Dodaj do ulubionych

Załamka i frustracja

09.08.10, 10:31
A rzecz niby prosta bo pobranie moczu u półtorarocznej dziewczynki. Czytałam
Wasze porady aż po 2005 rok i nadal nie daję rady. Udało mi się to w życiu
trzy razy, teraz Aga nabrała wprawy w wstrzymywaniu najwyraźniej bo w sobotę
siedziałam z nią od 6:15 do 10:00 i nie udało mi się złapać ani kropelki sad((
A dzisiaj powtórka z rozrywki. 2 i pół godziny i znów ani kropli. Doprowadza
mnie to do łez i wściekłości co na pewno nie poprawia sytuacji, bo ona w końcu
zacznie się bać robić siku w ogóle albo co. Dzisiaj tkwiłam z przytkniętym do
niej kubeczkiem przez bite dwie godziny (oczywiście MiniMini cały czas grać
musiało) po tym czasie musiałam do toalety. Wzięłam ją ze sobą ale mi się
wysmyknęła. No i oczywiście zanim ją dopadłam zrobiła piękną kałużę. I tak
jest robi jak ja ją choćby na chwilę zostawię- bo starszak sok rozlał, bo
telefon dzwoni itd. Do tego robi króciutkimi tryśnięciami i wstrzymuje jak
tylko się zbliżę. A ja sprzątam tylko kałuże klnąc pod nosem. Nie wiem co mam
zrobić przecież nie będę jej robić cewnikowania przez własną nieudolność sad((
W czerwcu miała ZUM (w każdym razie bardzo poważna infekcję bakteryjną) a
tydzień temu lekarka zadzwoniła, że w badaniu jest 10 do 4 e-coli i trzeba
powtórzyć sad Szczepienie jej odwlekam już piaty miesiąc. Buhuhuhu mamy rozbity
cały dzień, zły humor obie i jestem w dołku sad
Obserwuj wątek
    • kasia_750 Re: Załamka i frustracja 10.08.10, 13:17
      Rozumiem dokładnie przez co przechodzisz. To chyba taki wiek...z tego co
      pamiętam u nas było podobnie. Za jakiś czas będzie łatwiejsmile Starsze dzieci
      nawet współpracują. U mojej 3-latki tak jest przynajmniej od pół roku. Sama
      wybiera sobie pojemniczek (mamy zapas z różnymi kolorami nakręteksmile). W nagrodę
      oczywiście lizak i jedna bajka. Ale kiedyś było podobnie jak u ciebie.
      Jak masz możliwość poproś kogoś o pomoc. Może przy innej osobie córka będzie się
      inaczej zachowywać (np. przy babci, koleżance, itp). A może ta druga osoba
      przypilnuje starszaka a ty zajmiesz się tylko "łapaniem"?
      Ja w takich sytuacjach starałam się 1-2 dni odczekać i dopiero potem próbowałam
      ponownie, inaczej każdy poranek wyglądał tak samo. Nie wiem czy robisz teraz
      tylko posiew czy również badanie ogólne. Jeśli tylko posiew to, z tego co
      pamiętam, można pobrać mocz o dowolnej porze dnia. Może łatwiej będzie po
      południu jak córka nie będzie zaspana i zła?
      • kosmosik Re: Załamka i frustracja 10.08.10, 14:40
        Dzięki za odpowiedź! Dzisiaj w końcu sie udało. To trzecia próba za tym
        podejściem i trwała "tylko" ciut ponad godzinę. Ale siuśki złapał ostatecznie
        mój mąż, który przejął małą jak ja (zrezygnowana) poszłam się myć. Nie minęły
        dwie minutki a on juz mi prezentuje pojemniczek. Wystarczyło i na posiew i na
        ogólne smile Jestem przeszczęśliwa.

        Jedyna frustracja to że córa najwyraźniej przy mnie sie przyblokowała. Na pewno
        zupełnie źle do tego podeszłam i mam klopsa...

        nagrody fizyczne jeszcze na nia nie działają wink

        za 15 dni kolejne rutynowe badanie i zobaczymy jak mi pójdzie.

        A w ogóle dziękuję dziewczynom tu piszącycm i moderatorkom za rady (archiwalne)
        choć nie były kierowane do mnie to wiele rzeczy i mnie nauczyły smile
    • kraabik Re: Załamka i frustracja 10.08.10, 18:23
      To nas dwulatka przytrzymała kiedyś od 7.30 do 12.30 big_grin
      Mieliśmy wychodzić ze szpitala i "tylko" mocz złapać smile Teraz się śmieję, ale
      wtedy to był koszmar i comiesięczne pobieranie moczu po kilka godzin smile Ale już
      mniej jak 5 smile
      Wyrośnie z tego, powodzenia
      ___________________
      Alicja 19.09.2005
      Adrianka 10.11.2007

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka