rydzeusz
26.10.05, 04:17
TIMISOARA, Rumunia - Wiezien rumunski odsiadujacy 20 letni wyrok za
morderstwo pozwal Boga do sadu za to ze nie uchronil go przed Szatanem.
Wiezien argumentuje tym ze Bog zlamal warunki ich umowy jaka byl chrzest.
"W zamian za przebaczenie i obietnice spokojnego zycia bez problemow, Bog
wielokrotnie przyjmowal ode mnie modlitwy oraz dobra materialne. Mimo to nie
wywiazal sie z warunkow naszego kontraktu i pozwolil mi wpasc w rece
Szatana" - argumentowal wiezien.