Dodaj do ulubionych

Wątek z humorem

23.03.07, 17:29
LIST OD BABCI

Któregoś dnia poszłam do miejscowej księgarni katolickiej i ujrzałam naklejkę
na zderzak z napisem: "ZATRĄB, JEŚLI KOCHASZ JEZUSA". Akurat byłam w
szczególnym nastroju, ponieważ właśnie wróciłam ze wstrząsającego występu
chóru, po którym odbyły się gromkie, wspólne modlitwy - więc kupiłam naklejkę
i założyłam na zderzak.

Jak dobrze, że to zrobiłam!!!

Co za podniosłe doświadczenie nastąpiło później! Zatrzymałam się na czerwonych
światłach na zatłoczonym skrzyżowaniu i pogrążyłam się w myślach o Bogu i o
tym, jaki jest dobry... Nie zauważyłam, że światła się zmieniły. Jak to
dobrze, że ktoś również kocha Jezusa, bo gdyby nie zatrąbił, nie
zauważyłabym... a tak odkryłam, że MNÓSTWO ludzi kocha Jezusa! Więc gdy tam
siedziałam, gość za mną zaczął trąbić, jak oszalały, potem otworzył okno i
krzyknął: "Na miłość boską! Naprzód! Naprzód! Jezu Chryste, naprzód!" Jakimże
oddanym chwalcą Jezusa był ten człowiek!

Potem każdy zaczął trąbić! Wychyliłam się przez okno i zaczęłam machać i
uśmiechać się do tych wszystkich, pełnych miłości ludzi. Sama też kilkakrotnie
nacisnęłam klakson, by dzielić z nimi tę miłość!

Gdzieś z tyłu musiał być ktoś z Florydy, bo usłyszałam, jak krzyczał coś o
"sunny beach". Ujrzałam innego człowieka, który w zabawny sposób wymachiwał
dłonią, ze środkowym palcem uniesionym do góry. Gdy zapytałam nastoletniego
wnuka, siedzącego z tyłu, co to może znaczyć, odpowiedział, że to chyba jest
jakiś hawajski znak na szczęście, czy coś takiego. No cóż, nigdy nie spotkałam
nikogo z Hawajów, więc wychyliłam się z okna i też pokazałam mu hawajski znak
na szczęście. Wnuk wybuchnął śmiechem ... Nawet jemu podobało się to religijne
doświadczenie!...

Paru ludzi było tak ujętych radością tej chwili, że wysiedli z samochodów i
zaczęli iść w moim kierunku. Z pewnością chcieli się wspólnie pomodlić, lub
może zapytać, do jakiego Kościoła należę, ale właśnie zobaczyłam, że mam
zielone światła. Pomachałam więc do wszystkich sióstr i braci z miłym
uśmiechem, po czym przejechałam przez skrzyżowanie. Zauważyłam, że tylko mój
samochód zdążył to zrobić, bo znowu zmieniły się światła - i poczułam smutek,
że muszę już opuścić tych ludzi, po okazaniu sobie nawzajem tak pięknej
miłości; otworzyłam więc okno i po raz ostatni pokazałam im wszystkim hawajski
znak na szczęście, a potem odjechałam.

Niech Bogu będzie chwała za tych cudownych ludzi!!!
Obserwuj wątek
    • eppl Re: Wątek z humorem 23.03.07, 20:15
      Przepraszam za wulgarne słowo od razu :) Bo raczej nie przeklinam jak na kobietę
      przystało,ale to mi sie podoba, więc dzielę się tym z Wami :) :

      Kierowca tira, jadący z prędkością 200 km/h zobaczył przed sobą małego wróbelka
      na wysokości twarzy. Jak mógł starał się go ominąć,ale przy tej prędkości nic
      się nie dało zrobić. Uderzony ptak przekoziołkował i upadł na asfalt. Kierowca,
      mając wyrzuty sumienia, zatrzymał się i wrócił po ptaka. Ponieważ wyglądało na
      to, że wróbelek żyje, zabrał go z asfaltu. W domu umieścił go wklatce, włożył do
      niej trochę jakiegoś pożywienia i wodę w miseczce. Rano wróbelek ocknął się,
      popatrzył na wodę, popatrzył na jedzenie, popatrzył na pręty klatki przed sobą i
      mówi:- O kurwa! Zabiłem go!
      • sibeliuss Re: Wątek z humorem 24.03.07, 13:55
        Z blogu dresiarza:

        Tracham sobie dziś bryką jak wporzo umcyk, z ziomalem pingpongiem. Nagle lukam,
        a tu śmiga dojara, szmaty ma cool, aż widać jej majtki z uzdą, na galach
        matriksy, normalnie zajebaszczo. Koleś szybko zlepił bałwana i pyta - ściemniamy?
        Nie chciałem, bo z niego przygas i zawsze trzode robi. No i widać, że to
        blachara, a moja bryka to trabant po tuningu. Mi to tito, ziomal, mówie, palimy
        trampki, jutro tejkne od zgreda furę i pościemniamy, zresztą dziś nie mam genów
        nawet na ciurlanie dropsa. Poza tym jutro pogrzeb a ja czeski jestem i nie chcę
        rano schizować. Ziomal walnął karpia i luka na mnie jakbym miał errora, ale gada
        MTV brachu - sobie możesz nawet bić Niemca po kasku jak lubisz. Uderzyliśmy
        jeszcze do Maca i wrzuciliśmy po wieśmaku, a potem na chawire.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka