12.11.06, 14:37
ja świeżo po głosowaniu
przytłaczająca ilość moich znajomych nie zagłosuje
"nie interesuje się "TYM"" - uzasadnienie

ale CZYM się nie interesują?
swoim własnym życiem i warunkami w jakich będą żyć?
duża część młodych ludzi traktuje wybory i politykę w ogóle, jako jakąś
odrębną, oderwaną od rzeczywistości i nie mającą na nich wpływu sferę
nie rozumieją? nie chce im się pomyśleć?
z natury optymistycznie nastawiony do przyszłości, widzę ją dzisiaj w
czarniejszych barwach

wiem, że to co piszę zostało już setki razy powiedziane i przedyskutowane, ale
musiałem to napisać

McPhisto
Obserwuj wątek
    • ac3 Re: po 12.11.06, 15:08
      niestety to prawda!
      ja też nad tym ubolewam,
      prawdopodobnie ci niegłosujący nie dostrzegają korelacji między głosowaniem a własnym życiem w przyszłości,
      jest też tak że istnieje pewien żelazny elektorat zawsze głosujący, niestety na zupełnie innych niż ja;
      a okazuje się najczęściej, że ci niegłosujący- gdyby ich przymusić- głosowaliby całkiem rozsądnie; a zawsze jest ktoś bardziej nam odpowiadający;
      tak więc wysoka frekwencja sprzyja dobrym wyborom!
      • mcphisto Re: po 12.11.06, 15:55
        to prawda
        głosują wszyscy, a nie głównie beton

        to się nazywa politea
        ma miejsce wtedy, kiedy klasa średnia de facto sprawuje rządy
        my, w Polsce, mamy klasę średnią
        tylko, że ona nie głosuje

        no i mamy demokrację - rządy sfrustrowanego motłochu
        • paperella Re: po 12.11.06, 16:16
          Z drugiej strony pojscie na wybory, w ktorych nie glosuje sie za ale raczej
          przeciw, to wymaga samozaparcia. Ale w panstwie ma sie i prawa i obowiazki:-))
    • pirce Re: po 12.11.06, 17:57
      Widzisz mcphisto, juz przed milionami lat, w czasach, gdy meteoryt (ten od dino-
      zaurow) trzepnal w nasza planete;- stalo napisane w "ksiedze Przeznaczenia", ze
      w roku panskim 2006 kraj polski bedzie jeczal pod rzadami PiS-u, a spoleczenstwo
      bedzie olewalo wybory. Wielki pozar, ktory wtedy mial miejsce - znisczyl wszyst-
      ko. Takze ta "ksiege przeznaczenia". Chociaz historycy i paleontolodzy sprzecza-
      ja sie, poniewaz niektorzy twierdza, ze "Ksiega" ocalala i jest przechowywana w
      Toruniu w sejfach znanej fundacji. Gdyby jej tresc znana byla wczesniej, rzadzi-
      laby dzisiaj moze inna partia i my bylibysmy inni. Nie daj sie zwariowac chlo-
      pie... Gdy bedzie Ci znowu "skuczno" - napisz. Opowiem Ci moze cos innego.
      Tylko napisz, czy Ci to pomaga, bo bron Boze, nie chcialbym Ci zaszkodzic...
      • toja50 Re: po 12.11.06, 19:43
        Co tam 2006, dopiero 2007 zapamietamy:-( a kiedy posprzatamy?
        • pirce nie posprzatamy 12.11.06, 22:03
          Toju #:-) . Dzieci nasze beda sie taplaly w tym lajnie. I dzieci naszych dzieci
          To nie jest fatalizm, lecz smutny realizm. Ta typowo polska mentalnosc...
          Ach, dajmy spokoj, bo gdy wejde na obroty - bede strzelal. Lepiej pojde spac...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka