papirus22
19.10.05, 09:11
Zagrożenie Powodziowe.
Na naradzie w ICDS dn. 21.09.05 z kandydatami na posłów, w imieniu Komitetu
złożyłem deklarację, że zajmiemy się sprawą zagrożenia powodziowego. Najpierw
trzeba było ustalić stan dotychczasowy działań w sprawie naprawy i
podwyższania wałów wiślanych (nie mylić z obłędną koncepcją “drogi po wale”).
Po zebraniu pism jakie wychodziły z Urzędu Miasta i przeanalizowaniu ich,
wystosowaliśmy pismo do Oddziału Warszawskiego Wojewódzkiego Zarządu
Melioracji i Urządzeń Wodnych. Kopia pisma poniżej.
.......pismo.....
Odpowiedź otrzymaliśmy następującą:
.......odpowiedź.....
Sprawa jest bardzo pilna i jeżeli Pan burmistrz Sokołowski chce uniknąć
bardzo poważnych konsekwencji w przypadku “wody stulecia” i zalania Łomianek,
powinny -naszym zdaniem- podjęte być następujące decyzje.
1. Zakładając, że faktycznie w UMiG nie ma specjalistów do opracowania
projektu technicznego wałów, powinna być niezwłocznie podjęta decyzja o
zmianie budżetu na rok 2005, wygospodarowanie 150000 zł na projekt techniczny
i powiadomienie o tym Oddziału Warszawskiego, że jest to nasza partycypacja w
kosztach opracowania projektu. Równocześnie -
przekazanie pieniędzy uwarunkowane jest rozpoczęciem projektu jeszcze w tym
roku.
Takie rozwiązanie jest o tyle rozsądniejsze, że Oddziałowi Warszawskiemu
łatwiej jest uruchomić skutecznie projektowanie, uzyskanie odpowiednich
podkładów itp.
2. Ażeby umożliwić rozpoczęcie prac przy naprawie i podwyższaniu wałów w
roku 2006, należy zabezpieczyć na to odpowiednie fundusze. Najpierw musi
zabezpieczyć na ten cel wojewoda.
I takie wystąpienie do wojewody powinno być wysłane natychmiast, aby mogło
się znaleźć w budżecie na rok 2006. Fundusze od wojewody na rok 2006 powinny
być absolutnym priorytetem działań i narad burmistrza, a nie organizowanie
kolejnych spotkań w sprawie “drogi po wale”.
3. Równolegle powinny być podjęte energiczne kroki dla umieszczenia
tematu “wały wiślane Łomianek” w wystąpieniach do Unii Europejskiej o
dofinansowanie i refundację poniesionych kosztów.
Dalsze zwlekanie z tak istotnym problemem Łomianek jak groźba powodzi, musi
się skończyć.
Z ostatnich 3 pism cytowanych w naszym wystąpieniu do Oddziału Warszawskiego
wynika dotychczasowa strategia burmistrza:
– pismo z 3.11.2004 (zresztą bardzo dobrze napisane) ma zabezpieczyć
burmistrza przed ewent.
odpowiedzialnością; “no przecież pisałem,ostrzegałem”.
– a jeżeli nie przejdzie koncepcja “drogi po wale”, to też jest
usprawiedliwienie : “gdyby wybudowano drogę po wale, nie byłoby powodzi,
Łomianki byłyby bezpieczne.”
Tyle, że gdyby burmistrz od roku 2000 zajął się sprawą wałów wiślanych,
zamiast zajmować się “drogą po wale”, to Łomianki już byłyby bezpieczne.
A tak pozostaje nam tylko modlić się, że zima 2005/2006 nie przyniesie wody
stulecia.
Andrzej Rusiecki
Komitet Obywatelski Łomianek