4kierowca_bombowca
23.08.14, 12:53
Być może umowa z ZTM jest ukrytym sponsoringiem Warszawy?
zdaje się że Łomianki dopłacają z budżetu do łomiankowskiej komunikacji miejskiej, tak więc wydzielenie kilku wozów
biorąc pod uwagę bieżące koszty wozokilometra to nic innego jak odprowadzenie pieniędzy z naszych podatków w sposób pośredni na transport publiczny w Warszawie?
Skoro linie są nieopłacalne dla MZA, Mobilisa? to czemu my je bierzemy na swoje barki? Rozumiem gdyby do spółki łomiankowskiej nie wpływała złotówka dopłat z naszego budżetu, byłaby też spółką przynoszącą miastu czyste zyski, ale póki co tak jest zdaje się w teorii? jeśli się mylę proszę mnie poprawić.
A tak wogóle czy ktoś robił badanie obłożenia owych linii pasażerami ?