Dodaj do ulubionych

Małe kotki oddam

19.05.09, 13:56
Cztery śliczne małe "dachowce", do odbioru za 1,5 tygodnia.
Obserwuj wątek
    • kirke18 Re: Małe kotki oddam 26.05.09, 22:34
      byle komu? byle gdzie? byle jak???? To je uduś
      - nie będzie ci lżej, a kotom to już wszystko jedno cz zdechną od razu czy po
      roku wyrzucone na działki.
      href="fotoforum.gazeta.pl/3,0,1645005,2,1.html"
      target="_blank">fotoforum.gazeta.pl/3,0,1645005,2,1.html</a>
      • basicsy Re: Małe kotki oddam 27.05.09, 23:16
        kirke18 myślisz, że dodanie wyrażenia "w dobre ręce" cokolwiek by
        zmieniło? Czy według Ciebie powinno się przeprowadzać wywiad środowiskowy przed
        oddaniem maluszka? Aż strach się tutaj na forum odezwać...
        • kirke18 Re: Małe kotki oddam 01.06.09, 11:27
          Przepraszam, że zabrzmiało to tak agresywnie, ale tak! Ja często
          wydaję wyleczone, odchowane, odrobaczone znajdy. Nigdy po
          negatywanym "wywiadzie". Popatrz na kotak w moim podpisie- to
          maluszek, którego ktoś komuś oddał "w dobre ręce". Dodanie takiego
          sformułowania faktycznie nic nie daje, jeśli zależy Ci na dobrym
          domu dla kotków nie można nie zapytać o to w jakich warunkach będzie
          żył i gdzie. Ostatnio skreśliłam z listy chętnych na kociaka, bo
          miał (dwumiesięczne maleństwo) żyć na podwórku, dotawać krowi mleko
          jako całe pożywienie, bo ma łowić myszy. Bez komentarza.
          • basicsy Re: Małe kotki oddam 01.06.09, 20:13
            Wypowiedzi są agresywne jeśli wychodzą z ust agresywnego człowieka. Moja
            propozycja to: więcej wiary w ludzi! Rozumiem, że kochasz zwierzęta ale nie
            musisz tak ostentacyjnie to obrazować we wszystkich swoich wypowiedziach na
            różnych forach. Więcej pogody ducha, uśmiechu i pozbądź się tej podejrzliwości!
            Nie zbawisz całego świata. Skoro w każdym chętnym na wzięcie kota będziesz
            widziała psychopatę to na pewno kot na takiego trafi!

            Mój kot łapie myszy, poluje na ptaki w ogrodzie, do jedzenia dostaje to samo co
            pozostali domownicy, a oprócz tego surowa rybka albo wątróbka wywołuje u niego
            błysk w oku. Jest zdrowy, pogodny, bardzo łagodny i strasznie milusiński. Według
            mnie najgorszą rzeczą dla zwierzaka jest zamknięcie go w czterech ścianach (o
            zgrozo-w blokowisku!!!), wykastrowanie i karmienie chemią zapakowaną w piękne
            torebeczki z nazwą typu Royal, Purina... to tak jakby porównać kostkę rosołową
            drobiową z wiejską kurą :) Natura ma swoje prawa droga kirke18 !

            Wątek zamykam - moje małe koty mają już nowe domy!!! (hmm...chociaż pewności nie
            mam, że pani, która podawała się za lekarza nie okaże się sadystką dla mojego
            kotka...:))))))))

            • kirke18 Re: Małe kotki oddam 02.06.09, 09:23
              Basiu, dziękuję za wykazane zainteresowanie, bardzo się cieszę, że
              Twoje kotki mają nowe domy, serio. A co do wiary w ludzi to, może
              cytat niezbyt dokładny, ale "im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej
              kocham zwierzęta". Moją wiarę w ludzi łamie okrutny los, jaki to
              własnie "ludzie" potrafią im zgotować, niestety.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka