kowalski_lomiankowski
08.03.12, 17:35
esscort napisał:>Przepraszam, że sie wtrącam. Też nie zawsze się zgadzam z Brycezionem, nie znam odpowiedzi na te pytania, więc niech się Bry tłumaczy z ksiąg i kasy. Ja się tylko zastanawiam czemu Brycezion miałby chodzić od domu do domu, by namawiać na przejście rur po podwórkach
Nigdy nie widziałem, żebyś zwrócił Bryckowi uwagę chociaż raz na zakamieniałe chamstwo
i głupotę jego postów.
Innych forumowiczów tępiłeś z właściwą sobie swadą i polotem wiele razy. Ale Brycuś temu nie podlega. Jak to się hipokryzja rozlewa.
Szkoda, że nie zrozumiałeś, obrońco Brycka. Brycuś bryca i co chwila rozdaje robotę i wymaga wykonania. To burmistrzowi, to za chwilę radnym. A najchętniej wymaga kasy. Najlepiej w dużych nominałach. Od Brycka nie można wymagać?