Dodaj do ulubionych

Jeszcze raz o PSEUDOMONASIE!!!!!!!!!!!!!

16.03.06, 10:50
Witajcie, ciągle o tym piszę i dalej czekam na jakąś pocieszającą
odpowiedź.Czy naprawdę nie ma tu matek, których dzieci miały tę bakterię i
którym udało się pokonać?
Napiszcie mi jak to zrobiłyście. Wiem że jestem męcząca już z tym tematem ale
to dla mnie i mojego dziecka jest ogromnie ważne, a lekarze nie wiem
dlaczego , niespecjalnie chcą mi cos poradzić.Nie wiem czy to jest taka
przegrana sprawa.Na całe forum tylko dwie osoby napisały, że im się udało.
Robię z moją małą już chyba wszystko; moczę w nadmamganianie, żurawina,
lakcid i dalej jest, antybiotyki miejscowo, ale przecieżź nie można ciągle
dawać miejscowo, bo się uodporni.
boję się że wejdzie wyżej. czy są matki, u których dzieci był na skórze i nie
doszło do zumu
BŁAGAM NAPISZCIE MI i nie odsyłajcie mnie do postów, bo przeczytałam już
wszystko chyba co jest w necie. może polecicie mi jakiegoś specjkalistę,
który wam pomógł, pojadę wszędzie.pozdrawiam zrozpaczona mama
Obserwuj wątek
    • 2bobasy Re: Jeszcze raz o PSEUDOMONASIE!!!!!!!!!!!!! 16.03.06, 11:53
      No to może ja coś napisze na temat tej bakterii. W styczniu w posiewie moich
      dzieci (Wojtek i Hania) pojawił się pseudonomas. Wojtek miał pobierany mocz
      przez cewnik więc bakteria nie spod napletka.Synek dostał leki, ale nie wiem
      czy to coś pomogło ponieważ nie robiliśmy kontolnego posiewu - mały
      przechodził zapalenie oskrzeli i infekcje górych dróg oddechowych i był na
      antybiotykach. Teraz czekamy aż miną dwa tygodnie i będziemy robić posiew.
      Natomiast u Hani udało nam sie pozbyć pseudomonasa. Mała dostała Urotrim (
      przez 14 dni dwa razy dziennie).Dodatkowo była codziennie przemywana rivanolem
      i Polodyną R, oraz stosowaliśmy maść Clotrimazolum, bo córcia miała wysypke na
      cipuni ( podejrzenie zmian grzybicznych na skórze po kuracji antybiotykiem).
      Cipunia została wyleczona,posiew wyszedł jałowy. Zaznaczam,że lekarz od samego
      początku sugerował, że bakteria jest ze skóry. Ale czy bakteria nie wróci tego
      nie wiem- za jakieś 3 tygodnie ponowny posiew. Jeżeli znowu będzie jałowy to
      wtedy dopiero można mówić o "sukcesie",. Pozdrawiam, Magda
      • jeva6 Re: Jeszcze raz o PSEUDOMONASIE!!!!!!!!!!!!! 16.03.06, 14:16
        Madziu dziękuję Ci bardzo za to co napisałaś.Może spróbuję z tą Polopiryną wiem
        że pseudomonas lubi zasadewo i obojetne środowisko, oczywiście wilgoć i temp. a
        to wszystko ma w pampersikach niestety. Mi lekarz kazał jesczce kropic jej
        lakcidem, bo chodzi o zakwaszenie tej okolicy czego pseudomonas nie lubi.
        Ja juz z tym borykam się od jej praktycznie urodzenia, wyszła w posiewach jak
        miała 4 tyg., a teraz ma 5,5 miesiąca.A wracam już do pracy i boję się że
        niania nie przejmie się tym myciem jej i pzrebieraniem. Pozdrawiam Ewa napisz
        mi ile maja twoje dzieciaczki.
        • 2bobasy Re: Jeszcze raz o PSEUDOMONASIE!!!!!!!!!!!!! 16.03.06, 14:41
          Bliźniaki moją prawie 18 miesięcy. Z bakteriami walczymy od 3 miesiąca życia
          Wojtusia.
          Tak dla przypomnienia to ten płyn do przemywania- to POLODYNA R. Działa
          odkażająco.
          Pozdrawiam. Magda
          • jeva6 Re: Jeszcze raz o PSEUDOMONASIE!!!!!!!!!!!!! 16.03.06, 15:59
            Bardzo Ci dziekuję, tak szybko czytałam, że faktycznie przeczytałam
            Polopiryna.Czyli trochę się to ciągnie u was, ale grunt to mieć nadzieje i
            napewno się uda.Dzieci rosną, nabywajaswoją odpornośc.Musi być dobrze
            Pozdrawiam Was sedecznie EWa i Marcelinka
          • odp Re: Jeszcze raz o PSEUDOMONASIE!!!!!!!!!!!!! 16.03.06, 16:04
            przy stosowaniu preparatow jodowych (jakim jest polodina-r) nalezy pamietac:
            -mozliwosci wystapienia nadczynnosci tarczycy (mimo stosowania tylko miejscowego)
            -mozliwosci wystapienia reakcji alergicznej na jod.
    • izabela.tauzowska Re: Jeszcze raz o PSEUDOMONASIE!!!!!!!!!!!!! 16.03.06, 23:57
      Witaj, przeczytałam ponownie o Twoich kłopotach z Pseudomonasem i myślę, że
      uzasadnione są niepokoje, że on może wejść "głębiej". Wtedy bardzo trudno go
      będzie leczyć w domu. Jeśli mogę coś poradzić. Jeśli mieszkasz w Warszawie to
      podam Ci adres do bardzo doświadczonej, przeuroczej Pani, która jest znanym
      mikrobiologiem i specjalizowała się w pseudomonasie. Od lat prowadzi
      laboratorium, które wcześniej prowadził Jej Ojciec. Mam nadzieję, że nie będzie
      miała o to pretensji. Pani mgr Kostrzeńska tel. 619-23-94 ul.Inżynierska 1/17-
      laboratoriu mikrobiologiczne. Jeśli chcesz to zadzwoń i powiedz o swoich
      zmaganiach, a myślę, że poradzi coś mądrego. Ponadto można zrobić
      autoszczepionkę z tego konkretnego szczepu bakteryjnego. Pozdrawiam. Iza
      • apriv Re: Jeszcze raz o PSEUDOMONASIE!!!!!!!!!!!!! 17.03.06, 07:47
        napisze to tak,w skrocie bo nie wiem ,nie czytalam wczesniejszych pstow-u mnie
        udalo sie pozbyc pseudomonasa przez dlugie stosowanie prawie miesiac rivelu
        gelu-rywanolu kupisz w aptece,jezeli jestes pewna ze Twoje dziecko nie ma w
        drogach moczowych tej bakterii,to wysrarczy zew odkazanie-i na pewno nie jest
        potrzebna autoszczepionka-jest to za male dziecko i napewno ja bym dozylnie nie
        podala nawet fragmentu tej paskudnej bakterii
        u ciebie zaczelabym w nasiadowce z povidonu jodu -polodyna r
        kupisz w aptece wodny roztwor povidonu jodu,duza butla okolo 13 zl
        trzeba to rozrobic do nasiadowki w odpowiednich proporcjach,instrukcja jest
        przy butelce
        jest to sposob naszego lekarza dziecinnego,przeciwskazanie to wiek dziecka do 6
        miesiaca-ale mysle ze Twoj lekarz dziecinny w tym wypadku nie mialby zadnych
        zastrzezen-oczywiscie porozmawiaj z lekarzem
        jezeli zaczniesz robic nasiadowkiz powidonu jodu to nie smaroj dziecka ani
        rivelem-nie mozna go laczyc z jodem ,ani zadna mascie bo nie dojdzie woda do
        odpowiednich miejsc-nasiadowki trzeba robic min 7 dni do 10 dwa razy dziennie
        podczas nasiadowek zrob poranny posiew z calego moczu-np wieczorem dziecko jest
        odkazone,i bedzesz wiedziala czy pseudomonas sie schowal czy jest np jeszcze
        albo w moczu albo zew
        drugim krokiem byloby zastosowanie masci ale do oczu-Floxal-jest to
        chemioterapeutyk,kory jest najbardziej odpowiedi dla pseudomonasa
        takze przez 10 dn
        jetem pewna ,ze po tej kuracji -jezeli jet on tylko zew-to sie juz nie pokaze
        napewno musisz wydezynfekowac lazienke chlorem-przez jakis czas to powtarzac
        wygotowywac bielizne i reczniki,zastosowac Enterol u dziecka aby pozbyc sie
        ewen z jelit,moze ktos Zz Twojej rodziny ma problemy z drogami moczowymi,i byl
        np w szpitalu-moze byc nosicielem
        jeszcze napewno jezeli myjesz dziecko to masz ta bakterie na rekach-odkazanie
        spirytusem salicylowym-albo sterilium
        nastepnie po tym wszystkim -jezeli bedziesz miala posiewy ujemne,to jeszcze
        mozesz zastosowac odkazajaco i oslonowo rivel gel,przez jakis czas,aby nie
        doszlo do ponownych nadkazen,np z otoczenia
        glowa do gory jetem pewna ,ze potym wszystkim juz on sie nie pojawi-pod
        warunkiem ,ze nie ma go w drogach moczowych
        jezeli masz jakiekolwiek pytania ,chetnie Ci odpowiem
        Pozdrawiam
        Alicja
        • izabela.tauzowska Re: Jeszcze raz o PSEUDOMONASIE!!!!!!!!!!!!! 17.03.06, 18:25
          Generalnie zgadzam się z Twoją metodą postępowania, zawiera wszystkie ważne
          elementy. Nigdzie jednak nie napisałam, że autoszczepionkę z pseudomonasem
          podaje się dożylnie. Raczej tak nie podaje się żadnych szczepionek (za to
          podskórnie, doustnie). Czasami taka metoda jest jedyną skuteczną(np. przy
          opornych szczepach gronkowca złocistego). Napisałam o takiej możliwości, ale
          szczegóły trzeba ustalić z lekarzem prowadzącym dziecko. Pozdrawiam.Iza
        • jeva6 Re: Jeszcze raz o PSEUDOMONASIE!!!!!!!!!!!!! 18.03.06, 20:20
          Ogromne dzieki za informacje i rady.Przeczytałam je zaraz ale nie miałam czsu
          odpisac. Zamówiłam w aptece ten povidon, ale troche boję siępowikłań.Ile miało
          Twoje dziecko jak mu robiłaś nasiadówki, moja za 2 tygodnie skończy 6
          miesięcy,boję sieo tą nadczynność tarczycy. Na mojego lekarza nie mam zabardzo
          co liczyć bo nie miał doświadczenia z pseudomonaskiem.Rivel też juz zakupiłam i
          zaczęłam ja tam smarować. Krople do oczy też mam,ąle też nie powinno się ich
          stosować u tak małego dziecka, ale jak Ty je stosowałaś i się nic nie stało
          Twojemu maluszkowi, może i u mnie nie będzie powikłań.
          Alu jak myślisz może zastosuję zastosuję najpierw te krople przez 10 dni i ten
          rivel, a jak skończyte 6 miesięcy i to by nie pomogło to te nasiadówki.Prosze
          Cie napisz mi co myślisz o takiej strategii z własnego doswiadczenia.
          Mojej małej na oko nic nie dolega, jest silna, je ładnie,przybiera książkowo
          gdzyby nie te posiewy to nikt by nie powiedział, że cos jej jest.
          dzisiaj zawiozłam do lab. wymazy z całego dziecka - ucho, pacha ,pachwiny,
          cewka, odbyt ibędę lokalizowała bakcyla, na mocz czekałam ok.godziny, aż sie
          wysikała,ale te uroki łapania moczu są znane wszystkim forumowym mamom
          niestety.Juz mnie ścika w gardle na sama myśl, że jutro musze zadzwonić do
          mikrobiologi jaki posiew.I tak co tydzien.
          Jeszcze raz bardzo Wam dziękuje za odzew.Jesteście naprawdę cudowne.
          Izuniu, zadzwonię w poniedziałek do tej Pani co mi podałas telefon, może też mi
          coś jeszcze doradzi.A czy kąpałyście swoje dzieci w manusanie- taki środek
          odkażający, a może coś słyszłyście na ten temat?.
          Pozdrawiam WAs bardzo serdecznie Ewa.
          • izabela.tauzowska Re: Jeszcze raz o PSEUDOMONASIE!!!!!!!!!!!!! 18.03.06, 23:04
            Witam cię serdecznie. Mogę się mylić ale wydaje mi się, że Twoje dzieciątko ma
            skolonizawany przewód pokarmowy tym Pseudomonasem i może taką drogą nadkażać
            okolice cewki moczowej (drogą pampersową). Tak się najczęściej zarażają dzieci
            w szpitalach szczepami szpitalnymi. Pewnie trochę potrwa zanim uda się go
            wyprosić podając probiotyki. Daj znać jakie są wyniki. Jak zastosujesz
            wszystkie podane powyżej metody to mam nadzieję, że się go pozbędziecie raz na
            zawsze, czego oczywiście bardzo życzę. Pozdrawiam.Iza
            • jeva6 Re: Jeszcze raz o PSEUDOMONASIE!!!!!!!!!!!!! 19.03.06, 13:13
              witaj, dzięki za odpowiedź.
              ja też myślę ze w przewodzie, bo u nas zaczęło się od biegunek, mała od
              urodzenia robiła zielone kupki ześluzem a ja myślałam, że to sa moje błędy
              dietetyczne i odstawiałam nabiał, buraki itd, aż pojawiła się krew ze śluzem na
              co mi też lekarka powiedziała że to chyba po śmietanie, ale ja już byłam wtedy
              naprawdę przerażona tym bardziej że mała nie przybierała na wadze, co też sobie
              tłumaczyłam, że może na piersi tak być, a karmiłam ją non stop, po prostu mała
              nie wypuszczała mojego cycusia i chyba to jej też pomogło, bo nie była
              odwodniona mimo tego wszystkiego, a że jest to moja trzecia córka, to po
              pierwsze nie chciałam panikować i cały czas czekałam, że to się unormuje. i tak
              się unormowało, że wyszedł pseuduś i zaczęła się droga przez mękę. potem
              posiewy moczu ale na woreczek, bo wtedy jeszcze nie umiałam łapac i 10 do 5 i
              7, fortum w zastrzykach, ale mocz ogólny był czysty.tak że chyba zumu nie było,
              przynajmniej tak uważają pediatrzy. potem robiłam jeszcze 3 razy posiew stolca
              i nie wyszedł już pseudomonas i tak to się toczy, że co tydzień pobieram mocz i
              oczywiście wszystko robię prywatnie.
              ale dzisiaj dzwoniłam na mikrobiologię i mocz jałowy- tak się cieszę, bo
              oczywiście nie mogłam spać z nerwów co rano usłyszę i bad ogólne ok. a we
              wtorek bębę miała pozostałe wyniki, to zobaczę.
              dobrze że jest to forum. serdecznie CIĘ pozdrawiam .ewa/ piszę małymiliterami
              bo mała mam na ręce i nie zawsze dostane do klawisza./pampersy zmieniam co05-1
              godz iczekam na wiosę i słońce może ono zabije tego bakcyla.
          • apriv Re: Jeszcze raz o PSEUDOMONASIE!!!!!!!!!!!!! 19.03.06, 17:01
            Wydaje mi sie ,ze lepsza jest masc do oczu-bo dluzej sie utrzyma,mozesz napewno
            zaczac od Floxalu-ale nie mieszaj tego z Rivelem,bo nie bedzie sie wchlaniac
            lekarstwo,rivel zastosuj pozniej
            nie martw sie o powiklania-bo dawki nie sa duze i nie wprowadzasz tego do
            organizmu
            co do nasiadowek-moja mala miala 1,5 roku-specjalnie sie tez nie martwilam ,bo
            zalecil to lekarz,powiklania wystepuja po duzych dawkach i po dlugim stosowaniu
            moze porozmawiaj z lekarzem-ktory cie uspokoi
            jezeli sie martwisz to zostaw nasiadowki na koniec-musisz wiedziec,ze
            dziewczynki maja flore takze bakteryjna w pochwie-i z tamtad moze on takze
            nadkazac-kapanie w czyms dezynfekujacym bylo by wskazane
            ale naprawde jezeli sie martwisz ,to zostaw to na koniec
            musze ci napisac,ze moja mala miala sprawdzane hormony tarczycy po kontakcie z
            jodem ,i wszystkie wyniki byly w porzadku
            napisalam Tobie o Enterolu-w aptece kupisz,sa to drozdze lekarskie na uklad
            pokarmowy,stosowane przy biegunkach bakteryjnych,ale musisz je stosowac
            naprawde troche dlugo,ja podawalam przez 3 miesiace
            jezeli zdecydujesz sie na nasiadowki to nie lacz naprawde povidonu jodu z z
            zadnym innym srodkiem dezynfekujacym
            jestem bardzo ciekawa jakie masz wyniki z wymazow
            jest jeszcze masc dla kobiet,ze srodkiem grzybobojczym-zarazem bakteriobojczym
            takze na pseudomonasa-Dafnegin masc dopochwowa -jest w ulotce u dzieci do 12
            roku zycia tylko w sczegolnych przypadkach
            Pozdrawiam Cie serdecznie i trzymam kciuki
            • jeva6 Re: Jeszcze raz o PSEUDOMONASIE!!!!!!!!!!!!! 19.03.06, 19:30
              Dzięki apriv za wszystko.
              Zobacze jakie będą wymazy we wtorek i zastosuję tę maśc albo krople, myślę, że
              jeszcze wypróbuję citrosept to jest wyciąg z pestek gejfruta stężony do
              nasiadówek, podobno można u dzieci. Napisze we wtorek co wyszło w wymazach. Na
              razie bardzo Cie pozdrawiam. ewa i marcelinka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka