emma301
09.12.06, 10:36
Przeanalizowałam nasze "przygody" z e.coli i wyszło mi, że w przeciągu 2,5
roku (a teraz ma 3,5) Wiktoria 2 razy miała 10 do 5, kilka razy mniejsze
wartości i często posiew był jałowy. Od kiedy nie używamy pieluch (ok roku),
coli była tylko 1 raz w ilości nieznamiennej. USG prawidłowe. Nie miałam
skierowania do urologa - poszłam prywatnie, choć mamy b.dobrego pediatrę,
który po pierwszym wykryciu coli zalecił usg i kontrolę moczu. Chyba
wyskoczyłam trochę "przed szereg" za bardzo drążąc temat.
Co o tym sądzicie? Wiele z Was ma duże doświadczenie z problemami ukł.
moczowego. Dzisiaj muszę podjąć decyzję, aby ewentualnie zwolnić termin w
Damianie (na poniedziałek). Poszę o pomoc. Dzięki
Monika, Mama Wiktorii