Dodaj do ulubionych

Myśleć o jutrze!

20.01.08, 18:48
Przykład tramwaju i o centrum Łomianek, jest doskonałym przykładem, że o
pewnych sprawach trzeba myśleć wcześniej. I w gminie temu służy plan
zagospodarowania przestrzennego. Brak takiej koncepcji powoduje, iż Łomianki
stanowią zbiorowisko domów i ulic budowanych bez żadnej koncepcji
urbanistycznej, bez wizji przyszłości. Teraz, gdy widzimy co powoduje
intensywna rozbudowa gminy, jakie rodzi konflikty, jakie stwarza zagrożenia i
problemy, jest najwyższy czas by pochylić się wspólnie nad tym tematem.
Pamiętajcie jutro możemy nie tylko stać w korku na Warszawskiej,Brukowej,
Wiślanej a zwłaszcza na Kolejowej - te korki będą wszędzie. Gminie grozi
totalna katastrofa komunikacyjna, bo nie ma w niej ulic i skrzyżowań o
odpowiednich przepustowościach.
To temat wspólny. Może więc czas zakopać topory i przestać wyciągać sprawy
zaszłe, a zacząć wspólni działać konstruktywnie.
Obserwuj wątek
    • bumbem Re: Myśleć o jutrze! 20.01.08, 19:04
      Aleś ty naiwny. Oni szybciej pozabijają się niż zaczną zgodnie działać. Głupawy
      idealista.
      • glosmieszkanca Re: Myśleć o jutrze! 20.01.08, 19:30
        Właśnie dlatego potrzebne jest referendum, przeciwko któremu są
        władze miasta.
        Temat zagospodarowania przestrzennego naszej gminy jest ponad
        czasowy ale jest związany z konfliktem interesów - właściciel
        nieruchomości po której ma iść droga -tj. mieszkaniec jest
        zainteresowany, żeby jak najwięcej wziąść za ziemię, inwestor chce
        jak najwięcej domów postawić, radni nie chcą występować przeciwko
        swoim wyborcom, gminę jedynie ograniczają przepisy i koło się
        zamyka. Nie ma drogi nie ma hałasu i nie ma jak przejechać.
        • esscort Re: Myśleć o jutrze! 20.01.08, 19:33
          ale o jakie referndum chodzi?
    • lomek2 Re: Myśleć o jutrze! 20.01.08, 19:25
      Nie wiem jakie są realne perspektywy w sprawie tramwaju podmiejskiego, ale
      zarzucenie tego pomysłu przy okazji modernizacji Kolejowej byłoby fatalnym błędem.
      Nie ma alternatywy dla rozwoju transportu zbiorowego. Żadna autostrada o
      n-pasach tego nie zastąpi skutecznie, a takiej jak wiadomo nie będzie.
      Uważam że na każdym etapie konsultacji w sprawie modernizacji ul Kolejowej,
      sprawa tramwaju powinna być punktem obowiązkowym i priorytetowym.
      • glosmieszkanca Re: Myśleć o jutrze! 20.01.08, 19:32
        Zgadzam się z Tobą. Jest to konieczność
        • brycezion Re: Myśleć o jutrze! 20.01.08, 21:08
          Tyle,że Kolejowa jest w gestii GDDKiA,a tramwaj,WKD czy coś innego - innych
          decydentów.
          Nie komplikowałbym więc decyzji w sprawie Kolejowej czy S-7,bo i tak to jest
          trudny temat.
          • zarnowiecki Re: Myśleć o jutrze! 20.01.08, 21:18
            Głosmieszkańca pisze o jakimś referendum. By móc przeprowadzić referendum,
            trzeba określić o co chodzi. A jak zarazie nikt nic sensownego nie przygotował,
            no chyba że się chce odświeżyć stary spór i sięgać nadal do historii. Ale chyba
            to nie było sednem sprawy i tamto referendum nie dotyczy omawianego obszaru
            zagadnień. No chyba że ktoś bardzo chce, ale wtedy istota sprawy się rozmywa i
            można pisać, pisać ......
          • lomek2 Re: Myśleć o jutrze! 20.01.08, 21:44
            Jaki trudy temat? Drogę zdobić? Dla kogo? Bez żartów! Trudności są natury
            decyzyjnej, bo techniczne żadne.
            Nie ważne co jest w czyjej gestii. Od tego są odpowiednie osoby żeby takie
            rzeczy synchronizować.
            Projektu koncepcyjnego NIGDY nie robi się na raty. Tak się dzieje, gdy za
            wymyślanie koncepcji biorą się amatorzy bez pojęcia o inżynierii i technice
            takiej czy innej. I efekty są zawsze opłakane - plomby i substytuty wątpliwej
            jakości i mnóstwo kasy umoczonej w błocie.
            Budowę zawsze można rozłożyć na etapy, ale nie pomysł i projekt.
            • drabbu Re: Myśleć o jutrze! 20.01.08, 21:56
              lomek2 napisał: > Jaki trudy temat? ....

              Ale czego właściwie dotyczy Twój post, oprócz tego, że jest
              wyrzutem, że znowu ktoś (kto?) czegoś nie zrozumiał?
              • lomek2 Re: Myśleć o jutrze! 20.01.08, 22:25
                "Nie komplikowałbym więc decyzji w sprawie Kolejowej czy S-7,bo i tak to jest
                trudny temat."
                • drabbu Re: Myśleć o jutrze! 20.01.08, 22:50
                  Mam wrażenie, że jednak mylisz się srodze, znawco techniki takiej
                  czy innej. Nawet pomysły powinny się pojawiać w odpowiedniej
                  kolejności. Nawet jeżeli mam pomysł tylko taki, żeby się dokładnie
                  upić ze złości i bezsiły wobec stanu naszych dróg, to przedtem
                  przyda się wiedzieć: czym? a następnie: jak pozbyć się korka?
                  To chyba zasadnicza przeszkoda, prawda? I w takiej właśnie sytuacji
                  jesteśmy.
                  A może się też okazać, że warto - nim się koncepcję poweźmie -
                  zobaczyć, jaka jest waga i możliwość realizacji nasuwających się
                  pomysłów. I że - dokładnie tak jak właśnie napisał wyżej Brycezion -
                  należy je ustawiać w odpowiedniej kolejności. I że nie warto
                  nakładać na siebie pomysłów zbyt wielu, bo wyjść może na to, że
                  jeden z nich - nieopatrznie zgłoszony - bardzo drugiemu
                  przeszkadza.
                  A to często kończy się wielkim kacem.
                  • lomek2 Re: Myśleć o jutrze! 20.01.08, 23:52
                    > Mam wrażenie, że jednak mylisz się srodze, znawco techniki takiej
                    > czy innej. Nawet pomysły powinny się pojawiać w odpowiedniej
                    > kolejności.

                    Pomysły, z natury swojej, pojawiają się w kolejności przypadkowej.

                    > Nawet jeżeli mam pomysł tylko taki, żeby się dokładnie
                    > upić ze złości i bezsiły wobec stanu naszych dróg, to przedtem
                    > przyda się wiedzieć: czym?

                    Czyli nie "mam ochotę się upić, zobaczę co jest w szafce" tylko po Twojemu: "O,
                    butelka na stole, no to się nachlam" ?
                    Dziwną logikę zaprezentowałeś.

                    > a następnie: jak pozbyć się korka?

                    Korka od butelki, wobec braku korkociągu (no bo butelka na stole nas zaskoczyła)
                    czy korka na Kolejowej?

                    > To chyba zasadnicza przeszkoda, prawda?

                    Przeszkoda w czym?

                    > I w takiej właśnie sytuacji jesteśmy.

                    Ładnie napisane, ale oględnie mówiąc jest to tekst bez sensu. Nie ważne czy
                    chodzi o butelkę czy o korek na ulicy.

                    > A może się też okazać, że warto - nim się koncepcję poweźmie -
                    > zobaczyć, jaka jest waga i możliwość realizacji nasuwających się
                    > pomysłów.

                    Warto? To nie jest dość oczywiste, że najpierw się myśli a potem dopiero
                    podejmuje decyzje?

                    > I że - dokładnie tak jak właśnie napisał wyżej Brycezion -
                    > należy je ustawiać w odpowiedniej kolejności.

                    Brycezion napisał (może myślał inaczej ale w to nie wnikam), że jest problem z
                    doprowadzeniem do stanu posiadania na naszym terenie 2 wiadomych ulic w ogóle i
                    że nie należy komplikować sprawy dodatkowymi pomysłami. W przypadki ew tramwaju
                    jest to założenie bezsensowne, ponieważ nie da się tych spraw rozdzielić.

                    > I że nie warto
                    > nakładać na siebie pomysłów zbyt wielu, bo wyjść może na to, że
                    > jeden z nich - nieopatrznie zgłoszony - bardzo drugiemu
                    > przeszkadza.

                    Jestem w stanie zaakceptować uzasadnioną decyzję, że tramwaju nie będzie. Ale
                    niech nikt nie wypisuje takich rzeczy, że najpierw zrobi się drogę a potem
                    będziemy się zastanawiać, jak ją przebudować żeby się tramwaj zmieścił. A to
                    właśnie wynika wprost z wypowiedzi do której się odniosłem.

                    Podsumowując:
                    Albo zakładamy że tramwaj KIEDYŚ będzie (czyli taką mamy zatwierdzoną koncepcję)
                    i budujemy drogę tak, że jest miejsce na przyszłe tory i podłoże jest również OD
                    RAZU przygotowane odpowiednio. Albo zakładamy że tramwaju nie będzie (czyli taką
                    mamy zatwierdzoną koncepcję) i budujemy drogę tak, ze tramwaju się wcisnąć nie
                    da, za to na asfalt jest więcej miejsca.
                    Czyli jasną koncepcję celu - target - trzeba mieć już teraz, zanim plany zostały
                    przyklepane i opieczętowane, szczególnie jeśli mówimy o szybkiej przebudowie
                    skrzyzowania Brukowa-Kolejowa z powodu inwestycji Auchan.

                    Dlaczego piszę o tramwaju, traktowanym z humorem i wyszydzanym przez niektórych
                    pomysłem? Bo transport szynowy tego typu jest szybki i efektywny. Dlatego każde
                    normalne duże miasto ma metro i w nie inwestuje. Autobusy nie są już tak
                    efektywne, choć mają również oczywiste zalety. Ale i wady: stoją w korkach i
                    tarasują przejazd szybszych pojazdów. Również każde normalne duże miasto walczy
                    z transportem indywidualnym i rozwija jednocześnie transport zbiorowy. Bo to
                    jedyna droga żeby uniknąc zawału miasta. Dlatego myśląc poważnie o przyszłości
                    Łomianek i interesie ich mieszkańców, pomysł tramwaju, który kiedyś 'padł' warto
                    rozważyć pilnie, z wielką uwagą i starannością, bo to dobry pomysł a na metro
                    nie ma co liczyć w realnej perspektywie.
                    • brycezion Re: Lomek2 21.01.08, 01:48
                      Własność drogi Brukowej dotyczy jej poszerzania dla potrzeb marketu i nie ma nic
                      wspólnego z tramwajem.
                      Natomiast nie załatwiona jest do końca sprawa S-7 przynajmniej w fazie decyzji,a
                      remont Kolejowej dotyczy obecnie jedynie ekranów na wysokości Dziekanów -
                      Buraków.Może w dalekiej przyszłości wiadukty,w co wątpię, gdyż światła
                      rozwiązały problem bezpieczeństwa pieszych.Kolejowa od Burakowa w planach GDDKiA
                      urywa się na granicy W-wy.Dalej to jest gestia ZDM.Na odcinku do granicy W-wy
                      GDDKiA planuje jedynie trzeci pas włączania do ruchu z marketu i Łomianek.
                      Środek między dwoma jezdniami nie jest ruszany i ten stan pozostanie.Więc
                      jeżeli tramwaj mógłby być puszczony środkiem (a nie wiem czy to jest możliwe),to
                      po realizacji przebudowy Kolejowej i S-7 nic nie ulegnie zmianie i można zacząć
                      mówić o tramwaju.
                      WKD planowało puścić linię bokiem zdala od E-7,przez Bielany i Wólkę.
                      Alternatywa kolejki nadziemnej wymaga najmniej miejsca.
                      Dlatego też upieram się,aby nowymi pomysłami transportu zbiorowego nie
                      komplikować obecnie najpilniejszych uzgodnień,gdyż wtedy nie będziemy mieli nic.
                      Powinniśmy skoncentrować się na węźle,S-7,pojedynku z Auchon, Kolejowej.To
                      zajmie nam 2 lata.
                      Potem zabrać się na poważnie za transport zbiorowy,który słusznie jest
                      preferowany na świecie.
                      • lomek2 Re: Lomek2 21.01.08, 01:54
                        Z tak przedstawionym zagadnieniem trudno się nie zgodzić.
                        • zarnowiecki Re: Lomek2 21.01.08, 10:47
                          No dobrze, spróbujmy podsumować. Kolejowa - po wybudowaniu trasy Mszczonowskiej
                          ponownie zostanie zakorkowana w ciągu 10-15 lat. Jeżeli nie powstanie
                          skrzyżowanie przy Brukowej w ciągu 2-3 lat, to GD straci zainteresowanie tym
                          problemem na lat kilka, bo Mszczonowską ruch winien odbywać się płynnie, a
                          Kolejowa przez pewien czas będzie drogą z mniejszym ruchem. Natomiast dla nas
                          problem może istnieć cały czas, bo przez obecne skrzyżowanie z Brukową nie
                          przejedzie wiele więcej samochodów niż obecnie, a w rannym i wieczornym szczycie
                          większość pojazdów to samochody miejscowe.
                          Dobry projektant w takiej sytuacji stara się zostawiać, tz. ”rezerwy”. Tak
                          robiono w Warszawie, również na sławetnym Żoliborzu, gdzie po upływie blisko 100
                          lat od powstania projektu urbanistycznego nie ma konieczności wyburzeń by
                          zmieścić gdzieś narastający ruch samochodowy. A w obecnym projekcie czegoś
                          takiego nie ma. Nie da rady wprowadzić w wielu punktach szerszej drogi,
                          większego ronda, pojazdu szynowego, drogi dla rowerów. Opracowany projekt nie
                          spełnia naszych oczekiwań, jest jednak na pewno o całe niebo lepszy od
                          poprzednich projektów.
                          Ja nadal uważam, że jedynym sensownym i perspektywicznym rozwiązaniem jest
                          puszczenie ruchu tranzytowego trasą Kolejowej na estakadzie i to kończącej się
                          najwcześniej w węźle kiełpińskim. Wtedy jest jak puścić pojazd szynowy i maja
                          gdzie powstać ścieżki rowerowe. Ale to w chwili obecnej jedynie marzenie, co nie
                          znaczy, że nie należy dążyć do jego spełnienia. Osobiście spróbowałbym oceniać
                          sprawę budowy skrzyżowania z Brukową z punktu widzenia budowy w przyszłości
                          estakady nad Kolejową, oraz jak najlepszego funkcjonowania jego w chwili
                          obecnej. Bo tylko rozwiązanie na estakadzie może pozwolić na spełnienie wielu
                          naszych oczekiwań, również tych związanych z ruchem na Ulicy Warszawskiej,
                          problemem Kościelnej Drogi, a generalnie problemem układu drogowego i
                          komunikacji zbiorowej Łomianek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka