nie pij...
          wykap się i po klopocie:-)
          mysle ze naganianie tutaj osob ktore zaprzeczaja uznanym spsobom
          leczenia ma swoj cel...
          bo w koncu nie byloby tych setek postow..
          o tym samym bez konca..
        • hepik1 Re: Ho!ho!ho! 03.01.08, 22:25
          ...ależ pełna zgoda...podkreśliłem,że pionierką w niesieniu posłania była?
          Podkreśliłem!
          A wiesz ile to w czasach internetu modemowo-impulsowego kosztowało?
          • ela_102 Re: Ho!ho!ho! 03.01.08, 22:31
            w kasie nigdy nie bylam mocna...
            choc zawsze wydawalam wiecej niz mialam ;-) hi hi hi
            ale tigr zwrocil tu ostanio uwage na to..
            i nabralam kolejnej pewnosci...
            ze to zwykla manipulacja:-)
            gra na ludzkich emocjach...
          • janulodz Re: Ho!ho!ho! 03.01.08, 23:21
            Widzisz Hepik, jak to jest. W przeciwieństwie do Ciebie Kropka awansowała. A Tobie pozostała tylko rola podjebaszczyka.
            W końcu ktoś sie poznał
            • e4ska Re: Ho!ho!ho! 04.01.08, 00:18
              a nie daj bozia... awansów hepika.

              Jak mogłoby powiedzieć kilku moderatorów, a może kilkunastu, hepik słynie z
              podchlebiania się moderatorom. Gdy zdobędzie łaski, robi najczęściej świństwa -
              może i niechcący, jako że lubi mieszać. Ale podejrzewam, że moderatorzy prędzej
              czy później przekonują się, kto to jest pan hepik. Więc potem pan hepik daje na
              publicznych forach teksty o klimakteryjnych obsesjach kobiet, natomiast panom
              wyciąga fotki z for randkowych - biadając, że takowe swołocze żenią się z
              młodszą albo modlą po Licheniach.

              Słynne awantury z udziałem hepika to np. skargi użytkowników na tropienie i
              ujawnianie ich osobistych danych na necie - po IP. Kiedyś było dostępne,
              widoczne, a poza tym hepik... był też moderatorem, wsławionym niekończącymi sie
              kłótniami i jakimiś szalbierstwami w realu. Ślady szpiegowania ludzi i
              zakłócania ich prywatności są do dziś dostępne. Jak też świadkowie nie wymarli:)

              Podglądacz netowy to chyba nowa specjalizacja czy raczej odmiana podglądactwa.
              Nie chciałabym sąsiadować przez ścianę w kibelku z hepikiem - poważnie. Jak nie
              okiem, łowiłby uchem... ale bardziej uciążliwe jest podobne zboczenie w Internecie.

              nie jest niczym inteligentnym wstukanie nicku Kropki i znalezienie wpisu -
              jednak nikomu się nie chciało, a hepikowi - tak. Co gorsza, z archiwum wynika,
              że hepik.... szukał Kropki i znalazł ją... a po kiego? co go Kropka wtedy
              obchodziła? czemu ją podglądał?

              Prorok czy co? wiedział, ze będzie ratowała FU przed hepikiem?

              Z pewnego forum Gazety wynika, że polazł też za jedną userką, która tutaj
              zamieściła swoj post - i wtrącił jej sie - a jakże - do moderowania...

              Zapomniał tylko pan hepik wspomnieć, co mu napisała Kropka całkiem niedawno. Ale
              ja tego ogółowi nie przekażę - niech to będzie słodki sekret naszej trójki:)
              • kropka Re: Ho!ho!ho! 04.01.08, 00:34
                proponuję zakończenie osobistych wycieczek, docinków, przycinków i wypominków.
                Mam nadzieję, że dzięki temu wątkowi poznaliśmy się troszkę i parę spraw zostało
                wyjaśnionych. A teraz pozwólmy mu powoli spaść, bo niewiele ma wspólnego z
                tematem forum :-)
                • janulodz Re: Ho!ho!ho! 04.01.08, 08:02
                  Zostawiłbym ten wątek i nazwał Śmietnik. Ze wszystkich innych zamieszczonych na
                  tym forum usuwałbym wszelkie wycieczki, docinki,przycinki i wypominki.
                  Ale to jest tylko moje zdanie.
                    • ariel48 Re: Ho!ho!ho! 04.01.08, 08:21
                      janulodz napisał:

                      > No może być Czyściec

                      W czyśccu - powinniśmy kajać się ...przepraszać...
                      Nie sądzę , aby tutaj to nastąpiło. :-)
                      Ja osobiście wcale się tego nie domagam.

                      ************************************************

                      To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                      • janulodz Re: Ho!ho!ho! 04.01.08, 09:03
                        Też się nie domagam. Kajania i przepraszania. Przecież ich na to nie stać
                        Proponuję:
                        Żeby nie zaśmiecać wszystkich wątków, tak, jak to robią augusty.
                        • aaugustw Re: Ho!ho!ho! 04.01.08, 15:39
                          janulodz napisał:
                          > Też się nie domagam. Kajania i przepraszania. Przecież ich na to
                          nie stać...
                          ___________________________________________.
                          A tobie - palancie - za co przeprosiny...!?
                          A... ;-))

                      • aaugustw Re: Ho!ho!ho! 04.01.08, 15:24
                        ariel48 napisała:
                        > W czyśccu - powinniśmy kajać się ...przepraszać...
                        > Nie sądzę , aby tutaj to nastąpiło. :-)
                        > Ja osobiście wcale się tego nie domagam.
                        _________________________________________.
                        A ty niby za co mialabys sie tego domagac...!?
                        A... ;-))
                  • ela_102 Re: Ho!ho!ho! 04.01.08, 09:27
                    Tylko wtedy okazalo by sie ze twoich wpisow i kilku jeszcze
                    osob...na tym Forum nie ma w ogole...
                    lub jest ich zaledwie kilka...hi hi hi
                    a co z szumem...forumowym...
                    ktos go musi robic...ha ha ha ha
                          • ariel48 Re: Ho!ho!ho! 04.01.08, 09:53

                            Janu ... jesteś tutaj o wiele dłużej , aniżeli ja.
                            Myślę , że to jest dowód na to, że forum istniało , istnieje ... i będzie istnieć.
                            Nawet , jak nie będzie na nim Eli , Gucia ... dzięki którym ponoć w tej chwili
                            istnieje.
                            Hepik wczoraj poszperał w archiwum i udowodnił , że forum w 2002 r. Miało się
                            świetnie. A przecież nie było jeszcze na nim w/w wymienionych.
                            Echch ... ta pycha...!!!

                            ************************************************

                            To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                            • janulodz Re: Ho!ho!ho! 04.01.08, 10:00
                              Czasami rzeką czasu przypłyną jakieś chęchy.
                              Owiną sie wokół filaru mostu , nawet spiętrzenie spowodują. Ale rzeka sobie
                              zawsze poradzi i spłyną dalej.
                              • aaugustw Re: Ho!ho!ho! 04.01.08, 15:58
                                janulodz napisał:
                                > Czasami rzeką czasu przypłyną jakieś chęchy.
                                > Owiną sie wokół filaru mostu , nawet spiętrzenie spowodują. Ale
                                rzeka sobie zawsze poradzi i spłyną dalej.
                                _________________________________________.
                                To szczera prawda, janu...! ;-)))
                                Ta rzeka... - Ten prad wodny ma swoja Sile i zawsze poradzi sobie!
                                A te chęchy beda tam wisialy sobie tak w tym miejscu...! :-((
                                A... ;-))
                            • e4ska Re: Ho!ho!ho! 04.01.08, 10:25
                              Ja od dawna jestem przeciw "szumom". Spam prowadzi do uwiądu:) co to za pisanie,
                              jak np. pod każdym twoim wątkiem aż sie roi... beleco.

                              Niech będą dwa wpisy na dzień - ale normalne. Gazeta ma takie fora, że tam
                              przez jeden dzień wpisuje sie więcej osób niż w FU na kwartał. Co gorsza, na
                              forach dobry pieniądz jest wypierany przez zły pieniądz... kto mądry napisze
                              tam, gdzie go zapytają: "Ile jest w tobie tego gówna?" albo proponuje
                              ściągnięcie gaci - a wykasować nie wolno, bo moderator stronniczy:)

                              Ciekawe, jak prosperuje ten facet ze starego wątku. Jak i wielu innych.

                              Z takich smutnych rzeczy - jedna z moich znajomych wpadła w ciąg. I jakoś nie
                              może sobie poradzić mimo tych "narzędzi", co dostała na terapii - ani ja nie mam
                              sposobu, żeby pomóc. Bo właściwie nie ma żadnych. W dodatku przyzwyczaiła
                              rodzinę, że obiadek zawsze na stole, posprzątane... więc zamiast leżeć, klinuje
                              - wstać trzeba i robić.

                              Radziłam: leż i mów, że musisz wyczekać, aż procenty wyparują. Oni w panice i -
                              też wyszkoleni - żadnej litości. A kobita, żeby stanąć na nogach, popija.

                              Jak patrzę z boku, to dopiero widzę, jacy egoiści otaczają niejedną pijaczkę...
                              wypiła w Sylwestra, trzeba jej było dać wytrzeźwieć, a nie ładować sie na
                              noworoczne obiadki.

                              :((((((((((((((((((
                              • aaugustw Re: Ho!ho!ho! 04.01.08, 16:08
                                e4ska napisała:
                                > Niech będą dwa wpisy na dzień - ale normalne.
                                ______________________________________________.
                                Takie jest i moje zdanie - eska, ale przez te
                                "pijane" wpisy, stale trzeba odkrecac sprawy,
                                zeby ten nowicjusz calkiem tu nie zglupial...
                                Ja uwazam eska (i to dotyczy takze niektorych
                                moderatorow), ze jezeli NIC by oni nie pisali,
                                daliby wtedy swiatu od siebie bardzo DUZO...!
                                A...
                                  • aaugustw Re: Ho!ho!ho! 04.01.08, 16:51
                                    corsica1 napisała:
                                    > Nowicjusze wcale tu nie wchodza .
                                    > Nie zauwazyles ?
                                    > Jak sadzisz , dlaczego oni/one tu nie pisza ?
                                    ______________________________________________.
                                    Tego Ty nie wiesz...!
                                    A dlaczego nie pisza? - Bo czytaja...!
                                    I to wlasnie im sa potrzebne Refleksje, oraz tym,
                                    ktorzy juz zyja w abstynencji, ale jeszcze nie trzezwieja...!
                                    (mnostwo ich tutaj - na FU...!).
                                    A´propos pisania; Czy Ty takze od razu zaczelas pisac na FU?
                                    A... ;-))
                                    • corsica1 Re: Ho!ho!ho! 04.01.08, 16:57

                                      Auguscie , a skad Twoje przekonanie , ze czytaja ?
                                      Przypomnij sobie czas odstawienia .
                                      Czego Ci wtedy bylo trzeba ?
                                      Refleksji , czy przjaznego czlowieka ?


                                      • aaugustw Do Corsici... 04.01.08, 17:06
                                        corsica1 napisała:
                                        > Auguscie , a skad Twoje przekonanie , ze czytaja ?
                                        > Przypomnij sobie czas odstawienia .
                                        > Czego Ci wtedy bylo trzeba ?
                                        > Refleksji , czy przjaznego czlowieka ?
                                        _______________________________________.
                                        Zle formulujesz pytania dla alkoholika !
                                        Nie co mu potrzeba, lecz co mu pomoglo ?
                                        A...
                                        Ps. Pomogly REFLEKSJE drugiego alkoholika...
                                        (czyli ten duchowy Program AA...!).
                                        • corsica1 Re: Do Corsici... 04.01.08, 17:16

                                          Auguscie , nie probuj mna manipulowac .Pytanie bylo proste :)
                                          Usilujesz sie wymigac .
                                          Jakis konsensus warto osiagnac .
                                          Bo inaczej nie bedziesz mogl niesc tu poslania z prostej przyczyny .
                                          Zaden chetny do trzezwienia nie odwazy sie tu pisac .

                                          Konsensus lezy w Twoim interesie .
                                          • aaugustw Re: Do Corsici... 04.01.08, 17:32
                                            corsica1 napisała:
                                            > Auguscie , nie probuj mna manipulowac .Pytanie bylo proste :)
                                            > Usilujesz sie wymigac .
                                            _____________________________________.
                                            Typowa reakcja (wiekszosci) kobiet...!
                                            One najpierw romantyzm. Oni najpierw realizm...
                                            Odpowiem Ci Corscica, zanim pojade na Mityng AA, w realu.
                                            Kiedy przestawalem pic, najbardziej pragnalem
                                            milosci i wyrozumienia zebym mogl dalej pic...!
                                            Ja idac na terapie liczylem jeszczena to, ze oni tam
                                            naucza mnie kulturalnego picia...
                                            A...
                                            Ps. Dalej uwazam, ze (mimo, ze to b. boli), ale nie to
                                            jest wazne co alkoholik potrzebuje, lecz to co mu moze pomoc...!
                                            A ci, ktorzy sie boja przeczytac 5 Refleksji AA w miesiacu -
                                            musza dalej cierpiec...! I wcale mi ich nie zal...! :-\
                                          • aaugustw Re: Do Corsici... 04.01.08, 17:49
                                            corsica1 napisała:
                                            > Jakis konsensus warto osiagnac .
                                            ___________________________________________.
                                            Kogo masz na mysli - Corsico...!?
                                            Z kim sie chcesz tutaj dogadac..!? - skoro
                                            moderatorzy (lub ich przepisy, albo interpretowanie
                                            przez nich tych przepisow) sa takie jakie sa...!...!?
                                            (do d...!).
                                            A...
                                            Ps. Nie mow mi tylko, ze zaden chetny do trzezwienia
                                            nie odwazy sie tu wtedy pisac... - Tego nikt nie wie
                                            gdzie te rozsiane ziarenka upadna, ale je trzeba siac...!!!
                                            Dopoki tego nie zrozumieja odpowiedzialni za to FU moderatorzy i nie
                                            uwierza oni w to, ze te „madrosci“, o ktorych ja tu mowie
                                            nie naleza do mnie, lecz do tych, ktorzy juz te droge przed nami
                                            wytyczyli, to bedzie tu zawsze dominowala chora ambicja i chec
                                            udowadniania swoich chorych racji, a nie tych, ktore juz sie w
                                            praktyce od dziesiecioleci sprawdzily i ktore przeczytac moznaby
                                            bylo (od czasu, do czasu), chociazby w konsekwentnie tu wywalanych
                                            (na Forum Uzalenien...!) - Refleksjach AA...!
                                            • corsica1 Re: Do Corsici... 04.01.08, 18:09

                                              August , awanturami nic nie wskorasz .
                                              Ewentualnie wylecisz stad z hukiem .
                                              Jesli to jest Twoj cel , nikt nie bedzie Ciebie powstrzymywal .
                                              Akceptacja . Znasz na pewno to slowo .
                                              Z Toba nikt nie bedzie sie dogadywac .
                                              Bo moderator ma ZAWSZE racje .
                                              Tak to jest skonstruowane .
                                              • aaugustw Re: Do Corsici... 04.01.08, 18:18
                                                corsica1 napisała:
                                                > August , awanturami nic nie wskorasz .
                                                > Ewentualnie wylecisz stad z hukiem .
                                                ____________________________________________________.
                                                To po co mi zawracasz glowe jakims "konsensusem"...!?
                                                Myslalem, ze chcesz cos tutaj zmienic...(oprocz mnie)!
                                                Realnosc tego Forum sam potrafie ocenic...!
                                                Do jutra:
                                                A... ;-))
                                              • aaugustw Re: Do Corsici... 04.01.08, 18:30
                                                corsica1 napisała (do A... o pracy moderatorow):
                                                > Akceptacja . Znasz na pewno to slowo .
                                                _______________________________________.
                                                To nie byl dla mnie nigdy argument...!
                                                Tak zachowuja sie ludzie bierni, bezkrytyczni, wygodni, etc...
                                                "Kto na zlo przymyka oczy, dobru szkodzi"
                                                A...
                                                Ps. Wrocilem sie, zeby Ci to napisac...! ;-))
                                                • corsica1 Re: Do Corsici... 04.01.08, 19:17
                                                  aaugustw napisał:

                                                  > corsica1 napisała (do A... o pracy moderatorow):
                                                  > > Akceptacja . Znasz na pewno to slowo .
                                                  > _______________________________________.
                                                  > To nie byl dla mnie nigdy argument...!
                                                  > Tak zachowuja sie ludzie bierni, bezkrytyczni, wygodni, etc...
                                                  > "Kto na zlo przymyka oczy, dobru szkodzi"
                                                  > A...
                                                  > Ps. Wrocilem sie, zeby Ci to napisac...! ;-))



                                                  I ja wrócilam . Z ciekawosci . To przyznam bez zaklopotania .

                                                  August . Nie mozna byc troche w ciazy .
                                                  Albo akceptujesz Program , albo nie .

                                                  A tam wyraznie napisane - Wola Twoja , nie moja .

                                                  I nie mow mi jak postepuja ludzie .
                                                  Mow mi jak postepujesz Ty .


                                                  • aaugustw Re: Do Corsici... 05.01.08, 17:07
                                                    corsica1 napisała:
                                                    > Albo akceptujesz Program , albo nie .
                                                    > A tam wyraznie napisane - Wola Twoja , nie moja .
                                                    > I nie mow mi jak postepuja ludzie .
                                                    > Mow mi jak postepujesz Ty .
                                                    __________________________________________________.
                                                    Corsica, nie gniewaj sie, ale Ty mieszasz groch z
                                                    kapusta... - A Boga z moderatorami...
                                                    A...
                                                    Ps. Nie kaz mi Tobie mowic jak postepuje.
                                                    Skoncentruj sie nad tymi, ktorzy potrzebuja pomocy i
                                                    czymy im pomagamy...!
                                              • hepik1 Re: Do Corsici... 04.01.08, 19:54
                                                > Bo moderator ma ZAWSZE racje .

                                                Najwięcej miał jej chilum ;))
                                                Ostatnie 5 postów w 2006 i wszelki ślad po nim zaginął.
                                                Czyż to nie racjonalne?
                                                Więcej takich modów i będzie dobrze ;)
                                                • aaugustw Re: Do Corsici... 05.01.08, 17:12
                                                  hepik1 napisał:

                                                  > > Bo moderator ma ZAWSZE racje .
                                                  >
                                                  > Najwięcej miał jej chilum ;))
                                                  > Ostatnie 5 postów w 2006 i wszelki ślad po nim zaginął.
                                                  > Czyż to nie racjonalne? Więcej takich modów i będzie dobrze ;)
                                                  ______________________________.
                                                  Tacy czynia najwiecej dobra...! ;-))
                                                  A...
                                          • daleh Re: Do Corsici... 04.01.08, 18:23
                                            corsca...
                                            Bo inaczej nie bedziesz mogl niesc tu poslania z prostej przyczyny .
                                            Zaden chetny do trzezwienia nie odwazy sie tu pisac .
                                            ---------------------------------
                                            Wystarczy przejrzec fora,ktore charakteryzuja sie tym,e tak naprawde
                                            ich tworcy pisza sami do siebie i o sobie.A tu przychodza ludzie
                                            tacy jak ja tutaj przyszedlem.Czyli poprostu pogadac ,czasami o
                                            niczym,a zadne cytaty z obowiazkowych lektur AA,nie sa wstanie pomoc
                                            co zywe slowo.A jezeli ktos chce sobie poczytac te lektury to raczej
                                            nie ma problemu aby odnalezc autorskie fora...
                                            a czesto na pdstawie poruszanych tematow
                                                • corsica1 o czytaniu Refleksji 04.01.08, 19:40

                                                  W tej rozmowie Ela i August stwierdzili , ze oni czytaja Refleksje w
                                                  ciszy , skupieniu Z KSIAZKI .
                                                  Oczami wyobrazni widze Augusta w fotelu , na nosie okulary w zlotej
                                                  oprawie , obok fotela lampa , w tle dyskretna muzyka a w dloni -
                                                  Refleksje .
                                                  Znam to , sama tak robie .
                                                  I to jest naprawde intymne spotkanie . Ja i Refleksje . :)
                                                  Polecam .
                                                  Bardzo dobry sposob i jak widac stosowany conajmniej przez 3 osoby z
                                                  FU .
                                                  • tenjaras Re: o czytaniu Refleksji 04.01.08, 20:28
                                                    kiedy zwróciłem uwagę, że lepsi ode mnie poświęcają trochę czasu z
                                                    rana na medytacje, to pomyślałem sobie, że i mi nie zaszkodzi, ale
                                                    gorzej z moją systematycznością... w końcu zajarzyłem, że przecież
                                                    rano, wstając, zawsze idę do kibelka i zawsze biorę coś do czytania,
                                                    tego dnia wziąłem medytacje

                                                    muszę przyznać, że medytacje naprawdę przynoszą ulgę, jakiś lżejszy
                                                    i pogodniejszy, wychodzę ku wyzwaniom życia...
                                                  • e4ska Eliksiry:))))))))))))))))))) 04.01.08, 20:41
                                                    Jaras:

                                                    "w końcu zajarzyłem, że przecież
                                                    > rano, wstając, zawsze idę do kibelka i zawsze biorę coś do czytania,
                                                    > tego dnia wziąłem medytacje
                                                    >
                                                    > muszę przyznać, że medytacje naprawdę przynoszą ulgę, jakiś lżejszy
                                                    > i pogodniejszy, wychodzę ku wyzwaniom życia..."

                                                    Janiemoge:))))))))))))))))))))

                                                    Cóż - po tamtejszych medytacjach każdy wychodzi lżejszy.

                                                    Jaras - z serca napisałeś, to się od razu z tobą zgodzę. Przybij piątkę.
                                                  • daleh Re: Eliksiry:))))))))))))))))))) 04.01.08, 20:59
                                                    eska...Cóż - po tamtejszych medytacjach każdy wychodzi lżejszy.

                                                    Jaras - z serca napisałeś, to się od razu z tobą zgodzę. Przybij
                                                    piątkę.
                                                    ------------------------------------------
                                                    Moj eks-szwagier,niwydarzony chirurg mial w wyczaju siadac z ksiazka
                                                    i browcem.Wracal uduchowiony ku uciesze dzieci i wsplmalzonki
                                                    ha,ha,ha...

                                                  • magtomal Re: Eliksiry:))))))))))))))))))) 04.01.08, 21:37


                                                    > Jaras:
                                                    >
                                                    > "w końcu zajarzyłem, że przecież
                                                    > > rano, wstając, zawsze idę do kibelka i zawsze biorę coś do czytania,
                                                    > > tego dnia wziąłem medytacje
                                                    > >
                                                    > > muszę przyznać, że medytacje naprawdę przynoszą ulgę, jakiś lżejszy
                                                    > > i pogodniejszy, wychodzę ku wyzwaniom życia..."


                                                    Już teraz, choć to styczeń, typuję ten tekst na Wypowiedź Roku! Jaras. nie
                                                    spodziewałam się, że kiedyś zachwycisz mnie czymś co napiszesz. A zachwyciłeś!
                                                  • corsica1 Re: Eliksiry:))))))))))))))))))) 04.01.08, 21:43
                                                    > Już teraz, choć to styczeń, typuję ten tekst na Wypowiedź Roku! Jaras. nie
                                                    > spodziewałam się, że kiedyś zachwycisz mnie czymś co napiszesz. A zachwyciłeś!


                                                    He , co to znaczy odpowiednia inspiracja :> hehehehe
                                                  • aaugustw Re: Eliksiry:))))))))))))))))))) 05.01.08, 17:50
                                                    corsica1 napisała:
                                                    > He , co to znaczy odpowiednia inspiracja :> hehehehe
                                                    _______________________________________________.
                                                    Oj tak, Corsico, tak. Wychodzi szydlo z wora...!
                                                    Wszystko wymaga czasu. Te prawdy zwyciezaja zawsze
                                                    z malym opoznieniem, zeby inni mogli zobaczyc oblicze wszystkich...!
                                                    A... ;-))
                                                    Ps. Pozdrawiam. Trzymaj sie zdrowo fizycznie...
                                                  • daleh Re: Eliksiry:))))))))))))))))))) 04.01.08, 22:08
                                                    mag...
                                                    Już teraz, choć to styczeń, typuję ten tekst na Wypowiedź Roku!
                                                    Jaras. nie
                                                    spodziewałam się, że kiedyś zachwycisz mnie czymś co napiszesz. A
                                                    zachwyciłeś!
                                                    -----------------------------------
                                                    Gdy to towarzycho szczerze zacznie pisac i dzielic sie stczerze
                                                    swoimi przemyslsniami,to jeszcze niejedna taka perelke bedziemy
                                                    mieli okazje przeczytac...
                                                  • janulodz Re: Eliksiry:))))))))))))))))))) 04.01.08, 22:31
                                                    Jaras.Jaki cudny tekst napisałeś:

                                                    "rano, wstając, zawsze idę do kibelka i zawsze biorę coś do czytania,
                                                    tego dnia wziąłem medytacje muszę przyznać, że medytacje naprawdę przynoszą ulgę, jakiś lżejszy i pogodniejszy, wychodzę ku wyzwaniom życia...""

                                                    Nareszcie wykazałeś cywilną odwagę i napisałeś ludzkim głosem.
                                                    Pisz Jaras pisz.
                                                    Od dzisiaj, jak będę miał twardy problem wiem, co mam zabierać do kibelka.

                                                  • aaugustw Re: Eliksiry:))))))))))))))))))) 05.01.08, 17:54
                                                    daleh napisał:

                                                    > mag...
                                                    > Już teraz, choć to styczeń, typuję ten tekst na Wypowiedź Roku!

                                                    > Gdy to towarzycho szczerze zacznie pisac i dzielic sie stczerze
                                                    > swoimi przemyslsniami,to jeszcze niejedna taka perelke bedziemy
                                                    > mieli okazje przeczytac...
                                                    ____________________________________________________.
                                                    A ty jedna wsrod tych perelek zadeptanych wsrod swin-
                                                    spadaj daleh...!
                                                    A... ;-)))))))
                                                  • aaugustw Re: Eliksiry:))))))))))))))))))) 05.01.08, 17:46
                                                    magtomal napisała:
                                                    > Już teraz, choć to styczeń, typuję ten tekst na Wypowiedź Roku!
                                                    Jaras. nie spodziewałam się, że kiedyś zachwycisz mnie czymś co
                                                    napiszesz. A zachwyciłeś!
                                                    _______________________________________________________________.
                                                    O Boooze, jakie Ty masz muuuunnndre dzieci...! ;-)))))))))
                                                    Kolejna pisze o tym samym i sie cieszy...!!! ;-))))))))))
                                                    A ja powaznie ide juz teraz (w styczniu) o zaklad, ze wszyscy ci,
                                                    ktorzy nawiaza do tego tematu w sensie proby wysmiania go, to tacy,
                                                    ktorzy powinni plakac nad soba...!
                                                    (sa tacy ludzie, ktorzy na weselu placza, a na pogrzebie sie smieja).
                                                    To nikt inny jak tylko zwyczajne chorzy ludzie, ktorzy na innych
                                                    robia wrazenie clownow w cyrku, tylko ze w zyciu realnym nikt im
                                                    tego nie powie, jak tu na takim Forum...!
                                                    Ich jest duzo i zyja na tej ziemi bo takimi ich Bog stworzyl...!
                                                    A sami nic nie potrafia z soba zrobic, zeby rozwinac sie duchowo,
                                                    poprzez chociazby przeczytanie Refleksji nad soba (w kiblu...).
                                                    A kiedy ktos rozwiniety im to powie oni sie smieja:
                                                    Ha, ha, ha.... ;-))))))))))))
                                                    A... ;-))
                                                  • aaugustw Re: Eliksiry:))))))))))))))))))) 05.01.08, 17:16
                                                    e4ska napisała (o czytaniu w kiblu):
                                                    > Janiemoge:))))))))))))))))))))
                                                    > Cóż - po tamtejszych medytacjach każdy wychodzi lżejszy.
                                                    > Jaras - z serca napisałeś, to się od razu z tobą zgodzę. Przybij
                                                    piątkę.
                                                    ___________________________________.
                                                    A juz myslalem, ze ty w kiblu wolisz
                                                    myslec, anizeli czytac...
                                                    (eska, bylby to stracony czas...!) ;-))
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Eliksiry:))))))))))))))))))) 05.01.08, 17:58
                                                    tenjaras napisał:

                                                    > > A juz myslalem, ze ty w kiblu wolisz
                                                    > > myslec, anizeli czytac...
                                                    > > (eska, bylby to stracony czas...!) ;-))
                                                    > > A...
                                                    >
                                                    > mówią, że prawdziwy mężczyzna potrafi robić dwie rzeczy naraz -
                                                    eska jest kobietą... ;-)
                                                    ________________________________________________.
                                                    Moze ona tam wysiedziec nie potrafi 1 minuty...!?
                                                    Wtedy koncentracja spada - ba wtedy jest sie caly
                                                    dzien potem zamulonym, jakbys byl pijany...!
                                                    A... ;-))))))))
                                                  • janulodz Re: Eliksiry:))))))))))))))))))) 05.01.08, 18:07
                                                    16 postów w 50 minut na temat jednej nieprzemyślanej wypowiedzi Jarasa. Zamiast dać się ludziom wyśmiać i sprawie przycichnąć August się o mało nie zesłał, żeby każdego, który zareagował na ten śmieszny, ale w miarę sympatyczny lapsus, w ordynarny sposób zelżyć.
                                                  • aaugustw Re: Eliksiry:))))))))))))))))))) 05.01.08, 18:32
                                                    janulodz napisał:
                                                    > 16 postów w 50 minut na temat jednej nieprzemyślanej wypowiedzi
                                                    Jarasa. Zamiast dać się ludziom wyśmiać i sprawie przycichnąć August
                                                    _____________________________________________.
                                                    Opowiedz te ciemnoty magtomal i esce jesce...!
                                                    A...
                                                  • tenjaras Re: Eliksiry:))))))))))))))))))) 05.01.08, 21:39
                                                    janulodz napisał:

                                                    > To jest właśnie test na Twoją intekigencję Jaras. Chcesz nowy
                                                    zestaw pytań?

                                                    janu, mój kontakt z Tobą nie pobudza mojej inteligencji, a litość,
                                                    odpowiedz, po prostu, na moje pytanie - jaki wpis uważasz, że
                                                    zamieściłem nieprzemyślany?
                                                  • tenjaras Re: Eliksiry:))))))))))))))))))) 05.01.08, 22:30
                                                    napiszę Ci tu tylko jedno - daleh określił to perełką, a dla mnie to
                                                    zwykłość, dla niektórych nawet nuda - jarek znowu o tym...

                                                    ja tak gadam na spotkaniach AA i takich słucham i słyszę

                                                    takie jest moje doświadczenie z próbami usystematyzowania swojego
                                                    życia, dołączenia do lepszych ode mnie i ćwiczeniem własnej mądrości
                                                    życiowej, nie o ten szczegół tu chodzi, chodzi o to, by robić coś po
                                                    swojemu, a nie jak małpa, która nie wie o co chodzi, ale klepie to,
                                                    co wszyscy

                                                    oczywiście zdaję sobie sprawę, że to co dla mnie dobre, dla Ciebie,
                                                    czy innych, nie musi - jeśli chcesz czytać, to nie musisz tego robić
                                                    w kiblu, możesz w fotelu przy lampce, ważne, żeby nie robić tego dla
                                                    samego czytania, bo to droga donikąd

                                                    to, co dla Ciebie nieprzemyślane innym pomaga, wystawianie więc ocen
                                                    mojego postępowania mija się z rzeczywistością, janu, zrozum
                                                    wreszcie, że byłoby Ci lżej w życiu, gdybyś przestał już cieszyć się
                                                    swoją abstynencją i zajął trochę jakością trzeźwości - Tobie i Twoim
                                                    bliskim, bo dajesz to co zbierasz, nic innego, a zakłamywanie
                                                    rzeczywistości, próby ustawiania wszystkiego pod siebie, niewiele ma
                                                    wspólnego z byciem dobrym dla otaczających Cię ludzi

                                                    na pewno mnie rozumiesz
                                                  • daleh Re: Eliksiry:))))))))))))))))))) 05.01.08, 22:48
                                                    jaras...
                                                    napiszę Ci tu tylko jedno - daleh określił to perełką, a dla mnie to
                                                    zwykłość, dla niektórych nawet nuda - jarek znowu o tym...
                                                    ---------------------------
                                                    Ty caly dzien walczysz z wiatrakami,a przyczyna calego zamieszania
                                                    jestes sam.
                                                    Twoj wielki obronca,ktory Cie utozsamia z prawdami przez siebie
                                                    gloszonymi tez nie rozumie o co chodzi.Stwarzacie aure duchowosci
                                                    nad swoimi glowami,a tu sracz i codzienne refleksje.Nijak to sie ma
                                                    do tego jarasa jakiego probujesz przedstawic i twoich poplecznikow.
                                                    Gdyby ktokolwiek inny napisal te slowa ,odebrane by byly zupelnie
                                                    inaczej...
                                                  • janulodz Re: Eliksiry:))))))))))))))))))) 05.01.08, 22:49
                                                    Też ci napiszę jedno jaras. Dałeś doupy.
                                                    I żebyś pękł tego nie wrócisz. Tylko rozpaczliwie próbujesz zmazać to nieprzemyślane pisanie. August to odświeżył, a ja chciałem załagodzić. Tego też nie zrozumiałeś. Zaślepienie jest straszną wadą.
                                                    Zobacz co napisaliście z augustem na wątku krulika. August z tej swojej durnoty napisał uzależnionemu od opiatów żeby się piwem leczył.
                                                    Ty dałeś linki do alkoholizmu. Nawet nie raczyliście tego sprostować.Co by było jakby facet rzeczywiście zaczął sie leczyć tym piwem.
                                                    I przestań wreszcie piepszyć, że wiesz co jest dobre dla mnie.
                                                    Zacznij w końcu korzystać z własnego mózgu, a nie mózgu Wspólnoty, cyborgu
                                                  • tenjaras Re: Eliksiry:))))))))))))))))))) 05.01.08, 23:21
                                                    daleh, to nie ja myślę w Twojej głowie, to jaki masz obraz mojej
                                                    osoby to nie moja sprawa, tylko Twoja i albo popuścisz, albo
                                                    będziesz musiał za mną chodzić po tym forum i wciąż nawiązywać do
                                                    moich słów, bym nie zmienił swojego wizerunku, nad którym tyle
                                                    pracowałeś

                                                    nie mów mi o Twoich pomysłach na AA, bo takiego AA nie ma nigdzie
                                                    poza Twoją głową, a mi takie coś, co sobie tam stworzyłeś, do
                                                    niczego nie jest potrzebne

                                                    cyborg AA dla janu musi istnieć, bo facet zrobi wszystko, by
                                                    usprawiedliwić swoje postępowanie, potrzebuje głupszych, więc
                                                    znalazł sobie to czego się najbardziej boi, miejsc, gdzie poznajemy
                                                    prawdę o sobie i gdzie możemy coś z nią zrobić, radzi sobie na siłę,
                                                    bo musi

                                                    to Ci się podoba, ok, ale nie pisz, że moja wizja życia, jest
                                                    gorsza - jest inna i dla mnie wygodniejsza, ja nie musze być
                                                    wspaniały, wszystko najlepiej robiący typ, ja robię swoje, najlepiej
                                                    jak potrafię i pamiętam - dobre jest wrogiem lepszego
                                                  • e4ska Re: Eliksiry:))))))))))))))))))) 05.01.08, 23:30
                                                    Pleciesz... w kółko o tym samym.
                                                    Ja się zbłaźniłeś, to trudno - obróć rzecz w żart.

                                                    Przeczytaj swój post - o lekkości.

                                                    Można go na joemonstera dać - nie widzisz tego?
                                                    I nie wpisuj, co popadnie - miejsca szkoda.
                                                  • daleh Re: Eliksiry:))))))))))))))))))) 05.01.08, 23:33
                                                    jaras...
                                                    daleh, to nie ja myślę w Twojej głowie, to jaki masz obraz mojej
                                                    osoby to nie moja sprawa, tylko Twoja i albo popuścisz, albo
                                                    będziesz musiał za mną chodzić po tym forum i wciąż nawiązywać do
                                                    moich słów, bym nie zmienił swojego wizerunku, nad którym tyle
                                                    pracowałeś
                                                    ----------------------------------
                                                    Na swoj obraz sam zapracowales przy pomocy swoich poplecznikow...
                                                    Ja moge sobie jakis obraz Twojej osoby wyrobic na podstawie tego co
                                                    piszesz.
                                                    Masz glowe w chmurach ,bo jak inaczej oceniac rady udzielane
                                                    narkomanowi.Ja nic nie chce zmieniac,a oceniam to co piszesz,o czym
                                                    piszesz i wreszcie jak piszesz...A z racji tego ze to ogolnodostepne
                                                    forum to mam takie prawo...Twoje prywatne mnie nie interesuja i nie
                                                    ingeruje w to o czym tam piszesz i dla kogo...
                                                  • e4ska Re: Eliksiry:))))))))))))))))))) 05.01.08, 23:24
                                                    Cóż - to się nazywa brak odwagi cywilnej. I w ogóle jakiś brak.

                                                    Problem jarasia nie polega na piciu czy abstynencji. august wyrządza krzywdę,
                                                    pozwalając tkwić jarasiowi w mistyfikacji. A może... nigdy facet z tego nie
                                                    wylezie. Taki jego umysł - wyżej głowy nie podskoczy.

                                                    Podkładałby jaras chrust pod Husa... Legenda podaje, że Hus miał wypowiedzieć
                                                    słowa: "O święta naiwności...", gdy jakaś staruszka przyniosła chrust na jego stos.

                                                    W pewien sposób w taki właśnie sposób - jaras jest święty. W naiwności. Np. nie
                                                    dostrzega dziwnych rzeczy - pyta ni stąd ni zowąd addiego, pyta mnie - czy my
                                                    mamy spać z kim, bo on - ma! a takich rzeczy sie nie mówi w towarzystwie... ja
                                                    tam pośmiałam się ździebko... ale na tym - nie koniec. Publikuje facet zdjęcia -
                                                    i z nich wynika, że - zgroza...

                                                    Janu wymawiaja jarasy "akwizycję", podczas gdy Janu nigdy nie zamiescił linkow
                                                    na swoją komerchą, natomiast z jarasem wojne trzeba było toczyc, żeby mu
                                                    komercyjne kliknięcia kosztem FU zabronić.

                                                    O dziennikarstwie wypisywali oboje straszne rzeczy - no bo ja dziennikarka :-) -
                                                    a gdyby wiedzieli, z czego faktycznie mam chleb - pastwiliby sie nad moją grupą
                                                    zawodową.

                                                    Tacy bredzący głupoty ludzie - powinni siedzieć na swoim forum...

                                                    Z augustem jeszcze sie pogryźć można;-)... a z tymi - żadnej komunikacji.

                                                    Cała nadzieja - że wreszcie pójdą na swoje.
                                                  • tenjaras Re: Eliksiry:))))))))))))))))))) 05.01.08, 23:34
                                                    > Janu wymawiaja jarasy "akwizycję", podczas gdy Janu nigdy nie
                                                    zamiescił linkow
                                                    > na swoją komerchą, natomiast z jarasem wojne trzeba było toczyc,
                                                    żeby mu
                                                    > komercyjne kliknięcia kosztem FU zabronić.

                                                    zdjąłem linki ze stopek dlatego, że wycinałaś mi wpisy, a nie
                                                    dlatego, że ktoś mi kazał, nie chciałem czekać na decyzję Siwej

                                                    niewiele wtedy, gdy byłaś moderatorką wniosłaś tu dobrego, chyba, że
                                                    dobry chaos i teraz niewiele znaczysz, gdyby nie ci dwoje, o czym Ty
                                                    byś pisała?

                                                    w świętej naiwności swojej nadal będę robił swoje, bo lepiej mi byc
                                                    trzeźwym, niż zawistnym i zazdrosnym - łatwiej

                                                    wojnę to ja mogę toczyć z poważnymi ludźmi
                                                  • e4ska Re: Eliksiry:))))))))))))))))))) 05.01.08, 23:57
                                                    1 - słownie jeden.

                                                    ale: znałeś reguły - dlaczego więc je łamałeś bezczelnie?????????

                                                    Poza tym - nie straciłam swoich uprawnień.

                                                    Jeśli byłbyś np,. reklamował substancje psychoaktywne, wycinam. To jest czasem
                                                    sprawa życia i śmierci.

                                                    Jaras - dlaczego przeszkadzasz ty i ela - w rozmowach. Nie masz nic do
                                                    powiedzenia - nawet postów nie czytasz...

                                                    wiem - jedyne forum, gdzie kto zauważył jarasa. Wszędzie cię olewają albo
                                                    wypraszają... daj sobie spokój. Masz domek, masz pościel z wkładem - po co ci
                                                    jazdy na FU?

                                                    Pomagasz pewnie w realu - a w necie nie potrafisz... kompromitujesz nie tyle
                                                    siebie, ale metody terapeutyczne. właściwie - kompromitujesz terapki pomorskie
                                                    - zlituj sie nad nimi...

                                                    Idź i pogadaj - nie wchodź w żaden walki, w żadne... odpuść sobie.
                                                  • corsica1 Akwizytorom wstep wzbroniony 06.01.08, 08:39

                                                    Blad za bledem .
                                                    Nawet najlepszy towar nie sprzeda sie , jesli sprzedajacy nie potrafi przekonac
                                                    klienta .
                                                    Wzbudzic w nim pragnienia posiadania TEJ WLASNIE RZECZY .
                                                    Czy metody , idei . Czegokolwiek .
                                                    I tu nie klient jest winien a sprzedawca , ktory ma fatalne techniki perswazji .

                                                    Nasi akwizytorzy powoluja sie na NLP .
                                                    No , naczytali sie w necie . To widac .
                                                    Tylko sie nie doczytali , ze przymus to zadna metoda .
                                                    Ze w kliencie TRZEBA WYWOLAC CHEC A NIE NIECHEC .
                                                    Juz stary Pawlow to opisal . :)

                                                    Terroryzm konwersacyjny to tandeta jakich malo .A kto kupi tandete ?

                                                    Wniosek :
                                                    Chcesz sprzedac , naucz sie sprzedawac .


                                                    A August to rzeczywiscie fajny gosc :)
                                                    Mozna z nim normalnie porozmawiac .
                                                  • daleh Re: Akwizytorom wstep wzbroniony 06.01.08, 09:22
                                                    corsica...
                                                    Chcesz sprzedac , naucz sie sprzedawac .
                                                    ----------------------------------
                                                    Dodam jeszcze,ze ten specyficzny towar mozna sprzedac tylko wtedy
                                                    gdy sprzedawca jest wiarygodny.A jak mozna wierzyc czlowiekowi ktory
                                                    kazdego dnia musi sam siebie utwierdzac w przekonaniu,ze to co robi
                                                    jest dobre.Ciagle watpliwosci jakie nim targaja zmuszaja go do zycia
                                                    wsrod sobie podobnych,ktorych stala obecnosc w zyciu nie da im
                                                    zapomniec kim sa.A przkonanie ze inaczej zyc sie nie da bez alko,
                                                    budzi w nich agresje wobec tych ktorzy radza sobie w realnym zyciu.


                                                  • corsica1 Re: Akwizytorom wstep wzbroniony 06.01.08, 10:44

                                                    Musialam glodnych nakarmic :)
                                                    Teraz moge dokonczyc mysl .
                                                    Na wlasnym przykladzie .

                                                    Mam filtr do wody . Bardzo wydajny , sprawny , skuteczny .
                                                    Jestem z niego zadowolona i nie potrzebuje innego .
                                                    Gdy pojawia sie u mnie sprzedawca innych filtrow , nie wdaje sie z nim w dyskusje .
                                                    Mowie : Nie , dziekuje . Juz mam i nie potrzebuje .
                                                    I ucinam wszelkie dyskusje o rzeczonym filtrze .
                                                    Mam . Nie potrzebuje .
                                                    Na wyjatkowo upierdliwych , metoda beki - " wyp....c " .
                                                    Bez zbednego rozwlekania tematu . :)
                                                    Ewentualnie psy mozna wypuscic .

                                                    Zupelnie inaczej wyglalaby sprawa , gdyby sie nudzila i potrzebowala pogadac .
                                                    Nawet o filtrze.
                                                    Tak wiec , reasumujac wart Pac Palaca.

                                                    milej niedzieli
                                                  • gocharl Re: Akwizytorom wstep wzbroniony 06.01.08, 10:59
                                                    corsica1 napisała:

                                                    > Gdy pojawia sie u mnie sprzedawca innych filtrow , nie wdaje sie z
                                                    nim w dyskus
                                                    > je .
                                                    > Mowie : Nie , dziekuje . Juz mam i nie potrzebuje .
                                                    > I ucinam wszelkie dyskusje o rzeczonym filtrze .


                                                    Czyli dokonujesz wyboru...nie tracisz czasu na coś co Cię nie
                                                    interesuje...i to dla mnie logiczne !

                                                    Dlatego nie rozumiem tej całej dyskusji tutaj...nie jestem
                                                    zainteresowana "sprzedawcą" więc nie wdaję się w dyskusję z
                                                    nim...mam swój "filtr" i nie jestem zainteresowana wprowadzeniem w
                                                    życie innego...tego który mi proponuje tutejszy "sprzedawca"...czyli
                                                    dalej wybór...mój wybór...więc ?

                                                    Pozdrawiam Gocha
                                                  • corsica1 Re: Akwizytorom wstep wzbroniony 06.01.08, 11:09

                                                    Dyskusja jest o tym , ze sprzedawca nie powinien uwazac klientow za glupcow .
                                                    Nawet , jesli uwaza ich za glupcow, nigdy nie powinien dac im tego odczuc .
                                                    To takie drobne umiejetnosci spoleczne. :)
                                                    Dosc proste do nabycia .


                                                  • daleh Re: Akwizytorom wstep wzbroniony 06.01.08, 11:25
                                                    corsica1 napisała:

                                                    >
                                                    > Dyskusja jest o tym , ze sprzedawca nie powinien uwazac klientow
                                                    za glupcow .
                                                    > Nawet , jesli uwaza ich za glupcow, nigdy nie powinien dac im tego
                                                    odczuc .
                                                    > To takie drobne umiejetnosci spoleczne. :)
                                                    > Dosc proste do nabycia .
                                                    ---------------------------
                                                    Trzeba miec to na uwadze,ze niewlasciwe reklamowanie zniecheca ludzi
                                                    nie tylko do kupna ale do zainteresowania sie nim.I tu dochodzimy do
                                                    sedna problemu,ze przez swoja nadgorliwosc i falszywy obraz w jakim
                                                    sie przedstawia to co pomaga innym,zniecheca do podjecia podobnego
                                                    dzialania ludzi szukajacych pomocy.Wiekszosc ludzi decydujac sie na
                                                    trzezwosc robi to tylko po to,aby rozpoczac normalne zycie...
                                                    >
                                                    >
                                                  • gocharl Re: Akwizytorom wstep wzbroniony 06.01.08, 11:33
                                                    corsica1 napisała:
                                                    > Nawet , jesli uwaza ich za glupcow, nigdy nie powinien dac im tego
                                                    odczuc .
                                                    > To takie drobne umiejetnosci spoleczne. :)
                                                    > Dosc proste do nabycia .
                                                    >
                                                    >
                                                    No widzisz...jednak nie są proste....takie umiejętności powinno
                                                    nabywać od dziecka...umiejętności społeczne i dobre maniery...co
                                                    jeśli nie dano możliwości dziecku aby je nabyć ?...nabyć dzisiaj...w
                                                    życiu dorosłym...więc nauka...więc znowu wybór...uczę
                                                    się "x"...uczę się "y"...a na "z" nie starcza mi czasu....może
                                                    nawet nie zauważam ,że powinnam się uczyć...więc powinnam najpierw
                                                    nauczyć się dostrzegać u siebie swoich niedoskonałości...jeśli
                                                    chcę...jeśli odłożę na chwilę "x" i "y" ..

                                                    Pozdrawiam Gocha
                                                  • ela_102 Re: Akwizytorom wstep wzbroniony 06.01.08, 11:28
                                                    Gocha:-)
                                                    widzisz i tutaj wchodzimy na interesujacy nas temat uzaleznien i
                                                    wspuluzaleznien...tylko osoba ktora nadal twki w w jej mechanizmach
                                                    nie dostrzeze tego niuansu...
                                                    Bedzie nagować na wszelkie mozliwe spsoby oczywiste rzeczy...
                                                    po aby nie robic z soba porzadku...
                                                    Mnie naprawde nie isteresuje "alpinizm" wiec w ogole o nim nie mysle
                                                    a juz napewno nie chodze po forach gdzie sie o tym pisze..i nie
                                                    zabieram glosu..
                                                    gdybym jednak zazdroscila alpinistom moglabym robic dwie rzeczy...
                                                    kpic z tego co Oni robia i o czym piszą...
                                                    lub zacząć sie uczyc tej sztuki...z zaciekawieniem prowadzą
                                                    rozmowy...

                                                    ja jednak mysle o nich tylko wowczas...gdy podaja ich tutaj za
                                                    przyklad rzeczywistego braku zainteresowania nimi...
                                                    moglabym jesczez oczywiscie wchodzic na ich fora i pisac o
                                                    alkoholizmie...ha ha ha ha
                                                    Co zrobie zal;ezy tylko odemnie...
                                                    swiadomosc wlasnych poczynan..jest jednak konieczna zawsze...
                                                    szczegolnie jak stara sie kogos ocenic i dawac mu rady:-)
                                                  • corsica1 Re: Akwizytorom wstep wzbroniony 06.01.08, 11:36
                                                    "Co zrobie zal;ezy tylko odemnie...
                                                    swiadomosc wlasnych poczynan..jest jednak konieczna zawsze...
                                                    szczegolnie jak stara sie kogos ocenic i dawac mu rady:-)"

                                                    Dokladnie tak.
                                                    Masz swiadomosc wlasnych poczynan i ich efektow ?
                                                  • corsica1 Re: Akwizytorom wstep wzbroniony 06.01.08, 11:50


                                                    Elu , wiekszosc z nas - tu piszacych - jest po terapiach .
                                                    Wiec nie rob z siebie widowiska .
                                                    Ewentualnie wczytaj sie w temat nawrotow .
                                                    Takie uporczywe zajmowanie sie innymi oraz nie przyjmowanie zadnych prawd poza
                                                    wlasna jest jednym z objawow .
                                                    Moze o tym zapomnialas .
                                                    To ja Ci przypominam .


                                                    Idz i nie grzesz wiecej :)
                                                  • daleh Re: Akwizytorom wstep wzbroniony 06.01.08, 11:38
                                                    ela...
                                                    Mnie naprawde nie isteresuje "alpinizm" wiec w ogole o nim nie mysle
                                                    a juz napewno nie chodze po forach gdzie sie o tym pisze..i nie
                                                    zabieram glosu..
                                                    gdybym jednak zazdroscila alpinistom moglabym robic dwie rzeczy...
                                                    kpic z tego co Oni robia i o czym piszą...
                                                    lub zacząć sie uczyc tej sztuki...z zaciekawieniem prowadzą
                                                    rozmowy...
                                                    --------------------------
                                                    Sadze ze gdybys spotkala na swojej drodze alpiniste to tez
                                                    przeczytalabys kilka ksiazek i zaczelabys udzielac pseudofachowych
                                                    rad...Tym bardziej ze masz juz spore osiagniecia na tym polu...
                                                  • tenjaras Re: Akwizytorom wstep wzbroniony 06.01.08, 14:00
                                                    > Sadze ze gdybys spotkala na swojej drodze alpiniste to tez
                                                    > przeczytalabys kilka ksiazek i zaczelabys udzielac pseudofachowych
                                                    > rad...Tym bardziej ze masz juz spore osiagniecia na tym polu...

                                                    zrozum mnie dobrze daleh, takie podejście do sprawy, może wynikać z
                                                    tego typu czynników - albo nie wiesz czym zajmuje się Ela, albo
                                                    wymyśliłeś sobie, oczywiście na bazie interpretacji jej słów i
                                                    wpisów, że to osoba, która zajmuję sie sprawami, na których się nie
                                                    zna, albo mierzysz ją swoją miarą, czyli, że Ty byś tak zrobił w
                                                    podobnej sytuacji

                                                    a myśl była o tym, że to co mnie nie interesuje, nie ma miejsca w
                                                    moim życiu - ja to tak zrozumiałem, choć można mnie oskarżyć o brak
                                                    obiektywizmu ;-) tylko po co?

                                                    a z czego wynika negacja zastanej rzeczywistości, spotykanych ludzi
                                                    lub ich zachowań?
                                                  • daleh Re: Akwizytorom wstep wzbroniony 06.01.08, 14:23
                                                    jaras...
                                                    zrozum mnie dobrze daleh, takie podejście do sprawy, może wynikać z
                                                    tego typu czynników - albo nie wiesz czym zajmuje się Ela, albo
                                                    wymyśliłeś sobie, oczywiście na bazie interpretacji jej słów i
                                                    wpisów, że to osoba, która zajmuję sie sprawami, na których się nie
                                                    zna, albo mierzysz ją swoją miarą, czyli, że Ty byś tak zrobił w
                                                    podobnej sytuacji
                                                    ------------------------------
                                                    Z calym szacunkiem,ale tego to napewno nie mozesz mi zarzucic,ze
                                                    podejmuje sie dyskusji w tematach o ktorych nie mam pojecia.Nie
                                                    udzielam rad narkomanom,wspoluzaleznionym czy rzucajacym palenie,
                                                    chyba ze jest to dyskusja ogolna bez poruszania kwesti pomocy,bo o
                                                    tym nie mam pojecia..Rzeczywiscie nie wiem jakie rzeczy robi Ela,
                                                    Ale ja nie na to zweracilem uwage,a na to co soba prezentuje na
                                                    forum.
                                                    Czyli osoba kompetentna w kadej kwesti i nie ma znaczenia jaki temat
                                                    jest poruszany.Widzisz jesli ktos mi sugeruje ze cos jest zle,a nie
                                                    potrafi tego uzasadnic jest dla mnie niewiarygodny...
                                                  • tenjaras Re: Akwizytorom wstep wzbroniony 06.01.08, 14:37
                                                    chyba nie chodzi o wiarygodność, a o to czy ma coś potrzebnego

                                                    podam Ci taki przykład, to były pierwsze tygodnie mojej trzeźwości,
                                                    powiedziałem ludziom na spotkaniu AA, że trudno mi żyć, że dokonuję
                                                    teraz takich wyborów, których kiedyś w ogóle nie brałem pod uwagę i
                                                    sprawia mi to kłopot, facet, który mi się z trzeźwością nie bardzo
                                                    kojarzył, już kilka lat chodził na spotkania AA, miał terapię za
                                                    sobą, a jednak właśnie był po zapiciu, powiedział, że to dlatego, że
                                                    teraz na trzeźwo przejmuje się tym, co się dzieje wokół mnie, kiedyś
                                                    to sobie wypiłem i po krzyku...

                                                    miał rację, nie mogłem mu tego odebrać... no mogłem, zawsze mogłem
                                                    powiedzieć, że gó.. wie, bo jego życie to lipa, z którą ja nie chce
                                                    mieć nic wspólnego...

                                                    wybrałem to, co mi pomogło, według tego, jaki był mój cel

                                                    poza tym skąd wiesz, że Ela nie miała kiedyś problemu z paleniem,
                                                    zależnością od kogoś, czy narkotykami...

                                                    przecież problem z uzależnieniem jest zawsze jeden - zaprzeczanie
                                                  • gocharl Re: Akwizytorom wstep wzbroniony 06.01.08, 11:56
                                                    ela_102 napisała:
                                                    Mnie naprawde nie isteresuje "alpinizm"

                                                    Elu....rozumiem,że Cię to nie interesuje,ale co z innymi
                                                    osobami ,które sa nim zainteresowane ?...tego nie bierzesz pod
                                                    uwagę?..

                                                    ela_102 napisała:
                                                    > Bedzie nagować na wszelkie mozliwe spsoby oczywiste rzeczy...


                                                    Dla kogo oczywiste ?...i czy te oczywiste są obiektywne czy
                                                    subiektywne?...nie można oceniać ludzi po sobie...nawet
                                                    uzaleznionych...to co pomaga Tobie nie pomoże np.mojemu
                                                    uzależnionemu...ja to wiem bo to widzę...i choć może te słowa
                                                    wywołają u Ciebie uśmiech spróbuj to uszanować i przyjąć do
                                                    wiadomości....

                                                    To tak jakbyś tutaj kogoś chciała przekonać ,że jego wybór
                                                    małżonka /małżonki dla danej osoby powinien być inny...bo Ty akurat
                                                    miałaś /masz męza ,który zachowuje/myśli podobnie i Ty wiesz,że to
                                                    niewypał...że to się nie uda....Tobie może się nie uda...innej może
                                                    się udać...tego nie wiesz ani Ty ani ona....

                                                    ela_102 napisała:
                                                    aby nie robic z soba porzadku...

                                                    Jeśli możesz proszę rozwiń swoją myśli...co masz na myśli dokładnie
                                                    pisząc o porządku...jeśli możesz Elu.

                                                    Pozdrawiam Gocha
                                                  • ela_102 Re: Akwizytorom wstep wzbroniony 06.01.08, 18:26
                                                    Gocha:
                                                    Elu....rozumiem,że Cię to nie interesuje,ale co z innymi
                                                    > osobami ,które sa nim zainteresowane ?...tego nie bierzesz pod
                                                    > uwagę?..

                                                    Oczywiscie ze biorę..dlatego chociazby o nich tutaj w tym
                                                    przykladzie pisze...akceptując ich istnienie...i nie szkodząc im.
                                                    Rzecz sie tyczy tylko tego co Ty napisalas ,a co jest moim zdaniem
                                                    absolutną prawdą...po co pisac o czymś co mnie nie interesuje...
                                                    odnosić się do tego? itd itp...
                                                    jak mnie nie interesuje..nie zajmuję sie tym..
                                                    a skoro pisze ze mnie nie interesuje...a w kazdym poscie skupiam sie
                                                    wlasnie na tym...to o co chodzi?
                                                    nie jest to z pewnoscią dowod na brak zaiteresowania...a wrecz
                                                    przeciwnie:-)ja spostrzegma to jako mechanizm choroby...
                                                    Uzylam do tego przykladu z "alpinizmem" aby oddać sens tych
                                                    poczynan...i nie odnosi sie to do ciebie...
                                                    bo skoro dziwia Cie takie zachowania tzn ze rozumiesz to o czym
                                                    piszę:-)

                                                    Oczywiste rzeczy tzn..to jak sie zachowuję...czy zdaje sobie z tego
                                                    sprawę...
                                                    Pisze o tym Forum...jest tutaj gro osob ktore widza u innych
                                                    agresje...glupote..zlosliwosc.."pijaność"...podczas gdy nie sa tego
                                                    w stanie dostrzec również u siebie..
                                                    Chodzi taki ciagle zadziwony...dlaczego inni nie pojmuja tego co Ona
                                                    pisze...lub pojmuja to zupelnie inaczej od niego...
                                                    mozna oczywiscie dziwic sie bez konca..
                                                    ale mozna tez postarac sie zrozumiec czemu tak sie dzieje...

                                                    cala ta reszta o ktorej piszesz to prawda..
                                                    nie mozna nic nikomu radzic...a ju napewno nie wyboru mężą;-)
                                                    Wiekszosc osob wyczytuje sugestie...zwykle sugestie..jako rady..
                                                    nie potrafi tego oddzielic..

                                                    Robić ze soba porzadek...tzn.zobaczyć siebie dokladnie takim jakim
                                                    sie jest...zaakceptowac lub zmienic pewne cechy ktore przeszkadzaja
                                                    nam funkcjonowac wsrod innych ludzi...
                                                    miec swiadomosc tego kim jestem jaka jestem i d czego dążę..

                                                    na indywidulizm kazdy z nas tak naprawde jaets skazany..
                                                    ale nie kazdy wie co to znaczy być sobą..

                                                    Gocha:-) ale ja jestem przekonana ze Ty o tym wszystkim doskonale
                                                    wiesz:-)

                                                    pozdrawiam:-)