esscort
21.04.08, 14:25
Jechałem niedawno ul. Warszawską i zobaczyłem... kobietę-kominiarza.
Niestety nie mogłem się od razu zatrzymać, a potem, gdy zawróciłem,
już jej nie było. Czy ktoś sie zetknął z tą kominiarką i wie gdzie
ona pracuje?
Ciekawe, czy kominiarki przynoszą szczęśćie - tak jak ich męskie
odpowiedniki?