Dodaj do ulubionych

Bałagan, chaos koło nowego kościoła.

12.05.06, 07:30
Takiego bałaganu jaki jest koło nowego kościoła dawno nie widziałem. Gruz,
belki stropowe, piasek, materiały budowlane, kasty metalowe, śmieci. Wszystko
porozrzucane bez ładu i składu po całym terenie. W niedzielne msze po tym
wszystkim chodzą dzieci.
A przecież, można inaczej: odgrodzić, poskładać, co niepotrzebne wywieść na
wysypisko.
Cały ten bałagan widoczny jest od głównej drogi i nie wystawia nam dobrej
opinii!
Obserwuj wątek
            • lidka2603 Re: Bałagan, chaos koło nowego kościoła. 12.05.06, 13:30
              Sposób w jaki dzieci zachowują się w Kościele to kwestia tego na co im rodzice
              pozwalają, jeśli pozwalają im biegać po Kościele i przeszkadzać innym to później
              nie dziwota, że dzieci, gdy są starsze to stoją pod Kościołem.Ostatnio jak byłam
              na mszy to jakaś dziewczynka około 3 lat biegała bez przerwy wzdłuż ławek, a
              mamusia i tatuś stali i wogóle nie reagowali- według mnie to przerażające, że
              rodzice nie potrafią zapanować nad swoimi dziećmi. Nikt mi nie wmówi,że małe
              dziecko to wszystko mu wolno. Moja kuzynka ma trójkę małych dzieci w wieku 2-6
              lat i potrafi nad nimi wszystkimi w Kościele zapanować, siedzą grzecznie w
              ławkach, śpiewają ze wszystkimi ludżmi i modlą się. Mi także wydawało sie,że nad
              taką gromadką nie da się zapanować, ale jak ich zobaczyłam w Kościele to byłam
              pod wrażeniem.Więc jeśli dziecko nie potrafi zachować się odpowiednio i
              wytrzymać do końca mszy to jest to tylko i wyłącznie wina rodziców.
              • pataryna Re: Bałagan, chaos koło nowego kościoła. 12.05.06, 13:58
                Wina? No nieźle rozumujesz... Każde dziecko jest inne. Sama piszesz "
                Mi także wydawało sie,że nad taką gromadką nie da się zapanować"... Widać
                naprawde miałaśdo czynienia tylko ze spokojnymi dziećmi z natury. Nad
                zezłoszczonym dwulatkiem trudno zapanować. Wkońcu jest jeczcze ADHD. Więc nie
                oceniaj pochopnie tego rozbrykanego dziecka. A jeśli ty przyszłaś się pomodlić
                to nie powinno ci to przeszkadzać przecież, bo chyba nie podpiegała do
                mikrofonu i nie krzyczała? Owszem są też wyjątkowo nierozumni rodzice, ale nie
                generalizuj, że każde dziecko ma taką samą spokojną naturę.
                • matejkoo Re: Bałagan, chaos koło nowego kościoła. 12.05.06, 14:02
                  ale popatrz...lidka tez bylem na tej mszy..dzieciak biegal z 30 min tam i
                  spowrotem tam i spowrotem ...jak niedorozwiniete, przeszkadzalo mi to bo
                  siedzialem z brzegu a budy tego dzieciaka caly czas stukaly (nie byly tylko z
                  gumy ale czyms podbite) jak w dniu swira..nie potrafisz zapanowac nad dzieckiem
                  ? to reka..sa msze specjalnie dla dzieci...sorry ja sie przyznaje byle zlym
                  dzieckiem ale pare razy dostalem i zapamietalem to sobie i dzies uwazasz ze
                  wyroslem na watosciowego czlowieka..i spokojnego a nie na rozpieszczonego bachora..
                • lidka2603 Re: Bałagan, chaos koło nowego kościoła. 12.05.06, 15:44
                  Bez przesady z tym ADHD-niegrzeczne dziecko to nie znaczy że ma ten
                  zespół,inaczej bym do tego podeszła, gdyby rodzice chociaż próbowali przywołać
                  dziecko do porządku, ale oni poprostu olali to i wogóle nie reagowali. Nie tylko
                  mi to przeszkadzało, bo inni ludzie też bez przerwy odwracali się patrzyli na to
                  dziecko i rodziców,ale na rodzicach wogóle nie robiło to wrażenia-mówię ci zero
                  reakcji.Siedziałam jako trzecia osoba w ławce i naprawdę to ciagłe bieganie
                  dziecka było denerwujące, gdybym siedziała na brzegu ławki to ja bym zwróciła
                  uwagę dziecku i przy okazji narobiła rodzicom wstydu. Wiem ,że dzieci są
                  rózne,ale różni są również rodzice i niektórzy przynajmniej próbują uspokoić
                  brykające dziecko, a ci nawet nie próbowali i na tym polega ich wina.
              • sts107 Re: Bałagan, chaos koło nowego kościoła. 04.02.08, 09:38
                Wiesz co, to muszą być jakieś wyjatkowe dzieci chyba. Faktem jest że
                msze, nawet te "dla dzieci" są absolutnie nieprzystosowane dla
                kilkulatków, wynika to po prostu z wieku rozwojowego dziecka.
                Dziecko w wieku 3-5 lat nie jest w stanie skupić uwagi na czymś bez
                przerwy przez GODZINĘ. W całym Kościele rozumie to chyba tylko
                ksiądz biskup Antoni Długosz (to ten z Ziarna), który "u siebie"
                odprawia msze dla dzieci nie dłużej niż pół godziny. I to ma sens,
                pół godziny w kościele wraz z mądrym kazaniem przystosowanym do
                wieku dziecka. A w kościele w J-L czasami bywam (moja rodzina
                mieszka w J-L), kazania są nieciekawe (jeśli w ogóle są, bo
                najczęściej trafiam na jakieś listy itp), a msze dla dzieci są
                zwyczajnie zbyt długie, ot co. Niestety księżom trudno zrozumieć że
                więcej dobrego zrobi u dzieciaków krótka msza z dobrym kazaniem niż
                długie flaki z olejem. Bo też poziom elementarnej psychologii
                rozwojowej dzieci oraz wiedzy i umiejętności pedagogicznych jest
                niestety zatrważająco niski.
                pozdrawiam J-L
                • mono80 Re: Bałagan, chaos koło nowego kościoła. 04.02.08, 20:41
                  sts107 napisał:

                  > Wiesz co, to muszą być jakieś wyjatkowe dzieci chyba. Faktem jest
                  że
                  > msze, nawet te "dla dzieci" są absolutnie nieprzystosowane dla
                  > kilkulatków, wynika to po prostu z wieku rozwojowego dziecka.
                  > Dziecko w wieku 3-5 lat nie jest w stanie skupić uwagi na czymś
                  bez
                  > przerwy przez GODZINĘ. W całym Kościele rozumie to chyba tylko
                  > ksiądz biskup Antoni Długosz (to ten z Ziarna), który "u siebie"
                  > odprawia msze dla dzieci nie dłużej niż pół godziny. I to ma sens,
                  > pół godziny w kościele wraz z mądrym kazaniem przystosowanym do
                  > wieku dziecka. A w kościele w J-L czasami bywam (moja rodzina
                  > mieszka w J-L), kazania są nieciekawe (jeśli w ogóle są, bo
                  > najczęściej trafiam na jakieś listy itp), a msze dla dzieci są
                  > zwyczajnie zbyt długie, ot co. Niestety księżom trudno zrozumieć
                  że
                  > więcej dobrego zrobi u dzieciaków krótka msza z dobrym kazaniem
                  niż
                  > długie flaki z olejem. Bo też poziom elementarnej psychologii
                  > rozwojowej dzieci oraz wiedzy i umiejętności pedagogicznych jest
                  > niestety zatrważająco niski.
                  > pozdrawiam J-L


                  jak ktoś czasmi bywa w kościele w J-L i trafia akurat na
                  czytany "jakiś" list to jak może sobie wyrobić zdanie i jeszcze
                  jedno na mszach dla dzieci nie czyta sie listów a co do długości
                  mszy to akurat w J-L na osiedlu nie ma chyba z tym problemów,że msze
                  są za długie proszę odwiedzić inne kościoły nawet w naszym dekanacie
                  i wtedy porównywać
                  • sts107 Re: Bałagan, chaos koło nowego kościoła. 04.02.08, 21:54
                    A przeczytaj dokładnie co napisałem.
                    Nigdzie tam nie piszę że na mszach dla dzieci są czytane listy.
                    Trafiłem na kilka mszy dla dzieci z niedostosowanym formą i treścią
                    kazaniem, które w dodatku były zdecydowanie za długie,oraz na kilka
                    mszy dla doroslych, na których głównie czytano listy (być może
                    przypadek). Z długością mszy dla dzieci w J-L jest taki sam problem
                    jak w 99% parafii w naszym kraju - są zdecydowanie za długie.
                    Kościołów w naszym i nie tylko naszym dekanacie mam odwiedzonych
                    wystarczająco dużo żeby wyrobić sobie na ten temat zdanie.
            • matejkoo Re: Bałagan, chaos koło nowego kościoła. 12.05.06, 13:58
              Ja Ci powiem tak, tez ganialem po kosciele...moja Mama raz wyszla zemna..i od
              tego czasu byl spokoj..troche bolalo ale przeszlobig_grin wychodze z zalozenia ze jak
              dziecko nie da sie bez rozmowy wytlumaczyc to klaps nie zawszkodzi a jak dalej
              nie dziala to nie przychodzic z nim do kosciola..nie ograniczac wolnosci mojej
              kosztem swojej..
        • katka256 Re: Bałagan, chaos koło nowego kościoła. 12.05.06, 13:22
          a ten kościół to proboszcz buduje dla siebie czy dla wszystkich(wierzących-
          oczywiście)mieszkańców?zatem po co ma zatrudniać ludzi i im płacić skoro drobne
          sprawy mogą wykonać mężczyźni?Wynajmie, zapłaci i znów podniesie się raban,że
          trwoni pieniądze.
          Też mam dziecko, na dworze stałam z nim tylko jak było maleńkie i czesto
          płakało w wózku.Teraz ma 4 lata, chodzi po kościele,czasami się wygłupia, ale
          nie biega(no może czasami też) nie krzyczy, nie hałasuje.Zaczęłam też chodzić
          na mszę dla dzieci,żeby właśnie nikt mi nie powiedział,że przeszkadza.Zatem nie
          widzę sensu stać z nią na dworze.Po to idę do kościoła, żeby do niego pójść,
          pomodlic się a nie stać na dworze i biegać za dzieckiem.
          • adamogo Re: Bałagan, chaos koło nowego kościoła. 27.05.06, 16:48
            A powinieneś nawet zazdrościć, muflony mają dobrze wykształcony wzrok, słuch i węch...może nawet byś się czegoś nauczył od przodków owcy domowej...A batman...nietoperek, fajne zwierzątka, latają na wiosce i komary zjadają, czyli pożyteczne zwierzątka...
          • heymdall Djmixer - chcesz być zabawny ...?? 01.06.06, 13:25
            .. ale jakoś zawsze zwykły cham z ciebie wychodzi, jak próbujesz komuś dogryźć. Rozumiem, że takie teksty to mozesz do męskiej części forum rzucać - co najwyżej ktoś się zniecierpliwi, znajdzie cię i łomot spuści. Męska sprawa. Ale zauważ: z tego, co przeglądam forum, żaden z forumowiczów płci męskiej nie odważył się rzucać takich tekstów (.. a choć często prowadzimy bardzo ostre dyskusje .. nikt - ani poodzian, ani jasfinks, adamogo, ja czy inni "wsciekli") .. nikt nie odważył sie pisać w taki sposób do szanownych Dam, chciażby w duchu miał gdzieś to, co piszą .. masz szansę wyrosnąć na "damskiego boksera" ..
            • heymdall Re: Djmixer - chcesz być zabawny ...?? 01.06.06, 13:36
              ..dodam coś jeszcze: internet to jest pojemne miejsce - znosi wszystko (idiotów, debilów, przestępców, pedofilów..). Nie oszukujmy się, zawsze człowiek ma pewien poziom pychy w sobie i twierdzi, że jego zdanie jest absolutnie słuszne - na tym polega cały urok ostrych dyskusji (nie oszukujmy się: greccy filozofowie nierzadko argumentowali łomotem swoim rozmówcom). Internet zniesie i to. Ale częśc użytowników forum jest jednak z tej "starej szkoły". i nawet jak chamiejemy do granic, obrzucając się epitetami, nie przychodzi nam na myśl (facetom)skierować czegoś takiego do Kobiet. Na to przynajmniej mój kodeks nie pozwala. Poczekaj kilka lat, zanim dorośniesz i może wtedy pisz cokolwiek. Na razie w twoim arsenale widać duże braki w wiedzy ogólnej (nieznajomośc nawet prostych związków wyrazowych) a i w podejściu do Dam również. Poodzian ma przynajmniej wiedzę i inteligencję, aby polemizować. Tobie tego wszystkiego brak. Jesteś dla mnie żałosnym gówniarzem. Koniec.
          • katka256 Re: Bałagan, chaos koło nowego kościoła. 29.05.06, 18:14
            No tak-poodzian ma misję-niczym papież krytykuje "dziwne rzeczy"w "Polaskim"(a
            cóż to za neologizm?)kościele.Dziękuję Tobie podzian za dar rozenania i
            nauczania...tych zbłąkanych.Poważne zadanie przed tobą.Tylko jak odróżniach
            zbłąkanych od nie zbłąkanych?Co jest kryterium "zbłąkania"?
          • heymdall Re: Bałagan, chaos koło nowego kościoła. 01.06.06, 13:10
            ..nie myślałeś nigdy o założeniu własnego Kościoła, który przystawałby do Twojego wyobrażenia o tym, jak powinno wygladac chrześcijaństwo ... a może wysłać cię do Watykanu, żebyś ustalał kandydatury na kardynałów?? w końcu tak świetnie orientujesz się w "ciemnych stronach religii": od zbrodni Inkwizycji i zakonników (buahahahaha!) Opus Dei po rzeczy tak prozaiczne jak przykościelny plac budowy .. ja myslę, że możesz byc kolejnym po B16 i chyba najlepszym poprawnym politycznie papieżem.. rozważam taką możliwość, bo:
            * z punktu widzenia historii papieżami były rozmaitego rodzaju szuje nawet, a ty w końcu jesteś "ostatnim sprawiedliwym"
            * byłbyś jak surowy ojciec bezlitosny dla własnych dzieci (księży) a wyrozumiały dla błędów ludzi świeckich (w końcu nie zdarzyło się, żebyś jakoś kiedyś zauważył, że przestęptw nie popełniają księża, kominiarze czy kto tam jeszcze ..podobno kradną złodzieje a zabijają mordercy ..chyba to wystarczy .. jest to truizm [djmixer - oznacza to coś absolutnie oczywistego])
            * jesteś absolutnie bezstronny i potrafisz operować liczbami z chirurgiczną precyzją ..wink
            * z uwaga wsłuchujesz się w głosy wytykające błędy Kościoła (zwłaszcza tak ważne opinie jak te zamieszczone w "Nie" czy w "Mitach i faktach")
            * dzięki zainteresowaniu tylko i wyłącznie błędami księży będziesz świetnie funkcjonującym kandydatem dla Stolicy Apostolskiej, bo oczyścisz Kościół z ludzi nie zasługujących w twojej opinii na miano kapłanów
            * genialnie będziesz reprezentował chrześcijaństwo przed innymi religiami, chyląc się w przepraszających ukłonach za popełnione w przeszłości błędy i nie wymagając od nich analogicznych przeprosin za błędy ówcześnie popełniane (jeżeli nie wiesz, to lwia część ludzi prześladowanych obecnie za religię to chrześcijanie)
            * jako były ministrant masz świetne pojecie o funkcjonowaniu Kościoła jako instytucji, o tym, jak nazywają sie części obioru (sukienka!! sic!) możesz nauczyc się w trakcie swojego pontyfikatu
            ..nie wymysliłem co prawda dla ciebie hasła jako kandydata na Krzesło Piotrowe .. mam jednak coś na pocieszenie (tekst z Kabaretu Potem): "Wspieramy Cię..!!"
        • denethor2 Re: Bałagan, chaos koło nowego kościoła. 29.05.06, 15:55
          mamil napisała:

          > Poodzian już sam nie wie co pisać i nie wie jaki światopogląd rezprezentuje,
          > ale podobno tylko krowa nie zmienia poglądów, więc może w końcu przestanie
          być
          > monotematyczny i napisze w końcu jakiś "normalny"post

          To Ty sobie zakładaj "normalne" posty. Dla kazdego cos dobrego ;p Jak Cię nie
          interesuje to nie piszesz. takie to trudne?

          --------------------------------------------------

          Ej....czemu Wy tego poodziana tak ciągle krytykujecie, zamiast przeczytać to co
          napisał. Z tego co widac w Polaskim kosciele rzeczy dziwne się dzieją.
          Krytykuje to Watykan, krytykuje poodzian. A tu niektórzy jakby zaślepieni. Raz
          się z nim nie zgodzili to juz zawsze bedą na NIE. Porazka

          ------------------------------------------------

          A teraz do tematu wink]
          jak sie jedzie tą ulicą przy kosciele to przeciez tam wszędzie teraz jest jedn
          wielki bu*** chaos znaczy sie ;p;d
          • heymdall Re: Bałagan, chaos koło nowego kościoła. 01.06.06, 14:24
            > Ej....czemu Wy tego poodziana tak ciągle krytykujecie, zamiast przeczytać to co
            >
            > napisał. Z tego co widac w Polaskim kosciele rzeczy dziwne się dzieją.
            > Krytykuje to Watykan, krytykuje poodzian. A tu niektórzy jakby zaślepieni. Raz
            > się z nim nie zgodzili to juz zawsze bedą na NIE. Porazka

            hmm..czepiamy się bo jest monotematyczny .. nie zauważa, że sa przekręty polityków z każdej strony, nie zauważa zwyczajnych przestępstw ludzi, nie zauważa skorrumpowanych strazników celnyc, skorumpowanych lekarzy, klanu adwokatów z chorym prawem, bubli konstytucyjnych ... niby obiecał czepiac się każdehgo, kto niezgodnie z prawem psotępuja, a ma klapki na oczach .. ok. może nie ma - ale nie zachowuje zasady równowagi . o politykach regionalnych i lokalnych posunięciach naszych władz pisze - jego poglady , jego sprawa, ale nie zachowuje pewnej proporcji przęstępstw księży to szuka na całym świecie. Niewielki procent księży przestepców czy księży głupich nie przesądza o obliczu Kościoła jako instytucji. Zgodnie z logiką poodziana, jeżeli większy jednak odsetek przestępstw rozmaitego kalibru jest nalezny "cywilom" to jesteśmy strasznymi zbrodniarzami .. W tym poodzian jest cholernie nierzetelny .. może wynika to z ograniczneia się na pewne żródła informacji, aby z góry załozona teza nie była obalona ..
    • iamthem Re: Bałagan, chaos koło nowego kościoła. 19.03.07, 03:22
      Ha! Cóż za dyskusjasmile

      Jak ktoś odczuwa wielką potrzebę biegania z łopatą i czynienia "dobra" ku chwale nowego kościoła (poświęconemu 3000 lat chrześcijaństwa - bo chyba wtedy ten śliczny hotel w końcu postawiąbig_grin) to czemu za nią po prostu nie chwyci i nie wyruszy w bój szerzyć misję swą tylko jak zwykle kończy się na nawoływaniu innych?

      Czyżby katolicyzm w najczystszym wydaniu?smile
      • de_la_serna Re: Bałagan, chaos koło nowego kościoła. 19.03.07, 11:36
        Zdarzyło mi się parę razy pomagać przy kościele czy festynie i powiedziałem, że
        nigdy więcej. Kierowników to ja mam na co dzień. Czułem sie jak zwykły chłop
        pańszczyźniany. Ani dziękuję, ani łyka wody w upał ale zawsze przy widowni
        księży i kościelnych. Dziwić się potem, że jednym ludzie pomagają a innym nie.
        Chętnie się pomaga komuś kto staje obok, zawija rękawy i szufluje ramię w ramię.
        W Laskowicach pomogli księdzu? Pomogli. Kto pamięta ś.p. ks Cięciwę. Nie
        potrzebował prosić o pomoc. Ale sam stawał na rusztowanie i był przykładem. Ks
        proboszcz nie ma zdrowia ale nasi młodzi księża mogliby czasem wskoczyć ciuszki
        robocze i dać przykład. Nic tak nie zbliża kapłana do wiernych jak wspólna praca.
          • poodzian Re: Bałagan, chaos koło nowego kościoła. 28.07.07, 17:37
            Atmosfera w naszej plebani jest nie do zniesienia im ktoś bliżej jest tego
            budynku ten więcej może powiedzieć. Na zewnątrz wychodzą tylko nieliczne
            zdarzenia jak np. romans z organistką, samobójcza śmierć kościelnego, odejście
            od kapłaństwa młodego księdza. Reszta owiana jest tajemnicą poliszynela. Nasi
            księdza nie mają czasu na sprzątanie koło kościoła ale na organizowanie
            pijackich festynów i pisanie na forum zawsze znajdą czas.
            Signum temporis.
            • bb1104 Re: Bałagan, chaos koło nowego kościoła. 28.07.07, 19:34
              pracowałem kilka razy przy budowie kościoła...zawsze z tą samą grupą mężczyzn w
              wieku od 50 do 70 lat...z takim "zapałem" młodych parafian,to,że ko
              sciół wogóle stoi jest już samo w sobie cudem!!!,raczej nie
              widziałem tam nikogo z dyskutantów tego forum,...atmosfera na plebanii jest
              wewnętrzną sprawą plebanii...polacy bardzo lubią plotkować...najłatwiej
              wybaczamy sobie...
      • mono80 Re: Bałagan, chaos koło nowego kościoła. 19.01.08, 14:36
        wygadana napisał:

        > Faktycznie, to co widziałam koło nowego kościoła wygląda
        tragicznie.
        > Tony gruzu, śmieci. A wszystko przy głównej ulicy w mieście. czy
        > władze tego bałaganu nie widzą, czy raczej nie chcą widzieć?

        idiotów nie sieją idioci się po prostu rodzą i to jest przykład
        zwykłego idiotyzmu ze strony wygadanej nie ma o czym pisać to
        wypisuje głupoty aby dowalić proboszczowi jak nie wie o czym się
        pisze to po prostu nie należypisać a skoro od Nowego Roku przyjełaś
        sobie jakieś postanowienia,że nie będziesz oglądać seriali w TV to
        przyjmij sobie jeszcze jedno,że nie będziesz wypowiadać się o KK
        a druga uwaga to dlaczego najwięcej do powiedzenia mają ci,którzy
        nie chodzą do kościoła albo chodzą do niego raz na rok
        • heymdall Re: Bałagan, chaos koło nowego kościoła. 20.01.08, 13:31
          gruz to materiał na tłuczeń pod dróżkę - jest to dory sposó na zabezpieczenie otoczenia przed zabagnieniem
          Zresztą, nie wala sie po całym terenie, ale jest składowany w "hałdach" ..
          ale jak komuś to przeszkadza i chce, żeby był ustawiony w sześcianch lub regularnych bryłach .. niektórym przeszkadza wszystko ..
            • heymdall Re: Bałagan, chaos koło nowego kościoła. 21.01.08, 12:56
              zgodnie z tą logiką porządek trzeba zrobić na każdym placu budowy .. nie
              przypominam sobie, żebyś nawoływał o porządek na placu budowy budynku na dawnym
              boisku - mnie na przykład hałdy i rowy się nie podobają, ale nie nawołuję do ich
              zniwelowania, bo wiem, że są takowej inwestycji nieodłącznym elementem - nie
              chcę też aby owe wykopy upiększano .. Dla wzbogacenia wrażaań połaź po
              okolicznych budowach i zacznij pouczać ludzi, żeby hałdy z gruzem przesuwali
              nieco dalej, bo Twoje poczucie estetyki na tym cierpi .. Założe się, ż ezarówno
              sceny jak i reakcje będą jak z Monty Pythona ..
              jak bardzo przeszkadza Ci to, że koło BUDOWANEGO wciąż kościoła leży gruz,
              prosze, wysil się(w końcu budynek uzyteczności publicznej) i weź miotełkę,
              odkurz cegiełki i kamyczki. nie mam nic przeciwko .. możesz nawet sosenki
              powtykać w zwałowiska:będzie ładniej .. nie zmieni to jednak faktu, że jest to
              dalej plac budowy ..
                  • heymdall Re: Bałagan, chaos koło nowego kościoła. 21.01.08, 17:55
                    ups..to zacznij wyrzucać ludzi z mieszkań, bo nie dokończyli remontu .. czerwona kartka dla logiki petita .. aczkolwiek, jedna mniej, jedna węcej w setkach takich samych nie robi różnicy ..
                    gruz jest pod utwardzenie gruntu (jako tłuczeń) i zabezpieczenie go przed rozmakaniem .. jest zima, grunt podmarza, więc żeby zrobić solidną nawierzchnię trzeba chyba poczekac, prawda ? dopiero w ubiegłym roku tak naprawde ukończono większość prac remontowych - wywóż takiej ilości gruzu nieco kosztuje, a jednocześnie trudno go przesunąć rękami kilku księży .. jak jesteście tacy mądrzy, idźcie, przesuncie, miast narzekać .. robota głupiego .. dla niektórych w sam raz .. ja się nie piszę, bo wiem, że i tak zostanie wykorzystany ..
    • mono80 Re: Bałagan, chaos koło nowego kościoła. 21.01.08, 17:36
      taką napastliwość dotyczącą "bałaganu" przy kosciele można jedynie
      wytłumaczyć flustracją POpaprańców,że mimo zapewnień ich światłego
      wodza cuda nie nadchodzą a może i proboszcz naszej prafii uwierzył i
      czeka na cud aby plac przed kościołem się utwardził bo parafianie
      nie garną się do pomocy przy budowie,skoro złożony tam materiał ma
      zostać zużyty do utwardzania placu i drogi dojazdowej to co was
      POpaprańcy to obchodzi,nie macie się czego czepiać to trzepcie się
      tramwaju a nie wałkujcie tematu, zgodnie z prawem budowlanym
      pozwolenie na użytkowanie obiektu może nastapić przed wykonaniem
      wszystkich robót budowlanych i cymbały nie powołujcie sie na
      prawo ,którego nie znacie
        • heymdall Re: Bałagan, chaos koło nowego kościoła. 22.01.08, 08:26
          .. ok: "jak jest dobry inwestor" ...
          jak jest dobry inwestor, to nawet karaluchy w kuchni mają wypolerowane do glancu
          pancerzyki, jak jest dobry inwestor to ściany rowów pod wylewkę fundamentów są
          idealnie proste i gładkie .. przejdź się po budowach - jeżeli coś się buduje,
          materiały i wszystkie potrzebne rzeczy są składowane OBOK. Zwracam uwage na
          słowo "OBOK". Nikt normalny nie będzie zwoził gruzu pod tłuczeń kilkadziesiąt
          kilometrów dalej. Rozumiem, że jak gotujesz, brudne naczynia odwozisz do Lublina
          smile, żeby nie psuły Ci wrażeń estetycznych.
          Rzecz druga: to inwestycja mieszkańców - jeżeli nikt nie kwapi się pomóc
          przenieść ton gruzu kilkadziesiąt metrów dalej, to nie dziw się - kilka osób
          raczej sobie z tym niezbyt poradzi. A wynajmowanie firmy to strata pieniędzy po
          prostu.
          Ale jak ktoś nie czyta ze zrozumieniem i nie potrafi (chocby po kilku
          powtórzeniach) dopuścić do siebie myśli, że jednak po coś te materiały są, to
          trudno ..
      • heymdall Re: Bałagan, chaos koło nowego kościoła. 22.01.08, 08:33
        myślenie boli, prawda poodzianku?? więc jak widze starannie ominąłeś problemy
        wymagające zastanowienia
        przeniesienie iluś tam ton gruzu pod tłuczeń z miejsca na którym będą używane o
        kilkadziesiąt metrów dalej dla zaspokojenia czychiś wrażeń estetycznych (co
        ciekawe: osób, które po prostu kościół mają gdzieś - ma to posmak wpieprzania
        się w rzeczy o których nie ma się pojęcia)to robota głupiego (tu się poodzianku
        możesz doskonale realizować, skoro ci akurat to przeszkadza). Trzeba byłoby
        zniszczyć ileś tam metrów trawnika, a przecież przy utwardzaniu nawierzchni
        ponownie muszą te skałki wrócić na miejsce - z ergonomii wynika, że powinny
        zostac w miejscu (ergonomia to dla poodzianka i wygadanej widocznie rzecz
        niepojęta - jak widac logika to rzecz nie dana apriorycznie - logiki po prostu
        człowiek się uczy .. no niektórzy mają trudności)
        Rzecz druga: materiały budowlane zwykle też są składowane na miejscu: gros leży
        z boku i za kościołem, więc o co chodzi ??
        • heymdall Re: Bałagan, chaos koło nowego kościoła. 22.01.08, 08:41
          .. jak widze, poodzianek nie ma się za co chwycić już .. co ci jeszcze
          przeszkadza?? wysokość wieży kościelnej? trawa na trawniku wokół kościoła (jak
          śmie tam rosnąć!! przecież to tak obmierzłe dla ciebie miejsce!!)? chodnik za
          blisko kościoła może też uraża twój laicki betonowy fanatyzm ? Może ogrodzenie -
          cudowny dowód na izolację księzy od społeczeństwa ? Może przeszkadza, że w
          niedzielę widzisz ludzi idących do kościoła (istnienie obok siebie ludzi
          chcących czegoś więcej od życia niż michy i flaszki może boleć)
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka