stasi1
05.06.07, 09:31
Ostatnio oprowadzałem znajomą po Garwolinie. Była tutaj pierwszy raz i pewnie
ostatni. Pokazałem jej tame na Wildze, przeszliśmy po tamtejszym parku ,
nawet zaprowadziłem ją pod kamień upamiętniający Piłsudzckiego. Niestety te
moje działania nie zrobiły na niej żadnego wrażenia. Ja stwierdziłem że u
niej nie ma za grosz romantyzmu.
Czy w Garwolinie nie ma nic co można było by pokazać komuś z zewnątrz?