Pawlicki czy Gawda?

10.11.14, 18:42
Kogo byście wybrali?

gawda jest troszkę bardziej zdaje się doświadczony w pełnieniu funkcji samorządowych natomiast Pawlicki również miał do czynienia z samorządem. Jest absolutnie nie związany z tymi,którzy już kiedyś gdzieś działali...

Taka świeża krew by się Łomiankom mogła przydać.

W takim starciu stawiam na Pawlickiego, a Wy?
    • jwc3 Re: Pawlicki czy Gawda? 10.11.14, 19:29
      Nie dajcie się manipulować stefanprawo. Jemu tylko chodzi o skłócenie wszystkich ze wszystkimi. Oczywiście pomagają mu koledzy z kadłubkowych stowarzyszeń. Proponuję zakończyć wszelkie dyskusje w tej kwestii na forum. PRZECIEŻ NAM ROZCHODZI SIĘ O TO, ABY PRZEGRAŁ DĄBROWSKI. Swoją siłę możemy pokazać w sobotę na dyskotece pod patronatem w ICDS oraz w lokalach wyborczych w niedzielę.
      POzdrowienia.
      • grochownia Re: Pawlicki czy Gawda? 10.11.14, 20:59
        Każdy z nich jest wielokrotnie lepszy od burmistrz Dąbrowskiego. Z Dąbrowskim na pewno może równać się każdy uczeń gimnazjum, ba jak gminna fama niesie nawet z podstawówki wystarczy. A że ma Syzyfa, że doprowadził do bankructwa fabrykę cegieł i że nie został posłem PISu z Płocka to fakty. Z takimi umiejętnościami trudno zbyt wiele osiągnąć, szkoda że tak wielu dobrych ludzi dało się nabrać na miód jego słów.
    • miki_nie_myszka Re: Pawlicki czy Gawda? 11.11.14, 14:42
      Jestem za Pawlickim.
      Ale nie byłem, zanim z nim nie pogadałem, posłuchałem też z boku, jak rozmawia z innymi. I okazało się, że facet wie co mówi. Wie skąd i jakie weźmie pieniądze, wie jak szybko zbudować szkoły, wie jak uzyskać do budżetu Łomianek jakieś 15-20 mln w krótkim czasie. I wbrew temu co piszą hejterzy z innych komitetów to nie są mrzonki, on to sprawdził, podaje konkretne mechanizmy i liczby.
      Jest lekceważony, wytyka mu się brak doświadczenia samorządowego. Ale tamci pozostali mieli już swoją szansę. W zasadzie wszyscy działali w lokalnych strukturach partyjnych, byli urzędnikami lub rządzili. A Łomianki jak trwały w marazmie i ślimaczym rozwoju, w kłótniach i ambicyjkach maluczkich, tak trwają.
      Czego Pawlicki nie wie? Że coś jest niemożliwe do wykonania. Są radni, którzy w mijającej kadencji mówili mieszkańcom, że mają "związane ręce". Przez cztery lata. Odpowiadali tak na pytania o stan dróg, oświetlenie, komunikację, odkorkowanie drogi do Warszawy, szkołę na dwie zmiany itd. Czyli przepisy i zły burmistrz nie pozwalają działać. No to po co tacy radni?
      Może warto dać głos takim ludziom jak Pawliccy - młodym, zaangażowanym, niezepsutym układzikami, którzy nie muszą, ale chcą budować? Dlaczego chcą? Bo wiedzą, że budują dla siebie, swoich rodzin, swoich dzieci, przyjaciół i sąsiadów. A takiej motywacji jakoś nie widać w żadnym z innych komitetów.
      Pawlicki nie studiuje przepisów, tylko idzie w kreatywność w wyszukiwaniu rozwiązań. Planuje np. powołać "lotną brygadę" urzędników, którzy będą się zajmowali wyłącznie pozyskiwaniem funduszy na inwestycje. Bo źródeł jest mnóstwo, a ani Dąbrowski, ani Pszczółkowski nie wykazali się jakąś szczególną skutecznością.
      Nazywają Pawlickiego Dyziem Marzycielem. Ale w zasadzie tylko on myśli o rozwiązaniach wykraczających poza standardowe pomysły. Tylko on idzie wbrew reszcie. Może więc warto zaufać wizjonerowi, zamiast ludziom, którzy mówią ciągle to samo, tylko innymi słowami, a przy tym twierdzą, że tylko ich władza będzie najlepsza?
      Pawlicki ma mój głos. I tyle.

      Hejterzy, jeżeli będziecie mieli coś konstruktywnego i mądrego do powiedzenia, to piszcie. Ale bełkot i wyssane z palca bzdury zostawcie może dzieciom na dobranoc.
    • miki_nie_myszka Re: Pawlicki czy Gawda? 11.11.14, 15:00
      I jeszcze kilka słów o Witoldzie Gawdzie.
      Gawda był moim poprzednim wyborem, zanim poznałem Pawlickiego. Jego program jest miejscami imponujący. Z czasem zacząłem jednak patrzeć szerzej. Gawda sprawia wrażenie człowieka dobrze przygotowanego. Jednak w czasie spotkania kandydatów na burmistrza w ICDS płynął głównie ogólnikami i górnolotną ideologią.
      Nazywa swój program "Same konkrety", ale na całej stronie A4 trudno znaleźć ich więcej niż 5, reszta to ogólniki bez treści. Szczyci się ludźmi z tytułami naukowymi, którzy pracowali nad programem, ale jednocześnie podkreśla, że trwało to kilka lat. Jaką mam gwarancję, że tyle samo nie zajmą prace koncepcyjne kiedy już zostanie burmistrzem? A realizacja kiedy? Gdyby to były wybory na ideologa czy myśliciela - byłbym na tak.
      Zraziły mnie też dwie kolejne sprawy, które zdarzyły się w czasie wspomnianego spotkania w ICDS. Gawda jako jedyny zaatakował oponentów. Wszyscy trzymali się uzgodnionych ram, starali się pokazać, że idą w merytorykę i szanują przeciwników. Źle wróży kandydatura człowieka, który już na wstępie wychodzi przed szereg i to z negatywnymi hasłami. Dla mnie dialog to coś innego.
      I druga sprawa: przeświadczenie o własnej wielkości i monopolu na prawdę. W ICDS powiedział na zakończenie coś w stylu: tylko my dajemy gwarancję, że sprawy pójdą we właściwym kierunku. No i pytanie: czy ktoś tak nieomylny i zadufany, który już na starcie zapowiada kto ma rację, będzie w stanie sprawnie się porozumieć z "radnymi opozycji"?
      I na koniec: szef naszej gminy musi być energiczny. Po P. Gawdzie nie widać nie tylko energii, ale czasem jakiegokolwiek życia. Rozumiem, taki typ człowieka. Ale od reprezentanta naszego małego świata oczekuję więcej.
      • mister_z Re: Pawlicki czy Gawda? 11.11.14, 15:44
        Nie wracam do pytania dlaczego środowisko burmistrza (stefanprawo) wybiera Pawlickiego. Już trochę na ten temat napisano.
        Do elaboratu sztabu kandydata (miki) - kilka uwag.
        Pawlicki to człowiek, który do czasu wyborów w nosie miał Łomianki, poza adresem nic go z tym miastem nie łączyło.
        Czy trudno jest napisać lub przepisać z internetu pomysły na zarządzanie miastem? Dla człowieka obytego z nowymi technologiami - bułka z masłem.
        Czy dlatego mamy wybrać człowieka, ze to potrafi zrobić?
        Wszystkie inne zalety, poza wyglądem i tym, że jest lepszy od Dąbrowskiego - to tylko domysły i niczym nie poparte slogany reklamowe.
        Dla lubiących hazard - świetna oferta.
        • miki_nie_myszka Re: Pawlicki czy Gawda? 11.11.14, 17:52
          Panie Mister_z,
          O tym, że Pawlicki nie należy do środowiska burmistrza wie Pan już od dawna. Więc po co powtarzać te kłamstwa? Lepiej Panu z tym?
          Nie należę do sztabu Pawlickiego, jestem sympatykiem od kilku dni.
          Pawlicki nie miał w nosie Łomianek. Był po prostu zwykłym mieszkańcem, który chodził na wybory, obserwował co i jak się dzieje, omawiał to w mniejszym, a z czasem większym gronie i w końcu postanowił działać. To prawdopodobnie ścieżka, którą podążała większość samorządowców. Pańska była inna? Dobra rada: może lepiej nie szafować takimi określeniami, bo według Pana logiki 95% mieszkańców naszej gminy miałoby w nosie Łomianki. A to chyba Pana potencjalny elektorat...?
          Nie wiem czy trudno napisać pomysły na zarządzanie miastem. Niektórym pewnie łatwo, niektórym trudno. Pawlickiemu zajęło to 3 miesiące, Panu - rok.
          Sugestia, że ktokolwiek skopiował Pana pomysły - oprócz tego, że zwyczajnie niska, bo nieprawdziwa i niemożliwa do udowodnienia - to znów przykład zadufania i manii wielkości ("jeżeli ktoś ma dobre pomysły, to musiał je skopiować od nas, no bo przecież inni nie myślą"). Poza tym dosyć miałki jest argument o człowieku obytym z nowymi technologiami (czuję się osobiście urażony, bo też zajmuję się IT), który dzięki temu jest w stanie skopiować coś z internetu. Umie to obecnie każdy uczeń szkoły podstawowej. Nie wiedział Pan?
          Zadaje Pan pytanie, czy dlatego mamy wybrać człowieka, że potrafi to zrobić. Odpowiedź znajdzie Pan w moim tekście nr 1. Tam jest więcej cech Pawlickiego jako człowieka. Polecam lekturę.
          I na koniec - miałem nadzieję, że ustosunkuje się Pan do spraw, które opisałem, bo być może mają drugie dno, którego nie widzę, być może mają jakieś przyczyny, których nie rozumiem. Ale nie odpowiedział Pan na żadną z tych kwestii. Nie tak rozumiem Dialog. Ale mogę się mylić.
          Nie będę więcej pisał o swoich obserwacjach na Pana temat, ponieważ Pan sobie wyraźnie tego nie życzy.
          Z wyrazami szacunku,
          nie_myszka
      • mickotek Re: Pawlicki czy Gawda? 14.11.14, 23:39
        Różnic jest kilka:
        1. Witold Gawda jako Przewodniczący Zarządu Osiedla Dąbrowa Zachodnia zdołał zachęcić mieszkańców i pozyskać sponsorów na coroczny piknik, tzw. dni Sąsiadów - bez patronat i wsparcia UMiG
        2. W swojej działalności skupił osoby, które autentycznie i od lat działają na rzecz Łomianek
        3. Pozyskał ekspertów, którzy znają się na swoich dziedzinach i poświęcili czas na opracowanie koncepcji
        4. Dał się poznać jako skuteczny organizator i merytoryczny dyskutant.

        Może ma trochę mniej energii pokazywane na zewnątrz, ale zdecydowanie jest w nim sporo życia.

        Gawda nie zaatakował oponentów, tylko przypomniał fakty - p. Urszula była pracownikiem UMiG i mimo, że stara się tego nie pamiętać, odpowiadała za gospodarkę przestrzenną w czasach, gdy Wiesław był Burmistrzem. Oboje więc mają co nieco w historii.

        Dlaczego Dialog jest jedynym Komitetem, który daje szansę na zmianę? Nie jest uwikłany, składa się z faktycznie działających ludzi, a nie takich, co dopiero będą działać i jest merytoryczny.

        Życzę rozważnej decyzji w niedzielę.
    • k.jurek Re: Pawlicki czy Gawda? 14.11.14, 23:10
      Jeśli znajdą się w drugiej turze to warto wtedy prorokować, bo druga tura jest na 100% pewna.
Pełna wersja