Witam ponownie

Mój syn ma obecnie 5 lat. Po wielu bataliach z polską służbą zdrowia trafiliśmy do kliniki w Niemczech. I tam okazało się, że w Polsce postawili złą diagnozę. Przyczyną refluksu nie była zastawka cewki tylnej tylko problemy z pęcherzem (zbyt wysokie ciśnienie). Lekarze w Niemczech wdrożyli leczenie farmakologiczne ( lek Mictonetten - niestety niedostępny w Polsce) i po roku refluks "zszedł" na I i III stopień. Przeszedł w sumie 3 scyntygrafie, które nie wykazały uszkodzenia nerek. Badania USG też wskazują, że nerki rozwijają się prawidłowo.
Pamiętam początek choroby mojego dziecka i gorączkowe poszukiwania w internecie informacji na temat wad układu moczowego. Wszystko wydawało mi się wtedy takie straszne i przerażające. Teraz mogę odetchnąć z ulgą, bo wiem, że moje dziecko jest w dobrych rękach i każde kolejne badania potwierdzają poprawę stanu zdrowia Arka.