esscort
25.10.11, 21:21
Podczas ostatniej sesji poruszono problem nagrywania sesji. Myślę, że w dyskusji nie powiedziano wszystkiego do końca. Moim zdaniem (i chyba wg. przepisów prawnych) sesje (a także obrady innych ciał statutowych samorządu) może sobie nagrywać każdy i nikt nikomu nie może tego zabronić. Słusznie to podkreślił radny Krystecki, który kiedyś wszystko nagrywał i miewał z tego powodu różne problemy (za czasów, gdy burmistrzem był L. Sokołowski a jego zastępcą J. Grądzki). Każdy może sobie nagrywać i wrzucać do internetu co chce - nagrania tendencyjne, prześmiewcze,, skróty itp. Ale całkiem inaczej sprawa wygląda, gdy nagranie by było robione za kasę urzędu lub tylko firmowane przez urząd. Wówczas urząd musi to robić rzetelnie i bierze odpowiedzialność za merytoryczną jakość tego, co nagrywa, a zwłaszcza upublicznia. I żadne manipulacje nie powinny mieć miejsca.
Skoro lomianki.info nagrywa i upublicznia wszystkie sesje w całości i nie bierze za to kasy, to w każdym NORMALNYM urzędzie przyklaśniętoby takiej inicjatywie, nawiązano jakieś porozumienie i wykorzystano fakt, że nie trzeba wydawać pieniędzy publicznych.
Podobnie jest z gazłomem. Pamiętam, jak za czasów Sokołowskiego cenzurowano w gazłomie nawet ogłoszenia drobne, ale wydawało się, że są to czasy i praktyki słusznie minione. Tymczasem okazuje się, że manpuluje się tekstami radnych, że redaktor naczelny zatrudniony za publiczna kasę ma czelność porywać się na jakieś (nieudane zresztą) kąśliwe uwagi w stosunkui do radnych! I to pod okiem zarządu, który głosi politykę otwartości i "oddania łomianek mieszkańcom". Hipokryzja i tyle :( W normalnym samorządzie facet by juz nie pracował.