Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    prezesi burakami

    20.02.10, 18:50
    Mam prezesa który uważa się za guru a słoma z butów wyłazi. Pomijając już jego
    ubogie słownictwo przeplatane wiązankami w zdenerwowaniu to jeszcze ostatnio
    jego zachowanie wprowadziło mnie w osłupienie. Przeszedł do kuchni coś
    przetrącić. Odwinął sobie złotko i zajada kanapkę. Zagadnęłam z czym,
    odpowiedział, że z jego ulubioną pastą z łososia. Rzeczywiście to jego
    ulubiona potrawa, oddał by wiele za nią. Nawet jak organizuję jakieś wyjazdy
    integracyjne to w menu zawsze ta pozycja musi być, bez tego się nie obejdzie.
    Słuchajcie i on sobie wcina tą kanapeczkę i nagle pac - kawał tej pasty
    sfrunął na ziemię. Dżizas jak on zajęczał, zawył, że mu to spadło. No to ja,
    żeby mu nie było głupio to mówię, że może coś się da uratować i takie tam... A
    on nie wiele myśląc, ośmielony moją propozycją wziął delikatnie z podłogi i
    włożył z powrotem do środka buły. A fuj....myślałam, że tego nie zrobi.....
    Obserwuj wątek
      • jolka.online Hardcorowiec! 20.02.10, 21:09
        U mnie by miał pseudonim Czesio.
        O muszka!... mmmm smakowa :D
      • Gość: FF Re: prezesi burakami IP: *.wlms-broadband.com 21.02.10, 02:38
        Ja czasem zastanawiam się,skąd biorą takich ludzi,bo prezes musi być
        w czymś dobry,że został prezesem.


        If you think your boss is stupid remember; you wouldn't have a job
        if he was smarter.
      • Gość: patafian burak nie burak ale czy dobry jest jako prezes IP: *.chello.pl 22.02.10, 19:56
        skuteczny
        firma ma zlecenia
        pracownicy wypłatę i jako tako wiedzą na czym stoją
        daje radę?


        ja kiedyś miałem takiego prezesa, który wyglądem i obyciem nie różnił się od
        żula, jobami rzucał na prawo i lewo, ogólnie pierwsze wrażenie no taki Andrzej
        Lepper w stanie czystym (przed ugarniturowaniem) - może ze dwa razy widziałem go
        w garniaku
        ale dobry był - umiał załatwić to i owo no i o pracownikach pamiętał, tu mimo,
        że i mnie się parę razy zdarzyło wiązankę otrzymać aż mi uszy poczerwieniały to
        musze powiedzieć, że solidny był w stosunku do ludzi i nawet uczciwt, firma się
        rozwijała - sporo pozałatwiał rzeczy na wschodzie i południu (rumunia, bułgaria,
        ukraina, białorus, rosja) miło go wspominam - zresztą nie tylko ja - jak poszedł
        na emeryturę to następny po nim mimo że cały czas w gajerze chodził to np rynek
        ukraiński i białoruski stracił

      • zofijkamyjka Re: prezesi burakami 27.02.10, 22:35
        A jakby to nie był prezes to wszystko OK?
        • nienawidze-pracy-w-sitel Szefowa wydłubywała okruchy z klawiatury i zjadała 05.03.10, 14:52
          Moja była szefowa pani Kasia z Sitel w Warszawie to też burak (a właściwie
          buraczka): pociła się i śmierdziała, jak jadła kanapkę przed komputerem to
          leciało jej z gęby, okruchy spadały na klawiaturę a ona je wydłubywała i
          zjadała. Serio! Pare razy to widziałem. Kobieta przychodziła nieuczesana z
          wiecznie tłustymi włosami w strąkach. Ohyda. A jak się ubrała to w szmaty
          wyglądające jak pidżama: kiedyś tak nawet do gościa z zagranicy wyszła. Gościu
          czekał na wielką menedżerkę i się zdziwił, bo zobaczył kobietę w “pidżamie” z
          tłustymi włosami.
          Reszta o mojej byłej (na szczęście) firmie pod tym linkiem:
          forum.gazeta.pl/forum/w,140,66629404,,Praca_w_Sitel_Polska.html?s=0

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka