veldon
01.08.12, 15:48
Cisza jakaś ...
Jadę zaraz do Warszawy, na Wojskowe Powązki, spotkać się z tymi, którzy dotrwali do dziś.
O siedemnastej zawyją syreny. Znów stanie miasto.
Może i u nas zawyją?
A jak nie, to i tak stańcie. To tylko minuta. Można spokojnie zatrzymać się, pomyśleć ...
Pozdrawiam