fomek88
24.03.08, 10:31
... można akceptować (najczęściej własne) błędy językowe ponieważ
jest się:
- (niby) dyslektykiem
- (niby) dysortografikiem
- (niby) dysgrafikiem
- niedoukiem
- ignorantem
- pseudopatriotą (ustawa o ochronie języka polskiego)
- debilem
- głupkiem
- leniem (są w internecie elektroniczne i darmowe narzędzia do
egzekwowania podtawowej poprawności językowej)
- politykiem
- małolatem
- wrogiem polskości (a to już ma posmak PiS'owszczyzny)
- jest się NIKIM (patrz: rola języka w historii narodów)