Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    szykany w pracy...

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.09, 19:52
    Od ponad miesiąca pracuję w nowej firmie. Starałem się pokazać
    współpracownikom z jak najlepszej strony - niestety przez mój charakter nie
    udało mi się. Jestem osobą nieśmiałą i małomówną i wydawało mi się że jeśli
    będę się z nimi witać, pokażę że jestem skoncentrowany na pracy i pogadam od
    czasu do czasu, to pójdzie też w drugą stronę, wobec mnie. Niestety moja
    małomówność została wykorzystana przeciwko mnie, że się izoluję od reszty, że
    nie jestem częścią teamu, a moja pracowitość jest oznaką egoizmu, że niby się
    wybijam ponad wszystkich. I choć to wszystko pada w żartach (nazywają
    robocopem, maszyną) to jednak słuchają tego pozostali, ale ja nie odpowiadam
    na te uszczypliwości, bo cokolwiek powiem nie odbija się to echem, a oni
    podczas pracy ciągle w śmiechu nadają o mnie - oczywiście także przy mnie. Tak
    zrobiono ze mnie szarą mysz, z którą niewiele osób zamienia słowo, a jeśli
    chodzi o jakieś pary, ja nie jestem wliczany. Mam wrażenie że jestem już na
    starcie na spalonej pozycji i tylko dlatego że zamiast gadędzić na siłę
    podczas pracy, po prostu wykonuję swoje zadania - i tylko a to!
    To oni są zazdrośni o pozycję i moje wyniki? czy może mój dystans do rozmów
    sprawia że czują że ich ignoruję nie rozmawiając (a ta praca wymaga skupienia)?
    Obserwuj wątek
      • krzysztofsf Re: szykany w pracy... 23.09.09, 23:27
        Dziwna praca, jesli przez miesiac wytworzyla sie taka sytuacja (o ile nie
        wyolbrzymiasz).

        Zwykle przez miesiac to ludzie sie jeszcze poznaja a nie pozwalaja sobie juz na
        uszczypliwosci i docinki.

        Do tego ta korporacyjna terminologia "czesc teamu"...

        Sadze, ze masz racje z tym, ze moga czuc sie zagrozeni, byc moze twoja osoba
        jest czescia programu kierownictwa, jakiejs wymiany pracownikow (mozliwe, ze
        przyszedles na miejsce ich bliskiego znajomego).

        Jesli ci nie pluja do kawy, nie zamazuja monitora i nie wyciagaja spod tylka
        krzesla gdy siadasz, to nie masz co sie przejmowac.

        Nie koleguj sie na sile, ale staraj sie byc otwarty i pomocny, jesli ktos bedzie
        mial jakis problem ze swoimi zadaniami.

        Postaraj sie przy najblizszej okazji wspomniec raz, czy drugi, ze nie masz
        niestety podzielnej uwagi i dlatego nie jestes w stanie brac udzialu w rozmowach
        w trakcie pracy.
        Jednoczesnie zwroc uwage na to, czy jestes w stanie utrzymac caly czas takie
        tempo pracy, taka wydajnosc, jaka masz obecnie, oraz czy Twoje efekty roznia sie
        od ich wynikow? Moze mimo tracenia czasu na rozmowy, sama prace wykonuja
        szybciej i maja podobne dzienne wyniki?

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka