Dodaj do ulubionych

Basen - Warszawianka

10.01.06, 22:42
Jeżdżę kilka razy w tygodniu na basen, ale na Warszawiankę!
Basen w Łomiankach jest dla mnie lichy.
Po pierwsze taki nie wymiarowy, czy jakieś zawody na tak krótkim basenie mogą
się odbywać? Bo widownia wywalona jakby miała tam się odbywać conajmniej
olimiada.
Pan ratownik (taki ma obowiązek) gwiżdże co 30 minut aby wyłazić z wody, cały
tydzien pracuje na czas, nie można zamontowac chipów i płacisz za czas
wypływany (widownia taka bogata).
A jakie atrakcje mamy dla nie pływających? Zastanówmy się:
- brodzik
- no i oczywiście rura
Zastanawia mnie tylko dlaczego wszyscy moi znajomi jednak wybieraja baseny
warszawskie.
Więc tym wyborem sie kierując jeżdżę (jak wspomniałem na wstępie) na
Warszawiankę.
Jak ktoś ma ochote zabrać się to zapraszam!
Obserwuj wątek
    • krzysiom1 Re: Basen - Warszawianka 10.01.06, 22:48
      Arti.
      Było!
      Takimi propozycjami wpędzasz naszą gminę w jeszcze większe długi.
      Żeby wybawić Burmistrza od kłopotów musimy rozpocząć lobbing za skróceniem
      dystansu w zawodach pływackich zamiast 4X25m powinno być 4X 24,8 m i może
      czasami publika się zapełni
      • arti33ch Re: Basen - Warszawianka 10.01.06, 22:54
        Jak było to przepraszam, ale wczoraj rozmawiałem przez telefon z jedną z
        forumowiczek i mnie ten temat na nowo ... zdenerwował żeby nie powiedzieć
        brzydziej.
        W takim razie zorganizujmy zawody!! Np raz w miesiącu, w kwartale, półroczu!
        Niech to się stanie jakąś tam regułą!!
        Naprawdę lubie pływać i zachęcam wszystkich do tego, to jest również dla
        zdrowia (patrz kregosłup)!
        A ja zaczne chodzić na nasz basen, ale niech ten ratownik nie gwiżdże ;)
        • krzysiom1 Re: Basen - Warszawianka 10.01.06, 22:58
          Rzuciłem to "było" nie jako krytykę tylko jako info że nie jesteś w swoich
          sądach osamotniony.
          Skąd ten projekt basenu wzięli i kto go akceptował?
          Można było się przejechać po warszawskich i podwarszawskich basenach i porównać.
          • arti33ch Re: Basen - Warszawianka 10.01.06, 23:07
            Zgadzam sie z Tobą. To że wybrałem Warszawiankę, ma wiele aspektów.
            Ale wiadomo Warszawianki tutaj nie wybudujemy.
            Jest to co jest i trzeba pomysleć jak tutaj wybrnąć.
            Więc może pomysleć o jakiś zawodach, o jakims areobiku wodnym, bardzo chętnie
            poszukiwane są ćwiczenia przed porodowe w wodzie, również "pływanie" dla
            niemowląt (patrz Potocka).
            Uważam że jest wiele mozliwości rozruszania tego basenu i ściągniecia młodzieży
            na ten basen.
            Może się mylę (robic błędy rzecz ludzka) ale czy na tym basenie cos sie dzieje??
        • mazowianka Re: Basen - Warszawianka 10.01.06, 22:59
          arti33ch,przepraszam czy tobie się
          rura na naszym basenie nie podoba:)))
          • arti33ch Re: Basen - Warszawianka 10.01.06, 23:02
            Mazowianka - powiem szczerze rura jak rura, widziałem ciekawsze rury ;)
            Ale dla samej tej rury to mnie się siedzenia nie chce ruszyć ;)
            • mazowianka Re: Basen - Warszawianka 10.01.06, 23:11
              Ta rura może nam się przydać,
              możemy np.zakorkować w niej
              naszych burmistrzów w czasie sesji,
              żeby nie przeszkadzali,wtedy radni
              zależni od nich będą inaczej głosować,
              bo nie będzie komu pokazywać jak:)))
            • krzysiom1 Re: Basen - Warszawianka 10.01.06, 23:11
              Możemy zacząć wycieczki zapraszać na basen na 1 piętrze.
              • mazowianka Re: Basen - Warszawianka 10.01.06, 23:14
                My mamy basen na 1 piętrze???
                • arti33ch Re: Basen - Warszawianka 10.01.06, 23:18
                  Na 1 pietrze może jakieś muzeum, to bardziej przyciąga :)
                  Mozna wtedy wycieczki radnych przyciagać, bilet po 5 zł i oglądać historyczne
                  cóś ;)
                • randolff Re: Basen - Warszawianka 10.01.06, 23:26
                  Wszyscy jakoś ostatnio uparli się na ten basen. Może i Warszawianka jest
                  fajniejsza i Potocka też ale na Warszawiankę jest 25 km a na Potkocką 10 km.
                  Może wam to nie przeszkadza, może pracujecie w pobliżu ale mi się nie chce
                  lecieć 25 km żeby przepłynąć kilometr. Jakieś atrakcje typu nauka pływania dla
                  maluchów czy aerobik w wodzie tez są w Łomiankach. I jeszcze a'prpopos
                  Warszawianki - nie zapominajcie, że budowa tego basenu to był jeden z
                  największycg przekrętów w Warszawie. ICDS to przy tym pestka.
                  • krzysiom1 Re: Basen - Warszawianka 10.01.06, 23:28
                    Tu randolfie masz rację.
                    Dlatego polecam Potocką!
                  • iod Re: Basen - Warszawianka 10.01.06, 23:37
                    randolff, święte słowa - jestem chyba jedną z nielicznych osób, które na basen
                    uczęszczają (łomiankowski). Aerobik super jak dla mnie, bo ja kompletnie nie
                    pływam, a na machanie nogami to mi nie przeszkadza, że on niewymiarowy. Dla 2 i
                    5-latka też super sprawa, bo blisko.
                    Pamiętam jak jeździliśmy z naszym starszym synem do W-wy na basen - pół dnia
                    się schodziło, zawsze w drodze powrotnej usypiałam w samochodzie. Dziecię też,
                    i dzień był kompletnie postawiony na głowie.
                    Dlatego będę tu nadal chodzić, póki będzie czysto.
                    • krzysiom1 Re: Basen - Warszawianka 10.01.06, 23:42
                      iod to Ty mieszkasz w Płocku?
                      Na Potocką jedziesz od nas 10-15 minut,
                      Może na 8.00 to 30 minut.
                      Skąd te pół dnia?
                      I tak muszę wsiąść w samochód a czy jadę 5 czy 15 minut to dla mnie wszystko
                      jedno.
                      • iod Re: Basen - Warszawianka 10.01.06, 23:52
                        krzysiom - jeździłam na Spartańską, tam swego czasu były zajęcia dla maluchów.
                        Zabierało to nam poł godziny w jedną stronę, czyli godzina na dojazd, pół
                        godziny w basenie, pół godziny na przygotowanie siebie i dziecka, w basenie pół
                        godziny, po basenie jakaś godzina - wyjść, ubrać siebie i dziecko, wysuszyć,
                        nakarmić. To wariant zimowy, latem było trochę lepiej.
                        • krzysiom1 Re: Basen - Warszawianka 10.01.06, 23:56
                          Suszyć się musisz wszędzie.
                          Pozostaeje nam 12-10 min różnicy.
                      • iod Re: Basen - Warszawianka 10.01.06, 23:53
                        a na Potockiej jest trochę za zimna woda dla malucha, a w brodziku tłumy.
                        Sprawdzałam.
                  • arti33ch Re: Basen - Warszawianka 10.01.06, 23:49
                    Randolff - co z tego że przekręt, ale nie liczy sie jak sie zaczyna, ale jak
                    sie kończy, to chyba słowa jakiegoś polityka ;)
                    A co do Warszawianki, zapraszam, jeżdże 2 razy w tygodniu samochodem i zabiore
                    Cię, zajmuje to 20-25 minut jazdy.
                    Nikt na Ciebie nie gwiżdże (no chyba że sie wygłupiasz), wjeżdżasz pod basen
                    (zamkniety parking), mokra głowa gra role dopiero w Łomiankach, a basen ma 50
                    metrów, więc nie odbijasz sie od "słupka" po "dwóch' machnięciach reki!!
                    • randolff Re: Basen - Warszawianka 11.01.06, 00:25
                      Ja wiem, że "przekręt" się nie liczy. Stoi i już. Ale odnoszę wrażnie, że dużo
                      negatywnych wypowiedzi na temat łomiankowskiego basenu powstaje w ferworze
                      krytyki wszystkiego co ma związek z burmistrze. A co do długości - ja chyba nie
                      jestem na tym poziomie zaawansowania co ty i na 25 metrach też się trochę
                      namacham :)
                      • krzysiom1 Re: Basen - Warszawianka 11.01.06, 08:12
                        Najpierw krytykowałem nasz basen. Burmistrza i władze później.
                        Generalnie chodzi o to że za kasę wywaloną na ICDS można by naprawdę coś
                        przyzwoitego zbudować zamiast tego basenowego kurnika.
                      • brycezion Re: Basen - Warszawianka 11.01.06, 09:24
                        Randolff: Zgadzam się z Tobą.ICDS jeszcze długo będzie się odbijał nam
                        czkawką.Ale stoi i trzeba zrobić wszystko,aby jak najmniej nas
                        kosztował.Pewnie,że parę złotych nie zatka dziury budżetowej,ale namawiam
                        wszystkich,aby jednak chodzili na NASZ basen.Moją Żonę już przekonałem,a nawet
                        ofiarowałem się Jej towarzyszyć.
                        Bądźmy lokalnymi patriotami.
                        • krzysiom1 Re: Basen - Warszawianka 11.01.06, 09:31
                          Ja mam problem bo zarówno żona jak i dziecię odmawiają.
                          Młodego to przynajmniej na wfie tam zaciągną.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka