Dodaj do ulubionych

Siusia "na raty" i postekuje.

14.11.07, 11:00
Witam, jestem tu nowa. Mam pytanie synek ma 6 miesięcy, miał jeden
ZUM, spowodowany najprawdopodbniej stukejką. Wyleczony, stulejka po
maści i odciągani szybko se zmniejsza. Jedno mnie martwi, przy
siusianiu synek czasem stęka i siusia przerwanym strumieniem moczu.
Czy to może swiadczyc o jakis nieprawidłowościach czy niekoniecznie?
Czy całkowicie zdrowe dziecko może tak siusiać. Mamy skierowanie do
poradni nefrologicznej, z diagnostyki robione było tylko badanie
usg, które wyszło prawidłowo. Wiem, ze czekają nas tez inne badania.
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • muress Re: Siusia "na raty" i postekuje. 17.11.07, 23:50
      Rany, nie chcę Cię wprowadzić w błąd i nie pamiętam, gdzie to
      wyczytałam (zapewne gdzieś tu na forum, albo na stronach, do których
      są linki na górze), ale chodzi mi po głowie, że takie sikanie na
      raty może być objawem jakiejś nieprawidłowości - ale już nie
      pamiętam jakiej. Pamiętam to, bo sama wtedy zwróciłam uwagę jak mój
      mały sika.
      • la.sonrisa Re: Siusia "na raty" i postekuje. 19.11.07, 09:28
        Też mi się nie wydaje, żeby to było prawidłowe,dlatego tak się
        martwię. Posiew ujemny, mocz ogólny ok, a on steka i wysila się przy
        siusianiu, wypiera z siebie siusiu z trudnością. Jutro wizyta u
        nefrologa. Czy ZUM może dawać objawy zanim jeszcze wyjdzie w
        wynikach badań?
        • guderianka Re: Siusia "na raty" i postekuje. 19.11.07, 15:58
          a młody miał robione badanie pęcherza?
          • la.sonrisa Re: Siusia "na raty" i postekuje. 19.11.07, 16:17
            Nie miał w sumie jeszcze zadnych badan oprocz USG, na ktorym
            wszystko wyszlo ok. A jak sie nazywa takie badanie pecherza?
            • guderianka Re: Siusia "na raty" i postekuje. 19.11.07, 18:46
              1. Usg pęcherza- gdy jest pełny i po wysiusianiu-sprawdza sie czy
              jest zaleganie
              Wielkość i czynność pecherza określają badania urologiczne :
              cystometria wodna i uroflowometria
              • anettaa1 Re: Siusia "na raty" i postekuje. 19.11.07, 19:21
                przy problemach ze stulejka chłopcy czesto maja zum,co wcale nie musi oznaczac
                innej choroby.a samo siusianie na raty jeszcze nic nie oznacza bez dodatkowych
                objawów.Dzieci z takiego siusiania poprostu wyrastaja.Badanie usg pecherza mozna
                oczywiście zrobić,ale rzadna cystografia bym dziecka nie męczyła.
    • la.sonrisa Jestesmy juz po badaniu cum... 08.12.07, 22:54
      ...nie mamy refluksów, ale obraz cewki budzi wątpliwość (nic więcej
      nam nie powiedziano). Skierowano nas na cystoskopiesad Jestem
      zalamana, bo to bardzo inawzyjne badanie i narkoza do tego. W
      Szczecinie po tym badaniu dziecko pozostaje 24 na oddziale
      pooperacyjnym bez mozliwosci kontaktu z rodzicami. Moj synek ma
      dopiero 6,5 miesiaca i karmie go piersia. Nie wiem jak to
      przezyjemy, ponoc czasem zdarzaja sie wyjatki, ze dziecko wraca
      wczesniej na zwykly oddzial, ale zelazna zasada jest 24 godziny.
      Podejrzewaja u nas albo zastawki cewki tylnej albo zwezenie cewki.
      Zastanawiam sie czy takie okropne badanie jest konieczne juz na tym
      etapie? Czy nie mozna zbadac inaczej. Ogólnie dola ma potwornegosad
      • guderianka Re: Jestesmy juz po badaniu cum... 09.12.07, 11:21
        la.sonrisa-idziecie do przodu a to najważniejsze. Wykluczono
        refluks, teraz trzeba zbadać następne wątpliwości. uwierz-łatwiej
        zostawić na dobę takiego maluszka niż starsze dziecko. Odciągniesz
        pokarm, dasz pielęgniarkom, będziesz mogła dzwonić i dopytywać sie o
        stan dziecka i przede wszystkim- może bedziesz znać diagnozę
        Przytulam
        • la.sonrisa po cystoskopii... 20.12.07, 11:27
          Dziekuję za słowa wsparcia guderiankosmile Jestesmy już po
          cystoskopii,nie było tak żle, synek nawet dobrze zniósł narkozę
          (tego bałam sie najbardziej), nie trzymali się zasady 24 godzin
          rozłąki, ze wzgledu na karmienie piersią oddali dziecko po 9
          godzinach. Badanie przeprowadzal dr Antoszewski. I najwazniejsze:
          badanie nie wkazało żadnych nieprawidłowości a przy
          okzaji "załatwili" stulejkę. Niestety mały sika nieprwidłowo sad i
          teraz podejrzewaja nieprawidłowości w pracy pęcherzasad W styczniu
          czeka nas badanie urodynamiczne... Czytam sobie trochę o pecherzach
          neurogennych, piszą o leczczeniu, lekach, cwnikowaniu itp., ale czy
          mozna z tego wyjsc, "wyrosnać", czy jest to dolegliwość na cale
          życie? Proszę mamy borykające sie z tym problemem u swoich dzieci o
          odpowiedz i rade. Pozdrawiam mocno!
          • guderianka Re: po cystoskopii... 20.12.07, 18:19
            no to fajniesmile

            a antoszewski przystojny co ?smile


            są różne rodzaje pęcherzy neurogennych-jesli mogę doradzic nie
            czytaj, bo sie tylko nakręcisz i zepsujesz humor na święta. Loozik i
            spokój wink
            • la.sonrisa Re: po cystoskopii... 20.12.07, 23:49
              Antoszewski niczego sobiewink
              Może masz rację, powinnam troche wyluzowac, bo przecież jeszcze nie
              znam diagnozy. Tylko taka już moja natura, że mysle, mysle i musze
              wiedziec...
              Jak czuje sie Twoja córeczka, leczenie daje rezultaty?
              Pozdrawiamsmile
          • anusia_29 Re: po cystoskopii... 20.12.07, 19:29
            moja mała córka (2 latka) miała wysokie ciśnienie w pęcherzu, odkąd
            bierze doxanorm nastąpiła poprawa

            lekarka powiedziała, że jeszcze lepsze działanie ma on u chłopców,
            tez bałam się, ze to będzie straszne, gdy po jednym badaniu
            usłyszałam, że mała sika z trudem i powoli, pod wysokim ciśnieniem,
            po miesiącu brania leków już była poprawa
            • la.sonrisa Re: po cystoskopii... 20.12.07, 23:47
              Pocieszające jest, że są lekarstwa które mogą pomóc, ale czy one
              leczą, czy działają tylko doraźnie tzn. po odstawieniu problem
              powraca i czy tzreba je brać latami? A skutki uboczne? Ech...

              Cieszę się, że Twoja córeczka czuje się lepiejsmile
              • guderianka Re: po cystoskopii... 21.12.07, 07:49
                wszystko zależy od rodzaju schorzenia. ja nauczyłam się nie
                przejmować diagnozą. Większość osob która słyszy co jest mojemu
                dziecku-lituje sie nad nią. A ma ona wadę rdzenia kręgowego
                (wrodzoną i nieuleczalną), pęcherz neurogenny, jest po 3 operacjach
                bioder , ma spastyczność kończyn dolnych. Dzięki nakładowi pracy,
                uporowi, charakterkowi- radzi sobie jednak świetnie. Nie chodziła -
                poruszała sie na czworaka, potem chodziła na nogach ale brzydko i
                wywracała sie co kilka kroków , potem przez jakiś czas o kulach,
                potem sama , a teraz biega. Chodzi wyraźnie inaczej ale poruszanie
                sie nie jest takim problemem. Do 4-roku życia miała pampersy w
                dzien, potem tylko w nocy a w dzien była cewnikowana Wyuczyliśmy sie
                nowego tryby życia i nie jest cewnikowana-siusia sama. Musi
                przestrzegac pewnych godzin, zasad (masować brzuszek i pecherz ),
                higieny ale jest ok. Wierzę że gdy bedzie nastolatką na tyle
                zrozumie swoje ciało, że problemów bedzie jeszcze mniej
                Teoria-a praktyka- to dwie rózne rzeczy. Od ciebie i twojego
                podejścia zalezy czy to bedzie dla was problem czy nie. Wierzę , że
                sobie ze wszystkim poradziszwink
                • la.sonrisa Re: po cystoskopii... 22.12.07, 23:51
                  Masz naprawdę niesamowicie dzielną coreczkę i myślę, że ma to po
                  mamiesmile Musiałyście razem pokonac wiele problemów. Jeśli u nas
                  diagnoza bedzie zła, tez sobie poradzimy, bo innego wyjscia nie ma.
                  Dziekuje, bo Twoje posty działają na mnie bardzo zdrowo. Życzę
                  Spokojnych Świąt.
                  • guderianka Re: po cystoskopii... 23.12.07, 09:17
                    Nawzajem !

                    i Pisz jakby cosmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka