Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Jak znaleźć pracę w stolicy

    IP: 80.48.255.* 12.01.04, 16:02

    WCALE NIE TAK ŁATWO JEST ZNALEŚĆ PRACĘ W STOLICY. BYŁAM W WARSZAWIE SZUKAĆ
    PRACY W 2002 ROKU...BYŁAM TAM PÓŁ ROKU..I PRACOWAŁAM TYLKO 3 MIESIĄCE...ALE
    ZATO W SWOIM ZAWODZIE..NIE W MACDONALDZIE CZY GDZIEŚ W JAKIMŚ BARZE...ALE
    UMOWY NIE PRZEDŁUŻONO ZE MNĄ...TAKIE CZASY.....TERAZ TEŻ SZUKAM
    PRACY..ZNOWU...ALE JUŻ NIE W SWOIM WYUCZONYM ZAWODZIE.....CHCĘ ZOSTAĆ
    COPYWRITERKĄ!! MAM KILKA CIEKAWYCH POMYSŁÓW NA REKLAMĘ, HASŁA, SLOGANY
    REKLAMOWE....ZAINTERESOWANYCH PROSZĘ O KONTAKT POD ADRES : benetka26@tlen.pl

    POZDRAWIAM WSZYSTKICH MŁODYCH BEZROBOTNYCH!! Z WYŻSZYM WYKSZTAŁCENIEM I NIE
    TYLKO...TRZYMAJCIE SIĘ! I NIE DAJCIE SIĘ RZĄDOWI ANI TEJ WARSZAWCE :)
    Obserwuj wątek
      • Gość: kalar Re: Jak znaleźć pracę w stolicy IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 12.01.04, 17:55
        Pisząc takim stylem jak Ty, miast szukać pracy jako copywriter, lepiej
        zastanowić się nad karierą w fastfoodzie.
        • Gość: chris Re: Jak znaleźć pracę w stolicy IP: *.icpnet.pl 19.01.04, 19:30
          Fakt.
        • Gość: BENETKA Re: Jak znaleźć pracę w stolicy IP: *.msk.net.pl / 80.48.255.* 11.02.04, 15:21

          HEJ KALAFAR! NIE ZNASZ MNIE I NIE WIESZ KOMPLETNIE JAKI MAM STYL!
          I SIĘ TEGO NAPEWNO NIE DOWIESZ.NIE MASZ PRAWA MNIE OBRAŻAĆ!
          NA INTERNECIE ŁATWO JEST OBRAŻAĆ LUDZI, BO SIĘ JEST "ANONIMOWYM"!!!
          CIEKAWA JESTEM W JAKIM ZAWODZIE TY ROBISZ KARIERĘ, CO?
          NIE BĄDŹ TAKI DOWCIPNY... JA CIĘ NIE OBRAŻAM...

          • Gość: Lilka Re: Benetka IP: *.aster.pl / *.acn.pl 12.02.04, 12:45
            Przeczytaj netykiete, a szczególnie ten punkt mówiący o pisaniu z CAPSLOCKIEM.
            • Gość: BENETKA CAPSLOCK I NETYKIETA. DO LILKI IP: *.msk.net.pl / 80.48.255.* 16.02.04, 17:17
              Witaj LILKA!

              Już dawno przeczytałam netykietę, ale właśnie mi o to chodziło, żeby krzyczeć!
              Bo do niektórych grzeczna uwaga nie dociera, niektórzy potrafią tylko
              obrażać, czasem bez powodu...i to jest przykre..bo taki ktoś myśli, że jest
              anonimowy, że ukrył się za pseudonimem i mu wszystko wolno. No cóż nie każdy
              jest idealny, ja też nie, ale przynajmniej nie obrażam ludzi bez powodu, nawet
              jak mam powód to staram się tego nie robić.
              POZDRAWIAM :)
      • Gość: raper zastanawiam sie czy wrocic do Polski IP: *.dialup.tiscali.it 12.01.04, 18:15
        hej!
        pracuje na zechodzie w firmie samochodowej, waszym zdaniem istnieja jakies
        szanse znalezienia dobrzeplatnej i interesujacej pracy w Polsce?
        • Gość: misiek Re: zastanawiam sie czy wrocic do Polski IP: *.wlan.rz.uni-potsdam.de 12.01.04, 19:44
          teraz raczej nie..
        • czatowniczka nie wracaj......dobrze na tm wyjdziesz 13.01.04, 11:53
          wróć za 10 lat teraz jest stan opłakany....chyba czytasz forum gazety.pl?
        • Gość: Renia Re: zastanawiam sie czy wrocic do Polski IP: *.compower.pl 09.02.04, 12:14
          To zależy w jakim zawodzie szukasz pracy, jakie masz doświadczenia, wykształcenie. Jeśli pracujesz zagranicą, to nikt nie będzie podważać Twojej znajomości języków obcych. Ale przede wszystkim wiele zależy od układów. Rozważ to wszystko, bo specyfika tego kraju nie pozwala na jednoznaczną odpowiedż.
      • Gość: Malkontent Ile wynosi "bardzo dobra pensja" w stolicy? IP: *.wlan.rz.uni-potsdam.de 12.01.04, 19:39
        Takie otwarte pytanie. wg mnie powinno to byc, dla kogos po studiach, (na
        których rzeczywiscie sie czegos nauczyl, a nie przeczekał 5 latek) przynajmniej
        3000 na reke. Ale jest tak ze ludzie sie ciesza z 1500. I to jest jakis
        koszmar, bo to oznacza ze kogos kto probowal cos w zyciu osiagnac, kto
        uwierzył "mądrym głowom" ze jak pojdzie na studia, bedzie pracowal na d soba,
        rozwilal sie, etc, to bedzie mial lepiej w zyciu, czeka w mlodosci nie zycie a
        wegetacja..
        Ja tam wole wyjechac. Chociaz to wcale nie jest latwy wybór, i tam tez nie jest
        raj tylko rzeczywistosc - tyle ze troche uczciwsza
        • piter_critter Re: Ile wynosi "bardzo dobra pensja" w stolicy? 12.01.04, 21:34
          Jak jestes bezrobotny to uciekaj z kraju. Ja tak zrobilem i teraz mi sie dosyc
          powidzi w US.

          Jedyne co potrzeba to odwagi

          Piotr
          • Gość: Roman Re: Ile wynosi "bardzo dobra pensja" w stolicy? IP: 207.86.71.* 12.01.04, 23:56
            Mozesz uciekac, albo zycie w Ameryce tez nie jest za slodkie. Brak kultury i
            porozumienia. Jak mowia, dobrze jest tam gdzie nas nie ma.
          • Gość: Malkontent Czy ktos byl w Australii? IP: *.wlan.rz.uni-potsdam.de 14.01.04, 22:45
            Tak tez pewnie zrobie, z tym ze ja mysle raczej o Londynie lub Australii. Ma
            ktos jakies doswiadczenia z antypodów?
      • Gość: Welcome To Poland Wawa = dawny ruski zabor = syf IP: *.spray.net.pl 13.01.04, 00:14
        Żałuję i klnę na dzień 01.07.1996 kiedy to przyjechałem z Londynu do pracy na
        "etacie" w zajebistej firmie z "zajebistymi" perspektywami...
        Gdybym został w Anglii byłbym ustawiony na maxa. A tak...
        > ponad 80 tys. poszło na wynajem M3 + rachunki - np. woda ciepła droższa niż w
        pieprzonym Iraku (tracić kasy na syfiaste spółdzielnie i naciągaczy bankierów
        czy developerów nie chciałem)
        > 7 x 50 tys. (tj. 350 tys.) zagarnęło to cholerne państwo (cały czas 40% podatki !)
        > ponad 2500 PLN co miesiąc utrzymanie (drogie sklepy, lokale, taxi)

        W końcu recesja i ... z zerem na koncie jestem poza tą firmą (a stukałem 10 tys.
        / m-c, MBA, trele-morele zagraniczne delegacje, itd.)

        • Gość: Tomek Re: Wawa = dawny ruski zabor = syf IP: *.cable.mindspring.com 13.01.04, 04:26
          no to sam sobie jestes winien frajerze, ze nie masz nic na koncie. trzeba
          myslec troche o przyszlosci i umiec choc troche oszczedzac.
          • czatowniczka pespektywa straszna 13.01.04, 11:57
            ja jestem ze szczecina i za 4 miesiące wyprawdzam się na przedmieścia warszawy
            i jetsem jak narazie z tego zadowolona...mój nażeczony idzie do tamtejszej
            policji a ja będę przcować w skepie ogrodniczym w starych babicach...........w
            szczecinie nie widzę w ogóle perspektywy dla siebie i przyszłej rodziny.....nie
            w szczecinie
        • Gość: Animek Re: Wawa = dawny ruski zabor = syf IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.01.04, 10:59
          No a ja w tym czasie w 1996r. byłem w Anglii, ale za słabo jeszcze mówiłem po
          angielsku i wolałem pracę w Warszawie z możliwością wyjazdów zagranicznych.
          Cóż, w międzyczasie w Polsce skończyłem studia. Byłem niezły w tym, co robiłem,
          no i znajomość angielskiego - zarabiałem pod koniec roku blisko 6000 brutto.
          Niestety, po 8 latach pracy niesprawiedliwie mnie zwolniono - poboczny efekt
          rozgrywek pomiędzy wyższym szefem a moim. Ale w międzyczasie odłożyłem na wykup
          mieszkania i mam oszczędności na rok czasu. Tylko że do przyzwoitej
          restauracji, ale znośnej cenowo restauracji chodziłem nie częściej niż raz na
          miesiąc; no i jeszcze z raz w miesiącu na krócej do pubu - tylko na piwo.
          Taksówkami jeździłem umiarkowanie; z zakupami ciuchów i sprzętu RTV nie
          szalałem, bo od 1999r. liczyłem się z możliwością utraty pracy. Nie jest
          dobrze, ale chyba przez ten rok czasu pracę chyba znajdę. Mam trochę ponad 20
          lat stażu pracy, to dostałem "aż" 600 zł zasiłku. Cały półroczny zasiłek dla
          bezrobotnych to mniej niż jedna moja była pensja (wiem, wiem - było dać w łapę
          lekarzowi, tak jak kilku innych i załatwić zwolnienie na 3 miesiące). Cóż, mam
          nadzieję, że jeszcze sąd pracy zasądzi mi 3-miesięczne odszkodowanie - na
          kolejne pół roku starczy przy oszczędnym życiu. A podobno w UK odszkodowanie
          za niesłuszne zwolnienie z pracy jest to wypłata za rok czasu.

          Cóż, niestety wszystko ma swoją cenę - za te pieniądze, które zarabiałem,
          latami musiałem często pracować po godzinach - dostawałem premie i podwyżki
          trochę wyższe niż inni, ale nie mogłem poprawić angielskiego tak, żeby móc
          pojechać do UK; sił mi już na naukę angielskiego po godzinach nie wystarczało -
          za słabo piszę. No i musiałbym zdać przynajmniej jeden certyfikat - Microsoftu
          czy innej firmy informatycznej. Ale oferty pracy w UK na stanowisku zbliżonym
          do mojego - 24-32 tysięcy funtów + samochód i inne beneficja. Niestety - już
          tam nie pojadę. Musiałbym za własne pieniądze pójść na kilka kursów
          informatycznych po ok. 1000 USD każdy. A z racji bryndzy na rynku zaawansowane
          szkolenia często się nie odbywają, bo nawet duże firmy tną mocno koszty i nie
          kierują na nie pracowników - a musi być jakaś mnimimalna liczba chętnych.

          Swoją drogą, to nie rozumiem, czemu zrezygnowałeś z dużej ulgi budowlanej.

          A co ma do rzeczy to, że tu kiedyś był zabór rosyjski? W innych byłych zaborach
          nie zwalniają z pracy?
      • Gość: markos Re: Jak znaleźć pracę w stolicy IP: 62.233.166.* 13.01.04, 13:53
        ja jestem juz 3 miesiace w wawie i szukam pracy bezskutecznie .zlozylem swoje
        cv do 15 firm i co? nic a tak mi mowiono w Warszawce spoko znajdziesz prace za
        godziwe wynagrodzenie a tu jedynie cieciem moge byc. e tam w tym chorym kraju
        nawet za sto lat sie nie zmieni!mam 36 lat srednie techniczne i 23 lata stazu
        jako technik w st. uzd wody i co mam byc parkingowym? kupa smiechu! A dostalem
        tzw 2ZYCIE!!! mam juz dosc!zycie nie ma sensu pozdrawiam czytajacych Markos
        • potomar Re: Jak znaleźć pracę w stolicy 14.01.04, 10:29
          Gość portalu: markos napisał(a):

          > zlozylem swoje
          > cv do 15 firm i co? nic

          A co to jest "15 firm"? Powinieneś złożyć do 150.
          ...Chociaż może i tak nie dostałbyś roboty.
          • Gość: Welcome To Poland 150 CV's?! IP: *.spray.net.pl 15.01.04, 15:43
            Potomar jaki cwaniaczek .. :))
            he, he...

            W d.. sobie wsadź wysłanie 150 CV.
            Wysłać trzeba z 500 szt. a i to nie gwarantuje pracy (10 lat praktyki w zach.
            firmach, MBA, 3 języki, milion szkoleń i konferencji) !

            PO PROSTU IM WIĘCEJ WYSYŁASZ TYM WIĘKSZA JEST TWA D E S P E R A C J A i .. W
            KOŃCU GODZISZ SIĘ NA BYLEJAKĄ PRACĘ ZA POŁOWĘ TEGO CO KIEDYŚ MIAŁEŚ !!

            W tym kryje się pieprzona "magia" dostania pracy w Wawie, a nie w wysyłaniu
            setek CV i zaliczeniu dziesiątek rozmów kwalif. na których nie dałeś łapówki.

            Good luck ! :)

          • Gość: Welcome To Poland 150 CV's ?! IP: *.spray.net.pl 15.01.04, 15:45
            Potomar jaki cwaniaczek .. :))
            he, he...

            W d.. sobie wsadź wysłanie 150 CV.
            Wysłać trzeba z 500 szt. a i to nie gwarantuje pracy (10 lat praktyki w zach.
            firmach, MBA, 3 języki, milion szkoleń i konferencji) !

            PO PROSTU IM WIĘCEJ WYSYŁASZ TYM WIĘKSZA JEST TWA D E S P E R A C J A i .. W
            KOŃCU GODZISZ SIĘ NA BYLEJAKĄ PRACĘ ZA POŁOWĘ TEGO CO KIEDYŚ MIAŁEŚ !!

            W tym kryje się pieprzona "magia" dostania pracy w Wawie, a nie w wysyłaniu
            setek CV i zaliczeniu dziesiątek rozmów kwalif. na których nie dałeś łapówki -
            czy też w poprawie syt. gosp. lub w tym, że faktycznie "coś tam umiesz".

            Good luck ! :)

      • Gość: Kitka Re: Jak znaleźć pracę w stolicy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.04, 18:48
        Szczerze mówiąc dziwię się czytając niektóre opinie... Niektórzy psioczą na
        Warszawę, ale szczytem sukcesu jest zostanie menagerem w Mc Donaldzie (byleby w
        Warszawie). Niektórzy piszą , że dobra pensja to 1500 zł !!! Dla mnie to
        śmieszne. Za to da się ledwo wynająć kawalerkę i utrzymać. Chyba że mówicie o
        mieszkaniu po 5 osób na 30 m2, bo znam kilka takich przypadków. Nie mam ambicji
        pracy w wielkiej korporacji, bo to praca dla ludzi z małych miasteczek, dla
        których liczy się przynależność do jakiegoś systemu. Niedługo planujemy założyć
        z mężem własną firmę, nie po to żeby zarabiac kokosy, bo na to nawet nie
        liczymy (chcemy pracować uczciwie), ale po to aby nie stresować się
        towarzystwem "nadambitnych małoambitnych" . Obydwoje poprzysięgliśmy jednak
        sobie, że na pewno nie zatrudnimy nikogo kto nie urodził się w Warszawie. Wiem
        że mnie za to zlinczujecie. Ale napatrzyliśmy się juz dosyć na ludzi bez
        szacunku dla siebie, małomiasteczkowych menagerów, którym "kariera" uderzyła do
        głowy i zrobię wszystko aby utrzymac się w firmie. Ja wszystkiego nie zrobię,
        bo mam dla siebie szacunek. BTW, niektórzy piszą, że wysyłaja po 150 c.v. i
        nic. Ja wysłałam 15. Zaproszono mnie na 6 rozmów, otrzymałam 2 propozycje
        pracy. (zajęło mi to 2 miesiące- nie mam MBA tylko absolutorium na UW) Nie
        neguję tego że jest ciężko, ale czasami wystarczy troche optymizmu. Pozdrawiam
        • Gość: :)) Re: Jak znaleźć pracę w stolicy IP: *.pl.ibm.com / *.de.ibm.com 20.01.04, 13:12
          Witam,
          ale czasmi nie jest tak slodko jak w twoim przypadku. Co po nie ktore osoby
          naprawde chca pracowac a nie dostana tej szansy bo za duzo umiejetnosci albo za
          malo i tak naprawde ciezko dogodzic.
          Ale fak faktem, ze czasami sa tacy ludzie, ze za zlotowke tzw. zroba wszysko
          nawet postaraja sie aby ich przyjaciel zostal wykopany z pracy.

          Ludzie przyjezdzaja do Warszawy poniewaz uwazaja ze tu niewiadomo jakie pensje
          sa. A tak naprawde to ludzie w Warszawie maja takie same pensje jak gdzie
          indziej i gorzej im sie powodzi niz np. we Wroclawiu czy w innej miejscowosci
          mniejszej czy wiekszej.
          • Gość: wachi Re: Jak znaleźć pracę w stolicy IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 20.01.04, 16:27
            Ludzie jadą do Warszawy nie za lepszymi zarobkami, tylko za jakimiś. Jeśli u
            mnie w mieście przez 2 lata szukałam pracy i zawsze był ktoś bardziej właściwy
            (nie mówię że lepszy), to niby za co się w rodzinnym mieście utrzymać? W W-wie
            po jakimś czasie cośtam się znajdzie i szuka się dalej.
            Pozdrawiam
        • Gość: ewka Re: Jak znaleźć pracę w stolicy IP: *.adyton.com.pl 31.01.04, 21:22
          fajnie to ujełaś, potzreba tylko OPTYMIZMUUUUUUUUUUUUUUUUUU, oczywiscie przez
          duze O, i troche wytrwałości...Wawa mnie kręci, ale nie dla jakiejs kariery czy
          pieniedzy, chodzi o pęd życia i tempo, które jest nie dla wszystkich, nie dla
          mięczaków...ha
          • Gość: chapel Re: Jak znaleźć pracę w stolicy IP: *.krapkowice.sdi.tpnet.pl 04.02.04, 15:27
            Zgadzam się!! więcej optymizmu - najlepie zrzędzić i kręcić nosem - praca sama
            do was nie przyjdzie - trzeba się wykazać przedsiębiorczością i siłą przebicia -
            czekanie z założonymi rękami to nie jest dpoób na znalezienie pracy - sam
            niedługo planuję wyrwanie się warszawki - śladem moich znajomych - onie po 2.3
            miesiącach znaleźli pracę!!! Bo jak ktoś liczy na to, że na dzień dobry
            dostanie posadę na kierowniczym stanowisku to ma chyba kuku - trzeba zaczynać
            od zera - wykażesz się to awansujesz i tak cały czas do przodu... krok po
            kroczku - nie od razu Kraków zbudowano. Optymiści górą!!!
        • Gość: dona Re: Jak znaleźć pracę w stolicy IP: *.msk.net.pl / 80.48.255.* 11.02.04, 15:41
          hej KITKA!

          ŚMIESZY MNIE TWOJA OPINIA.WIESZ,ŻE BARDZO UOGÓLNIASZ W TEJ CHWILI?
          NIE KAŻDY NIE Z WARSZAWY JEST TAKI JAK MYŚLISZ!!!
          WG MNIE TO LUDZIE Z WARSZAWY MYŚLĄ, ŻE SĄ NIEWIADOMO KIM, BO SIĘ URODZILI W
          STOLICY NASZEGO "UKOCHANEGO" KRAJU!A TO BZDURA,TO WŁAŚNIE NA OGÓŁ ONI SĄ JAK TO
          PISZESZ "NADAMBITNIE MAŁOAMBITNI"!I TO WARSZAWIAKOM UDERZA WODA SODOWA
          DO GŁOWY, BO MYŚLĄ ŻE SĄ LEPSI NIŻ CAŁA RESSZTA.
          ZATRUDNIAJ SOBIE KOGO CHCESZ...ALE DALEJ UWAŻAM,ŻE NIE MASZ RACJI...
          POZDRAWIAM...
        • yvona73pol Re: Jak znaleźć pracę w stolicy 12.02.04, 09:19
          15 ofert i dwie propozycje? to nie optymizm, po prostu sprawdza sie
          popwiedzenie, ze trzeba byc w odpowiednim miejscu o odpowiedniej porze.... co
          moim zdaniem niestety jest polowa co najmniej sukcesu;
          a teraz cos o ludziach spoza Wawy - piszesz pewnie tak, bo masz takie
          doswiadczenia - przykro mi ze na takich trafilas; "moi" ludzie spoza Warszawy,
          jezeli pracuja w wielkich korporacjach za gowniane pieniadze i kosmiczne ilosci
          godzin, to z prostego powodu - szukali bezskutecznie pracy na wlasnej
          prowincji, a ze maja male dziecko na utrzymaniu to nie mogli szukac w
          nieskonczonosc i wzieli co bylo; a teraz zaciskaja zeby, uwazajac, ze nic im
          sie juz fajnego nie przytrafi, za to zrobia wszystko, by dziecko mialo lepszy
          start, chociazby poprzez mieszkanie w "stolicy"; to akurat jest historia z
          Krakowa, wiec zarobki jeszcze mniejsz, ale to przypadek, rownie dobrze mogla
          byc Warszawka; wiem, mozna teraz zaczac psy wieszac na osobie, ze tak sie w
          kozi rog zapedzila, ale wtedy gdybaniom nie bedzie konca;
          chcialam tylko powiedziec, ze prowincja czasami nie ma wyboru i w stolicy
          pracowac musi - jesc trzeba, no, moze jedynie jogini nie musza ;)
          a Warszawka cynicznie z tego korzysta.... nie dajac wcale wiekszych zarobkow,
          czesto zaczynasz na etapie 800 brutto, wszystko jesdno jakie doswiadczenie i
          kwalifikacje, zawsze to lepsze niz bezrobocie....
          i dlatego wyjechalam,
          a mimo wszystko nadal mnie ciagnie do kraju i wszystko wazy sie na ostrzu noza
          (moj powrot);
          smuca mnie takie opinie; naprawde wybralabys warszawiaka nawet gdyby mial
          mniejsze kwalifikacje niz kogos spoza, kto naprawde chce pracowac i sie
          rozwijac?
          ....moze nie odpowiadaj....
          pozdrawiam,
          Iwona
      • Gość: Ambitna Re: Jak znaleźć pracę w stolicy IP: *.gl.digi.pl 21.01.04, 19:08
        Jestem na etapie szukania pracy w Warszawie, ale przeraża mnie treść pisanych
        komantarzy. Jestem ze Śląska i mam dobrą pracę, ale czuję, że tu nie ma
        perspektyw. Mimo wszystko spróbuję. Myślę, że mi się powiedzie...
      • Gość: x low LATWO !!! IP: *.chello.pl 09.02.04, 09:38
        Warszawa, GW i 6 tygodni... maxymalnie 6 tygodni... bo tyle mniej wiecej to
        trwa...
        (rekrutacja zajmuje 6 tygodni) po tym czasie zaczely sie zaproszenia na
        rozmowy... Statystycznie na 10 wyslanych 1 odpowiedz z zaproszeniem...
        Tylko ze trzeba wybierac te powaznie oferty ... nie konicznie te "najwieksze"
        bo tam czesto rekrutacja jest tylko formalnoscia... oni juz maja kandydata...
        Szukajce w ogloszeniach drobnych ...
        Ja szykalem 8 dni !!!
        od momenty weslania CV e-mailem do momentu kiedy powiedzieli OK chcemy cie...
        (w miedzyczasie 2 rozmowy z wlascicielem)...

        Pracuje juz 2-i miesiac i jest calkiem OK...
        Mysle ze mam duze wymagania co do pracodawcy... Sam pochodze ze Slaska...
        gdzie tez nie mialem problemow - max 3 miesiace i byla nowa praca (w ciagu
        ostatnich 4 lat - 6 albo nawet 7 razy zmienialem)...

        Pozdrowienia
        X low
        • Gość: martas Re: LATWO !!! IP: *.cto.us.edu.pl / *.cto.us.edu.pl 13.02.04, 18:29
          ja znalazłam pracę po 3 tygodniach pobytu w stolicy , trzeba być tylko po
          porządnych studiach , znac trzy języki obce /biegle!!/ i mieć do 25 lat!!
      • Gość: Iwa Re: Jak znaleźć pracę w stolicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.04, 15:56
        Ja znalazłam pracę bardzo szybko. Przez cały rok siedziałam w domu w Gliwicach,
        a tu przyjechałam w niedzielę, w czwartek byłam na rozmowie, a od poniedziałku
        zaczynałam prace. I to w swoim zawodzie. Weszłam przypadkowo do odpowiedniej
        firmy i w odpowiednim czasie. Pracuję już ponad rok, mam dobrą pensję i
        świadomość, że przedłużą mi na dalszy okres umowę.
      • Gość: kasia Re: Jak znaleźć pracę w stolicy IP: *.hrz.tu-darmstadt.de 12.02.04, 14:23
        Czesc! ja tez chce wracac z zachodu, tylko jak inni mysle do czego.... cholera
        nie myslcie ze to takie proste, warszawiacy to ludzie bardzo wygodni, wiem jak
        zyja jak nikt sobie nie odmöwi kawy za 15 zlotych...ja nie wyrzucam kasy w
        bloto. KOncze w iemczech studia, mam praktyki, 2 jezyki plynne, czego dusza
        zapragnie, i stac mnie tu na kino 2 razy w miesiacu, na ciuch, na butelke
        dobrego wina, na czynsz, i jeszcze mi zostanie, (pracuje 20 godzin w Tygodniu)
        a w Wawie dostalabym co najwyzej 1500 netto (w administracji) PRZECIEZ TO
        SMieCH!!!! sam czynsz to 1000 a reszta????? moim rodzicom od 2 lat rodzice
        drugie tyle dokladaja, a ja mam 26 i od 5 lat jestem samodzielna, cos tu nie
        tak???? to warszawa taka droga czy place takie nieskie??
        • Gość: Kamil Re: Jak znaleźć pracę w stolicy IP: *.avaya.com 13.02.04, 12:50
          Twoim rodzicom dokładają rodzice?
          To ile oni mają lat? Załóżmy, że ty masz 26 oni mieli ciebie w wieku 20 lat.
          Czyli powiedzmy są około 50 ich rodzice będą około 70.
          I co ? Cyckają staryszków? Ale opcja?
          Ja rozumiem jak sie ma 20-25 lat i sie jest na starcie to można przełknąć pomoc
          rodziców. Ale żeby mieć 50 lat i brac kase od rodziców?

          Toż to jakiś stopień upośledzenia społecznego.
          • Gość: wachi Re: Jak znaleźć pracę w stolicy IP: *.in-addr.octava.net.pl 16.02.04, 14:08
            > I co ? Cyckają staryszków? Ale opcja?
            > Ja rozumiem jak sie ma 20-25 lat i sie jest na starcie to można przełknąć
            pomoc
            >
            > rodziców. Ale żeby mieć 50 lat i brac kase od rodziców?

            I to wcale nie jest ani śmieszne ani takie niespotykane. Nie trzeba mieszkać w
            stolicy żeby się z tym spotkać. Moi rodzice dzięki rencie babci jakoś mogą
            przetrwać, jak im tego zabraknie, cienko widzę ich przyszłość. Wiele rodzin
            teraz chętnie opiekuje się swoimi staruszkami bo te kilkaset zł. renty to
            czasem jedyne źródło utrzymania kilku osób, a czasem to i deputat węglowy raz
            na rok się przytrafi. I to nie jest upośledzenie społeczne. Upośledzony jest
            nasz rynek pracy.
            Pozdrawiam Poszukiwaczy
        • Gość: Maksym Re: Jak znaleźć pracę w stolicy IP: *.crowley.pl 16.02.04, 14:43
          Nie rozumiem Twojego postu. Powinnas dobrze wiedziec, jak jest w Polsce. Nie
          rozumiem dlaczego przykladasz niemieckom miare do warunkow zycia w Polsce???
          Przeciez warunki zycia (jak i poziom wynagrodzen), w Niemczech i w Polsce to
          wielkosci NIEPOROWNYWALNE. Z Twoim doswiadczeniem, wyksztalceniem i kontaktami,
          zastanowilbym sie nad rozpoczeciem po powrocie do kraju wlasnej dzialalnosci
          gospodarczej, a nie ukazywanie typowej rozszczeniowej postawy; iz sie Tobie
          tyle, a tyle nalezy. Nikogo to, w kraju nie bedzie interesowac. Co najwyzszej
          ktos uprzejmie wzroszy ramionami. Im szybciej to zrozumiesz, tym lepiej dla
          Ciebie. Zaoszczedzisz sobie rozczarowan. Mowi praktyk, ktory wlasnie wyciagnal
          odpowiednie wnioski, z dobrym skutkiem.

          Herzlich Willkommen in Polen!

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka