sloggi 08.09.05, 07:12 Pozdrawiam znad kubeczka kawy i życzę Wam łomiankowscy współforumowicze słonecznego i miłego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
krzysiom1 Re: Łomiankowski poranek 08.09.05, 07:31 Dzięki! Jestem juz po spacerku i prysznicu, jem pyszne kanapeczki i przegladam forum. Oczywiście również życzę miłego dnia dla wszystkich forumowiczów! Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: Łomiankowski poranek 08.09.05, 15:48 krzysiom1 napisał: > Dzięki! > Jestem juz po spacerku i prysznicu, jem pyszne kanapeczki i przegladam forum. > Oczywiście również życzę miłego dnia dla wszystkich forumowiczów! Zapytam z ciekawosci - to o której wstajesz? Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: Łomiankowski poranek 08.09.05, 17:35 Hmmm, zatem jestem leniem. Śpię do 6, a już o 6,50 wychodzę do pracy, co prawda idę do niej spacerem - ale to chyba nie to samo. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiom1 Re: Łomiankowski poranek 08.09.05, 19:15 Ja się nie spieszę. Mogę pójśc do pracy na 9,10. Jadę na Żoliborz. W Poniedziałki przeczekuję korki i jadę pózniej w tygodniu wczesniej. Odpowiedz Link Zgłoś
angasc1 Re: Łomiankowski poranek 08.09.05, 20:22 Sloggi, za ten post masz u mnie wieki szacun. Tomuś. Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: Łomiankowski poranek 08.09.05, 22:14 angasc1 napisał: > Sloggi, za ten post masz u mnie wieki szacun. > Tomuś. Za który post? Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: Łomiankowski poranek 08.09.05, 22:10 No to Ci dobrze, ja paraduję na 7.15 - no ale wcześniej wychodzę. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiom1 Re: Łomiankowski poranek 08.09.05, 22:19 Dawno temu zdażało mi zaczynać arbait o 6,00. Rany! Jaki wtedy dzień był długi. Po pracy było tyle czasu że aż głupio. Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: Łomiankowski poranek 08.09.05, 22:23 Nie tak dawno pracowałem w garniturku w szklanym biurowcu. Zaczynałem o 7.45 i pracowałem do upadłego. Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: Łomiankowski poranek 08.09.05, 22:33 krzysiom1 napisał: > Współczuję...... W sumie nie ma czego, mogłem złożyć wypowiedzenie - a tak chyba z pazerności i strachu przed niewiadomym męczyłem się tam. Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: Łomiankowski poranek 12.09.05, 06:53 Dziś poranek jest wyjątkowo pochmurny, zatem znad kawy życzę Wam dużo słońca. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiom1 Re: Łomiankowski poranek 12.09.05, 10:39 Oczywiście dziękujemy. Jednak życzyłbym sobie trochę deszczu...... Starczy juz tego słoneczka, niedługo wszystko uschnie....... Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: Łomiankowski poranek 12.09.05, 17:51 Deszcz wskazany jest, ale raczej w nocy. U mnie za oknem klepisko. Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: Łomiankowski poranek 14.09.05, 06:45 Słonecznej środy, czas na kawę i powolne szykowanie się do wyjścia z gniazdka. Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: Łomiankowski poranek 26.09.05, 07:01 Słonecznego dnia (mimo, że póki co za oknem chmury). Odpowiedz Link Zgłoś
kmsanczia Re: Łomiankowski poranek 26.09.05, 09:26 Dzięki Sloggi za rozsłonecznienie tego poranka. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: Łomiankowski poranek 26.09.05, 16:02 Oczywiscie rozchmurzyło się jak już siedziałem za biurkiem :) Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiom1 Re: Łomiankowski poranek 26.09.05, 07:10 Dzięki za dobre słowo! Miałem coś napisac o wynikach wyborów ale nie chcę psuć dobrego nastroju tego wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: Łomiankowski poranek 26.09.05, 16:06 Zimą się kaczki dokarmia, ale można im nie dać chlebka :) Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: Łomiankowski poranek 28.09.05, 06:44 Słonecznej środy, popijam kawę i zmykam. Za oknem ponurawo, ale chyba się wypogodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
t.resa Re: Łomiankowski poranek 05.10.05, 11:03 Miłego dnia. za oknem słoneczko, a temp.28C oczywiście w słońcu. Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: Łomiankowski poranek 06.10.05, 06:43 Oby dziś również było słonecznie. Przede mną kawka (jak zawsze o tej porze). Miłego i barwnego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
mirka264 Re: Łomiankowski poranek 07.10.05, 16:44 Ja wstaję o 6.45 lub o 10.00, 10.30,9.30 a raz zdarzyło sie że o 12.00:-(( , ale to był przypadek:-)) Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: Łomiankowski poranek 04.11.05, 06:52 Witam. To już piątek :) Przez wolnyponiedziałek mam wrażenie, że ten tydzień szybciej minął. Słonecznego dnia z nad kawy. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiom1 Re: Łomiankowski poranek 04.11.05, 07:05 I wzajemnie. Objadam się kanapeczkami, grzebię w necie i myslę nad planami na weekend. Odpowiedz Link Zgłoś
logownica Re: Łomiankowski poranek 04.11.05, 10:36 Jakiś niemrawy disiaj poranek, nawet na forum. Nie ma do kogo się przyczepić :-/ Odpowiedz Link Zgłoś
logownica Re: Łomiankowski poranek 04.11.05, 10:49 Nie zauważyłeś Krzysiom, że ja wole się pastwić nad ludźmi? :-)) Od bycia miłym mamy tu Ciebie i parę innych osób. No ale przełamię się i spróbuję coś miłego - puszysty kotek. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiom1 Re: Łomiankowski poranek 04.11.05, 10:52 Jak to było w jakimś filmie? Piankowy marynarzyk? Odpowiedz Link Zgłoś
kmsanczia Re: Łomiankowski poranek 04.11.05, 11:15 krzysiom1 napisał: > Jak to było w jakimś filmie? > Piankowy marynarzyk? W Ghost Busters. Odpowiedz Link Zgłoś
iod Re: Łomiankowski poranek 04.11.05, 10:54 no to się zaczęłaś nade mną pastwić właśnie, na samą myśl już mnie dusi - a pomyśleć, że kiedyś nie wtobrażałam sobie domu bez kota :( Miłe jest to, że mamy piękny, słoneczny piątek :) Odpowiedz Link Zgłoś
kmsanczia Re: Łomiankowski poranek 04.11.05, 11:04 No widzisz Logownica, nie ma dla kogo być wrednym. Stracony poranek (dla mnie poranek zaczyna się o 10, g.9 to świt, poniżej noc ciemna). Odpowiedz Link Zgłoś
logownica Re: Łomiankowski poranek 04.11.05, 11:17 kmsanczia napisała: > No widzisz Logownica, nie ma dla kogo być wrednym. Stracony poranek (dla mnie > poranek zaczyna się o 10, g.9 to świt, poniżej noc ciemna). Powoli wyłania sie zwierzyna ale wszystko jakies takie niekontrowersyjne, grzeczne, no nic, trzeba uzbroic sie w cierpliwosc Odpowiedz Link Zgłoś
kmsanczia Re: Łomiankowski poranek 04.11.05, 11:34 logownica napisała: > Powoli wyłania sie zwierzyna ale wszystko jakies takie niekontrowersyjne, > grzeczne, no nic, trzeba uzbroic sie w cierpliwosc Może moja ulubiona donosicielka się pojawi? ;) Aż mnie kusi, żeby rozgrzebać jej ulubiony wątek. :/ Odpowiedz Link Zgłoś
logownica Re: Łomiankowski poranek 04.11.05, 11:46 kmsanczia napisała: > Może moja ulubiona donosicielka się pojawi? ;) > Aż mnie kusi, żeby rozgrzebać jej ulubiony wątek. :/ Po tej deklaracji to prędzej uda się do chirurga plastyka, żeby wygląd zmienić niż objawi się tutaj narażając się na konfrontację z Tobą. Odpowiedz Link Zgłoś
kmsanczia Re: Łomiankowski poranek 04.11.05, 11:49 Obawiam się, że jest tak napęczniała lojalnością wobec wiadomej placówki, że trwa w przekonaniu dobrze spełnionego obowiązku. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
logownica Re: Łomiankowski poranek 04.11.05, 11:11 Nie wiem krzysiom o jakiego marynarzyka chodzi :-/. Twórczość własna. Co do kotka to ostatnio troche mi podpadła wszelka domowa zwierzyna (pediatra sugerował zarażenie dziecka) wrrr. Iod pojawiła Ci się alergia na kota, w dorosłym życiu? Jeśli już jesteśmy przy zwierzakach to poskarże Wam się, że od wczoraj mam nieodpartą ochotę na słodycze, będę gruba :-(( Też tak macie? Chyba zima idzie i pojawiają się zwierzęce instynkty gromadzenia zapasów. Odpowiedz Link Zgłoś
kmsanczia Re: Łomiankowski poranek 04.11.05, 11:14 Logownica, zaczniesz budowę, polatasz po urzędach i składach budowlanych i marketach to zrzucisz te 30 deko, które ci przybędzie. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
logownica Re: Łomiankowski poranek 04.11.05, 11:21 KM ależ ja już wszelkie urzędy przeleciałm a składy to na luty zostawiam, czy sugerujesz, że mam z taką nadwagą przez pare miesięcy sie toczyc ???!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kmsanczia Re: Łomiankowski poranek 04.11.05, 11:24 Ekhem, pominę to potępiającym milczeniem. ;) Jak to, to wy już zaczynacie?? A kto wygrał casting na ekipę budowlaną i za ile? I dlaczego jeszcze dziennika w Muratorze nie widzę, hę? Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiom1 Re: Łomiankowski poranek 04.11.05, 11:22 Kochanego ciała nigdy nie za dużo! Odpowiedz Link Zgłoś
iod Re: Łomiankowski poranek 04.11.05, 11:42 alergia - w dorosłym niestety, ostatnio za sprawą kota teściów przybrała postac astmy :( Kot po roku grzecznie zdechł, astma została. Logownica, właśnie obżeram się ciasteczkami , no i ciasta zaczęłam znow piec - znaczy zima idzie. Lepiej ci troszkę? Odpowiedz Link Zgłoś
kmsanczia Re: Łomiankowski poranek 04.11.05, 11:51 Iod, ja przy własnym psie dostałam lekkiej astmy + puchnięcie na zawołanie ale po jakimś czasie samo mi przeszło. Chyba organizm musiał powalczyć, coś na zasadzie szczepionki. :) Odpowiedz Link Zgłoś
iod Re: Łomiankowski poranek 04.11.05, 11:55 to może spróbuję, dzieciaki byłyby przeszczęśliwe - mam nadzieję, że nie z faktu, że mamusia się przy okazji udusiła ;) Ktoś mi kiedyś tłumaczył, że prać trzeba takiego kota raz w tygodniu i będzie dobrze... Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiom1 Re: Łomiankowski poranek 04.11.05, 11:56 Spróbujcie tego: www.monadith.com.pl. Wygląda na herezję ale działa. U dzieci często pomaga na jakiś czas u dorosłych jest lepiej. Na koty i psy działa rewelacyjnie. Odczulałem juz gości którzy mieszkali kilka dni u mnie i działało. Odpowiedz Link Zgłoś
logownica Re: Łomiankowski poranek 04.11.05, 12:01 iod napisała: > Logownica, właśnie obżeram się ciasteczkami , no i ciasta zaczęłam znow piec - > znaczy zima idzie. Lepiej ci troszkę? Znacznie lepiej, ide do cukierni po w-zete (i po cos jeszcze co mi wpadnie w oko). Odpowiedz Link Zgłoś
logownica Re: Łomiankowski poranek 04.11.05, 12:36 Co jest? Czekacie w milczeniu na mój powrót? Nie bądżcie tacy nieśmiali :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
kmsanczia Re: Łomiankowski poranek 04.11.05, 12:43 Dawaj po wu-zecie! Jak ci się podniesie poziom cukru, to może mi wreszcie łaskawie odpowiesz CO Z BUDOWĄ DOMU??? (i dlaczego ja jeszcze nie buduję, buuu...:( ) Odpowiedz Link Zgłoś
logownica Re: Łomiankowski poranek 04.11.05, 12:53 Po wz-ecie juz okrucha nawet nie ma :-)). Co do budowy to już Ci raz mówiłam, że jeczcze formalności w toku, chociaż już końcówka - czekamy na pozwolenie na budowę. Pewnie w marcu zaczniemy, ekipa znad morza, budują dom na Dąbrowie. Planujemy ruszyć w marcu. Chcą chyba 23 tys za wybudowanie stanu surowego. A Ty właściwie w jakim punkcie jesteś? Poprawili Ci tą dwziz? Odpowiedz Link Zgłoś
kmsanczia Re: Łomiankowski poranek 04.11.05, 13:03 Ile się czeka na pozwolenie? Bo słyszałam, że przy gruntach oznaczonych R jakoś dłużej, 4 m-ce (mimo, że już z Ag. Rynku Roln. załatwione). To jest ta ekipa, która wszystko będzie sama kupować i zarządzać budową, a ty tylko przyjeżdżasz na gotowe? To całkiem niedrogo biorą, pod warunkiem że mają gdzie mieszkać. ;) U nas tak zwana d., czyli kompletnie nic. Nawet nic nie załatwiam, warunki zabudowy poprawili już dawno od ręki, ale jak nie ma kasy i nie wiadomo co z mieszkaniem, to chyba nie ma co występowac o pozwolenie na budowę. Chyba tylko żeby w dzienniku budowy sobie pamiętnik zrobić. :/ Odpowiedz Link Zgłoś
logownica Re: Łomiankowski poranek 04.11.05, 13:31 Na pozwolenie czeka się wg kpa miesiąc-dwa. Wcześniej trzeba wystąpić o wyłączenie gruntu z produkcji rolnej (czyli chyba własnie usunięcie tego "R") - trwało to w naszym przypadku 2 tygodnie. Co do ekipy to ja już straciłam rozeznanie co oni mają a co nie, szczerze mówiąc tak mnie zmęczyły te trwające niemal rok formalności, że już nie chce mi się podniecać tą budową. Mam nadzieję, że podejmujecie jednak jakieś działania żeby coś załatwić. Odpowiedz Link Zgłoś
kmsanczia Re: Łomiankowski poranek 04.11.05, 14:25 ARR załatwiła nam notariusz w 5 dni przy podpisywaniu aktu zakupu działki. A co do reszty, niestety nie ja to mam załatwiać, więc mogę sobie tylko pogadać. :/ Właśnie siedzę w Garden Composer i projektuję swój ogród, hehe. Tak sobie myślę, że skoro ta papierologia tyle trwa, to może by już się za to zabrać, ale do pozwolenia na bud. potrzebny jest dotosowany projekt domu. Czyli musiałabym: kupić projekt, zaadaptować go, wytyczyć działkę i zarys domu (?), zaprojektowac jakieś przyłącza i inne szamba... (coś pominęłam?). W sumie wyjdzie parę tysiaków. :/ Odpowiedz Link Zgłoś
logownica Re: Łomiankowski poranek 04.11.05, 15:00 ARR to wiadomo, inaczej byście nie kupili działki. Następnie będziesz musiała zrobić mapę geodezyjną i wyznaczyć punkty graniczne, zapłaciłam za to 850 zł. Potem uzgodnienia z dostawcą gazu i prądu, za gaz nic nie płaciliśmy a za prąd 1.800. Następnie kupiliśmy projekt, za adaptację 900+ VAT, projekt szmba 150+VAT, kilkaset zł. za zmiany projektu. Chyba tak bardzo drogo to nie wyszło. Sporo kosztowało nas przy okazji ogrodzenie działki, obawiam się że w Twoim przypadku koszt ogrodzenia mógłby dojść do 20 tys :-/ zwykłą siatką. Odpowiedz Link Zgłoś
kmsanczia Re: Łomiankowski poranek 04.11.05, 15:17 Ogrodzenie nie wyjdzie tak drogo, znalazłam na allegro 2 firmy, całkowity koszt słupków i siatki ok. 2,5-3,5 tys (prawie 200 metrów ogrodzenia). Oczywiście robocizna własna, do tego koszt cementu, drut napinający itp. Ale oczywiście ktoś "mądrzejszy" stwierdził, że nie będziemy grodzić, bo nam w czasie budowy rozwalą (lepiej, żeby nam z sąsiedniej budowy gruz podrzucali :/). Korci mnie żeby kupić projekt, ale jakoś się boję żeby nie zapeszyć. :( Odpowiedz Link Zgłoś
logownica Re: Łomiankowski poranek 04.11.05, 15:32 Z tego co pamietam, słupki i siatka to u nas wyszło ok 25 % kosztów (z 1.200- 1.500 zł), za robociznę też zapłaciliśmy kilkaset zł. bo robił nam sąsiad (ten który wg kc powinien współuczestniczyć w kosztach). Najwięcej zapłaciliśmy za beton, podobno straszne hektolitry tam weszły :-/. Odpowiedz Link Zgłoś
iod Re: Łomiankowski poranek 04.11.05, 15:35 kobiety, jestem pod wrażeniem! Naprawdę! Ja prawie zielonego pojęci nie mam, o czym wy tu tak rozprawiacie :( Myślałam, że mężczyźni domy budują ;) I zajadam się ptasim mleczkiem na dokładkę :( Odpowiedz Link Zgłoś
logownica Re: Łomiankowski poranek 04.11.05, 16:14 No wiesz Iod, my trzymamy kase, wypłacamy tylko na solidnie umotywowany wniosek, więc wiemy na co ile poszło :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
iod Re: Łomiankowski poranek 04.11.05, 16:52 że co, że ja taka idiotka, która wierzy, że mężczyzna dom buduje? No marzy mi się, wolno przecież. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiom1 Re: Łomiankowski poranek 04.11.05, 16:54 Nie chcę Ci tłumaczyć bo cała reszta na forum się obrazi. Odpowiedz Link Zgłoś
iod Re: Łomiankowski poranek 04.11.05, 16:57 nie tłumacz, rozumiem, ale tu się chyba nie obrażają (mam nadzieję):) Odpowiedz Link Zgłoś
kmsanczia Re: Łomiankowski poranek 04.11.05, 17:44 krzysiom1 napisał: > Nie chcę Ci tłumaczyć bo cała reszta na forum się obrazi. Mam nadzieję, że nie chodzi ci o to, że niby Iod taka "slaba kobietka" (jak wiadomo obiekt poszukiwany i pożądany przez facetów;), a reszta w typie "baba-budowlaniec", hę?! ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiom1 Re: Łomiankowski poranek 04.11.05, 18:30 Wiedziałem że zaraz się zacznie....... Zgodnie z obietnicą nic więcej nie piszę. Odpowiedz Link Zgłoś
iod Re: Łomiankowski poranek 04.11.05, 21:04 kmsanczia napisała: > krzysiom1 napisał: > > Nie chcę Ci tłumaczyć bo cała reszta na forum się obrazi. > > Mam nadzieję, że nie chodzi ci o to, że niby Iod taka "slaba kobietka" (jak > wiadomo obiekt poszukiwany i pożądany przez facetów;), a reszta w typie > "baba-budowlaniec", hę?! > ;-)) oj kmsanczia, jaka ja słaba, rury przepycham sama, bo mąż szaleje w Amsterdamie, a ty mi tu od słabych. No ryczę co prawda potem rano w samochodzie, ale tylko przez jakieś 5 sekund, potem znowu walczę. A ja naprawdę podziwiam, że wy tak o tych budowach potraficie mówić. Choc wolałabym, żeby to był męski temat, a ty byś tylko kolory i wzory wybierała :) No powiedz, nie chciałabyś??? Odpowiedz Link Zgłoś
kmsanczia Re: Łomiankowski poranek 04.11.05, 22:20 Iod, sama się pogrążę tym co powiem, ale niestety nie. :P Moim niespełnionym marzeniem jest zawód architekta, czyli typowa baba-budowlaniec. Tzn. do przerzucania cegieł się nie rwę i diaksa za nic do ręki nie wezmę, ale jednak daleko mi do tej bezradnej kobitki mi daleko. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
iod Re: Łomiankowski poranek 04.11.05, 22:28 ok, poddaję się :) Swoją drogą, moja dobra znajoma jest z wykształcenia inżynierem budownictwa. Dom wybudowała, ale jak się o coś zapytać, to ona na budowaniu się nie zna :) Bezradna w budowaniu moim zdaniem na pewno nie jest, ale na innych frontach i owszem. I bądź tu mądry! Odpowiedz Link Zgłoś
logownica Re: Łomiankowski poranek 07.11.05, 10:31 Gadajcie bez krempacji, ja sie nie obrażam tak łatwo, mam silne poczucie tożsamości płciowej i takie tam netowe pogawędki nie mają szansy zachwiać moją ogólną pozytywną samooceną czego wszystkim zyczę. Odpowiedz Link Zgłoś
krzad Re: Łomiankowski poranek 04.11.05, 23:51 Witam Inwestorki, przerabiam ten sam temat. Mam pytanie dot. szamba. Jaką konstrukcję wybrała logownica? U mnie woda gruntowa wysoko. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
logownica Re: Łomiankowski poranek 07.11.05, 10:17 Czesć, za dużo po mnie się spodziewasz. Ja się interesuję tylko tym co mi się spodoba a szambo nie miało tego szcześcia, żeby sie znaleść w kręgu moich zainteresowań, zostawię tę przyjemność mężowi (podobnie jak kwestie dotyczące pieca, czy wogóle instalacji). Po za tym, szamba jeszcze nie ma, podejrzewam, że będzie jakieś tradycyjne, określa to decyzja o warunkach zabudowy, chyba nazywa się to szambo szczelne, więcej nie wiem i nie chce wiedzieć. Gdzie będziesz się budował/a ? Odpowiedz Link Zgłoś
krzad Re: Łomiankowski poranek 08.11.05, 22:18 U mnie tez szambo szczelne ma być. Ale temat będę zgłebiał dosłownie i w przenośni na wiosne. Betonowe cięzkie a z plastikowe jakos mi bardziej pasuje. Inwestycja w Sadowej. Jakbyś chciała powymieniac doswiadczenia to moze przejdziemy na priv? Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: Łomiankowski poranek 05.11.05, 13:38 Co prawda poranek dawno już minął, aler siedzę nad kubkiem herbaty, a to (jak zawsze) jest okazja aby pożyczyć Wam miłego weekendu. Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: Łomiankowski poranek 10.11.05, 07:04 Miłego czwartku i dłuższego niż zwykle weekendu. Odpowiedz Link Zgłoś
dotttaa78 Re: Łomiankowski poranek 10.11.05, 08:25 również życze dluugiego i miłego weekendu. Jak o nim myślę, to się przerażam, zamiast odpoczywać, będę obowiązki odrabiać... Ale może komuś uda się poleniuchować i pogoda zezwoli na spacerki :) Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: Łomiankowski poranek 23.11.05, 06:24 Popadało na biało. Grzeję ręcę kubkiem z kawą, za parę chwil muszę wyjść, a kołdra tak kusi. Chyba nie kocham początków zimy odpowiednio mocno :) Odpowiedz Link Zgłoś
lolaxyz Re: Łomiankowski poranek 23.11.05, 09:18 Śnieg stopniał i nastała ciemnośc :-/ Odpowiedz Link Zgłoś
lolaxyz Re: Łomiankowski poranek 29.11.05, 09:22 chyba nawet jakieś strzępy słońca się przedzierają. Ciśnienie podskoczyło, wszyscy się do pracy wzięli, nawet ja. Odpowiedz Link Zgłoś
randolff Re: Łomiankowski poranek 29.11.05, 09:43 Strzępy? U mnie świeci na całego. Czyste niebo, lekki mrozik, pięknie... Odpowiedz Link Zgłoś
lolaxyz Re: Łomiankowski poranek 29.11.05, 10:09 U mnie też już lepiej ale nadal sporo chmur, pewnie dlatego że to śródmiejsko- warszawski poranek a nie Łomiankowski. Swoją drogą ciekawe jak wielu z nas/Was pracuje w Łomiankach. Odpowiedz Link Zgłoś
esscort Re: Łomiankowski poranek 29.11.05, 10:38 Ja pracuje umysłowo, więc miejsce nie ma znaczenia. Co mi za róznica, gdzie myślę i co robię przy okazji...? :) Ale najczęściej chodzę mysleć na Żoliborz. Dalej staram się nie zapuszczać Odpowiedz Link Zgłoś
mwsylwia Re: Łomiankowski poranek 29.11.05, 10:47 Chciałabym pracować w domu albo choć w Łomiankach, nie musieć codziennie stac w korku o 8 rano. Ale niestety pracy w Łomiankach raczej nie znajdę a wolnego zawodu nie wykonuję więc pozostaną mi pewnie dojazdy. Odpowiedz Link Zgłoś
esscort Re: Łomiankowski poranek 29.11.05, 10:51 mwsylwia napisała: > Chciałabym pracować w domu albo choć w Łomiankach, nie musieć codziennie stac w > korku o 8 rano. Ale niestety pracy w Łomiankach raczej nie znajdę a wolnego > zawodu nie wykonuję więc pozostaną mi pewnie dojazdy. Przejeżdżam koło Ciebie ok. 7.40-7.45 (wiozę dziecko do szkoly i myślę) i oba Twoje samochody jeszcze śpią pod domem. Mam nadzieję, że jedziesz skrótem. Odpowiedz Link Zgłoś
mwsylwia Re: Łomiankowski poranek 29.11.05, 10:59 ?? koło mnie? Skrótem jeżdziłam ale juz nie jeżdżę. Kiedy korek kończył sie przy Wóycickiego to przejazd skrótem trwał tyle samo co trasą. Teraz korki kończą sie przy światłach za McDonaldem i myślę, ze wróce do skrotu. Odpowiedz Link Zgłoś
esscort Re: Łomiankowski poranek 29.11.05, 11:13 mwsylwia napisała: > ?? koło mnie? Bardzo szybko przejeżdżam, więc mnie trudno zauważyć ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mwsylwia Re: Łomiankowski poranek 29.11.05, 11:14 AAAAAha - to Ty mi tak kurzysz po oczach?... chciaam rzec - po oknach Odpowiedz Link Zgłoś
esscort Re: Łomiankowski poranek 29.11.05, 11:23 Gdy jest sucho i się kurzy, to staram się zwolnić. No może czasem, gdy jest jakaś klasówka i w 10 minut trzeba dojechać do Warszawy... Obiecuję poprawę. Odpowiedz Link Zgłoś
randolff Re: Łomiankowski poranek 29.11.05, 11:03 Ja pracuję w domu. Mimo wielu niezaprzeczalnych zalet ma to też swoje wady: trudnośc oddzielenia życia zawodowego od domu, czasem problemy z mobilizacją i ogólne towarzyskie zdziczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
lolaxyz Re: Łomiankowski poranek 29.11.05, 11:25 Musisz uważać Sylwia, jesteś totalnie namierzona, nawet nie można zaokrąglić wypowiedzi o parę minut dla dodania dramatyzmu :((, co za forum. Co do pracy to też marzy mi się w Łomiankach, może nie koniecznie w domu jeśli od tego się dziczeje, swoją drogą ciekawe czym przejawia się takie zdziczenie, hę randolf? Odpowiedz Link Zgłoś
mwsylwia Re: Łomiankowski poranek 29.11.05, 11:32 :) No właśnie zauważyłam. Od dziś zatem szyfruje swoje wypowiedzi :) 1 2 3 4 5 6 7 8 6 9 Odpowiedz Link Zgłoś
lolaxyz Re: Łomiankowski poranek 29.11.05, 11:43 rozumiem, 908348632569, nie uważasz? Odpowiedz Link Zgłoś
esscort Re: Łomiankowski poranek 29.11.05, 11:46 Sylwia, nic Ci to nie da, przecież masz podsłuch w tym pokoju z wyjściem na taras Odpowiedz Link Zgłoś
kmsanczia Re: Łomiankowski poranek 29.11.05, 11:51 O, widzę że wątek romansowy przeniósł się do tego wątku i zmienił charakter na inwigilujący. ;O Mwsylwia jak się czujesz będąc permanentnie podglądaną? ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
mwsylwia Re: Łomiankowski poranek 29.11.05, 11:53 :)) Jak w Big Łomianki Reality Show. Chyba opuszcze żaluzje i wyłaczę światło. Odpowiedz Link Zgłoś
mwsylwia Re: Łomiankowski poranek 29.11.05, 11:55 esscort napisał: > Sylwia, nic Ci to nie da, przecież masz podsłuch w tym pokoju z wyjściem na > taras W tym pokoju to Św. Mikołaj zainstalował ukrytą kamerę i sprawdza czy zasłużymy na prezent pod choinką. Uważajcie - u Was też sie zainstalował!! Odpowiedz Link Zgłoś
kmsanczia Re: Łomiankowski poranek 29.11.05, 12:03 mwsylwia napisała: > esscort napisał: >>masz podsłuch w tym pokoju z wyjściem na taras Uważajcie - u Was też sie zainstalował!! Spoko, ja nie mam pokoju z wyjściem na taras. Przypuszczam Mwsylwia, że mieszkasz przy jednej z głównych ulic Dąbrowy, bo gdyby okazało się, że Esscort odwozi dzieci do szkoły jakąś mało uczęszczaną, nie daj Boże ślepą uliczką, to zaczęłabym się na twoim miejscu nieco niepokoić. ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
esscort Re: Łomiankowski poranek 29.11.05, 12:07 kmsanczia napisała: >> Przypuszczam Mwsylwia, że mieszkasz przy jednej z głównych ulic Dąbrowy, bo > gdyby okazało się, że Esscort odwozi dzieci do szkoły jakąś mało uczęszczaną, > nie daj Boże ślepą uliczką, to zaczęłabym się na twoim miejscu nieco niepokoić. > ;-)) A jaki to powód do niepokoju?! Co, pojeździć sobie po dziurawych łomiankowskich drogach nie wolno? Odpowiedz Link Zgłoś
esscort Re: Łomiankowski poranek 29.11.05, 11:54 randolff napisał: > Ja pracuję w domu. Mimo wielu niezaprzeczalnych zalet ma to też swoje wady: > trudnośc oddzielenia życia zawodowego od domu, czasem problemy z mobilizacją i ogólne towarzyskie zdziczenie. Ja też miałem problem z tą mobilizacją. Człowiek wstał, pokręcił sie trochę po domu, w lecie wylazł na ogródek, a tam zawsze coś można zrobić (a to lopatę postawić na miejsce, a to furtka piszczy, a to pies dziurę wykopał, kurcze kret wlazł itp). Potem rowerkiem po gazetę, leżaczek, lektura prasy, no to zimne piwko, bo coraz cieplej, o, dzięcioł przyleciał, jak miło się zdrzemnąć... Po jakimś czasie to juz wchodzi w krew i człowiek zaczyna gorączkowo szukać jakiegos zajęcia, ktore pozwala nie robic tego, co własnie powinno się robić. Odpowiedz Link Zgłoś
randolff Re: Łomiankowski poranek 29.11.05, 12:03 Święta słowa. Teraz, jesienią i zimą jest o wiele łatwiej wziąć się do roboty. Siła, która ciągnie na zewnątrz jest zdecydowanie mniejsza. A czym się objawia zdziczenie... hmmm... zrasta na twarzy bo po się golić, chodzi w "niewyjściowych" aczkolwiek bardzo wygodnych ciuchach, częściej rozmawia na forum niż z żywym człowiekiem. No i poza tym może odbić z braku kontaktu i klaustrofobii, np. czujesz nieodpartą potrzebę wyjścia na łąki i użycia bębna w celu wyładowania energii i zamanifestowaniu światu swej obecności :))) Odpowiedz Link Zgłoś
kmsanczia Re: Łomiankowski poranek 29.11.05, 12:06 AAA, no to mamy naszego bębniarza! Ładnie to tak narażać Krzysioma na wstrząsy?? Randolffie, ja mam to samo z tym zdziczeniem - powyciągane ciuchy, wirtualni ludzie, no i to zarastanie! ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
randolff Re: Łomiankowski poranek 29.11.05, 12:16 Eee nie... tego bębniarza to dopisałem z zazdrości. Jestem miłośnikiem mocnego uderzenia ale bębna jeszcze sie nie dorobiłem. A historia opowiedziana przez Krzysioma daje do myślenia i podsuwa nowe pomysły na odreagowywanie stresu pracowniczego. Odpowiedz Link Zgłoś
esscort Re: Łomiankowski poranek 29.11.05, 12:31 Oczywiście otwarte pozostaje pytanie, czy te wyrzuty sumienia, że coś tam trzeba zrobić, są uzasadnione? Czy to nie jest jakieś głupie przyzwyczajenie, jakaś wpojona przez szkołę (i w ogóle system wychowania) bzdurna teoria, że człowiek jest po to, by pracował. Czy nie należaloby sie przełamać i z tym zerwać? A w czym patrzenie na dzięcioła czy chodzenie po łakach z jakimś urządzeniem grającym jest gorsze? Odpowiedz Link Zgłoś
randolff Re: Łomiankowski poranek 29.11.05, 12:35 No jedyna wada tych czynności jest taka, że nikt za to nie zapłaci złamanego grosza... a szkoda bo to bardzo fajne zajęcia są. Odpowiedz Link Zgłoś
esscort Re: Łomiankowski poranek 29.11.05, 12:37 randolff napisał: > No jedyna wada tych czynności jest taka, że nikt za to nie zapłaci złamanego > grosza... a szkoda bo to bardzo fajne zajęcia są. No, niby tak. Ale z drugiej strony, to po kasę można podjechać do bakomatu, a zresztą ile człowiekowi do zycia potzreba... Odpowiedz Link Zgłoś
mwsylwia Re: Łomiankowski poranek 29.11.05, 12:39 do szczęścia to moze i nie potrzeba, ale do życia to kilka groszy by się przydało :) Odpowiedz Link Zgłoś
randolff Re: Łomiankowski poranek 29.11.05, 12:43 No tak, jak się taki bębniarz nabębni po pachy to i jedzeniu nie myśli. Strawa duchowa. Odpowiedz Link Zgłoś
mwsylwia Re: Łomiankowski poranek 29.11.05, 12:38 esscort napisał: A w czym patrzenie na dzięcioła czy chodzenie po łakach z jakimś > urządzeniem grającym jest gorsze? A jeżeli jeszcze zostaniesz ornitologiem (dziecioł) lub rastamanem (urządzenie grające) to jakiś chleb z tego byc może. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiom1 Re: Łomiankowski poranek 29.11.05, 12:49 No popatrzcie! Widuję też dzięcioły nie tylko bębniarzy. Tak więc chyba nie jest ze mną tak bardzo żle. Wrzuciłem fotki kmsanczi na WGŁ. Odpowiedz Link Zgłoś
lolaxyz Re: Łomiankowski poranek 29.11.05, 13:14 Gdzie te fotki kmsanczi? Może swoje dorzucisz? Odpowiedz Link Zgłoś
esscort Re: Łomiankowski poranek 29.11.05, 13:20 O, to będą fotki Kmsanczi. Super, bo ja myslałem, że to chodzi o fotki dzięcioła Odpowiedz Link Zgłoś
kmsanczia Re: Łomiankowski poranek 29.11.05, 13:43 esscort napisał: > O, to będą fotki Kmsanczi. Super, bo ja myslałem, że to chodzi o fotki dzięcioła Dzięcioł jest bardziej fotogeniczny. Ja mogłabym ewentualnie wystąpić w roli smoka (ca raczej smoczycy). ;-) A ty Esscorcie-podglądaczu mógłbyś dać przykład i podesłać na początek swoje fotki, chętnie je zamieszczę (tylko wyraźne mają być!), pamiętaj że konkurs na mistera jeszcze nie został rozstrzygnięty. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kmsanczia Re: Łomiankowski poranek 29.11.05, 13:54 OK, dzięcielina pała. Tzn. chciałam powiedzieć, że dzięcioł już jest. ;) www.lomianki.friko.pl/images/P1200068.JPG Odpowiedz Link Zgłoś
lolaxyz Re: Łomiankowski poranek 29.11.05, 13:55 O jest Kmsanczia na lini. Bardzo rozsądna propozycja, zobaczymy za czym mamy głosować. Odpowiedz Link Zgłoś
kmsanczia Re: Łomiankowski poranek 29.11.05, 14:09 Na linii to ja mam gorączkujące dziecko. :-(( Jak tak dalej pójdzie to nici z piątkowego 3156413456543546. ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
lolaxyz Re: Łomiankowski poranek 29.11.05, 14:22 Znowu gorączkuje czy nadal? :-(( Czuje, że coś kombinujesz, chłopa trzeba urobić. Odpowiedz Link Zgłoś
kmsanczia Re: Łomiankowski poranek 29.11.05, 14:32 Akurat nie w głowie mi kombinowanie, chociaż sama jestem przeziębiona (ale nie zaszkodzi jeszcze parę osób zarazić;). Wczoraj już myślałam, że mu przechodzi a tu nagle dziś 39,4. :/ Odpowiedz Link Zgłoś
esscort Re: Łomiankowski poranek 29.11.05, 14:49 Na wszelki wypadek podaję przepis na szybkie zbicie b a r d z o (ok. 40) wysokiej temperatury dziecka. Przepis ten podała mi przez telefon lekarka z pogotowia i prawdopodbnie uratował on życie mojej córce. Przepis jest prosty: należy włożyć prześcieradło (duży recznik) do zimnej wody, a nastepnie okręcić nim dziecko (można na wierzch owinąć kocem). Potrzymać tak kilka minut. Efekt jest bardzo szybki i w przeciwieństwie do rożnych czopków i medykamentów nieszkodliwy. Dzieci często mają wysoką temperaturę przy zaziebieniach, więc rodzice maja opory przed zimna wodą - niopotrzebnie. To zimne prześcieradlo za chwilę jest ciepłe. Nie zyczę nikomu, by musiał te metodę stosować, ale w razie czego warto wiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
kmsanczia Re: Łomiankowski poranek 29.11.05, 15:02 Dzięki Esscorcie, zimne okłady stosowałam, ale nie zaszkodzi owinąć go całego. Kiedyś sama odkryłam, że przegrzewanie dziecka z gorączką jeszcze bardziej podnosi temperaturę - gdzie te nasze matki miały głowę?? Odpowiedz Link Zgłoś
esscort Re: Łomiankowski poranek 29.11.05, 14:13 kmsanczia napisała: pamiętaj że konkurs na mistera jeszcze nie został rozstrzygnięty. ;) Nie widzisz, że dzis nie mam nastroju na jakąś rywalizację? Myślałem raczej by z jakąś bratnią duszą powędrować sobie po łąkach, pograć na bębenku, wieczorem posiedzieć przy ognisku na zmiętej kurtce, popatrzeć na Wisłę... itd. Odpowiedz Link Zgłoś
iod Re: Łomiankowski poranek 29.11.05, 18:39 esscort napisał: Myślałem raczej by > z jakąś bratnią duszą powędrować sobie po łąkach, pograć na bębenku, wieczorem > posiedzieć przy ognisku na zmiętej kurtce, popatrzeć na Wisłę... itd. esscort, jeżeli nie masz zbyt wygórowanych wymagań co do tej bratniej duszy, to ja się zgłaszam na ochotnika - tylko wiosnę sprowadź proszę, żeby choć +10 było, bo aura raczej nie zachęca :( Może jakby przy okazji tego bębnienia udało się porozmawiać, to ja bym może do rzeczywistości wróciła. Nie musiałabym udawać, że wiem, który B-Damen (czy jakoś tak) strzela czerwonymi kulkami, i którego ostatnio ktoś zdeptał, i że to nie jest fair, i w ogóle... Eh, rozmarzyłam się. Do garów, babo, czas kolację szykować :( Odpowiedz Link Zgłoś
kmsanczia Re: Łomiankowski poranek 29.11.05, 19:00 Iod, nie chcę się przesadnie wtrącać, ale to chyba była aluzja do Mwsylwii. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
iod Re: Łomiankowski poranek 29.11.05, 19:10 wiem przecież, ale co tam...tymi łąkami mnie ujął ;) Odpowiedz Link Zgłoś
esscort Re: Łomiankowski poranek 29.11.05, 21:14 kmsanczia napisała: > Iod, nie chcę się przesadnie wtrącać, ale to chyba była aluzja do Mwsylwii. ;- ) No nie, Kmsanczia, to ja całe przedpołudnie się staram, tworzę luzacki nastrój zapomnienia i jakieś tajemniczości, potem opowiadam o tych dzięciołach i o łąkach, a Ty nagle - bach - najpierw wyskakujesz z tym konkursem i cała utkana aura pryska. A potem, gdy nieoczekiwanie pojawiają się jakieś nowe nadzieje, to Ty znowu tak okrutnie... Odpowiedz Link Zgłoś
iod Re: Łomiankowski poranek 29.11.05, 22:18 esscort napisał: No nie, Kmsanczia, to ja całe przedpołudnie się staram, tworzę luzacki nastrój > zapomnienia i jakieś tajemniczości, potem opowiadam o tych dzięciołach i o > łąkach, a Ty nagle - bach - najpierw wyskakujesz z tym konkursem i cała utkana > aura pryska. A potem, gdy nieoczekiwanie pojawiają się jakieś nowe nadzieje, to > > Ty znowu tak okrutnie... esscort, nowe nadzieje znowu zauroczone; zgadnij kogo aktualnie poczytuję na dobranoc w oryginale :). A Ty tak po prostu gdzie indziej przytaczasz. Hm. Odpowiedz Link Zgłoś
esscort Re: Łomiankowski poranek 29.11.05, 22:28 nie chce mi się zgadywać, żegnaj laleczko ;) Odpowiedz Link Zgłoś
lolaxyz Re: Łomiankowski poranek 30.11.05, 08:32 kmsanczia napisała: > Iod, nie chcę się przesadnie wtrącać, ale to chyba była aluzja do Mwsylwii. Oj kmsanczia, nie dasz się ludziom kulturalnie przyczaić tylko od razu bach kawa na ławe. Trzeba Cie czymś zająć, jakiegoś adoratora Ci znaleźć, może zgłosi się ktoś na ochotnika, taka fajna dziewczyna? Albo nie, mam lepszy pomysł, będzie tak: pierwszy osobnik, który teraz napisze na forum będzie TYM. W końcu i tak nie wiadomo w necie na kogo się trafi. To ja teraz uważam. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiom1 Re: Łomiankowski poranek 29.11.05, 13:21 Kmanczia musi je na WGŁ wrzucić. Moje? Strasznie nie lubie się na zdjęciach... Odpowiedz Link Zgłoś
papirus22 Re: Łomiankowski poranek 29.11.05, 15:07 no ładnie, ładnie, kontynuujcie jak tak dalej pójdzie to Pruszków albo Marki (a Marki to nawet trzeba aby pokazać naszemu b. ze Łomianki lepsze może się tu sprowadzi w końcu. Jeszcze niedawno ktos ironizował że i nowy york, kropla drązy skałę, spokojnie... rzeczy nemozliwe staja sie mozliwe jak sie tylko w to uwierzy, a 2 tyg. Legionowo było poza zasięgniem, a dzis... Odpowiedz Link Zgłoś
lolaxyz Re: Łomiankowski poranek 30.11.05, 09:03 krzysiom1 napisał: > Kmanczia musi je na WGŁ wrzucić. > Moje? Strasznie nie lubie się na zdjęciach... Nie masz litości dla kolezanek! Czy wiesz jak nas (żeńską część forum) skręca z ciekawosci po oświadczeniu Mazowianki jak te tam ... no wiesz, wygladają w Twoich oczach. Odpowiedz Link Zgłoś
lolaxyz Re: Łomiankowski poranek 29.11.05, 16:23 Sloggi możesz zerknąć do skrzynki? Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiom1 Re: Łomiankowski poranek 04.12.05, 08:57 Strasznie dzisiaj parszywie na świecie, Wróciłem właśnie ze spaceru. Jak możecie to niewystawiajcie nosa z ciepłej chałupki. Odpowiedz Link Zgłoś
ka.pi Re: Łomiankowski poranek 04.12.05, 10:32 ja musze, chociaz do samochodu :) na Koszykowej jest Gielda Ksaizek organiozwana przez antykwariusza Szatanka z Chomiczowki :) za 30 zl wynosisz ile dasz rade :) Odpowiedz Link Zgłoś