lomek2 04.04.08, 12:16 Oczywiście również włoskim. Krótki ostrzegawczy artykuł dla miłośników wina. Bo sezon grillowy nadciąga. Żeby nie było, że bez związku z Łomiankami:) wiadomosci.onet.pl/1723483,12,item.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
esscort Re: Mozarella popijana winkiem 04.04.08, 13:05 No i co? Znowu okaże się, że jednak najzdrowsza jest polska gorzałka? :) Odpowiedz Link Zgłoś
lomek2 Re: Mozarella popijana winkiem 04.04.08, 15:00 Nie wiem czy najzdrowsza, ale od spirytusu 96% rozrobionego i 'przegryzionego' w zwykłej wodzie, jeszcze nigdy nikogo głowa na drugi dzień nie bolała... Odpowiedz Link Zgłoś
tobi313 Re: Mozarella popijana winkiem 04.04.08, 14:16 Po prostu trzeba pić wina chilijskie, argentyńskie ewentualnie z RPA i Australii. Odpowiedz Link Zgłoś
i_bella Re: Mozarella popijana winkiem 04.04.08, 14:35 tobi313 napisał: > Po prostu trzeba pić wina chilijskie, argentyńskie ewentualnie z RPA i Australi > i. no musiałam...jakie ewentualnie? Zwłaszcza!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
piotr1271 Re: Mozarella popijana winkiem 06.04.08, 19:51 Nieprawda! Trzeba pic hiszpańskie, węgierskie i greckie. Odpowiedz Link Zgłoś
i_bella Re: Mozarella popijana winkiem 07.04.08, 21:24 Piotrze, może i nieprawda. Pij co trzeba (wg Ciebie), ja zostanę przy moich wyborach.... Węgierskie i owszem, ale jak dla mnie tylko region Villany. Co do hiszpańskich- mam pewne miłe wspomnienia z wakacji, ale łatwo było, bo i kelner wiedział, co robi. Greckich nie znam. Odpowiedz Link Zgłoś