Pomóżcie. Syn od miesiąca ma problem i podsikuje majtki (nieznacznie ale
jednak) w ciągu dnia. Nie skarży się na żadne bóle, nie potrafi wyjaśnić jak
do tego dochodzi. Napletek i okolice cewki obejrzeliśmy - wygląda zdrowo.
Najpierw zbagatelizowaliśmy problem, na zasadzie, że każdemu może się zdarzyć
i na chwilę przeszło, ale dziś znowu miał mokre majtki

W poniedziałek
zrobimy badania moczu( ostatnie miał dwa lata temu, ale nigdy nie miał z UM
problemów). Dodam, że od czasu odpieluchowania nie moczył się nigdy - ani w
dzień ani w nocy. Czy mamy od razu biec do urologa? I na co zwrócić uwagę?