Dodaj do ulubionych

Zmiana Prezesa Spółki Wod-Kan

03.02.09, 21:05
Czy ktoś ma jakieś informacje o odwołaniu Furczyńskiego z prezesa
wod-kan i powołaniu na to stanowisko "swojego człowieka" bez
jakiegokolwiek konkursu ?
Przepływ kasy przez Spółkę coraz większy. Trzeba zatrudniać radnych
i "zaufane nowe twarze". Czy radni zostali o tym poinformowani ?
Obserwuj wątek
    • papirus22 Re: Zmiana Prezesa Spółki Wod-Kan 03.02.09, 21:20
      Radni chybanie zostali, ale wiedzą, w sumie chyba nie muszą, bo
      spółka ZWIK jest zupełnie poza ich kontrolą. Spółka podlega
      wyłącznie pod burmistrza.
      • zarnowiecki Re: Zmiana Prezesa Spółki Wod-Kan 04.02.09, 13:07
        Jak każda spółka w każdej gminie!
        • wojnowsk1 Re: Zmiana Prezesa Spółki Wod-Kan 04.02.09, 14:15
          Prezes spółki porządny był chłop. Szkoda naprawdę szkoda człowieka.
          Czy ktoś wie nazywa się ten nowy? Jakie ma osiągnięcia i
          doświadczenie w wodociagach i oczyszczaniu ścieków? Może rzecznik
          rzuci coś więcej.
          • esscort Re: Zmiana Prezesa Spółki Wod-Kan 04.02.09, 15:33
            Też uważam, że prezes to porządny i sympatyczny chłop. Wydaje mi się
            jednak, że jesli chodzi o jego wyobraźnie w sprawie sieci wod.-kan
            w łomiankach, to chyba jednak nie sięgała ona poza dłubanie po 3-5
            km rocznie w dotychczasowym trybie i formie.
            Natomiast nie mam zielonegop pojęcia na temat wyobraźni i
            umiejętności nowego prezesa.
          • lomek2 Re: Zmiana Prezesa Spółki Wod-Kan 07.02.09, 00:55
            Czy to przez tego "porządnego chłopa" będziemy prawdopodobnie płacić karę z
            naszych podatków?
            • wojnowsk1 Re: Zmiana Prezesa Spółki Wod-Kan 07.02.09, 16:15
              lomek2 napisał:
              Czy to przez tego "porządnego chłopa" będziemy prawdopodobnie płacić
              karę z naszych podatków?"


              Karę będziemy płacić przez burmistrza. Tą za nielegalne zlewki do
              wisły i tą w UE za brak sieci w gminie po 2015.
          • wolo_p Re: Zmiana Prezesa Spółki Wod-Kan 19.05.10, 22:07
            Nowy prezes został wybrany w konkursie, a nie drogami nieformalnymi.
            Jest to człowiek z dużym doświadczeniem - robił to i skończył z
            sukcesem w Radzyminie.
    • redakcja.lomianki.info Nowy prezes - też Mirosław :) 04.02.09, 16:29
      więcej: www.lomianki.info/document.php?did=1395
      • pencroff Re: Nowy prezes - też Mirosław :) 04.02.09, 16:37
        Skoro "związany z Polskimi Liniami Lotniczymi LOT" to należy chyba
        oczekiwać, że teraz wszystko wręcz pofrunie :) a swoją drogą
        osobliwa nominacja - od linii podniebnych do podziemnych
      • kmsanczia Re: Nowy prezes - też Mirosław :) 04.02.09, 16:52
        Pocieszające że z Łomianek.
        Szkoda, że nie napisał czy ma wod-kan. :>
        • esscort Re: Nowy prezes - też Mirosław :) 04.02.09, 17:30
          w ogóle obszerna informacja. Co to znaczy, że od lat zwiazany z LOT?
          Ale w jakim sensie? Często lata samolotami? Był operatorem wózka z
          bagazami? A może prezesem?
          Zerknąłem do internetu. Okazało się, że nasz nowy dyrektor wod kan.
          był dyrektorem regionalnym LOT na Europę Środkową i Wschodnią i
          nawet starał sie o stanowisko wiceprezesa, ale wówczas prasa
          oceniała, że ma niewielkie szanse, gdyż "grozi postępowanie
          dyscyplinarne, za podpisanie podczas wcześniejszej pracy w LOT
          trzech kontraktów na znaczne kwoty bez zgody zarządu, którą
          zobowiązany był uzyskać (jedna z tych 3 spraw znalazła nawet swój
          finał w sądzie)".
          • redakcja.lomianki.info Re: Nowy prezes - też Mirosław :) 04.02.09, 17:36
            esscort napisał:
            > w ogóle obszerna informacja.

            ess. no niestey tylko tyle udało się ustalić.
            a w zasadzie nie ustalic - tylko znaleźć w necie.
            sądzę lepsze to niż nic :)
          • krzysiom1 Re: Nowy prezes - też Mirosław :) 04.02.09, 20:35
            esscort napisał:

            > prasa oceniała, że ma niewielkie szanse, gdyż "grozi postępowanie
            > dyscyplinarne, za podpisanie podczas wcześniejszej pracy w LOT
            > trzech kontraktów na znaczne kwoty bez zgody zarządu, którą
            > zobowiązany był uzyskać (jedna z tych 3 spraw znalazła nawet swój
            > finał w sądzie)".
            Pełen szacun.. :) Rewelacyjne referencje, naprawdę godne
            zaszczytnego stanowiska prezesa łomiankowskiego wod-kan.
            Przy wyborze stosowano pewnie selekcję negatywną?
            • esscort Re: Nowy prezes - też Mirosław :) 04.02.09, 20:41
              Nie wiadomo, jak to się skończyło, kto był winien itp. Wiadomo, co
              często piszą dziennikarze. Ja bym sie nie uprzedzał. Facet może ma
              przydatne umiejętności w zarządzaniu, może jest dobrym menadżerem
              itp.
              • krzysiom1 Re: Nowy prezes - też Mirosław :) 04.02.09, 20:45
                Doświadczenie? Z Lotu? Skostniałej komunistycznej firmy zarządzanej
                jak za króla Ćwieczka? Chyba w opróżnianiu chemicznych toalet:)
                Tym nasza spóŁka jeszcze się nie zajmowała. Może planują
                dywersyfikację przychodów i zaoferują nową usługę?
                • pencroff Re: Nowy prezes - też Mirosław :) 04.02.09, 21:43
                  krzysiom1 napisał:
                  > Doświadczenie? Z Lotu? Skostniałej komunistycznej firmy
                  zarządzanej
                  > jak za króla Ćwieczka?

                  Ależ nieprawda wcale, jakiej komunistycznej firmy?
                  Ja też pochodziłem trochę po Internecie, wygląda na jegomościa,
                  któremu świat, rynki i zarządzanie kapitalistyczne nie są obce:

                  www.avconet.net/download/Avconet_The_%20Local_Representatives_Team.pdf

                  Nabzdurzyłeś cosik. Zresztą u Info jest powiedziane "związany
                  zawodowo z Lotem od 1987" to bardzo niewiele miałby socjalizmu.
                  • wlodek299 Re: Nowy prezes - też Mirosław :) 04.02.09, 21:55
                    Chroń Panie naszą spółkę. To już chyba początek końca. Miałem kilku
                    kolegów w locie. Nie ma gorszej skamieliny, nawet nasza spółka wodna
                    jest 100% efektywniejsza.
          • agat_123 Re: Nowy prezes - też Mirosław :) 04.02.09, 21:19
            Esscort napisał: <no niestety, tylko tyle udało się ustalić,
            a w zasadzie nie ustalić - tylko znaleźć w necie>


            Esscort, wiesz, że w necie można opublikować wszystko. Ale to
            magiel. Dajcie człowiekowi szansę, żeby się zaprezentował. Na
            bezrybiu może i rak ryba?. Może jak dziś Was poczyta , to jutro
            zastanowi się co dalej ze sobą zrobić.
            • pozytyw_1 Re: Nowy prezes - też Mirosław :) 04.02.09, 21:56
              Dobry wieczór wszystkim ! Ja pytałem czy był konkurs ogłoszony na
              stanowisko Prezesa ? Bo jeśli nie, to być może plotka krążąca po
              Łomiankach jest prawdziwa że jest to człowiek przewodniczącego Rady
              Nadzorczej wod - kan Józefa Wierzbickiego ....
              • wojnowsk1 Re: Nowy prezes - też Mirosław :) 04.02.09, 22:02
                Człowiek "w teczce" przywieziony. Nic się nie zmieni.
                Słyszałem, że teraz komitet PZ ma nazywać się JNPZ czyli
                JużNiePotrzebaZmian.
              • kowalik22 Re: Nowy prezes - też Mirosław :) 04.02.09, 22:54
                pozytyw_1 napisał:
                > Dobry wieczór wszystkim ! Ja pytałem czy był konkurs ogłoszony na
                > stanowisko Prezesa ?

                Dobry wieczór! ;)
                Ja - jak już mówiłam - prawnikiem nie jestem, mogę się mylić - ale moim zdaniem
                nie ma wymogu prawnego, by prezes spółki gminnej był wyłaniany w drodze konkursu.
                To tak w temacie dywagacji o ew. braku konkursu.
                • kmsanczia Re: Nowy prezes - też Mirosław :) 04.02.09, 23:08
                  Kow jechałaś już nowym szynobusem? :>
                  :D
                  • kowalik22 Re: Nowy prezes - też Mirosław :) 04.02.09, 23:28
                    Jeszcze nie. Polecę zaraz się przejechać ;)
                    • woynowski1 Re: Nowy prezes - też Mirosław :) 05.02.09, 09:43
                      A co ciekawsze z którego LOTU? Bo lotów jest wiele. I z jakiego stanowiska;
                      dyrektora "zwykłego",naczelnego, generalnego.
            • esscort Re: Nowy prezes - też Mirosław :) 05.02.09, 11:11
              agat_123 napisał: Może jak dziś Was poczyta , to jutro
              > zastanowi się co dalej ze sobą zrobić.

              Jeśli z tego powodu, że przeczyta tych kilka wypowiedzi na forum,
              mialby się zastanawiać nad swoim dalszym losem, to może faktycznie
              lepioej, żeby się zastanowił :)


      • zachodni007 Nowy prezes - czyżby społecznik? 05.02.09, 17:51
        Czy to normalne aby facet z Lotu, olbrzymiej instytucji płacącej dyrektorom
        gigantyczne pensje, raptem stał się społecznikiem i zgodził się na prezesowanie
        w malutkiej spółce robiącej po kilkaset metrów rury rocznie i nie mającej
        żadnych planów na przyszłość za zapewne grubo mniejsze pieniądze?
        Wydaje mi się to mocno podejrzane - nie wierzę w cuda.
        I ciekawe jakie dostał wynagrodzenie?
        Może ma duszę wolontariusza?
        • kowalik22 Re: Nowy prezes - czyżby społecznik? 05.02.09, 18:00
          Norma to pojęcie dość pojemne i zmienne.
          Spiskowa teoria dziejów? Też tak miewam. Trudno się z tym żyje:>
          Za duże zapewne?
          A może?
        • brycezion Re: Zachodni007 05.02.09, 23:19
          No rzeczywiście, dobre pytania.
          Można do tego wymyśleć np. taki scenariusz.
          1.Przew. Rady Nadzorczej Spółki opublikował kiedyś w "Naszych Łomiankach"
          artykuł wychwalający PPP Partnerstwo Publiczno-Prywatne.
          2.Spółka ma nadal w swym statucie zakres działania "od Lenino do Berlina",
          budowa schodów ruchomych, linii kolejowych, magistrali energetycznych itp.
          Taki statut to towar handlowy dla kogoś, kto ma duże wolne środki.
          3.Przy którymś akcie notarialnym Spółki figuruje pieczątka "tłumacz przysięgły".
          4.To, że są amatorzy na wszystko z czym sobie nie radzą samorządy miejskie,
          świadczy artykuł w GW z 15.2.2008 pt."Henry Proglio-król kanalizacji". Można też
          znaleźć innych, jeśli się otarło o duży kapitał międzynarodowy.
          5.Kapitał Spółki na skutek amortyzacji księgowej został znacznie obniżony w
          stosunku do jej realnej wartości. Z roku na rok kupno jej całej lub części
          udziałów staje się co raz bardziej opłacalne.
          6.Przew. RN już teraz rozpowiada, że wzięcie dotacji z UE może się zakończyć
          klęską, że budżet nie wytrzyma tak wielkich koniecznych kredytów.
          7.Przyznano nam jednak dotacje i ...PPP ?
          • brycezion Re: Stary Prezes, nowy Prezes 06.02.09, 00:05
            A tak na poważnie.
            Zakres działania Spółki nie jest właściwy. Powinna zajmować się eksploatacją,
            ewent. rozbudową i podłączeniami do domów.
            Inwestycje powinny być wykonywane przez zewnętrzne firmy w drodze przetargów, a
            Spółka sprawowałaby tylko nadzór i dokonywała odbiorów.
            Przygotowania do dotacji UE to zadanie dla odrębnej grupy 2-3 osób przy
            współpracy referatów UM i Spółki.
            Mówiłem to już dawno.
            Takie zorganizowanie Spółki należało do Rady Nadzorczej.
            Do Prezesa Furczyńskiego trudno mieć pretensje, że zbyt mało buduje, bo to
            zależy wyłącznie od budżetu gminy.
            Zna doskonale sieci i urządzenia, a przy powyższej organizacji spełniałby, tak
            jak dotychczas, doskonale swą rolę.
            Dzielę szefów na : "do roboty" i "do reprezentacji". Uważam, że jest typem szefa
            "do roboty".

            Jak szybko nowy Prezes "nauczy się" Łomianek, czytania dokumentacji, przepisów
            inwestycyjnych itd. i czy będzie chciał się ich nauczyć - nie wiem. Bez
            znajomości przynajmniej podstawowych zagadnień trudno jest kontrolować podległy
            staff.
            Jeśli Mu się nie uda szybko opanować całości - będzie "szefem do reprezentacji".
            Ale życzę Mu jak najlepiej, bo dotacje z UE są dla nas najważniejsze, a będą
            probieżem Jego kwalifikacji.
            • zarnowiecki Re: Stary Prezes, nowy Prezes 07.02.09, 19:53
              Brycezion zagalopował się. Rada nadzorcza nadzoruje, a prezes zarządza. Czyli
              jeżeli coś trzeba by było zorganizować to było to obowiązkiem prezesa a nie rady.
              Sprawa zakresu działania spółki zależy od właściciela. A inne organy spółki mogą
              jedynie w tej sprawie wnioskować, o ile jest taka potrzeba i konieczność.
              Widocznie nie widział nikt celowości zmian w akcie założycielskim spółki, więc
              jest jak jest.
              • brycezion Re: Żarnowiecki 24.03.09, 15:13
                Nic się nie zagolopowałem. Od tego ma właściciel (burmistrz) Radę Nadzorczą, aby
                pilnowała prawidłowej pracy Spółki.
                Czyli wszystkich elementów działania, a nie tylko postępu budowy sieci wod-kan.,
                który dla pozytywnego PR władz gminy jest b. ważny.
                Ale najważniejsze dla skoku cywilizacyjnego Łomianek jest uzyskanie 50 mln
                dotacji z UE. Jeżeli więc jak pisze burmistrz w 3 nr. GŁ jednym z utrudnień jest
                "wydłużony czas uzyskania map do celów projektowych" z Powiatu, to przypominam,
                że jednym z naszych radnych powiatowych jest nie kto inny, a Przew. Rady
                Nadzorczej Spółki.
                • zb.yszek Re: Żarnowiecki 24.03.09, 15:19
                  A Grądzkiego w zarządzie powiatu nie ma? I jeszcze trzech radnych?

                  A w ogóle to jakieś jazdy z tymi mapami są. Znajomi z Izabelina opowiadali, że
                  jakieś cyrki z przekwalifikowaniem działek u nich były.
                  • zb.yszek Re: Żarnowiecki 24.03.09, 15:19
                    Znaczy jeszcze trzech radnych w radzie a nie zarządzie :).
      • wolo_p Re: Nowy prezes - też Mirosław :) 19.05.10, 22:10
        To pan Nieścieruk został odwołany z funkcji prezesa, a pan
        Furczyński z funkcji vice prezesa.
    • kowalik22 Re: Zmiana Prezesa Spółki Wod-Kan 05.02.09, 10:27
      esscort napisał:

      > Nie wiadomo, jak to się skończyło, kto był winien itp. Wiadomo, co
      > często piszą dziennikarze. Ja bym sie nie uprzedzał. Facet może ma
      > przydatne umiejętności w zarządzaniu, może jest dobrym menadżerem
      > itp.

      No właśnie. Te informacje z netu pochodzą z kwietnia 2006 r.
      Nie oceniajmy cżłowieka po tym, co kiedyś mu zarzucano (nie mamy
      info o finale tych spraw), tylko po (przyszłych)jego dzialaniach w
      spółce. Wszak o spółkę tu idzie, nie o LOT ;)
    • 21ciekawy Re: Zmiana Prezesa Spółki Wod-Kan 07.09.09, 21:31
      trochę cierpliwosci, częste zmiany niczemu dobremu nie służą.
      • stefanprawo Re: Zmiana Prezesa Spółki Wod-Kan 12.09.09, 11:58
        Mam pytanie? może naiwne? JAkie praktyczne doświadczenie ma aktualny prezes
        spółki w prowadzeniu przedsiębiorstwa wodno-kanalizacyjnego?
        Jaką teoretyczną i merytoryczną wiedzę z zakresu wodociągów i kanalizacji ma
        aktualny prezes?
        Czy wcześniej pracował już na podobnym stanowisku w przedsiębiorstwie prywatnym
        lub państwowym? Czy zajmował się problematyką wodociągów i kanalizacji
        kiedykolwiek zawodowo?
        MOże ktoś z was wie ?
        • brycezion Re: Zmiana Prezesa Spółki Wod-Kan 23.09.09, 11:19
          Doświadczenie w zakresie inwestycji wod-kan - żadne.
          Pracował w LOT-cie.
          • wiesiomak Re: Zmiana Prezesa Spółki Wod-Kan 24.09.09, 08:09
            Bardzo fajnie, że "brycek" powrócił na Forum. Smutno było bez
            niego. A w wielu kwestiach wypowiadał się sensownie.
            • brycezion Re: Zmiana Prezesa Spółki Wod-Kan 16.05.10, 16:02
              Jeśli wierzyć sugestiom TŁ, to obecny prezes Spółki może stracić stanowisko.
              Niestety, potwierdziły się moje wątpliwości, które opisałem w tym wątku 6.2.2009.

              Inna sprawa, że wina obecnego prezesa za niezłożenie wniosku o dotacje jest
              -moim zdaniem- jedynie połowiczna.
              Nie On odpowiada za brak rozmów z właścicielami dróg, bo wiedza o gruntach jest
              w Referacie Geodezji, zaś rozmowy o przekazaniu gruntów musi prowadzić
              przedstawiciel UM. Gmina jest bowiem właścicielem dróg, nie Spółka.
              Nie Spółka decydowała o wielkości aglomeracji, gdy PROEKO zmieniało jej zakres w
              porównaniu z uchwałą Rady (wariant "0" wg. GIG) !!!
              Do łączności z urzędami zajmującymi się dotacjami UE jest w UM specjalne stanowisko.
              Dlaczego Furczyński nie ogłosił na wiosnę 2008 przetargu na dokumentację - nie
              wiem. Myślę, że widząc zamieszanie przy organizacji przygotowań do złożenia
              wniosku, czekał na ostateczne decyzje, a z drugiej strony miał bieżące problemy
              z budowami wod-kan.

              W sumie obecny prezes okazał się zbyt słaby, aby wyegzekwować od UM niezbędną
              współpracę poszczególnych referatów i osób.
              I może zapłacić za to stanowiskiem, choć krzywda Mu się pewnie nie stanie, jeśli
              pozostanie w Spółce jako z-ca nowego prezesa.

              • esscort Re: Zmiana Prezesa Spółki Wod-Kan 16.05.10, 16:47
                A wtedy co się stanie z jeszcze poprzednim prezesem, który został wiceprezesem przy obecnym prezesie?
                Jakoś sie go pewnie wmontuje w strukturę spółki
                bip.zwik.lomianki.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=3&Itemid=11
                • brycezion Re: Zmiana Prezesa Spółki Wod-Kan 16.05.10, 16:59
                  Furczyński jest chyba nie zagrożony. Ktoś musi prowadzić roboty, a jedynie On
                  zna się na nich w tym towarzystwie.
                • corner111 Re: Zmiana Prezesa Spółki Wod-Kan 16.05.10, 17:04
                  Ale fajnie plotkujecie, choć jak mówią starożytni rzymianie w każdej plotce jest
                  ziarno prawdy. Ciekawy jestem kto za chwilę krzyknie że starożytnych rzymian nie
                  ma już od blisko od 1300, 50 czy 60 kilku lat /nie chce mi się dokładniej
                  liczyć/ I ciekawym którą z dat poda, bo ja znam jeszcze kilka! Wszystko zależy
                  od punktu widzenia!
                  A prezesem będzie ten kogo powoła właściciel czyli burmistrz i sądzę że ten nowy
                  prezes dobierze sobie zastępców, takich jakich będzie potrzebował!
                  • brycezion Re: Zmiana Prezesa Spółki Wod-Kan 16.05.10, 17:14
                    No, jak do tej pory na zmianach kiepsko wychodzimy, patrząc na efekty.
                  • kowalik22 Re: Zmiana Prezesa Spółki Wod-Kan 16.05.10, 17:20
                    > i sądzę że ten nowy
                    > prezes dobierze sobie zastępców, takich jakich będzie potrzebował!

                    Myślę, że się mylisz. :>
                    • corner111 Re: Zmiana Prezesa Spółki Wod-Kan 16.05.10, 20:36
                      Zależy czy to będą ciepłe kluski czy prawdziwy prezes! To doskonały wstępny test.
                      • kiix Re: Zmiana Prezesa Spółki Wod-Kan 17.05.10, 08:11
                        brycezion napisał:

                        > Ktoś musi prowadzić roboty, a jedynie On
                        > zna się na nich w tym towarzystwie.
                        Na robocie powinien znać się majster, prezes czy vice powinien mieć
                        trochę szersze umiejętności, predyspozycje i wiedzę.
                        • ono2008 Re: Zmiana Prezesa Spółki Wod-Kan 17.05.10, 09:46
                          Brycezion pisze że jest jedyny w spólce który zna się na robocie. Czyżbyś miał
                          tak krótka pamięć. Niedawno czepiałeś się, że roboty liniowe na wielu osiedlach
                          są niewykonywalne właściwie bo brak podłączeń, iż trwają latami zamiast
                          tygodniami, i w wielu innych sprawach, no choćby opóźnienia w dokumentacji
                          niezbędnej do wniosku w latach 2008-9. A dziś mówisz że szef tych robót jest
                          doskonały? Kiix ma rację, a w dodatku nawet najwspanialszy szef grup
                          wykonawczych, nie zawsze się nadaje na szefa firmy, bo to inny zakres działania
                          i inne podejście do wielu spraw, a w dodatku inne kwalifikacje i predyspozycje
                          nie zawsze potwierdzone formalne.
                          • woynowski1 Re: Zmiana Prezesa Spółki Wod-Kan 17.05.10, 09:56
                            No może byście przestali mącić wodę. Wybór czy zmiana prezesa to nie temat na
                            forum. Czy wyobrażacie sobie jak czuje się ktoś na kogo odbywa się taka nagonka
                            i jak to wpływa na jego działania. To nie dziecinne igraszki. To poważna sprawa,
                            od której zależy przyszłość wodociągów w gminie. A taka wymaga wielkryterialnej
                            analizy przyczyn i skutków. A to wiąże się z czasem, a wam jak widać bardzo się
                            spieszy z wygłaszaniem powierzchownych i nie zawsze sprawiedliwych osądów, bo
                            niestety wiedza nas wszystkich w tym temacie jest niepełna.
                            Może zostawmy tą sprawę do rozpatrzenia Burmistrzowi, którego jak by nie było
                            nie tak dawno wybraliśmy jako naszego pełnomocnika w tych sprawach.
                            • brycezion Re: Kiix 17.05.10, 12:40
                              To jest slogan, niestety coraz częściej powtarzany na różnych szczeblach władzy.
                              Mając doświadczenie w organizacji i zarządzaniu, nigdy nie podjąłbym się np.
                              prowadzenia filharmonii.
                              Szef musi mieć WIEDZĘ (jak słusznie zauważasz) o temacie, znać jakich wymaga
                              środków, organizacji itp. aby móc od podwładnych egzekwować prawidłowe działania.
                              Predyspozycje naogół wiążą się z doświadczeniem.
                              • brycezion Re: Ono2008 17.05.10, 13:04
                                Pamięć mam dzięki Bogu jeszcze bardzo dobrą. Radzę Ci przeczytać ten wątek od
                                początku i to co napisałem 6.2.2009.
                                Jeżeli :
                                - uważa się nadal w UM, że Spółka załatwi wszystkie potrzeby w zakresie wod-kan
                                - nie przynaje się w budżecie odpowiednio dużych środków, aby roboty
                                inwestycyjne zlecać na zewnątrz w drodze przetergów
                                - chce się za wszelką cenę pokazać w GŁ ile to km wykonano sieci i w
                                konsekwencji kładzie się tylko magistrale, a potem drugi raz rozkopuje ulice,
                                aby zrobić przykanaliki
                                - nie koordynuje się na szczeblu UM robót drogowych i wod-kan., co powoduje, że
                                zrywa się nagle brygadę wod-kan., bo gdzieś tam mają kłaść asfalt, a nie ma tam
                                jeszcze rur
                                to jest jak jest i nie wina w tym Furczyńskiego.
                                A o przypuszczalnych powodach nie ogłoszenia przez Niego przetargu w 2008 na
                                dokumentację - też pisałem. "Otoczenie" burmistrza mieszało w organizacji
                                przygotowań do złożenia wniosku, a sam prezes RN J. Wierzbicki wypowiadał się
                                nieraz bardzo sceptycznie o sensie ubiegania się o dotacje.
                                • brycezion Re: Woynowski1 17.05.10, 13:12
                                  Przyszłość wod-kan w Łomiankach nie zależy od prezesa Spółki, a od Burmistrza i
                                  Rady.
                                  Na "wielokryterialne analizy przyczyn i skutków" był czas 3 lata.
                                  Były zresztą zrobione takie analizy : GIG, SGH.
                                  Nie zamulaj więc.
                                  • memo2009 Re: Woynowski1 17.05.10, 13:55
                                    To że Burmistrz nie złożyl wniosku przez 3,5 roku o dotację unijną
                                    na wod-kan to nie jest wina Prezesa Spółki. Wszystkie decyzje w
                                    tej sprawie były i są podejmowane w Gminie. Wiadomo "cygan"
                                    zawinił, "kowala" powiesili.
                                  • woynowski1 Re: Woynowski1 17.05.10, 14:24
                                    Ja piszę o roku bieżącym, a nie czasie wczorajszym. Brak możliwości dotacji jak
                                    by nie było przewraca sytuacje i wymaga ponownej oceny tak wymagają tego
                                    popełnione błędy, ale jedynie po to, by ich nie powtórzyć. Wracać do dnia
                                    wczorajszego w oparciu o naszą ułomną wiedzę jest co najwyżej tylko ocena
                                    powierzchowną. No chyba że jest ktoś wszystkowiedzący. Ja egocentrykiem i nie
                                    jestem też wszystkowiedzący i każdy rozsądny człowiek tak powie. Ponadto uważam,
                                    że nasze rozważania winny iść w kierunku przyszłości. Wszak dotacja to nie są i
                                    nie były nigdy fundusze które nam na pewno miano przydzielić, a brak jest
                                    podstaw do uznania iż osoby szykujące wystąpienie w tej sprawie nie działały w
                                    dobrej wierze! Oni mogli przewidywać jakie będą reguły gry, jednak tak na prawdę
                                    ich nie znali! Każde nasze działanie jest obarczone ryzykiem iż okaże się
                                    nieskuteczne,nawet to najprostsze, nie mówiąc o tak skomplikowanej materii jak
                                    wniosek o dotację.
                                    • brycezion Re: Woynowski1 17.05.10, 14:39
                                      Zanim będziemy rozprawiać o "dobrej wierze" proszę odpowiedzieć : KTO i DLACZEGO
                                      wyrzucił do kosza opracowanie GIG i uchwalony przez Radę wariant "0"???

                                      A gdybyśmy uzyskali 47 pkt. byłoby I miejsce i dotacje.
                                      Reguły gry były ZNANE.
                                      • ono2008 Re: Woynowski1 17.05.10, 21:29
                                        Ależ to piękny niemerytoryczny spór o zasady. Ja jednak wolę patrzeć na dziś i
                                        jutro, niech w starociach bawią się starcy.
                                        • brycezion Re: Woynowski1 17.05.10, 22:12
                                          Jakbym słyszał Hieronimka...
                              • krzysiom1 Re: Kiix 17.05.10, 14:09
                                brycezion napisał:

                                > To jest slogan, niestety coraz częściej powtarzany na różnych
                                szczeblach władzy
                                > .
                                > Mając doświadczenie w organizacji i zarządzaniu, nigdy nie
                                podjąłbym się np.
                                > prowadzenia filharmonii.
                                > Szef musi mieć WIEDZĘ (jak słusznie zauważasz) o temacie, znać
                                jakich wymaga
                                > środków, organizacji itp. aby móc od podwładnych egzekwować
                                prawidłowe działani
                                > a.
                                > Predyspozycje naogół wiążą się z doświadczeniem.

                                Dawno i nieprawda:)
                                Czasy się zmieniły drogi brycezionie i nikt, tak oczywistymi
                                zasadami już dawno się nie przejmuje.
                                • brycezion Re: Nowe pomysły w sprawie wod-kan. ? 14.06.10, 16:08
                                  Rzecznik w GŁ nr.12(302) z 11.6.2010 informuje nas, że "Nowy Zarząd Spółki
                                  przygotowuje się obecnie do wystąpienia do MŚ w sprawie wpisania Łomianek na
                                  listę indykatywną do projektów indywidualnych budowy sieci wod.-kan. Projekt
                                  kluczowy (indywidualny) nie podlega procedurze konkursowej, nie współzawodniczy
                                  o dofinansowanie ze środków UE z pozostałymi projektami."

                                  Czyli dalej gra na zwłokę, wynik łatwy do przewidzenia.

                                  Obojętnie czy w drodze konkursu czy jako projekt indywidualny, pieniądze idą z
                                  jednego źródła : z budżetu środków europejskich. A to źródło już wyschło.
                                  Drugie źródło to dotacje celowe z budżetu Państwa, ale w świetle skutków powodzi
                                  i ogólnej sytuacji finansowej - też mocno wątpliwe.

                                  No i może rzecznik odpowie na pytanie, na które nie umiał odpowiedzieć
                                  Woynowski1: KTO I DLACZEGO wyrzucił do kosza opracowany przez GIG i uchwalony
                                  przez Radę wariant "0" ?
                                  Przypomina mi się wiersz Młynarskiego : ... A brak wciąż wróżki, która nam powie
                                  w widzeniu wieszczem "Jak długo można pieprzyć. Panowie ? No jak długo jeszcze ?!".
                                  • brycezion Re: Nowe pomysły w sprawie wod-kan. ? 07.07.10, 11:16
                                    A jak narazie roboty kanalizacyjne na os. Kwiatowym (w sumie ok. 1,5 km) trwają
                                    już przeszło 1,5 roku i końca nie widać.
                                    Teraz, gdy już wykonano przykanaliki, brakuje w studzienkach kinet.
                                    Za to, niektórzy mieszkańcy musieli wczoraj wzywać Straż Pożarną do pompowania
                                    wody z zalanych garaży i piwnic. Domy z garażami poniżej poziomu gruntu
                                    posiadają odwodnienia włączone do szamb. Przy ulewnych deszczach szamba "wybijają".

                                    Czy w końcu skończą się kpiny z mieszkańców ?
                                    Czy w końcu Szanowny Pan Burmistrz zamiast dbać o wynik wyborów, weźmie się za
                                    ten twór Sokołowskiego zwany Spółką wod-kan. ?
                                    Bo na przew. RN Wierzbickiego nie ma co liczyć!
                                    • esscort Re: Nowe pomysły w sprawie wod-kan. ? 07.07.10, 12:08
                                      Ciekawe, czy burmistrz uzna, że przebrała się miarka. Przecież z czym
                                      jak z czym, ale w takich akurat tematach powinien się czuć mocny
                                      • kmsanczia Re: Nowe pomysły w sprawie wod-kan. ? 07.07.10, 13:29
                                        esscort napisał:
                                        > Ciekawe, czy burmistrz uzna, że przebrała się miarka. Przecież z czym
                                        > jak z czym, ale w takich akurat tematach powinien się czuć mocny

                                        Co masz na myśli?
                                        • esscort Re: Nowe pomysły w sprawie wod-kan. ? 07.07.10, 13:48
                                          no że on przecież jest inżynier i od zarządzania, a taki facet to na
                                          pierwszy rzut oka zobaczy to, na co ja bym potrzebował tydzień: tu
                                          kombinują, to się nie opłaca, tamtego trzeba zwolnić, ten się nie zna
                                          itp. Poza tym moim zdaniem inżynier potrafi tak bez skrupułów dać
                                          wypowiedzenie z roboty bez wnikania w choroby babci, średnią ocen
                                          dzieci, że żona rozrzutna itp.
                                          Znam jednego inżyniera - jak stoi pod takim wagonikowym wyciągiem
                                          narciarskim, to ci powie, jakie łożyska są potrzebne i jaka jest
                                          średnica liny, żeby to chodziło. Na dziewczynach nie robi to żadnego
                                          wrażenia, ale na facetach chyba trochę tak.
                                          • kmsanczia Re: Nowe pomysły w sprawie wod-kan. ? 07.07.10, 14:07
                                            Idealista. ;)
                                          • anka0292 Re: Nowe pomysły w sprawie wod-kan. ? 07.07.10, 14:09
                                            Wyodrebnienie spolki wod-kan u nas to normalna praktyka
                                            umozliwiajaca pozyskiwanie unijnych dotacji. Poza tym chodzi tez o
                                            minimalizacje kosztow poniesionych podczas robot, prac projektowych
                                            itd. Gmina nie jest VAT-owcem wiec wszystkie faktury placi razem z
                                            VAT i nie ma szans na odebranie tych 22% w zaden sposob.
                                            Wyodrebnienie spolki z gminy dalo mozliwosc oszczednosci na podatku
                                            VAT.
                                            W innych gminach ten system sprawdza sie doskonale. U nas niestety
                                            nie. Widocznie poprostu pracujacy tam ludzie sa jacys nie tacy jak
                                            byc powinni albo nied wiem co... Nawet najlepszy projekt mozna
                                            popsuc...
                                            • brycezion Re: Nowe pomysły w sprawie wod-kan. ? 07.07.10, 14:59
                                              Mylisz się Anka. To są bajki, które opowiadał Wierzbicki późniejszy przew. RN.
                                              Wg. danych MI ilość urzędów miast czy gmin, oraz spółek, które uzyskały dotacje
                                              jest RÓWNA.
                                              Czyli nie zależy to od formy prawnej, ale od jakości złożonego wniosku.
                                              Oszczędności na VAT to trzeba by dopiero policzyć w zestawieniu z innymi
                                              dodatkowymi kosztami.
                                              • brycezion Re: Zmiana siedziby Spółki 07.07.10, 15:20
                                                Odwiedziłem nową siedzibę Spółki (koło KMŁ) na Rolniczej.
                                                Wynajęty budynek, elegancko, wchodzi się i przebywa tam 8 godzin napewno z
                                                przyjemnością.

                                                Nowy Prezes inż. Lewicki - rzeczowy, kulturalny fachowiec od wod-kan.
                                                Tyle, że wyniki będzie miał takie, jakie dostanie fundusze z gminy i co załatwią
                                                inne komórki urzędu w sprawach własności gruntów, planów zagospodarowania
                                                przestrzennego itp.

                                                Natomiast os. Kwiatowe zeszło na drugi plan. Teraz wszyscy zajmują się Rolniczą.
                                                Poza tym brak pieniędzy w budżecie.
                                                Pewnie, bo burmistrz buduje sobie pomnik - ul. Warszawską, w dodatku na kredyt.
                                              • anka0292 Re: Nowe pomysły w sprawie wod-kan. ? 07.07.10, 15:30
                                                brycezion napisał:

                                                > Wg. danych MI ilość urzędów miast czy gmin, oraz spółek, które
                                                uzyskały dotacje jest RÓWNA. Czyli nie zależy to od formy prawnej,
                                                ale od jakości złożonego wniosku.

                                                tu mnie zaskoczyles. A co to za dane z MI?
                                                To po co Pszczolkowski przekazal majatek (siec wod-kan i
                                                oczyszczalnie oraz stacje uzdatn. wody) do tej naszej spolki wod kan?

                                                > Oszczędności na VAT to trzeba by dopiero policzyć w zestawieniu z
                                                innymi dodatkowymi kosztami.

                                                Latwo to policzyc - to 22% kosztow. Gdy Urzad Gminy cos zamawia to
                                                placi razem z VAT ale nie ma mozliwosci zwrotu tego podatku. Gdy za
                                                VAT-owe faktury placi Spolka to odbiera sobie ten VAT.
                                                • roberto19633 Re: Nowe pomysły w sprawie wod-kan. ? 07.07.10, 17:30
                                                  Był kiedyś film w którym Linda wygłosił kwestię,,Co ty .....
                                                  wiesz o zabijaniu,,.
                                                  Ja zadam nie mniej proste pytanie , co ty wiesz o VAT-cie?
                                                  I wydaje mi się że jest to pytanie bardziej retoryczne.
                                              • roberto19633 Re: Nowe pomysły w sprawie wod-kan. ? 07.07.10, 17:26
                                                brycezion napisał:

                                                > Mylisz się Anka. To są bajki, które opowiadał Wierzbicki późniejszy
                                                przew. RN.
                                                > Wg. danych MI ilość urzędów miast czy gmin, oraz spółek, które
                                                uzyskały dotacje
                                                > jest RÓWNA.
                                                > Czyli nie zależy to od formy prawnej, ale od jakości złożonego
                                                wniosku.
                                                > Oszczędności na VAT to trzeba by dopiero policzyć w zestawieniu z
                                                innymi
                                                > dodatkowymi kosztami.



                                                Wow, proponowałbym zapoznanie się z ustawą o podatku VAT,
                                                lub podejście do biura księgowego. Dotyczy to ,,mądralki,,
                                                • corner111 Re: Nowe pomysły w sprawie wod-kan. ? 07.07.10, 20:47
                                                  Zdaję sobie sprawę, iż tylko brycezion od ręki potrafi zlikwidować spółkę i
                                                  przekazać jej majątek gminie. Inni widzą w tym problemy, ja tez, bo proces
                                                  likwidacji trwa dość długo i sprawy finansowe trwają w zawieszeniu. Również
                                                  staranie się o dotację. Obecny Burmistrz przejął po poprzedniku spółkę z
                                                  dobrodziejstwem inwentarza. Czyli istniejąca, lecz nie nieprzygotowana do
                                                  działań w kierunku pozyskania kredytów czy dotacji. Na pewno popełniono kilka
                                                  błędów, na pewno roboty spółki się ślimaczą. Na pewno źle oceniono, iż będzie
                                                  kolejny nabór. Ale istniały poważne podstawy do tego by sądzić że tak będzie.
                                                  Sprawę pogłębia stosowana publicznie demagogia sugerująca, iż każde wystąpienie
                                                  o dotację jest skuteczne. A to nie jest zgodne z prawdą! Nie jest też prawdą, że
                                                  każda spółka gminna jest niewydolna i źle zarządzana. Nasza do końca pewnie też
                                                  nie jest, ale z pozorów łatwo ją oceniać. Ale to nie znaczy że kosztowo efekty
                                                  spółki są fatalne i że należy je w czambuł kwalifikować jako bardzo złe. Do tego
                                                  trzeba mieć opartą na danych dużo większą wiedzę, niż ta która reprezentują
                                                  poszczególni dyskutanci na forum, łącznie z moją osobą. Natomiast jest pewne,
                                                  ze spółka o dużym kapitale, posiadająca właściwą umowę z gminą, może być
                                                  jednostką zaciągającą samodzielne kredyty bez obciążania gminy zadłużeniem i są
                                                  na to odpowiednie mechanizmy. Prawdopodobnie by je uruchomić podjęto uchwałę w
                                                  sprawie przekazania majątku spółce w postaci oczyszczalni i stacji uzdatniania.
                                                  Niektórym się zdaje się iż potrafią i wiedzą jak składać wnioski. I tu też
                                                  występuje fałszywe naświetlenie sytuacji. Każdorazowo składane wnioski, na
                                                  kolejne nabory do funduszów unijnych byłe zmieniane, jak też zmienne były
                                                  kryteria ocen. A samo opracowanie wniosków w gminie napotykało na szereg
                                                  przeszkód. Jak słyszałem podstawową trudnością była i jest własność drogi na
                                                  której się buduje sieć. A gmina nie może budować sieci na cudzym gruncie! Wiele
                                                  tych spraw unormowano, wiele wyprostowano, jednak nie wszędzie i nie zawsze jest
                                                  to realne w czasie jednej kadencji. Wszak wiemy jak działają sądy i jak
                                                  wyglądają sprawy zwłaszcza w przypadku osób które opuściły kraj lub tam gdzie są
                                                  sprawy spadkowe pomiędzy skłóconymi rodzinami.
                                                  Można jeszcze wiele dyskutować i po raz setny pisać że gmina straciła dotację i
                                                  tak to nic nie pomoże. Dzień wczorajszy minął i nie wróci, odczuło to byłe
                                                  kierownictwo wod-kan. Dziś mamy dziś i jutro. Podstawowe pytanie jest jak
                                                  budować dalej siec w jakim tempie i w oparciu o jakie środki?
                                                  • di-marko Re: Nowe pomysły w sprawie wod-kan. ? 18.07.10, 20:01
                                                    Nie ma co pisać o poprzedniku. Ta władza miała 4 lata na zmiany. Dzisiejsze
                                                    zmiany osobowe w s-ce, to mydlenie oczu mieszkańcom, a Furczyński, to kozioł
                                                    ofiarny. Poprzedni prezes za karę dostał stołek w zarządzie. Ta sama kasa bez
                                                    odpowiedzialności. RN a w niej aktywny P.Wierzbicki nie widział i nie widzi
                                                    problemu. Przekazany przez UG majątek powiększy i tak już wysokie koszty s-ki,
                                                    co odbije się na cenie wody i ścieków. Kredyty w s-ce UG i tak poręczy.
                                                    corner- fajnie piszesz, ale to tylko twoja fantazja. Brycezjon ma rację.
                                                  • woynowski1 Re: Nowe pomysły w sprawie wod-kan. ? 18.07.10, 21:46
                                                    Ależ korner pisał o czymś innym. On omawiał problemy z których nie do końca
                                                    zdawałem sobie sprawy. I raczej niczego nie mydlił, to raczej to co piszesz jest
                                                    typowym uproszczeniem i mydleniem oczu z góry założoną tezą. I w dodatku brakuje
                                                    Ci argumentów, więc powielasz stare hasła! Furczyński cacy, pozostali źli.
                                                    Zapytam się dlaczego Furczyński taki dobry?
                                                    I na pewno Corner ma rację pisząc :>Można jeszcze wiele dyskutować i po raz
                                                    setny pisać że gmina straciła dotację i tak to nic nie pomoże. Dzień wczorajszy
                                                    minął i nie wróci, odczuło to byłe kierownictwo wod-kan. Dziś mamy dziś i jutro.
                                                    Podstawowe pytanie jest jak budować dalej siec w jakim tempie i w oparciu o
                                                    jakie środki? <

                                                    Może więc skup się na tym co zrobić na dziś i jutro. A politykę przenieś do
                                                    innego wątku!
                                                  • brycezion Re: Nowe pomysły w sprawie wod-kan. ? 18.07.10, 22:20
                                                    "Podstawowe pytanie - Woynowski1 - jak budować sieć dalej..." ?
                                                    Straciłem wystarczająco dużo czasu na rozmowy z burmistrzem i Furczyńskim. Ale
                                                    "otoczenie burmistrza" było mądrzejsze. Straciliśmy więc 57 mln możliwych dotacji.
                                                    A teraz chcecie rad ? Wy ich nie potrzebujecie!

                                                    Przypominam - zostało 5 lat, w 2016 roku zaczniemy płacić kary.

                                                    P.S. Może dowiem się w końcu KTO i DLACZEGO wyrzucił do kosza uchwałę Rady z
                                                    marca 2008 określającej zakres robót wg. wariantu "0" GIG-u, w wyniku czego
                                                    PROEKO zwiększyło zakres i spóźniło się ze złożeniem wniosku o dotacje w XI.2009 ?
                                                  • esscort Re: Nowe pomysły w sprawie wod-kan. ? 18.07.10, 22:38
                                                    woynowski1 napisał:

                                                    Dzień wczorajszy minął i nie wróci, odczuło to byłe kierownictwo wod-
                                                    kan. Dziś mamy dziś i jutro. Podstawowe pytanie jest jak budować dalej
                                                    siec w jakim tempie i w oparciu o jakie środki?

                                                    Ale tez jest pytanie ważne - KTO by umiał budować?
                                                  • woynowski1 Re: Nowe pomysły w sprawie wod-kan. ? 19.07.10, 09:27
                                                    Bryciezion nie można stracić tego czego się nie miało! I może skończ z dniem
                                                    wczorajszym, bo to co piszesz zaczyna być nudne, tak samo jak nudna jest
                                                    pisanina anki o drodze po wale! I jeszcze jedno wniosek o dotację, wcale nie
                                                    oznacza że dotacja zostanie przyznana, raczej takie roszenie to przejaw myślenia
                                                    życzeniowego, niż realna ocena sytuacji.
                                                    Ess masz racje, można zadać takie pytanie jako pomocnicze! Zadawanie pytań jest
                                                    bardziej konstruktywne, bo pozwala nam na bardziej wszechstronną ocenę problemu,
                                                    by go wreszcie go rozwiązać. Ja jednak stoję na stanowisku, że dysponujemy
                                                    odpowiednim potencjałem inteligencji i wiedzy by odpowiedzieć na pozostałe
                                                    pytania cornera! A rozpatrywanie przeszłości zostawmy historykom, bo liczy się
                                                    dzień dzisiejszy i jutro.
                                                    To co pisze corner w zakresie finansów wydaje się być spójne, rozwińmy to i
                                                    uzyskajmy przyzwolenie społeczne.
                                                    Budowę wodociągu rozpoczęliśmy za społeczne pieniądze i może wspomóżmy w ten
                                                    sposób finansowanie rozbudowy wodociągu i kanalizacji. Dla mnie jest to jedno z
                                                    wyjść z patowej sytuacji. Oczywiście problemem jest zapewnienie kontroli nad
                                                    sposobem wydatkowania tak uzyskanych funduszy!
                                                  • esscort Re: Nowe pomysły w sprawie wod-kan. ? 19.07.10, 10:18
                                                    woynowski1 napisał:

                                                    Ja jednak stoję na stanowisku, że dysponujemy odpowiednim
                                                    potencjałem inteligencji i wiedzy by odpowiedzieć na pozostałe
                                                    > pytania cornera! A rozpatrywanie przeszłości zostawmy historykom,
                                                    bo liczy się dzień dzisiejszy i jutro. To co pisze corner w
                                                    zakresie finansów wydaje się być spójne, rozwińmy to i uzyskajmy
                                                    przyzwolenie społeczne. Budowę wodociągu rozpoczęliśmy za społeczne
                                                    pieniądze i może wspomóżmy w ten sposób finansowanie rozbudowy
                                                    wodociągu i kanalizacji. Dla mnie jest to jedno z wyjść z patowej
                                                    sytuacji. Oczywiście problemem jest zapewnienie kontroli nad
                                                    > sposobem wydatkowania tak uzyskanych funduszy!

                                                    Masz na myśli jakąś zrzutkę na wod.-kan? Jeśli tak, to obawiam się,
                                                    że nie uzyskasz przyzwolenia społecznego. Ja już raz, z 15 lat temu,
                                                    płaciłem na społeczny komitet. Wybudowano za to sieć w Burakowie. OK.
                                                    od czegoś trzeba zacząć, ale potem przestano budować. Za to tym, którym wybudowano za m.in. moje pieniądze wod.-kan teraz z budżetu
                                                    (czyli także z moich pieniędzy) dopłaca się do wody i ścieków, a ty
                                                    mi proponujesz, żebym jeszcze raz się zrzucił??? Poza tym gołym okiem
                                                    widać, że spółka jest źle zarządzana, nieefektywna, przyjmuje się
                                                    prezesa, który po pół roku odchodzi. Łomianki mają bardzo wysoki
                                                    budżet w przeliczeniu na mieszkańca. Biedniejsze gminy sobie radzą z
                                                    budową sieci. Dlaczego u nas jest to niemożliwe? A może ktos by
                                                    zrobił porównanie kosztów np. urzędu w przeliczeniu na mieszkańca, bo
                                                    przecież na coś te pieniądze są wydawane
                                                    Woyno, przykro mi, ale odnoszę wrażenie, że jednak nie dysponujemy
                                                    odpowiednim potencjalem inteligencji i umiejętności, by zbudować tę
                                                    sieć. Gdybyśmy dysponowali, to byśmy już dawno byli w tej budowie
                                                    mocno zaawansowani. Czy ze środków unijnych, czy własnymi siłami.
                                                    Przecież to był jeden z zasadniczych punktów programu wyborczego!
                                                    Jasne, że w sprawie pozyskania kasy unijnej mleko się rozlało i
                                                    trzeba myśleć, co dalej. Jasne, że samo złożenie wniosku nie jest
                                                    jednoznaczne z pozyskaniem kasy. Ale też nie udawajmy, że można teraz
                                                    odśpiewać "Łomiankowicze, nic się nie stało" i pójść na piwo, bo taki
                                                    wniosek to jednak szansa na pozyskanie kasy, która odfrunęła z jakiegoś powodu. Nie można się dziwić pytaniom, czemu mleko się
                                                    rozlało. To są pytania oczywiste. I - niezależnie od potrzeby
                                                    konstruktywnych działań na przyszłość - na takie pytania trzeba
                                                    odpowiadać.
                                                    Nie sądzę, by były jakiekolwiek szanse na pozyskanie znowu pieniędzy
                                                    społecznych na rozbudowę sieci wod.-kan. Ludzie - żeby dali pieniądze
                                                    - musieliby widzieć, że miasto oszczędza, racjonalnie wydaje
                                                    pieniądze, a spółka wod.-kan jest w stanie sensownie pieniądze
                                                    wykorzystać.
                                                  • esscort Re: Nowe pomysły w sprawie wod-kan. ? 19.07.10, 10:45
                                                    Acha, ja mogę zapłacić rachunek (cały) za koszt prac ziemnych
                                                    związanych z przyłączeniem mnie do sieci wodociągowej, która jest ok.
                                                    100 m od mojego domu.
                                                  • corner111 Re: Nowe pomysły w sprawie wod-kan. ? 19.07.10, 11:31
                                                    Inżynieria finansowa daje więcej możliwości niż myślisz. Nie ma potrzeby by
                                                    sięgać po archaicznych składaki społecznych na budowę. Co nie oznacza że nie
                                                    celowa jest sprzedaż akacji lub obligacji spółki. Warunek musi być jeden,
                                                    przyzwoity zysk i nadzór nad działalnością spółki przez udziałowców i cały dość
                                                    skomplikowany mechanizm obrotu akcjami, taki który nie dopuści do przejęcia
                                                    pakietu kontrolnego, zapewniając równocześnie udział każdego akcjonariusza w
                                                    nadzorze!
                                                  • esscort Re: Nowe pomysły w sprawie wod-kan. ? 19.07.10, 11:42
                                                    Corner, o czym ty mówisz? Skomplikowany obrót akcjami, inżynieria
                                                    finansowa, mechanizmy... ;)
                                                    Po pierwsze jak znam życie to to by w łomiankach zjadło wszystkie
                                                    pozyskane środki, a po drugie to co za różnica, czy coś nazwiesz
                                                    archaicznie, czy nowocześnie, skoro i tak ja muszę za to zapłacić?
                                                    Naprawdę powinno się zacząć od pokazania, na co idzie kasa z budżetu,
                                                    gdzie i ile można zaoszczędzić, dopiero potem pokazać jakieś warianty
                                                    rozwiązania problemu wod.-kan i wybrać jeden z nich. Ale to tylko
                                                    teoria. Uważam, że do tego nie dorośliśmy. Że nie jesteśmy w stanie
                                                    wybudować tej kanalizacji do 2016 r. Że przez najbliższe 10 lat ten
                                                    symboliczny facet w gumiaku będzie się babrał w jakichś wykopywanych
                                                    przypadkowo rowach z rurą, po 2-3 kilometry rocznie.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka