Dodaj do ulubionych

nowa - po cystografii

28.11.06, 17:50
od marca synek boryka sie z infekcjami moczowymi. W posieiwe na przemian e
coli z enerobakter. Dopiero teraz udało się wyjałowić mocz i zrobić
cystografię. Wykazała ona reflux po stronie lewej z poszerzeniem UKM nerki.
Czy to znaczy, że jest to 4 stopień? I czy będzie konieczny zabieg
chirurgiczny?
Proszę o jakąś odpowiedź
Obserwuj wątek
    • madziulec Re: nowa - po cystografii 28.11.06, 17:57
      W jakim wieku jest malenstwo????
      Skad jestescie? U kogo sie leczycie?
      • edit.w Re: nowa - po cystografii 28.11.06, 18:53
        Kamil ma 10 miesięcy. Jesteśmy z okolic Żywca. Do tej pory leczyliśmy się u dr
        B. Lęcznar w Bielsku-Białej. Jutro idziemy z wynikami z cystografii do pani
        doktor i nie wiem co będzie dalej
        • madziulec Re: nowa - po cystografii 28.11.06, 20:18
          Przepraszam, ze pytam o to, gdzie dzis robiliscie cum. Po prostu dzis co najmniej 4 dzieci byla na Warynskiego w Warszawie.

          Pytasz co bedzie dalej? Hmmm.. Teoretycznie jest to bardzo wysoki stopien refluksu i teoretycznie ... operacja. Ale.. sa lekarze, ktorzy poiczekaliby i obserwowali dziecko - czyli czy nie ma nawrotow zakazen, czy wszystko jest ok, do tego oczywiscie badanie scyntygraficzne (aby sprawdzic stan nerek) i poczekac rok, no nawet 1,5.
          Po tym czasi e- kontrolne CUM. Jesli nic si enie zmienia - mozna sie pokusic ostryrzykiwac - przynajmniej ja bym nalegala. Mniej inwazyjne, a rokowanie dobre.
          Tak mi sie wydaje.

          Ale wiesz - ja wyrocznia nie jestem.
          • edit.w Re: nowa - po cystografii 28.11.06, 20:58
            problem w tym, że mój synek jeśli tylko nie jest na lekach odkażających to
            momentalnie ma infekje (zły wynik ogólny moczu o posiewie to już nie ma co
            mówić) CUM robiliśmy w zeszłym tygodniu a po trzech dniach od tego badania już
            jest spowrotem bakteria e coli i okropny wynik moczu. Teraz Kamil jest na
            bactrimie i przynajmniej nie ma gorączki. Coś mi się wydaje, że bez zabiegu ani
            rusz. No cóż kolejny raz trzeba zebrać siły i łapać byka za rogi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka