iod
25.10.05, 14:17
szlag mnie trafia. czasem jeżdżę śmieci posegregować pod Marcpolem na
Młocinach. Potem z rozpędu robię małe zakupy. Jak trafiam na przerwę między
lekcjami to młódź stoi w kolejce do kasy z jednym piwkiem, z dwoma, albo i z
trzema. W samo południe. Czy ja się mylę, czy piwo to alkohol? A te dzieci to
tak 14, 15 lat mają. Chyba jest zakaz sprzedaży alkoholu do lat 18? Czy nie?
Tylko błagam nie wypominajcie mi, że ta co się wieczorami winkiem delektuje
teraz jakieś uwagi czyni?