Dodaj do ulubionych

Bog go oszukal

26.10.05, 04:17
TIMISOARA, Rumunia - Wiezien rumunski odsiadujacy 20 letni wyrok za
morderstwo pozwal Boga do sadu za to ze nie uchronil go przed Szatanem.
Wiezien argumentuje tym ze Bog zlamal warunki ich umowy jaka byl chrzest.
"W zamian za przebaczenie i obietnice spokojnego zycia bez problemow, Bog
wielokrotnie przyjmowal ode mnie modlitwy oraz dobra materialne. Mimo to nie
wywiazal sie z warunkow naszego kontraktu i pozwolil mi wpasc w rece
Szatana" - argumentowal wiezien.
Obserwuj wątek
    • 0kowita Re: Bog go oszukal 26.10.05, 18:38
      hmm......... niezły pomysł to jest.
      Gdyby tak można zaskarżyc Boga za wszystko co się w życiu nie udało.....
      • ouimet Re: Bog go oszukal 29.10.05, 02:40
        albo czego nie spelnil mimo /naszych-moich/zadan w skladanych
        zapotrzebowaniach...modlitewnych
        • zuzanna6 Re: Bog go oszukal 30.10.05, 13:03
          mój Boże...
          • jul.s Re: Bog go oszukal 31.10.05, 16:48

            ..bądzmy ściśli ..Bóg nie przyjmował zadnych kozyści majątkowych !!!-
            przyjmowali je marni kapłani zwykli ludzie !!
            ..Bóg nie obiecuje szczęścia na ziemi , Bóg obiecuje szczęście po śmierci
            fizycznej
            ..pozew marnie skonstruowany

            ..julek..
            • rydzeusz Re: Bog go oszukal 01.11.05, 01:05
              nie ma mowy o szczesciu - mowa o ochronie przed szatanem. takie byly warunki
              kontraktu czyli chrztu.
              co do dobr materialnych - ok, przyjmowali je agenci Boga ale przeciez on ich
              sam sobie wybral. Jak nie umie selekcjonowac agentow i oni robia przekrety to
              powinien za to odpowiedziec.
    • georghe Re: Bog go oszukal 01.11.05, 01:05
      rydzeusz, rzuć kurna tego syfa, albo znajdź innego dilera bo długo nie
      pociągniesz.
      • ouimet Re: Bog go oszukal 01.11.05, 03:49
        :))))
    • adas49 Re: Bog go oszukal 02.11.05, 15:19
      Moja wersja jest taka - nie jest wcale pewnym, iz popelnienie morderstwa jest
      jednoznaczne z owladnieciem przez szatana (wyroki boskie sa niezbadane a wiec
      Boski plan morderstwa mogl miec jakis cel wyzszy)
      Przeslanka jaka posluzyla do wysuniecia oskarzenie (morderstwo jest dzielem
      szatana) posluzyla do wyciagniecia wnioskow zgola falszywych - taka jest moja
      opinia.

      A co do samego chrztu - byc moze to rodzice owego Rumuna oszukali Boga biorac
      na rodzicow chrzestnych jakichs niepraktykujacych katolikow na dodatek
      grzesznikow? Ladnie to tak kpic sobie z sakramentu ? (co zdarza sie nagminnie,
      a potem posypuja sie lamenty na Boga..).
      Radze owemu Rumunowi mniej watpic w opatrznosc boska. Byc moze wiezienie bylo
      najwspanialsza rzecza, jaka mogla mu sie przydarzyc...kto to wie?
      • 0kowita Re: Bog go oszukal 02.11.05, 16:08
        A moja wersja jest taka.................
        Bóg stworzył świat i nas... i powiedział ; róbta co chceta a ja was potem
        rozliczę. Rozliczę Was z tego jacy byliscie dla swoich bliźnich.
        Żyj tak człowieku aby nikt przez ciebie nie płakał..... tylo.
        Tak zrobił i niczym nie steruje tylko się nam przygląda.

        A te wszystkie egzorcyzmy z chrztem, komunią, klękaniem przed ołtarzami..
        i innymi bzdetami to wymyslili ludzie. Wymyslili ludzie bo ludzie lubią magię,
        egzorcyzmy i igrzyska.
        Tak im się wydaje...ludziom, że jak coś wyklepią, egzorcyzmy odprawią to już
        wszystko im się należy........... a to nie jest tak..
        • ouimet Re: Bog go oszukal 04.11.05, 03:42
          0kowita napisała:

          > A moja wersja jest taka.................

          odnosze sie wylacznie do ponizszego tekstu:

          >>>> się wydaje...ludziom, że jak coś wyklepią, egzorcyzmy odprawią to już
          wszystko im się należy........... a to nie jest tak..

          z tym sie zgadzaja moje przekonania.Wszak nie wolno pominac istotnego:...lecz
          badz wola Twoja.
          • jajkonatwardo Re: Bog go oszukal 04.11.05, 04:23
            "badz wola Twoja" a wiec Rumun ma racje. To Bog go wpakowal w tarapaty z Jego
            woli.
          • 0kowita Re: Bog go oszukal 05.11.05, 05:43
            ouimet napisał:

            ...lecz badz wola Twoja.


            Taaak to bardzo wygodne. Nic nie mogłem zrobić bo Bóg tak chciał....asekuranctwo
            • ouimet Re: Bog go oszukal 06.11.05, 21:11
              0kowita napisała:
              ouimet napisał: ...lecz badz wola Twoja.

              Taaak to bardzo wygodne .

              no,nie wiem czy tak latwo godzisz sie z nie realizowaniem Twoich
              wymagan,zadan,prosb przez Innych...

              Nic nie mogłem zrobić bo Bóg tak chciał....asekuranctwo

              bladzisz w toku rozumowania.Wszak piszemy o :nie spelnieniu/przez Boga/ naszych
              wymagan,a nie o usprawiedliwianiu wlasnej bezczynnosci...Ogromna roznica.
              :)
              Natomiast faktycznie asekuranctwem jest postawa ukazana przez Ciebie.Inny to
              jednak watek tematyczny.

              • 0kowita Re: Bog go oszukal 07.11.05, 18:33
                ouimet napisał:

                >
                > bladzisz w toku rozumowania.


                hmmmmm..............być może.
                • ouimet Re: Do Okowitki 08.11.05, 01:17
                  a moze cos w temacie?:(((((
                  • 0kowita Re: Do Okowitki 08.11.05, 06:10
                    ouimet napisał:

                    > a moze cos w temacie?:(((((


                    Czy za odpowiedź cytat "wiem, że nic nie wiem" wystarczy ?
                • rydzeusz badz wola Twoja 08.11.05, 03:16
                  bladzisz, bo taka jest wola Pana.
                  bladzisz, bo tylko rozumowanie pana "O" jest sluszne. Taka jest wola Pana.
                  Moj post jest wlasnie taki - bo taka jest wola Pana.
                  • 0kowita Re: badz wola Twoja 08.11.05, 06:17
                    rydzeusz napisał:

                    >> Moj post jest wlasnie taki - bo taka jest wola Pana.


                    Bóg steruje treścią Twoich postów ? Szkoda więc, że dotychczas tak mało
                    napisałeś.... szkoda.
                    • jajkonamiekko Re: badz wola Twoja 08.11.05, 06:28
                      Bog steruje tez trescia moich postow, he he
                      I wlasnie Bog kazal mi napisac teraz (nie moge mu sie oprzec, to chyba
                      zrozumiale) ze najlepiej lubi takich niekwestionujacych nic i nie zadajacych
                      pytan plastusiow jak Ouimet. Bo taka jest jego wola.
    • adas49 Re: Bog go oszukal 04.11.05, 13:54
      A czyz Bog nie zakpil sobie srodze z Ouimeta i Lemka kiedy podczas bierzmowania
      Duch Sw mial napelnic ich laska madrosci?
      • jajkonamiekko Re: Bog go oszukal 04.11.05, 14:29
        na to wyglada. niech sie chlopaki domagaja chociaz odszkodowania albo
        rekompensaty w innej formie np. skrocony czas w czyscu....
        • zuzanna6 Re: Bog go oszukal 04.11.05, 21:05
          a czytaliscie "Kod Leonarda da Vinci" ?

          nie mogłam sie oderwać, czytałam jednym tchem, to tylko powieść, to tylko dobry
          kriminał, nie ma w nim prawdy, ale gratuluję wyobrażni autorowi

          ale wiecie co, ileż ta ksiażka daje do myślenia, nawet zeby sprawdzic pewne
          fakty czytam teraz fragmenty pisma swiętego...

          trzeba być człowiekiem silnej wiary, by nie zadawac sobie pytań - no
          własnie...a jak tak było?
          • zuzanna6 Re: Bog go oszukal 04.11.05, 21:13
            ale na pewno narodził się i zył w prostocie i był miłosierny

            zapłakałby nad bogactwem współczesnego kościoła...
            zapłakałby nad skąplikowaniem i jadem niejednego forumowicza...
            • 0kowita Re: Bog go oszukal 05.11.05, 05:47
              A kto to wie Zuzanno jak to było. Nowy testament zaczęto pisać 200 lat po
              śmierci Chrystusa (tak gdzieś przeczytałam) a przecież wystarczy paru dni by
              jakaś historia przekazywana przez ludzi ludziom odbiegła od prawdy.
              • zuzanna6 Re: Bog go oszukal 05.11.05, 11:12
                tak, o tym własnie mówie
                • teresa50 Re: Bog go oszukal 08.11.05, 10:58
                  Jest Pismo Święte pełne sprzeczności, jest. Ale liczy się chyba przesłanie a
                  nie dokładny opis wydarzeń. Nie wiem. Ale gdyby było zwykłą ściemą nie
                  przetrwałoby do dziś.
                  • zuzanna6 Re: Bog go oszukal 08.11.05, 17:14
                    na pewno ksiazka o której wyżej piszę to zwykły kryminał nie podparty faktami,
                    zresztą proza tez nie wysokich lotów

                    ciekawa jest sama w sobie i ukazuje duzą fantazje autora

                    reszta to kwestia wiary

                    kto wierzy, dla tego pismo święte jest niepodważalne i tym własnie jest
                    prawdziwa wiara,podparta jeszcze uczynkami

                    ja pewnie słabej wiary jestem, ale mam nadzieję, że Bóg mnie kocha
                    • ellenai Re: Bog go oszukal 08.11.05, 21:02
                      e no ,po mojemu to pisma swietego nie mozna traktowac jako dokumentu
                      historycznego,tu zupelnie o co inne chodzi,ale mozna w oparciu o wybrane fakty
                      z pisma sworzyc sensacyjna ksiazke!
                      a co do oskarzania Boga o cokolwiek to jest to zwykla niemoc i niechec by
                      wziasc odpowiedzialnosc za samego siebie! bo Bog daje nam wolna wole i jak sie
                      nia poslugujemy to Bog w to nie ingeruje!
                      • zuzanna6 Re: Bog go oszukal 11.11.05, 11:46
                        elle, to znaczy w Boga wierzysz, a w pismo świete nie do końca? czy dobrze cię
                        zrozumiałam?
                        • ouimet Re: Zuzanno 11.11.05, 19:23
                          zupelnie blednie postawione pytania.
                          W Boga mozna wierzyc,albo nie
                          Natomias nie powinno sie Wierzyc "W" Pismo sw. wogole.
                          Nie zagub istotnej roznicy miedzy Wiara,a Wiedza...
                          :}
                          zreszta zapewne masz mozliwosc wyjasnienia watpliwosci u "zrodel"...
                          ?
                          • zuzanna6 Re: Zuzanno 11.11.05, 19:36
                            a ja myslałam, że wiara w Boga jest jednoznaczna z wiarą z tym co napisane w
                            pismie świętym

                            znam prawdziwych katolików, których bardzo podziwiam, to wykształceni ludzie i
                            dla nich jest to jednoznaczne, tak jak zresztą było to jednoznaczne dla
                            papieża, chyba tym własnie jest prawdziwa wiara i prawdziwy katolicyzm, zresztą
                            jedno z drugiego wynika

                            jesli wierzysz w Boga i uważasz się za prawdziwego katolika to znaczy ze o tym
                            Bogu wiesz, a tę wiedzę masz z pisma świętego, nie mozna tego oddzielac
                            • ouimet Re: Zuzanno 11.11.05, 23:01
                              zuzanna napisala
                              > jesli wierzysz w Boga i uważasz się za prawdziwego katolika
                              to znaczy ze o tym Bogu wiesz,

                              ja jako wierzacy nie wiem o Bogu nic,ale wierze,ze to co wiem o Nim jest
                              prawdziwe...Teksty Pisma sw. jedynie potwierdzaja moja Wiare.

                              ps.moj Przyjaciel powiedzial mi kiedys,ze stracil wiare bo...nie wierzy
                              ksiezom.Moim zdaniem On nie mial Wiary,,,,jemu sie zdawalo i bylo wygodnie
                              uwierzyc ze juz nie wierzy....
                              wszak to nie chodzi o :wierzysz,lub nie.
                              Dotyczy to zachowywania "nakazow" i "zakazow" moralnych.Jezeli "zlamie sie"
                              zakaz/nakaz to szuka sie usprawiedliwienia zlamania tegoz zakazu/nakazu.
                              Dlatedo powstaja nowe "sekty",nowe sejmowe ustawy,aby zabic ducha...
                              Kazdy ma -katolik-sumienie=rozroznianie dobra od zla,nie katolik -poczucie
                              :dobra i zla...
                              komu szkodzi to ze ja wierze w Dobro,bo takim jawi mi sie BOG/Absolut dla
                              Filozofow/...?Niewierzacym?A coz im do moich wierzen?Czy ja organizuje Im zycie
                              w niewierze?Zreszta nie mozna egzystowac bez wiary w "cos"..Ci niewierzacy to
                              zupelne puste zera?Nie wierze.Mam Przyjaciol ateuszy,,,prawdziwych Przyjaciol i
                              ateuszy tez prawdziwych.Oni wierza ,ale inaczej...i w co innego/Kogo innego?/




                              a tę wiedzę masz z pisma świętego, nie mozna tego oddzielac
                              • zuzanna6 Re: Zuzanno 12.11.05, 12:30
                                no własnie, potwierdziłeś moją wypowiedź

                                tak mi sie własnie wydaje, że wiara w Boga, to to co wiesz to jest prawdziwe,
                                to jest w pismie świętym

                                tylko chyba nie powinieneś pisac, ze nie wiesz o Bogu nic, bo pismo świete mówi
                                o Bogu bardzo dużo, w pismie świetym jest moc tej wiary, co czynił i jak
                                czynił, jakim trzeba byc człowiekiem

                                czym jest miłość, miłosierdzie, wybaczenie, tolerancja...myślę, że pismo świete
                                jest przewodnikem do Boga

                                wahanie, jest słabą wiarą

                                myslę, że szczęsliwi są ludzie prawdziwej wiary

                                chciałabym tak wierzyć

                                wielu ludzi niewierzących jak tak dobrych jak chciałby Bóg, pewnie choc oni
                                tego nie wiedzą, on ich też kocha

                                najgorzej, jak ktos uwaza się za katolika tylko dlatego, ze pości kiedy trzeba,
                                chodzi systematycznie do kościoła, ma tylko nawyki katolickie, a nic nie
                                rozumie z filozofii wiary, jest zły dla innych, Bog jest miłosierny więć tez go
                                na pewno kocha...chyba za dużo jest takich fałszywych katolików

                                dobrze ze znam prawdziwych

                                nie boję się przyznawać, ze jestem kiepską katoliczką, ze jestem małej wiary

                                ale to nie winna złych katolików, czy księży

                                ksiądz to też człowiek, to fatalne, że nie kazdy ksiądz jest silnej wiary, ale
                                to jego problem, nie moze to byc punktem wyjscia mojej wiary

                                niech kazdy sam odpowiada za swoją duchowość i niech kazdy będzie tolerancyjny
                                na duchowość innych

                                a tak wogóle to wszystkie normy prawne, moralne, filozoficzne...czyż nie uczą
                                nas tego, co jest w pismie świętym

                                teoretycznie wszyscy wiemy czym jest dobro, tylko w praktyce kazdemu to
                                wychodzi inaczej
                                • 0kowita Re: Zuzanno i Ouimet 17.12.05, 09:33

                                  Zuzanno i Ouimet

                                  Dzielicie ludzi na katolików i ateistów. A gdzie miejsce na inne religie ??
                                  • ouimet Re: Zuzanno i Ouimet 17.12.05, 14:45
                                    0kowita napisała
                                    >
                                    > Dzielicie ludzi na katolików i ateistów. A gdzie miejsce na inne religie ??

                                    Faktycznie moze to tak wygladac.
                                    Rozpoczelismy rozmowe od Wiary w Boga w KK.Ja wskoczylem z Ateuszami.I w takiej
                                    konwencji pozostalismy.
                                    Nie rozmawialem z Zuzanna o lepszosci mojej/Naszej Wiary w odniesieniu do
                                    innych wyznan czy religii .
                                    Natomiast podzial: wierzacy w Boga - Ateusz, uwazam za prawidlowy.
                                    teizm a-teizm
                                    :)
                                    • zuzanna6 Re: Zuzanno i Ouimet 18.12.05, 11:53
                                      tak, bardziej zastanawiałam się czym jest wiara katolicjka, bez odniesienia do
                                      innych, do ktorych zresztą tez podchodze z szacunkiem

                                      kazda prawdziwa wiara prowadzi do doskonałości, jest zatem słuszna i moralna
                                      jak chyba prawdziwy humanizm dla np. ateisty

                                      a moje rozwazania są tez zastanowieniem się nad granicami prawdziwej
                                      wiary...jak mocno trzeba wierzyc, by wierzyc naprawde, i skąd wiemy, czy nam
                                      sie tylko wydaje ze wierzymy
                  • mariusz30x1 Re: Bog go oszukal 25.08.14, 14:12
                    w piśmie świętym nie ma żadnych sprzeczności gupie ludzie komuniści
    • 0kowita Ouimet, mam pytanie.... 15.01.06, 10:27
      Ouimet Ty się znasz dobrze na sprawach duszy, religii.
      Duzo mówisz o rozróżnianiu dobra od zła.... powiedz mi ..
      Powiedz mi co to jest sumienie. Co to są wyrzuty sumienia.
      Co to w ogóle jest ?
      Każdy człowiek ma sumienie czy tylko wybrani ?
      A jesli wybrani to wg jakiego klucza ?
      • jajkonamiekko Re: Ouimet, mam pytanie.... 16.01.06, 06:03
        nie ma wyrzutow sumienia.
        sa wyrzuty na sumieniu.
        • zuzanna6 Re: Ouimet, mam pytanie.... 16.01.06, 19:31
          hi hi hi, ale wymysliłes....
        • mariusz30x1 Re: Ouimet, mam pytanie.... 25.08.14, 14:08
          som wyrzuty na sumieniu bo sumienie jest no chyba że ktoś sie począ narodził z infitro to w tedy duszy sumienia nie ma
      • mariusz30x1 Re: Ouimet, mam pytanie.... 25.08.14, 14:10
        każdy człowiek ma sumienie sumienie to jest dusza ludzka nieśmiertelna która ci podpowiada co robisz dobrze a co żle
    • mariusz30x1 Re: Bog go oszukal 25.08.14, 14:05
      bóg nikogo nie oszukał bo pan bóg jest święty i sprawiedliwy tylko może on gupote popełnił przez swojom gupote

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka