Dodaj do ulubionych

Potrzebuję rady!!

24.03.09, 17:06
Jestem w temacie zum dopiero od grudnia bo właśnie wtedy przy okazji infekcji
i bakterii proteus vulgaris którą wyleczylismy zrobiliśmy diagnostyke w
kierunku wady układu moczowego i okazało się ze dzięki tej infekcji
dowiedzieliśmy sie o wodonerczu u mojego 1.5rocznego synka.Mam pytanie
ponieważ dostaliśmy skierowanie tylko do chirurga urologa który po obejrzeniu
zdjęc podjąl decyzję o operacji i mamy ją za trzy miesiące we wrocławiu u dr
Patkowskiego ale nikt nic nie mówił o nefrologu nawet byłam u pediatry dzisiaj
i powiedział że konsultacja nie jest konieczna bo infekcje się już nie
pojawiła i bakterie też robie małemu posiewy raz na miesiąc jest na furaginie
to co z tym nefrologiem co on może mi doradzić bo operacja i tak nieunikniona
więc co robić?
Obserwuj wątek
    • tusia364 Re: Potrzebuję rady!! 24.03.09, 21:19
      Hej... ja ci już pisałam, że przydałaby się opinia jeszcze jednego
      mądrego lekarza... pediatra pediatrą, chirurg chirurgiem a nefrolog
      nefrologiem... nasz pediatra sam nas wysłał do nefrologa bo
      powiedział, że to w końcu specjalista i przydałyby się konsultacje i
      tak jesteśmy pod opieką i pediatry i nefrologa. Ich decyzje się z
      reguły potwierdzają (co utrzymuje mnie w przekonaniu, że wiedzą co
      robią), ponad to sie uzupełniają. Np. synek miał bardzo swężony
      napletek. Chirurg, który go operował powiedział, żeby nic nie
      ruszać, bo ma się prawo samo rozkleić, a jak się nie rozklei do 4
      r.ż, to się zrobi zabieg. Po operacji synek miał w posiewie
      pseudomonas, ale w ilości nie świadczącej o zakażeniu. Pediatra się
      wstrzymał z leczeniem. Za to nefrolog dodał, że ta bakteria może
      siedzieć w napletku, po czym przepisał maść na jego rozklejenie.
      (choć sugerował leczenie, ale wspólnie podjęlismy decyzję o
      wstrzymaniu się na tydzień). Wniosek? Po tygodniu smarowania maścią
      napletek rozkleił się na tyle, że posiew wyszedł jałowy. Smarujemy w
      dalszym ciągu, wszystko sie pięknie rozkleja i zabieg w przyszłości
      też nie będzie potrzebny.
      Zawsze powtarzam, co dwie głowy to nie jedna...
      poza tym, po operacji Twój synek powinien być pod opieką poradni
      nefrologicznej...
      mam wrażenie, że nie chcesz iść do nefrologa - przecież nikt cie nie
      zmusza... skoro jesteś przekonana co do słuszności decyzji pediatry
      i chirurga to nie rób sobie wyrzutów, wszystko zalezy od zaufania i
      poczucia pewności.
      Ja czuję się pewniej mając synka pod opieką zarówno pediatry jak i
      nefrologa.
      Pozdrawiam.
      • ewelinaproszkowiec Re: Potrzebuję rady!! 24.03.09, 23:43
        Wiem że już mi pisałaś wcześniej i właśnie byłam o radę u pediatry i właśnie
        zapytał mnie co chciałabym od nefrologa usłyszeć a jak powie coś przeciwnego do
        chirurga i potem będe miała mętlik w głowie bo ja tak naprawdę panicznie boję
        się tej operacji chyba w podświadomości liczę na cud że ktoś powie że operacja
        nie jest konieczna ale to chyba niemożliwe jestem w tym wszystkim strasznie
        zagubiona boje się żeby czegoś nie przegapić pediatra mówi że szukam dziury w
        całym.Najgorsze jest to czekanie na tą operacje bo to jeszcze z dwa miesiące.A
        po operacji to wiem napewno że będzie musiał być pod opieką poradni
        nefrologicznej logiczne choć podobno to taka wada z małą iloscią powikłań i
        nawrotów po operacji na korzyść mojego dziecka przemawia że wykryliśmy ją teraz
        a nie np za 5 lat jak już mogłoby być uszkodzona powarznie nerka.A wiesz co
        jeszcze najgorsze jak mieszkasz tak jak ja na wsi i najbliższa poradnia czy to
        chirurgiczna czy nefrologiczna jest 100 km od mojego miejsca zamieszkania to
        zawsze problem z tym dzieciątkiem wlec go tak daleko na wizyte na 8 rano więc
        umawiam się prywatnie bo przynajmniej na popołudnie.A le mnie przekonałaś mam
        dwa nr do nefrologów i tak się zastanawiam do którego zadzwonić.Pozdrawiam
        • tusia364 Re: Potrzebuję rady!! 25.03.09, 09:23
          Rozumiem Twój strach... sama przeżywałam to samo... czy na pewno
          operacja jest konieczna.. jak to zniesie synek... jak my damy sobie
          radę patrząc na cierpienie dziecka... uwierz mi wszystko będzie
          dobrze. Najważniejsze w tym wszystkim jest to, że MOŻNA TO WYLECZYĆ!
          aż sobie krzyknęłam smile bo nasze maluchy mają szansę normalnie żyć...
          o cierpieniu zapomną i będą śmigać jak gdyby nigdy nic. (zresztą mój
          mały już tak śmiga smile - twój też będzie.
          ja mam o tyle dobrze, że nefrologa mamy na miejscu, ale poradnię
          chirurgiczną (taką porządną) też mam 100 km od domu, więc znam ten
          ból uncertain
          Trzymam za Was kciuki.
          Jakbyś potrzebowała czegoś jeszcze to pytaj smile
          pozdrawiam
          • tusia364 Re: Potrzebuję rady!! 25.03.09, 09:24
            a swoją drogą dziwny ten Twój pediatra, że odradza konsultacje...
            • ewelinaproszkowiec Re: Potrzebuję rady!! 25.03.09, 11:33
              To nie tak że odradza poprostu tym naszym przypadku ta konsultacja i tak nic nie
              zmieni ale jednak umówie się do nefrologa dzięki za słowa otuchy mam dokładnie
              takie obawy jak piszesz nie wiem jak zniose widok mojego dziecka z tymi
              wszystkimi rurkami najbardziej boję się że będzie go bolało.Na szczęście w tym
              wszystkim pocieszające jest to że to jest ULECZALNE.Pozdrawiam cieplutko
    • ewelinaproszkowiec Re: Potrzebuję rady!! 25.03.09, 14:15
      Zadzwoniłam do pani doktor żeby się umówić na wizyte ale jak jej opowiedziałam
      nasz przypadek to powiedziała że skoro chirurg zadecydował o operacji to ona by
      mu zaufała że musi tak być i jak byłoby coś nie tak to napewno sam zlecił by
      jeszcze jakieś badania powiedziała żeby czekać cierpliwie do operacji oczywiście
      kontrolować mocz podawać jak do tej pory furagin,powiedziała mi też że dobrze że
      nie powtarzają się infekcje bo to może świadczyć że nie jest na nie podatny ale
      wiadomo trzeba być czujnym i reagować jak coś będzie niepokoiło.Oczywiście
      powiedziała że po operacji konieczna będzie wizyta u niej.Bardzo sympatyczna
      pani doktor Ossowicz z Wrocławia udzieliła mi bardzo wyczerpującej porady przez
      telefon polecam.
      • tusia364 Re: Potrzebuję rady!! 25.03.09, 19:15
        Bardzo się cieszę, że Cię uspokoiła... teraz trzymam kciuki, żeby
        się nic nie przyplątało... zbierajcie siły... wszystko będzie
        dobrze...
        przytulam mocno smile
    • bobimax Re: Potrzebuję rady!! 27.03.09, 20:43
      Ja chodzę tylko do urologa-chirurga. Córka jest po operacji dwa lata
      i wszystkie badania zleca urolog.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka