Gość: m.a
IP: *.chello.pl
26.10.09, 17:29
Przasnosc ksztalcenia na kierunkach inzynierskich z bolem serca niestety potwierdzam. Zbyt wiele osob chce po prostu dotrwac do emerytury przy obecnym status quo. Im lepiej notowana w rankingach uczelnia tym paradoksalnie mniej motywacji do zmian - studenci i tak przyjda... Wystarcza dobry markieting czyli 'modne nowinki'.
Zbyt czesto jednak za nowymi haslami kryja sie stare tresci na miare co najwyzej drugiej polowy XX wieku - w koncu ztrudniona kadra musi miec godziny dla swoich 'dlugoletnich specjalizacji dydaktycznych'. :-(
Podobnie im wiecej grantow i wlasnych firm, tym mniej czasu na ksztalcenie studentow...
Przydal by sie powazny audyt zewnetrzny jak polskie uczelnie techniczne wykorzystuja fundusze europejskie na kierunkach zamawianych - audyt oceniajcy efekty kszalcenia, zmiany programowe, etc...