ac3
27.04.06, 09:28
Fragment z Pomorskiej:
Andrzej Wiśniewski, prezydent Grudziądza nie dostał od radnych absolutorium. Zabrakło mu jednego głosu..............
Zanim grudziądzcy radni zajęli się absolutorium, przez dwie godziny dyskutowali, czy usunąć z porządku obrad projekt uchwały popierającej prezydenckie zabiegi o pieniądze na budowę szpitala. - Udajemy, że budujemy szpital - mówił wczoraj prezydent Grudziądza Andrzej Wiśniewski, - potrzebujemy nie 15 mln zł rocznie, a 140 mln zł i mam podstawy sądzić, że z poparciem Banku Gospodarstwa Krajowego zdobędę promesę z budżetu państwa. O odsunięcie w czasie tej uchwały prosił radny Witold Kraśniewski: - Za mało wiemy o zamiarze pozyskania tak wielkiego kredytu, który może pogrążyć finansowo miasto. Liczenie na 140 mln zł z budżetu państwa to bujanie w obłokach.
-------------------------------------
A mnie się podoba pomysł z kredytem na dokończenie budowy szpitala. Zalety to racjonalizacja kosztów- jeden nowoczesny szpital zamiast dwóch, no i duży campus akademicki po starym szpitalu