wo5ewa
22.05.08, 15:03
Mecenas M.Miłaszewski podjął się prowadzenia mojej sprawy sądowej cywilnej i karnej. Wziął honorarium po czym "dogadał sie" ze stroną przeciwną. Ukrył dowody, które mu dostarczyłam, nie napisał pism sądowych. Świadowie udzielił błędnych informacji a w sądzie i prokuraturze to czas jest najważniejszy.Przez jego nieuczciwość spędziłam na sali sądowej 5 lat.Radzę omijać jego kancelarię. Nigdy nie będziecie wiedzieć kiedy zdecyduje się WAS sprzedać.