librys
12.05.06, 07:30
Takiego bałaganu jaki jest koło nowego kościoła dawno nie widziałem. Gruz,
belki stropowe, piasek, materiały budowlane, kasty metalowe, śmieci. Wszystko
porozrzucane bez ładu i składu po całym terenie. W niedzielne msze po tym
wszystkim chodzą dzieci.
A przecież, można inaczej: odgrodzić, poskładać, co niepotrzebne wywieść na
wysypisko.
Cały ten bałagan widoczny jest od głównej drogi i nie wystawia nam dobrej
opinii!