deizzi i olejki

08.10.12, 17:20
Witam
Zdecydowałam się wypróbować olejki dr Nemo, na oporne pasożyty w mięśniach, wątrobie woreczku itd. na razie efekt mile mnie zaskoczył.Po wzięciu wszelkich możliwych leków chemicznych i bardzo krótkotrwałych efektach nie mam nic do stracenia a więc próbuję..

Obserwuję pozytywne efekty już od 1 dnia i w 4 dniu kuracji pierwszy raz od długiego czasu w miarę normalnie funkcjonuję.

Olejek TJO unieruchamia prawie natychmiast to coś w mojej wątrobie i mięsniach na kilka godzin.
Olejek do smarowania EO1 zmniejsza ruchliwość czegoś i ból w nerwach i mięśniach międzyżebrowych i przy kręgosłupie.
od 1 dnia miałam więcej energii ok 60 %mniej bólu,lepiej z koncentracją,energią, bardzo delikatne i krótkie osłabienia i pogorszenie w 1 dniu, na razie nie mam objawów umierania tego czegos tylko poprawę i unieruchomienie na ok 5-6 godzin po wzięciu ziół i olejku.
Szkoda że nie działają dłużej.
Po 7 dniu przerwa i zobaczmy co dalej nie chciałabym wracać do chemii...
Pozdrawiam wszystkich i w miarę możliwości postaram się odzywać
    • deizzi Re: deizzi i olejki 29.10.12, 14:23
      Okazuje się że pasożyty to nie wszystko u mnie , niektóre olejki boreliozowe i niektóre zioła wywołują różne podejrzane reakcje podobne do tych po antybiotykach....
      Na razie nie biorę chemicznych leków aby jakoś funkcjonować ,olejki i zioła skutecznie je zastępują i coraz bardziej mi się podobają .Szkoda że wcześniej o nich nie wiedziałam a jak już wiedziałam to i tak upłynęło sporo czasu do decyzji o zastosowaniu.
      Po długim leczeniu antybiotykami mam w badaniach nadal dodatnie bartonelle i babesje.
      Czas spróbować innego podejścia do tego całego towarzystwa, może nie jest za późno.
Pełna wersja