sybil-grazka
07.06.09, 12:20
W piątek byliśmy już po raz 3 u dr Magdaleny Lange. Po raz pierwszy jechaliśmy pociągiem i oczywiście staliśmy na korytarzu przez 3 godziny ( zielona szkoła-dzieciaki z Krakowa jechały do Malborka wszystkie przedziały !!)
Wizyta była udana mimo 20 osób w poczekalni po zgłoszeniu się w rejestracji po 5 minutach byliśmy u doktor w gabinecie. Jak zwykle został przeprowadzony dokładny wywiad zdrowotny Adasia na szczęście praktycznie wszystkie odpowiedzi brzmiały- nie.
Dziewczyny co do denzytometrii dr. Lange powiedziała aby poszukać przychodni, w której robią gęstość kości dzieciom (Czy wiecie gdzie można zrobić to badanie w Warszawie??). A zrobić to badanie dopiero gdy będzie znany wyniki badań( za 4 tyg.). Po wizycie był jeszcze "Macdonald" niestety obiecałam przy pobieraniu krwi a ja dotrzymuję danego słowa. Po czy pojechaliśmy expresem do domu.
Pozdrowionka Grażka