madziulaw 23.02.05, 14:41 Rzomawiałam przed chwilą z dr Rutką. Powiedział tylko, że po konsultacji z urologami -- Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
madziulec Re: NIE będzie operacji!!! 23.02.05, 14:44 Och jak sie ciesze ) Starsznie chce mi sie skakac razem z Toba ))) I razem z Toba sie cieszyc. Czekamy wiec do piatku na wiadomosci co i jak Przygotuj sie teoretycznie na rozmowe - odrob lekcje z tematu )) Odpowiedz Link
madziulaw Ojej Dziewczyny, myślę, ze wiele osób 23.02.05, 15:48 trzymalo za nas kciuki, wysyłało pozytywną energię - Odpowiedz Link
madziulaw i jeszcze jedno - ta Pani mieszka 23.02.05, 15:49 w Nieporęcie. Może do was będzie miała bliżej niż do mnie do Pruszkowa/ Piastowa Odpowiedz Link
madziulec Re: i jeszcze jedno - ta Pani mieszka 23.02.05, 15:53 No to blisko mnie. Zdaj relacje, choc ja w takie rzeczy nie za bardzo wierze, prawde mowiac. Odpowiedz Link
mami7 Re: i jeszcze jedno - ta Pani mieszka 23.02.05, 15:58 Ale dobrzy, czynią cuda. Sama też jakoś sceptycznie podchodzę, ale znam kilka osób zachwyconych dosłownie i efekty widać. Równiez czekam na relację )) Odpowiedz Link
madziulaw Re: i jeszcze jedno - ta Pani mieszka 23.02.05, 16:02 Najpierw sprawdzimy - co troche potrwa. Po ostatnim "seansie" pójdziemy na usg, ---zobaczymy, jakie będą efekty. Kilkuletniemu synkowi mojej koleżanki z pracy lekarz odstawił sterydy wziewne po kilku wizytach owej "Czarodziejki" (Mały ma bliżej nieustaloną alergię, co powodowało ciągłe zapalenia oskrzeli, krtani). Zobaczymy................. Odpowiedz Link
mami7 Re: i jeszcze jedno - ta Pani mieszka 23.02.05, 16:04 To, że "Czarodziejka" nie zalecała sama nic odstawiać już świadczy na jej korzyść )) Odpowiedz Link
marzena321 Re: i jeszcze jedno - ta Pani mieszka 23.02.05, 17:22 Witam. Byłam z córką u bioenergoterapeutki w Warszawie 2 msc temu niczego nie obiecywała.Mówiła tylko że bardzo dobrze bierze energię iże jest dobrej myśli. Dziwiła się bardzo temu że dziecko tak długo przyjmuje furaginę 2 lata mówiła że lekarz powinien zmieniać lek co jakiś czas. Czy w czymś nam pomogła ni wiem zobaczymy po kolejnej cystografi. Odpowiedz Link
grazka8 Re: NIE będzie operacji!!! 23.02.05, 21:05 Gratulacje Madziu a jak długo będzie trwało leczenie zachowawcze ponoć inaczej leczy się reflux u chłopców inaczej u dziewczynek co o tym wiesz Madziu?? Zazdroszcze Wam ale jestem szcześliwa z tego powodu kiedyś wszystkie usłyszymy KONIEC.Fajnie jak się słyszy że jedno dziecko uniknie noży to koniecznie trzeba oblać gorącym mlekiem z czosnkiem Odpowiedz Link
madziulaw Re: NIE będzie operacji!!! 23.02.05, 21:41 Grażka, czy uniknie w przyszłości operacji ... tego chyba nigdy się nie wie.. przy refluxie. Na razie uniknął.. Wstrzymuję się trochę z radością - do piątku, bo nie wiem co usłyszę. Przed nami pewnie długa droga Grazynko... też... Tak, i mnie trzyma przez cały czas w pionie wiedza, że z tymi chorobami medycyna sobie radzi. I to jest ważne, i z tego trzeba się cieszyć. Trzeba pamiętać, że to mimo czasem długości walki z choroba, przejściowe. Tak myślę, tak sie pocieszam. Odpowiedz Link
jusiagra Re: NIE będzie operacji!!! 23.02.05, 22:21 Madzia ciesze sie razem z tobą a myśli że i tak nie wiadomo co i tak kiedyś bedzie wyrzuć do śmieci, bo nie trzba mieć chorego dziecka żeby nie wiedzieć co w przyszłości go czeka ja wierze ze twojemu, jak i mojemu synkowi jak i innym dziecią sie uda a tak swoją drogą jezeli z Małym byłoby źle to napewno lekarz by sie nie zawachał tylko kład pod skalpel czy endoskop. Pozdrowionko Odpowiedz Link
mami7 Re: NIE będzie operacji!!! 24.02.05, 09:09 "... bo nie trzeba mieć chorego dziecka, żeby nie wiedzieć co w przyszłości go czeka..." Jedno z mądrzejszych zdań jakie ostatnio usłyszałam )))) Powinno stać się mottem dla przewrażliwionych matek, do których i ja należę ))), bo tak często się o tym zapomina. Pozdrawiam Odpowiedz Link
madziulaw A co z Maluszkiem KAMY??? Grażka, 23.02.05, 21:42 wiesz coś!!! Trzymam za nich kciuki. Odpowiedz Link
grazka8 Re: A co z Maluszkiem KAMY??? Grażka, 23.02.05, 22:53 Jest ok skończyło się na podejrzeniach sepsy ale ma nadal jakąś dziwną wysypkę jak dobrze pójdzie to w piątek ich wypiszą bo w niedzielę mają roczek to dzieki wam bo trzymałyście kciuki Odpowiedz Link
madziulaw Re: A co z Maluszkiem KAMY??? Grażka, 24.02.05, 09:03 Wiedziałam, byłam pewna, ze jest dobrze. Mam nadzieje, ze Melka ma się lepiej. Odpowiedz Link
grubakama Re: A co z Maluszkiem KAMY??? Grażka, 25.02.05, 23:17 Grażka ma rację, to dzieki Wam jesteśmy już w domciu, bo trzymakiście mocno kciuki )))))))DZIĘKUJĘ Odpowiedz Link