Dodaj do ulubionych

Wspólny bilet KMŁ i ZTM? (artykuł)

20.11.08, 10:13
Coraz głośniej mówi się o integracji taryfowej stołecznego ZTM-u i
innych przewoźników z województwa mazowieckiego. Jest to dobry
moment, aby nieco bliżej przyjrzeć się jakie linie i jakich
miejscowości dojeżdżają codziennie do stolicy. Na początek jedyne
chyba miasto podwarszawskie, które ma komunikację miejską z
prawdziwego zdarzenia – Łomianki.
www.infobus.pl/text.php?from=main&id=20909
Obserwuj wątek
    • drabbu Re: Wspólny bilet KMŁ i ZTM? (artykuł) 20.11.08, 11:13
      Dobry link do rozległego portalu. Dziękuję :)
      • czesiu71 Re: Wspólny bilet KMŁ i ZTM? (artykuł) 20.11.08, 11:50
        Możesz zamówić sobie newslettera, mi codziennie przychodzi na
        skrzynkę.
    • toyara KMŁ od stycznia? 16.12.08, 15:24
      Czy coś wiadomo odnośnie zmian tras Ł-ki?
      Połowa grudnia a tu cisza:) Chyba, że coś przespałam.
      Będzie jakas zmiana w związku z stacją "Młociny"?
      • czesiu71 Re: KMŁ od stycznia? 16.12.08, 16:17
        Przecież KMŁ nie chce skierować autobusów do węzła Młociny.
        Informowąła o tym ulotka rozwieszona w autobusach KMŁ, podpisana
        przez samego Pana Burmistrza.
        A wiec żadnych zmian spodziewać sie nie należy.
        • mmc_lomianki Re: KMŁ od stycznia? 16.12.08, 16:51
          A to by była głupota i nie chce mi się w to wierzyć. Mieć metro dosłownie za
          płotem i nie zapewnić połączenia...
          • sibeliuss Re: KMŁ od stycznia? 16.12.08, 20:15
            Wersja Ł-bis-bis?
          • krzysiom1 Re: KMŁ od stycznia? 16.12.08, 20:33
            mmc_lomianki napisał:

            > A to by była głupota i nie chce mi się w to wierzyć. Mieć metro >
            dosłownie za płotem i nie zapewnić połączenia...

            Przecież Ł-ka zapewnia dojazd do metra. Gdzie widzisz tą głupotę?
            • mmc_lomianki Re: KMŁ od stycznia? 16.12.08, 23:38
              >Przecież Ł-ka zapewnia dojazd do metra. Gdzie widzisz tą głupotę?
              To może niech skierują Ł-kę do metra Kabaty?...
              Zapewnia dojazd, czepiam się zupełnie bez sensu...
            • toyara Re: KMŁ od stycznia? 17.12.08, 10:56
              Może nie tyle głupotę co brak zdrowego rozsądku.
              Metro mamy tuż pod nosem ale wolimy tłuc się Ł-ką do Marymontu. To dopiero zdrowy rozsądek.
              Z tego co pamiętam, niemal połowa osób była za przystankiem przy metrze Młociny. Niechby ta połowa miala ten przystanek a druga połowa swój przy szpitalu. Nie da się??

              Dzięki takiemu rozwiązaniu kolejny samochod (mój) codziennie bez sensu stoi w korku. Dlaczego? Ponieważ biorąc pod uwagę poranne korki, priorytetem dla mnie jest jak najszybsze podwiezienie syna do stacji metra.
              Jadąc samochodem (poruszam się po drogach lokalnych, nie rozjeżdżam lasu), pod stacją Młociny jestem po...ok. 8-10 minutach.
              Ł-ka jedzie zdecydowanie dłużej do Marymontu.

              Mamy możliwość i z niej nie korzystamy.

              Ot, tyle.

              Gdzie tu rozsądek?
              • toyara Re: KMŁ od stycznia? 17.12.08, 11:39
                Chaotycznie ale sens zachowany:




                > Dzięki takiemu rozwiązaniu kolejny samochod (mój) codziennie bez sensu stoi w k
                > orku.

                Dzięki obecnemu rozwiązaniu (czyli Ł-ka do Marymontu)...

              • drabbu Re: KMŁ od stycznia? 17.12.08, 17:39
                toyara napisała:

                > Jadąc samochodem (poruszam się po drogach lokalnych, nie
                rozjeżdżam lasu), pod
                stacją Młociny jestem po...ok. 8-10 minutach.
                Ł-ka jedzie zdecydowanie dłużej do Marymontu.

                Nie da się porównywać czasu jazdy prywatnego samochodu do czasu
                jazdy jakiegokolwiek autobusu. Przyczyny są oczywiste i polegają
                m.in. na gęstych przystankach, na sprzedaży biletów przez kierowcę,
                na tym że do autobusu wsiada jednocześnie wielu pasażerów, nie
                zawsze tak nienagannie sprawnych jak młody chłopak.

                Również do stacji Młociny autobus będzie jechał sporo dłużej niż
                auto prywatne.
                Stacja Młociny nie znajduje się "tuż za rogiem", od zakrętu są do
                niej jeszcze dobre dwa kilometry wąskiej, wyboistej ulicy.

                >Metro mamy tuż pod nosem ale wolimy tłuc się Ł-ką do Marymontu. To
                dopiero zdrowy rozsądek.
                > Z tego co pamiętam, niemal połowa osób była za przystankiem przy
                metrze Młociny. Niechby ta połowa miala ten przystanek a druga
                połowa swój przy szpitalu.

                Takie rozwiązanie zakłada podział kursów autobusów pomiędzy Młociny
                a Marymont. O takiej możliwości wspominał niedawno Prezes KMŁ w
                wywiadzie w "Życiu Łomianek".
                Każdego dnia rano widzę, że przy stacji Słodowiec wysiada wielu
                młodych ludzi. Zadam pytanie: co powoduje, że Twój syn nie może?

                Od chwili zamknięcia wiaduktu nad dworcem sam korzystam z metra
                prawie codziennie i zapewniam, że na Słodowcu można do metra wejść
                swobodnie, że często są jeszcze dla naszej drogiej młodzieży wolne
                miejsca siedzące. Gorzej bywa z wyjściem w śródmieściu.
                W sumie, odnoszę wrażenie, że to Twój (nie obraź się) zdrowy
                rozsądek uległ tym razem jakiemuś przyćmieniu.

                • molekw Re: KMŁ od stycznia? 17.12.08, 18:34
                  Autobus powinien jeździć tylko do metra przy hucie. Jak władze
                  Łomianek nie potrafią załatwić biletu trzeba zmienić władze. Wszyscy
                  wokół warszawy taki bilet mają. Co jest wyjatkowego w Łomiankach
                  oprócz nieudolnych władz i nie mocy?
                  • drabbu Re: KMŁ od stycznia? 17.12.08, 19:15
                    molekw napisał:
                    >Wszyscy
                    > wokół warszawy taki bilet mają.

                    Nie wszyscy, zorientuj się najpierw.

                    Jak władze
                    > Łomianek nie potrafią załatwić biletu trzeba zmienić władze.
                    >Co jest wyjatkowego w Łomiankach
                    > oprócz nieudolnych władz i nie mocy?

                    Tak oprócz - to na forum jest jeszcze pewien Molek, piszący
                    wyjątkowe dyrdymały.
                    Jak TO zmienić, może wiesz? W każdym razie - zacznij od siebie,
                    drogi Molku.


                    • molekw Re: KMŁ od stycznia? 17.12.08, 20:03
                      Ja propnuję zmienić burmistrza. On odpowiada za takie kontakty i to
                      sa jego sprawy ja mu za to co robi płacę z moich podatków. Jak to
                      jest że inni mogą a u nas nic nie można. Bilety mają wszyscy nawet w
                      Lesznowoli prywatne autobusy jeżdzą na biletach mza. U nas nic nie
                      można dotcji sie nia da, biletów się nie da, autobusów do huty sie
                      nie da. Drabku może będzie łatwiej napisz co się da?
                      Proponuję burmistrzowi zmienić robotę na taką z którą sobie poradzi
                      i doradców na mądrzejszych.
                • mmc_lomianki Re: KMŁ od stycznia? 17.12.08, 19:51
                  Stacja Młociny jest znacznie bliżej niż Marymont - wystarczy spojrzeć na mapę...
                  Dla mnie to niezrozumiałe, że taka miejscowość jak Łomianki mająca na chwilę
                  obecną NAJLEPSZY z podwarszawskich dostęp do jedynej linii metra (kto ma lepszy?
                  Piaseczno, Pruszków, Legionowo, Ząbki...?) i w dodatku dysponując własną
                  komunikacją miejską nie uruchomiła kursów do owej stacji. To jakiś absurd
                  zalatujący "Misiem".
                  Przypuszczam, że problem rozwiąże ZTM najzwyczajniej w świecie kierując takie
                  linie jak Ł do Młocin gdzie wybudowano duży węzeł przesiadkowy.
                  Oczywiście zaraz przeczytam argumenty o tym jak to wszyscy chcą do szpitala
                  bielańskiego dojeżdżać, a zwłaszcza najbiedniejsi. Odpowiedzią jest - tak jak to
                  napisali moim przedmówcy - JEDEN BILET na KMŁ i ZTM. Nie ma co faworyzować
                  dojeżdżających na Żoliborz. Podążając tym tokiem należałoby uruchomić Ł na
                  Bemowo czy Brudno - tam też niektórzy chcą dojechać. Tyle, że nie jest rolą KMŁ
                  "penetrować" Warszawę a jedynie zapewnić dogodne przesiadki do właściwej
                  komunikacji miejskiej miasta stołecznego.
                  • molekw Re: KMŁ od stycznia? 17.12.08, 20:15
                    MMC mylisz się to efekt doradzania burmistrzowi przez takie osobniki
                    jak Drabek. Wrzuć w wyszukiwarkę co on tu wypisywał o komunikacji a
                    zrozumiesz dlaczego tak jest jak jest. Drabek napisz nam czy
                    korzystasz z komunikacji dokąd musisz dojeżdzać a wtedy wszyscy
                    zrozumieją dlaczego KMŁ dojeżdza tam gdzie wygodniej jednej osobie z
                    forum doradzającej burmsitrzowi. Władza dla ludzi czy znajomych.
                    • superprzygodny Re: KMŁ od stycznia? 17.12.08, 20:21
                      molekw napisał:

                      > MMC mylisz się to efekt doradzania burmistrzowi przez takie osobniki jak Drabek. Wrzuć w wyszukiwarkę co on tu wypisywał o komunikacji a zrozumiesz dlaczego tak jest jak jest. Drabek napisz nam czy korzystasz z komunikacji dokąd musisz dojeżdzać a wtedy wszyscy zrozumieją dlaczego KMŁ dojeżdza tam gdzie wygodniej jednej osobie z forum doradzającej burmsitrzowi. Władza dla ludzi czy znajomych.

                      Mołek - z daleka jedziesz zachodniopodobnymi :) Musisz trochę stylistykę zmienić, bo na kilometr czuć cię jedną opcją :) To taka rada przedświateczna.
                      • krzysiom1 Re: KMŁ od stycznia? 17.12.08, 20:28
                        Litości!! Przestańcie wypisywać te bzdury o drabbu.
                        Drabbu to ekspert w temacie KMŁ- bo w przeciwieństwie do pozostałych
                        dyskutantów, korzysta z Ł-ki. Powinniśmy go czytać z uwagą.
                        • drabbu Re: KMŁ od stycznia? 17.12.08, 21:08
                          krzysiom1 napisał:
                          > Drabbu to ekspert w temacie KMŁ- bo w przeciwieństwie do
                          pozostałych dyskutantów, korzysta z Ł-ki.

                          Piękne dzięki, Krzysiomie, ale nie, nie mam się za żadnego
                          eksperta. Zdaje się, nowy rodzaj eksperta znalazłeś, typu "taki,
                          co się autobusami tłucze" :))
                          Wydaje mi się tylko, że obecna trasa Ełki jest dość rozsądnym
                          kompromisem pomiędzy potrzebami różnych grup pasażerów.
                          I że w ostatecznym rachunku, to te potrzeby powinny zadecydować o
                          przebiegu naszych autobusów i ich częsttliwości (a nie np. pewne
                          nadzieje tu wyrażane, że "ZTM wreszcie narzuci Młociny"). Wydaje mi
                          się też, że z rozrzedzania kursów nie byłaby zadowolona ani grupa
                          "młocińska" ani "marymoncka".
                          • krzysiom1 Re: KMŁ od stycznia? 17.12.08, 21:14
                            Mamy dokładnie takie same poglądy w tym temacie.
                            Hasło "Ł-ka do Młocin" to populizm nie mający wiele wspólnego z
                            potrzebami pasażerów Ł-ki.
                    • mmc_lomianki Re: KMŁ od stycznia? 17.12.08, 20:26
                      Jak dla mnie to temat, który można podjąć logiką i tzw. dobrymi praktykami a nie
                      polityką. Wierzę, że KMŁ uruchomi rozsądne połączenie do stacji Młociny - jako
                      do najbliższej stacji metra - bez konieczności obrzucania tu kogokolwiek
                      politycznym błotem.
                      Vox populi.
                      • molekw Re: KMŁ od stycznia? 17.12.08, 20:29
                        Vox populi vox dei. Amen!
                        • drabbu Re: KMŁ od stycznia? 17.12.08, 21:25
                          Molku, raczej "Roma locuta, causa finita".
                      • toyara Re: KMŁ od stycznia? 18.12.08, 11:19
                        mmc_lomianki napisał:

                        Wierzę, że KMŁ uruchomi rozsądne połączenie do stacji Młociny - jako
                        > do najbliższej stacji metra - bez konieczności obrzucania tu kogokolwiek
                        > politycznym błotem.

                        Naprawdę wierzysz?
                        Mnie ta wiara do kolan opadła.
                        Jeżdżę Ł-ką do metra Młociny (i tam zostawiam samochód). Tylko mnie Drabbu nie pytaj, dlaczego ja, leniwa baba, wraz ze swym leniwym synem, nie przesiadam się na Słodowcu. Dla mnie jazda samochodem po W-wie, mając pod ręką metro jest równie absurdalna, jak wspomniana wcześniej trasa Ł-ki. Nawet, gdybym wyszła z inicjatywą zabrania tylko kilku kursów w godzinach porannych, tez pewnie usłyszałabym, że tylko ja mam takie widzimisię. Wszak całe Łomianki dojeżdżają do Marymontu.
                        Taka rozmowa to jak walenie głową o ścianę w nadziei, że ściana skruszeje.

                        Dla mnie i mojego dziecka, wstającego o 5.45, muszącego zdążyć na 8 (a często na 7.30) do szkoły, owe kilka minut ma znaczenie.

                        Nie ma to jak mieć głos decyzyjny. Nie urodziłam się wczoraj.
                        Można podzielić kursy, można sprawdzić, jak w rzeczywistości te połączenia zdają egzamin. No ale po co. A, że ktoś liczył na poprawę połączeń? No to sie przeliczył.
                        Przypomną sobie o nas przy okazji wyborow?
                • toyara Re: KMŁ od stycznia? 17.12.08, 20:13
                  Wiesz co...zmęczona dziś jestem. Nie chciałabym napisać czegoś, czego potem bym żałowała.

                  Mieć cos pod nosem i nie skorzystać to chyba nasza przypadłość. Logicznym jest, że ułatwia się ludziom dojazd do pracy, szkół, umożliwiając jak najszybszy sposób owego dojazdu.

                  Powiedz mi w takim razie, co przemawia za zostawieniem linii tylko do Marymontu? Przyzwyczajenia ludzi czy tez niechęć do zmian?
                  Dlaczego nie można rozdzielić Ł-ki na dwie linie? Nawet kosztem połowy kursów? Bo się połowa podróżujących obrazi gdy do szpitala dowiezie ich rzadziej kursujący autobus?
                  I gdzie Słodowiec a gdzie Huta?

                  Liczę, że na to pytania mi odpowiesz.



                  • molekw Re: KMŁ od stycznia? 17.12.08, 20:18
                    Toyara nie wysilaj się Drabek pisze wyjątkowe głupoty. Zaraz zapewne
                    zmieni nick i będzie każdym nowym występował za autobusem tam gdzie
                    jemu tylko jest wygodnie. W całym cywilizowanym świecie komusnikacj
                    dojeżdza do głównych węzłów pzesiadkowych. W Łomiankach jest
                    inaczej. Naprawdę trzeba juz myśleć o zmianie władzy chyba że sie
                    jeszcze przebudzą.
                  • krzysiom1 Re: KMŁ od stycznia? 17.12.08, 20:25
                    Zapominasz, że nie wszyscy pasazerowie Ł-ki jadą do metra.
                    Nie wiem jaki procent przesiada się do metra a jaki w inne
                    autobusy/tramwaje ale mam wrażenie, że Ł-ka do Marymontu zapewnia
                    wszystkim dogodną przesiadkę.
                  • drabbu Re: KMŁ od stycznia? 17.12.08, 20:49
                    Toyaro, odnoszę sie tylko do Twoich porównań czasu dojazdu autem
                    i autobusem do pewnego punktu. Nie określam tego punktu, nie wiem,
                    czy i która połowa pasażerów się obrazi, nie decyduję o podziale
                    linii.
                    Czy kilka minut więcej na przejazd Ełką do metra Słodowiec, w
                    porównaniu do przejazdu nią na Młociny jest bardzo znaczącą
                    różnicą - można się wahać. Czy taki "minutowy zysk" pomiędzy jednym
                    a drugim wyrównałby różnicę pomiędzy "rzadziej kursującymi
                    autobusami"? Czy rozrzedzenie takie nie znalazłoby się w jakiejś
                    sprzeczności z "ułatwianiem ludziom dojazdu", albo powrotu - trochę
                    wydaje mi się, że tak, bo cóż mi z tego, że dojadę lub wrócę
                    szybciej w czasie jazdy, ale wydłuża mi się czas oczekiwania?
                    • zarnowiecki Re: KMŁ od stycznia? 18.12.08, 09:47
                      Draby jest stały w poglądach, niczym skała. Autobusy są dla niego i już. Żadnych
                      innych opcji, zbyt wiele razy musiał ustąpić w życiu. A jego pupile mogą dzięki
                      temu polegać jak na owej opoce! I polegają, niestety kosztem reszty! Bo on i oni
                      to cały świat a reszta to nul... .

                      Panie draby, to co piszesz to jedynie cześć prawdy. Jeździsz późno wiec metro
                      jest już luźne. Rusz wyobraźnią i spróbuj wejść w skórę drobnej osoby którą
                      jeździ około 7-8 i zobacz tego skutki. Weź kawałek papieru i policz ile minut w
                      roku oszczędzisz dojeżdżając do Młocin, ile kilometrów zaoszczędzi jedynie twój
                      autobus tam jadąc. Weź koszt wynoszący co najmniej 8 zł, pomóż przez liczbę
                      zaoszczędzonych kilometrów i policz ile twoja zachcianka kosztuje gminnych
                      podatników. A jeżeli to pomnożysz przez ilość kursów ocenisz ile możliwości
                      zakupu nowych autobusów KMŁ zatraci w roku. Jak to policzysz, to napisz co ci
                      wyszło i czy budżet gminy stać na dopłatę i zakup nowych autobusów w miejsce
                      istniejących staruszków.
                      • drabbu Re: KMŁ od stycznia? 18.12.08, 12:12
                        Wielce Szanowny Zarnowiecki.
                        Bardzo rzadko stosuję taką stylistykę, ale teraz spróbuję
                        - może wreszcie coś do ciebie trafi (?)
                        - będzie to taki zabieg pedagogiczny najbardziej ostatniej szansy.

                        Powiedz mi więc, mój krytyku, dlaczego tak zawzięcie piętrzysz
                        aż takiego formatu bzdury?! Jaki to wewnętrzny przymus, jaka chora
                        wyobraźnia albo niepowtarzalne wewnętrzne zboczenie cię do tego
                        skłania?
                        Problem jest to zdecydowanie bardziej poważny od kursowania Ełki.

                        Nigdy i nigdzie nie pisałem, jakoby autobusy miały być tylko dla
                        mnie. Zaledwie wczoraj napisałem coś całkowicie przeciwnego. Nie
                        miałem i nie mam żadnych pupilów. Piszę w swoim imieniu.
                        Metrem jeżdżę zwykle pomiędzy 7.15 a 9.15 - mam więc jaki taki
                        przegląd pasażerów. Co do obliczeń - przypomnij sobie łaskawie,
                        że już kilkakrotnie przerżnąłeś w swoich szacunkach. Zwyczajnie
                        okazały się fałszywe :( Więc się ewentulanie uspokój, jeżeli
                        potrafisz.
                        • waleo Re: KMŁ od stycznia? 18.12.08, 12:35
                          Drabbu dlaczego strofujesz czytelników i piszących na tym forum? Kto
                          dał tobie do tego prawo. Chyba każdy ma możliwośc wypowiedzi, ma tez
                          prawo do krytyki i w końcu występuje w swoim imieniu i najczęściej
                          pisze patrząc na problemy ze swojego punktu widzenia. To że do
                          władzy doszła pewna grupa ludzi i narzuca swój sposób rozumowania
                          nie zawsze zgodny ze zdaniem większości nie znaczy ze tak ma być jak
                          wy chcecie. Osobiście także uważam że EŁKA powinna jeździć tylko do
                          metra bielany, stamtąd jest możlwiośc przesiadki w dowolnym kierunku
                          i do metra i do tramwaju i do autobusu. Po co mnożyć koszty dojazdów.
                          Uważam takze ze wspólny bilet powinien juz dawno obowiązywać, co w
                          tej sprawie zrobiono? Wkrótce wybory władze gminy mają dwa lata na
                          załatwienie tej sprawy, nie robią zadnej łaski ze cos załatwiaja bo
                          to ich obowiązek. Nikt po ostatniej kadencji nie da się juz nabrać
                          na medialne sztuczki i propagandę. Najwyższy czas zabrać się do
                          pracy. Burmistrz z PO, Przedent W-wy też z PO, dlaczego musimy
                          czekac az dwa lata na wspólny bilet. Co się dzieje z pieniędzmi z
                          budżetu, chyba tyle kasy nie jestescie w stanie skonsumować?
                          • drabbu Re: KMŁ od stycznia? 18.12.08, 13:12
                            waleo napisała:
                            > Drabbu dlaczego strofujesz czytelników i piszących

                            Bardzo proszę nie mylić mnie jednak z "ludźmi władzy",
                            jakiejkolwiek (autobusowej i nie tylko :)) i dowolnego szczebla.
                            Nikogo też nie strofuję, jedynie odcinam się bardzo zdecydowanie od
                            bezsensów formułowanych pod moim adresem przez Zarnowieckiego - mam
                            nadzieję, że wreszcie z powodzeniem. Mam zastrzeżenia wobec
                            koncepcji podziału kursów i starałem się je pokazać, rozmawiając
                            z Toyarą. Jeżeli to nastąpi, dostosuję się i do tego. Nigdy zaś nie
                            miałem niczego przeciw wspólnemu biletowi, sam chciałbym mieć taki.
                            • brycezion Re: KMŁ od stycznia? 18.12.08, 13:31
                              Podział kursów a właściwie podział linii na Słodowiec i Huta jest kompromisem
                              między efektywnym wykorzystaniem transportu gminnego a potrzebami ludzi
                              jeżdżących do Szpitala Bielańskiego lub gdzieś po drodze.
                              Po podziale okaże się jakie jest FAKTYCZNE zapotrzebowanie na tą czy tamtą
                              usługę. To chyba jasne dla każdego.
                        • brycezion Re: Toyara 18.12.08, 12:44
                          Dwa m-ce temu Sibeliuss założył wątek o KMŁ "Kto dojedzie autem do Huty..."i
                          teraz powtórnie. I nadal żadne argumenty o bezsensownym utrzymywaniu kursów
                          WYŁĄCZNIE do Słodowca ignorując bliższą Hutę nie trafiają do DECYDENTÓW. Bo na
                          forum to sobie możemy popisać co kto chce i co komu wygodniej.
                          30.10. - 19.58 w pierwszym wątku Sibeliussa napisałem jak powinien być
                          rozstrzygnięty problem. PASAŻEROWIE wsiadając do tej czy drugiej linii ocenią co
                          wolą.
                          Ale zdanie pasażerów zdaje się kierownictwo KMŁ ma w głębokim poważaniu.
                          • zarnowiecki Re: Toyara 18.12.08, 13:43
                            Drabu. Ja od bardzo długiego czasu nie byłem na tym forum i nie ma zamiaru
                            dyskutować na temat twej imaginacji co do mojej osoby. A już liczenie to nie
                            moja specjalność, choć wypowiadając się za jedynie słuszną opcją, celowe było by
                            poprzeć argumenty jakimś wyliczeniem. Na oko laika i dyletanta, wszak widać, że
                            do Huty i bliżej, a więc i taniej, a na dokładkę szybciej i wagony puste. Więc
                            taki fachura jak ty winien potrafić to udowodnić. A metrem czasami jeżdżę. I z
                            trudem wbijam się jak wielu w wagon na Marymoncie. Wiec mnie jest źle i wolał
                            bym by to poprawić!
                            A jak Tobie ten pomysł nie odpowiada, to kup sobie samochód, zamiast innych
                            zmuszać do jazdy samochodem, by móc przesiąść się do metra.
                    • toyara Re: KMŁ od stycznia? 18.12.08, 14:15
                      drabbu napisał:

                      > Toyaro, odnoszę sie tylko do Twoich porównań czasu dojazdu autem
                      > i autobusem do pewnego punktu.

                      A szkoda. Liczyłam na odpowiedź na pozostałe pytania. Odpowiedź zwykłego użytkownika Ł-ki/dróg i diabli wiedzą, czego jeszcze.
                      Na odpowiedź gminy poczekam, gdy wystosuję do nich jakieś pismo. O ile będą chcieli odpisać mnie, zwykłej babie, której to wygód się zachciało:)

                      Idę na basen:)
                      Miłego dnia.
                      • drabbu Re: KMŁ od stycznia? 18.12.08, 14:28
                        toyara napisała:
                        >Liczyłam na odpowiedź na pozostałe pytania.

                        Naprawdę przepraszam, ale czy nie odpowiedziałem już wczoraj?
                        • toyara Re: KMŁ od stycznia? 18.12.08, 16:03
                          O te pytania mi chodziło:

                          Powiedz mi w takim razie, co przemawia za zostawieniem linii tylko do Marymontu? Przyzwyczajenia ludzi czy tez niechęć do zmian?
                          Dlaczego nie można rozdzielić Ł-ki na dwie linie?
                          • zarnowiecki Re: KMŁ od stycznia? 18.12.08, 16:20
                            Ł-ka to wszak 3 linie, Ł, Łbis i Sadowa. Po jednej stronie trasy mają pętle w
                            trzech, a właściwie w czterech różnych miejscach, dlaczego po drugiej stronie
                            muszą mieć pętlę w jednym miejscu a nie w dwóch? Pan wielki fachowiec, od
                            upychania ludzi w ciasnych wagonach metra Drabu, tak ustalił czy co?
                            I jeszcze jedno złośliwe pytanie, co trzeba robić, by można było bez ścisku
                            wsiąść do zatłoczonego wagonu? Wygląd, ubiór, czy co?
                            • tuzimka Re: KMŁ od stycznia? 18.12.08, 16:32
                              zarnowiecki napisał: Pan wielki fachowiec, od
                              > upychania ludzi w ciasnych wagonach metra Drabu, tak ustalił czy
                              co?

                              Człowieku, czy ty naprawdę nie potrafisz się od... w którymś
                              momencie? Nie masz dość? Nie rozumiesz słowa pisanego? Za dużo sobie
                              wyobrażasz o swoich pytaniach, które zwyczajnie są głupie.
                            • kowalik22 Re: KMŁ od stycznia? 18.12.08, 16:35
                              Pytanie było faktycznie złośliwe, ale ja grzecznie odpowiem -
                              stawiam na "czy co" ;)
                              • tuzimka Re: KMŁ od stycznia? 18.12.08, 16:49
                                Pan wielki fachowiec Zarnowiecki nie wie, jak się do metra wsiada?
                                Czy co? Nie chciałabym się kłócić, ale pytanie było głównie głupie.
                                Zarnowieckiemu może się wydawać co innego - ale było głupie.
                                • ono2008 Re: KMŁ od stycznia? 18.12.08, 20:09
                                  I jak zwykle skończyło się na mocowaniu. I jak zwykle rezultat zerowy. Ktoś
                                  komuś wszedł na odcisk. A efekty, za kilka dni ktoś znowu poruszy sprawę metra i
                                  jak zwykle sprawa stanie w martwym punkcie, w zwykłym Łomiankowskim marazmie.
                                  Czyżby to oznaczało, iż psychicznie oddalamy się od stolicy zbliżając się do
                                  małego miasteczka?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka