brycezion
29.01.09, 22:09
Jak pisałem w wątku "0,5 mln kary..."odbyło się dziś II posiedzenie Komisji
Technicznej m.in. dla zaakceptowania cen za wodę i kanalizację na rok 2009.
Na początku p. Sidorzak referował sprawy inwestycji drogowych w 2008 i 2009 roku.
Potem p.Grażewicz (ekspert zewnętrzny) przedstawił propozycje cen wod-kan. w
roku 2009.
Dyskusja dotyczyła głównie cen za kanalizację.
Radny Wawer zwrócił uwagę, że należałoby jakoś zmienić dopłaty do kanalizacji
dla posiadających "rurę" i właścicieli szamb.
Zabierając głos w dyskusji przytoczyłem dane inż. Grażewicza :
Tzw. cena wskaźnikowa tj. wyliczony koszt 1 m3 kanalizacji (bez dopłaty)
wynosi netto dla :
gosp. domowych mających "rurę" = 8,312 zł
szamb =11,056 zł
co oznacza, że koszt ścieków z szamb jest o 33 % wyższy.
Tymczasem proponowane stawki (z dopłatą gminy ) są:
dla gosp. domowych = 4,43 zł/m3
dla szamb = 8,11 zł/m3
czyli właściciele szamb płacą 83 % więcej niż ci z "rurą".
Do tego dochodzi marża szambiarzy.
Aby sprawiedliwości stało się zadość, biorąc pod uwagę że koszt "przeróbki"
ścieków z szamb jest wyższy o 33%, zaproponowałem, aby różnica w stawce dla
obu przypadków była też 33 %.
Inż. Grażewicz zakładając,że globalna kwota dopłaty gminy nie ulegnie zmianie,
wyliczył, że stawki wyniosłyby :
gosp. domowe = 5,20 zł/m3
szamba = 6,75 zł/m3
I taki wniosek formalny zgłosił radny Wawer.
Wzrost stawki wyniósłby wtedy w stosunku do cen 2008:
gosp. domowe z "rurą" + 58,5 %
szamba + 15 %
podczas gdy przy pierwotnie zaproponowanych stawkach odpowiednio 35,18 % i
38,31 %.
I tej dysproporcji we wzroście niektórzy radni się przestraszyli.
Nie wzięli pod uwagę, że już teraz gmina więcej dopłaca tym z "rurą", a
właściciele szamb bici są potrójnie : nie mają komfortu, płacą
nieproporcjonalnie drożej za ścieki w stosunku do faktycznych kosztów i
jeszcze pokrywają marżę szambiarzy.
Przed głosowaniem zabrała głos p. Ewa Sidorzak w imieniu Komisji Finansów
rekomendując jednak stawki 4,43 i 8,11 zł/m3, choć w obu przypadkach (stawki
wyż. wym. i nowe) dopłaty gminy byłyby takie same. Nic to nie zmieniało więc w
budżecie. Ale p. Sidorzak ma pełny wod-kan.
Głosowano najpierw wniosek o pozostawienie stawek pierwotnie proponowanych
:4,43 i 8,31.
Za - radni Iwaszko, Orzechowski i Rusinek.
Wszyscy mają wod-kan.
Przeciw radni Krystecji i Wawer.
Kłódkiewicz wstrzymał się od głosu.
W tej sytuacji wniosku radnego Wawra już nie głosowano.
Już na schodach inż. Grażewicz przyznał mi rację, ale On jest tylko wykonawcą
dyspozycji Rady i Spółki.