jaco2001
09.06.06, 11:20
do tego przewrotnego tytułu skoniło mnie dziś masochistyczne stanie w
godzinach porannych w korku w stronę wawy pomiędzy krzyżówkami z wiślaną i
brukową. przed krzyżówką z brukową po lewej stronie jest znak informujący, że
do centrum należy skręcić w lewo. jako znający te okolice zacząłem się
zastanawiać nad sensem tego znaku w tym miejscu bowiem po skręcie w lewo w
brukową aby dojechać do centrum trzeba z brukowej skręcić w warszawską, czyli
pojechać z powrotem wobec kierunku, z którego się poprzednio jechało (czyli z
gdańska do wawy). mam nadzieję, że ktoś to zrozumie :)
tak więc, czy nie byłoby prościej umieścić taki znak przy wiślanej, że do
centrum (łomianek) z autostrady należy tam skręcić. poddaję to pod rozwagę
realnych i wyimaginowanych czytaczy z urzędu miejskiego. chyba że .........
1) znak rzeczony nie dotyczy centrum łomianek lecz innego centrum np. tzw.
wielorybka;
2) znak postawiono specjalnie coby śledzie (czyli drajwerzy z gdańska)
przejechali się reprezentacyjną aleją warszawską po łomiankach;
a tak przy okazji, czy w łomiankach jest jakieś centrum ? okolice globi czy
może markpolu a może rzeczywiście chodzi o icsd czy też okolice urzędu gminy z
nowym daszkiem przy szpitalnej, a może kościół czy też okolice poczty ???
ktoś wie ?
pzdr:
ps> uprzedzając komentarze, od czasu do czasu lubię sobie masochistycznie
postać w korku na wisłostradzie zamiast wybierać znane krajanom skróty ;) -
skłonność ta nie występuje jednak w poniedziałki :)