Dodaj do ulubionych

Moja siostra ma grypę

28.08.09, 17:34
Moja siostra zadzwoniła dziś do mnie że ma grypę. Bolą ją wszystkie kości, ma 38 stopni gorączki, źle się czuje.
Nie chce iść do lekarza. Twierdzi że jej samo przejdzie.
Ja obstaję przy wizycie u lekarza. W końcu ta "nowa grypa" istnieje.
Nigdy nie wiadomo kto gdzie i kiedy.
W końcu to tylko jedno badanie. Nie zabiją jej. Nie ukarzą.
Dadzą w razie czego receptę.
Jutro miałam do niej jechać.
Powiedziałam, że nie przyjadę, bo ja nie będę ryzykowała.
Ona zarzuca mi, że panikuję i przesadzam.
Już sama nie wiem co robić....
W naszym mieście było już sporo przypadków.
A siostra codziennie jeździ do pracy komunikacją zbiorową.
Kto według Was ma rację?
Ona się na mnie śmiertelnie obraziła :/
Obserwuj wątek
    • d.o.s.i.a Re: Moja siostra ma grypę 28.08.09, 17:45
      Grype leczy sie i tak w domu. Lekarz do niczego nie jest jej
      potrzebny. Chyba, ze za pare dni poczuje sie gorzej, to wtedy trzeba
      jednak do lekarza.


      ---------

      A po co tu jakaś logika, racjonalizm, konkrety? Katolikowi styka jak
      jest patetycznie i lekko mrocznawo.
    • d.o.s.i.a Re: Moja siostra ma grypę 28.08.09, 17:47
      Dopiero doczytalam, ze jezdzi do pracy komunikacja. Czyli glupia
      znaczy.
      Z drugiej strony, gdyby to byla grypa gwarantuje, ze do pracy by sie
      nie doczolgala...

      ---------

      A po co tu jakaś logika, racjonalizm, konkrety? Katolikowi styka jak
      jest patetycznie i lekko mrocznawo.
      • ladyher Re: Moja siostra ma grypę 28.08.09, 17:50
        Ale to pierwszy dzień, właśnie dziś w pracy okropnie się poczuła.
        Mimo wszystko powinna się przebadać.
        Przecież to głupie pobranie krwi.
        • d.o.s.i.a Re: Moja siostra ma grypę 28.08.09, 17:51
          ale PO CO?

          Grype trzeba wylezec w domu. I to jest jedyne lekarstwo. A jaki to
          rodzaj grypy to naprawde nie ma znaczenia. Chyba, ze beda
          komplikacje.


          ---------

          A po co tu jakaś logika, racjonalizm, konkrety? Katolikowi styka jak
          jest patetycznie i lekko mrocznawo.
          • ladyher Re: Moja siostra ma grypę 28.08.09, 17:53
            Ale mnie o tą świńską chodzi.
            Z tego co wiem trzeba mieć jakąś specjalną receptę żeby sobie móc leżeć w domu i się z tego wykurować.
            A ja przewlekle chora jestem, należę do większej grupy ryzyka...
            • d.o.s.i.a Re: Moja siostra ma grypę 28.08.09, 17:56
              Z tego co pisza swinska ma lagodniejszy przebieg niz zwykla grypa.
              Mozna poprosic o recepte na Tamiflu, ale nei wiem jak to wyglada w
              Polsce. Podobno i tak malo skuteczny lek, w dodatku powodujacy
              koszmary senne (w Wielkiej Brytanii zakazali stosowania go u dzieci
              wlasnie z tego powodu). Jesli siostra w miare lagodnie ja
              przechodzi, to moze sobie darowac lekarza, chyba, ze potrzebne jej
              zwolnienie lekarskie. Nie martw sie, jak sie bedzie zle czula to i
              tak nie da rady chodzic do pracy.

              Jesli jestes w grupie ryzyka to raczej siostry nie odwiedzaj.


              ---------

              A po co tu jakaś logika, racjonalizm, konkrety? Katolikowi styka jak
              jest patetycznie i lekko mrocznawo.
    • alba27 Re: Moja siostra ma grypę 28.08.09, 19:59
      Tak jak było powiedziane grypę leczy się w domu a na tą swińską
      lekarstwo podaje sie tylko jeżeli jest jakis problem. Ból kości,
      gorączka to sa normalne objawy grypowe. Proponuję wziąć coś na
      zbicie gorączki, dużo pić i odpoczywać. Po 3-4 dniach przejdzie.
      Wiem co mówię, bo w styczniu przechodziłam grypę, co prawda nie
      świńską, ale myślałam, że umieram.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka