Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Firmy chcą informatyków

    IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.10, 11:59
    co za bzdury piszecie, pracy moze sporo ale dla wysoko
    wykwalifikowanej kadry, specjalisci od ERP i tym podobnych systemow,
    ewentualnie programisci z duzym doswiadczeniem, na ogol szuka sie
    alfy i omegi, ma sie znac na ERP, systemy Windows 2008server, Linux,
    IBM, Java, WEB programing, MySQL i Oracle, kto spelnia taki warunek,
    a pisanie o pensjach 20tys., nie mydlcie oczu, to tylko kilka ofert
    na caly kraj, na ogol mozna dostac poza warszawa 3-4 tys. brutto,
    niejednokrotnie mniej, to co jest na portalach to fikcja, testowanie
    pracodawcow, a wrocic ma kilka tysiecy informatykow, to wiecie jak
    poleca pensje w dol i o to wlasnie chodzi, sciagnC TU MASE LUDZI A
    WYGOROWANE ZADANIA TYCH CO ZOSTALI OBNIZA SIE AUTOMATYCZNIE, TO JEST
    JEDNA WIELKA MACHINA FIRM REKRUTACYJNYCH I PRACODAWCOW, chlopaki i
    dziewczyny siedzcie za granica, bo tu jest dzungla, lepsze tam te 7-
    8 tys. niz tu 3-4 tys., ten z artykulu nie pracuje jako informatyk,
    tylko na budowie, a ten wdrozeniowiec co zarabia 20 tys. na wyspach
    to tu sie zdziwi jak tyle zarobi, powodzenia i myslcie troche
    analitycznie jak na informatykow przystalo, a dla dziennikarza
    informatyk to kazdy kto ma pojecie wieksze o klawiaturze i obudowie
    Obserwuj wątek
      • Gość: jeden_taki_gosc Co? IP: 85.234.141.* 17.03.10, 20:53
        Przy calej mojej sympatii do Wyborczej, dawno nigdzie nie czytalem takich
        bzdur. 7 miesiecy temu wrocilem z Anglii, w tej chwili pracuje w jednej z
        najwiekszych firm informatycznych w Polsce - praca swietna, jestem bardzo
        zadowolony. Placą dobrze, jak na Polskie warunki. Ale zarabiam w tej chwili,
        liczac optymistycznie, 2/5 tego co zarabialem w Anglii (dodam, ze tam
        pracowalem jako opiekun osob niepelnosprawnych, praca raczej "z nizszej
        polki"). Z tego co się orientuję jak wyglądają zarobki w mojej firmie wątpie,
        zeby nasz wdrozeniowiec dostawal 10 tys brutto (nie mowiac o netto). Poza tym,
        to czy naprawde przewidujecie, ze wszystkich 5 Polakow w Anglii, ktorzy
        zarabiaja 50 tys funtow na rok nagle zdecyduje sie wrocic do kraju?
      • Gość: no nie Firmy chcą informatyków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.10, 20:22
        stek bzdur...prosze mi pokazac gdzie "informatyk" moze zarobic wiecej niz 3
        brutto? bo ja tyle nie zarabiam a mam ponad 10 lat doswiadczenia...
        • Gość: przenmek Re: Firmy chcą informatyków IP: *.chello.pl 18.03.10, 22:00
          ja mam 2000 netto,
          Windows2008, 50 pecet, kupa sklepów, routery bajery
          itp
          A i tak fajnie bo kumple szukają takeij roboty,
          • gambo81 Re: Firmy chcą informatyków 18.03.10, 22:55
            Zarobki informatykow w Polsce sa w wiekszosci marne. Niech nikt nie liczy na
            kokosy. Ostatnio wyslalem kilka CV w odpowiedzi na ogloszenia o prace w wawie i
            na moja propozycje zarobkow 5000-5500 netto wszyscy krecili nosem jakbym kwote z
            sufitu podal. Dodam ze cos tam umiem :)
      • Gość: bart Re: Firmy chcą informatyków IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.03.10, 23:46
        Akurat teraz szukam pracy jako admin. Znajduję dużo ogłoszeń, to fakt. Ale po
        dogłębniejszym sprawdzeniu okazuje się przynajmniej 5-6 ofert na 1 stanowisko.
        Ponadto mam wrażenie, że firmy bardziej udają, że chcą zatrudniać, niż
        zatrudniają. Czyżby PO-lityka miłości?
        Przykład z Wrocławia - na stronie NSN od dłuższego czasu rotują się te same
        oferty pracy. Przez pół roku nie mogą nikogo znaleźć? Wolne żarty.
      • Gość: mw Re: Firmy chcą informatyków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.10, 02:00
        Ofert pracy jest dużo, tylko że firmy nie zatrudniają już jak leci.
        Zamiast płakać, że nie ma pracy, albo że za mało płacą to może warto podnieść swoje kwalifikacje. Na pewno sytuacja w naszej branży nie
        wygląda tak jak ją opisuje autor. Co to za przykłady? Gość po
        trzydziestce i zarabiał poniżej 4k brutto? Może właśnie praca na
        budowie bardziej przystaje do jego kompetencji. Jak ktoś coś umie to
        nawet jeszcze na studiach można w Warszawie zarobić bez problemu
        ponad 4000 netto jako programista. Im większe doświadczenie i
        kwalifikacje tym większa pensja i tak powinno być. Nic dziwnego, że
        firmy nie chcą absolwentów, bo zatrudniają studentów z 3-4 roku,
        którzy są tańsi a jak ktoś w trakcie studiów nie pracował to znaczy,
        że jest leszczem i nic nie umie. Na pewno absolwent z przynajmniej
        rocznym doświadczeniem znajdzie pracę bez problemu.
      • Gość: anonim Firmy chcą informatyków IP: 194.181.131.* 19.03.10, 09:40
        Taa..pierdoły piszecie jak nic. Te wysrane z kosmosu pensje, średnie itp. To
        coś w stylu tego, że średnia krajowa wynosi ponad 3 tyś. zł (tylko, że 80
        procent zarabia z 1500 zł a pozostałe 20 po kilkadziesiąt tysięcy: prezesi,
        kierownicy, zarządcy itp) i wychodzi średnia ponad trzy tysie! To samo tu.
        Pracuje w branży informatycznej, z wykształcenia: informatyk, w zawodzie ponad
        trzy lata, zaczynałem od 1000 zł na rękę, potem 1100, ostatnio dostałem
        podwyżkę 50 zł brutto, czyli jakieś 3 dychy na rękę, razem 1180 zł. Biorę
        pensję i tak na prawdę nie wiem czy mam się śmiać czy płakać, to jest jałmużna
        a nie pieniądze! Szkoda mi tylko tych uśmiechniętych studentów, którzy mają
        jakieś nadzieje na dorobienie się! Uświadomcie sobie, albo jesteście najlepsi
        z najlepszych, albo macie znajomości, albo liżecie dupy...bez tego nie da
        rady. I po ch.. się uczyć ja się pytam??? Trzeba było skończyć zawodówę, zająć
        się spawaniem, nauczyć się niemieckiego (wolę angielski), zrobić papiery,
        wyjechać, nabrać praktyki i trzepać kasę a nie, studiów się zachciało!Druga
        Irlandia??? :) Chyba Uganda. Tyle
      • Gość: SK Firmy chcą informatyków IP: 83.71.143.* 19.03.10, 10:23
        Informatyk z piecioletnim stazem i pojechal do UK na budowie pracowac..? Jesli
        byl na budowie w stanie wiecej zarobic niz w IT to tylko swiadczy o tym, jaki
        z niego informatyk. Poza tym cos mi mowi ze ktos sobie tego pana Parola
        wymyslil :)
        • Gość: kowianeczka Re: Firmy chcą informatyków IP: *.chello.pl 20.03.10, 09:09
          STUL PYSK !
          • Gość: ja Re: Firmy chcą informatyków IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.03.10, 17:05
            Tak czytam czytam, i nie wiem, czy mam sie smiac czy plakac... Albo
            nie znacie swojej wartosci, albo atakujecie jakies badziewne
            firemki, albo macie zerowa specjalizacje i nikle doswiadczenie, i
            stad problemy. Rozmowe na chwile obecna zaczynam od 15 brutto. Jesli
            myslicie, ze pracodawcy padaja na ziemie w szoku i mowia, ze
            musielby zabrac prezesowi by dac mi, to sie grubo mylicie.
            Zacznijcie aplikowac do konkretnych firm. Znam takie, ktore testerom
            placa po 7 tysia brutto. Mowie oczywiscie o Warszawie, zdaje sobie
            sprawe, ze realia w innych czesciach Polski sa inne. Niemniej jednak
            coraz wiecej firm nie ma problemow z praca zdalna po okresie probnym
            (sam tak robie jesli nie chce mi sie isc do biura) i mam znajomych
            ktorzy pracuja tak w pelnym wymiarze. Moja dobra rada -
            specjalizacja. Znajdzcie cos, co bedziecie robic perfekcyjnie, a
            potem zacznijcie to sprzedawac. Ludzie od wszystkiego zawsze beda
            kiepsko zarabiac, bo to jest entry level. Duze Unixy, bazy danych,
            OS400, Tivoli, SAP, nietypowe jezyki programowania... to jest droga
            do normalnych pensji, a nie zmiana tonera w drukarce.
            • gambo81 Re: Firmy chcą informatyków 26.03.10, 20:41
              To tak powiem szczerze - daj namiar na jakas dobra firemke. Sam zajmuje sie
              bazami danych i moze nie pozjadalem wszystkich rozumow, ale sporo umiem. Tylko
              tak jak wspominalem wczesniej, ze jak ktos slyszy na rozmowie od kandydata kwote
              7000 brutto i w gore to oczy robi jak nadepnieta zaba (oczywiscie mowa caly czas
              o Warszawie). W mojej opinii pracodawca woli zatrudnic zoltodzioba za 4000-5000
              brutto - niech sie uczy. Tylko z wlasnych obserwacji widze ze nie zawsze jest
              to dobra decyzcja bo ten zotlodziob moze sie baaaaaardzo dlugo uczyc a czas
              nauki to czas niepelnej produktywnosci osobnika.
              • Gość: ? Re: Firmy chcą informatyków IP: 82.177.83.* 26.03.10, 23:25
                zoltodzioby to w Wawie maja po 2000 brutto, studenci są zadarmo...
                mam kupe kumpli w Wawie - teraz zwalniaja i beda zwalniali, i raczej
                nie ma co liczyc na lepiej. 5000? BZDURY, MITY i zwykle chciejstwo.

                nie rozumiem szumu o te 5000 brutto ?? pogielo was? co wy
                liczycie ze Prezes jest nienormalny? przeciez co roku jest tysiace
                absolwentow ze stazem i po jakichs projektach i bardzo by chcieli
                pracowac wogole gdziekolwiek.

                informatyk, admin, programista - najbardziej importowalne towary na
                swiecie.
                • gambo81 Re: Firmy chcą informatyków 27.03.10, 10:25
                  Chyba nie wiesz kolego o czym mowisz odnosnie tych 2000 brutto. Ja zaczynalem
                  prace 3 lata temu i po wywiadzie u kolegow wyszlo na to ze informatyk po
                  studiach "zotlodziob" dostaje w wawie 4000 brutto - i jest to przyzwoita pensja
                  na poczatek - oczywiscie jak ktos mial szczescie to i 5000 mogl dostac. Mowie to
                  z perspektywy absolwenta Polibudy i osoby, ktora cos soba reprezentuje, a nie
                  absolwenta Prywatnej Wyzszej Szkoly Nadawania Efektownych Tytulow i Papierow
                  Gowno Wartych, studiow zaocznych ukonczonych po 7 latach "studiowania".
                  5000 na reke czyli troche ponad 7000 brutto jest jak najbardziej osiagalne tylko
                  pytanie w jakiej firmie? I ja stawiam takie pytanie gdzie? wiedzac ze sa to
                  realne zarobki znajacej sie na swojej pracy osoby. Z mojej perpektywy mozliwosc
                  takiej lub wyzszej pensji pokrzyzowal kryzys - i to nie jako jego bezposredni
                  wplyw tylko posredni. Wszyscy kryzysem tlumacza brak podwyzek mimo ze ich firm
                  ten kryzys nie dotknal.
                  • Gość: ? Re: Firmy chcą informatyków IP: 82.177.83.* 27.03.10, 19:35
                    nie zrozumiałeś - jeszcze raz:

                    1. na rynku pracy zawsze było i jest mase ludzi bez pracy, w
                    IT szczególnie bo sie stado rzuciło na te studia nie wiedząc co
                    naprawde będzie później robić.

                    2. nie ma czegoś takiego i nigdy nie było jak brak
                    specjalistów w IT,

                    3. płacenie komuś 5000 to zwykła nieroztropność, gdy na rynku są
                    ludzie którzy zrobią to za 2500, tak samo, bez różnicy ... bo zwykle
                    na etacie nie robi się czegoś niesamowitego bo to się żadko opłaca
                    komukolwiek, pozatym w PL nie ma prawdziwego R&D... tylko
                    podwykonawstwo.

                    4. 90% ludzi bez doswiadczenia odnajdzie sie po pół roku w
                    praktycznie KAZDEJ pracy. a jak przystawi to sie zleci jedno czy dwa
                    trudniejsze zadania i po sprawie.

                    5. nie róbcie z IT niewiadomo czego, branza jak kazda inna - żadne
                    cudo, różni się tym że można coś wyprodukować i nie brać za to
                    odpowiedzialności oraz że import i outsource jest zadarmo.

                    Bez obrazy, ale co w Polsce w IT się robi? soft? stronki? bazy?
                    programowaniem to sie hobbystycznie dzieci 13-15lat zajmują, bo to
                    nie zajęcie dla kogoś po studiach.
                    • Gość: programista Re: Firmy chcą informatyków IP: *.wroclaw.mm.pl 27.03.10, 20:11
                      > 1. na rynku pracy zawsze było i jest mase ludzi bez pracy, w
                      > IT szczególnie bo sie stado rzuciło na te studia nie wiedząc co
                      > naprawde będzie później robić.

                      Fakt, jest sporo przypadkowych informatyków. Jednak to są głównie ludzie po
                      marnych szkółkach informatycznych, a nie absolwenci poważnych uczelni


                      > 2. nie ma czegoś takiego i nigdy nie było jak brak
                      > specjalistów w IT,

                      Nie potrafię się do tego odnieść, bo nie zajmuję się rekrutacją. Jednak łatwość
                      znalezienia pracy świadczy o tym, że albo jest bardzo duża rotacja, albo
                      rzeczywiście brakuje ludzi.


                      > 3. płacenie komuś 5000 to zwykła nieroztropność, gdy na rynku są
                      > ludzie którzy zrobią to za 2500

                      Za 2500 to można co najwyżej studenta na pół etatu zatrudnić. Nie znajdziesz
                      specjalisty za takie pieniądze. A więc nie jest to nieroztropność, tylko
                      konieczność. Poza tym, czy uważasz, że managerowie firm informatycznych są aż
                      tak niegospodarni, że wydają 5k na pracownika, którego równie dobrze mogliby
                      zatrudnić za 2.5?


                      > na etacie nie robi się czegoś niesamowitego bo to się żadko opłaca
                      > komukolwiek, pozatym w PL nie ma prawdziwego R&D... tylko
                      > podwykonawstwo.

                      Czy Ty masz jakikolwiek związek z IT? Ja od paru lat pracuję w tej branży i
                      brałem udział tylko i wyłącznie w projektach od podstaw tworzonych i
                      zarządzanych w Polsce. Nie nazwał bym tego podwykonawstwem.


                      > 4. 90% ludzi bez doswiadczenia odnajdzie sie po pół roku w
                      > praktycznie KAZDEJ pracy. a jak przystawi to sie zleci jedno czy dwa
                      > trudniejsze zadania i po sprawie.

                      Utwierdzam się w przekonaniu, że nie masz zbyt wiele wspólnego z branżą IT.


                      > 5. nie róbcie z IT niewiadomo czego, branza jak kazda inna - żadne
                      > cudo, różni się tym że można coś wyprodukować i nie brać za to
                      > odpowiedzialności oraz że import i outsource jest zadarmo.

                      Wyprodukować i nie brać odpowiedzialności? Człowieku, przecież kontrakty na
                      dostarczenie oprogramowania najczęściej obejmują wieloletni support.


                      > Bez obrazy, ale co w Polsce w IT się robi? soft? stronki? bazy?
                      > programowaniem to sie hobbystycznie dzieci 13-15lat zajmują, bo to
                      > nie zajęcie dla kogoś po studiach.

                      Oświeć więc mnie, skromnego programistę, czym powinien zajmować się informatyk
                      po studiach.
                    • Gość: ja Re: Firmy chcą informatyków IP: *.adsl.inetia.pl 28.03.10, 12:58
                      Kolego ?, pozwol ze sie ustosunkuje do twojej wypowiedzi, chco tak
                      naprawde nie ma do czego, bo to jest belkot osonika nie majacego
                      pojecia o rynku:

                      > 1. na rynku pracy zawsze było i jest mase ludzi bez pracy,
                      w
                      > IT szczególnie bo sie stado rzuciło na te studia nie wiedząc co
                      > naprawde będzie później robić.

                      Odpowiem pytaniem - a co tacy ludzie sa warci? Ktos kto idzie na
                      studia informatyczne z nastawieniem, ze z tego napewno jest kasa
                      przepadni i pracy nie znajdzie. To zawod dla pasjonatow. Jesli cie
                      to nie interesuje, to pozegnaj sie z marzeniami o wysokich zarobkach.

                      > 2. nie ma czegoś takiego i nigdy nie było jak brak
                      > specjalistów w IT,

                      Naprawde? To znajdz dobrych ludzi od Hyperiona, SAP-a z kilkoma
                      modulami, Tivoli, WebSphere albo innych duzych technologii :)

                      > 3. płacenie komuś 5000 to zwykła nieroztropność, gdy na rynku są
                      > ludzie którzy zrobią to za 2500, tak samo, bez różnicy ... bo
                      zwykle
                      > na etacie nie robi się czegoś niesamowitego bo to się żadko opłaca
                      > komukolwiek, pozatym w PL nie ma prawdziwego R&D... tylko
                      > podwykonawstwo.

                      Kolego, w mojej firmie godzina przestoju systemu produkcyjnego to
                      250 tys $ - takich systemow i klientow sa setki na calym swiecie.
                      Naprawde nie widzisz powodu do zatrudniania specjalistow z
                      wieloletnim doswiadczeniem w pracy z duzymi, zagranicznymi
                      klientami, technologiami wartymi miliony zlotych itp? Myslisz, ze
                      student z fajnym papierkiem to ogarnie za 2500? Owszem, pewnie tacy
                      sa, zdolni, rzutcy itp. Ale oni za te 2500 dlugo nie zechca pracowac.

                      > 4. 90% ludzi bez doswiadczenia odnajdzie sie po pół roku w
                      > praktycznie KAZDEJ pracy. a jak przystawi to sie zleci jedno czy
                      dwa
                      > trudniejsze zadania i po sprawie.

                      Tak tak, a jak mu sie nie uda to cwierc banki za kazda rozpoczeta
                      godzinke przestoju...

                      > 5. nie róbcie z IT niewiadomo czego, branza jak kazda inna - żadne
                      > cudo, różni się tym że można coś wyprodukować i nie brać za to
                      > odpowiedzialności oraz że import i outsource jest zadarmo.

                      Hahahahhahaha, za darmo to nawet w pysk dzis ciezko wyrwac. Chlopie,
                      ty kiedykolwiek pracowales w tej brazny? Outsourcing to zyla zlota
                      dla kazdego, co tu jest za darmo, he?

                      > Bez obrazy, ale co w Polsce w IT się robi? soft? stronki? bazy?
                      > programowaniem to sie hobbystycznie dzieci 13-15lat zajmują, bo to
                      > nie zajęcie dla kogoś po studiach.

                      To ty jakos starszy? zajmij sie programowaniem zawodowo, z tego
                      fajna kasa jest, zapewniam cie. I wtedy zamiast pieprzyc bzdury na
                      forum bedziesz sie zajmowal zarabianiem i wydawaniem kasy.
                      • Gość: ADI Re: Firmy chcą informatyków IP: 38.99.230.* 01.08.13, 22:04
                        to chyba nie na czasie z tymi pracami w Polandzie, rok temu mailem zdalna rozmowe, jak doszlo do warunkow odlozylem sluchawke - szkoda mojego czasu na to bylo i tak jest z co druga firma w PL echhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhh
      • Gość: programista Firmy chcą informatyków IP: *.wroclaw.mm.pl 27.03.10, 16:38
        20tys. to rzeczywiście niespotykane stawki (przynajmniej poza Warszawą). Jednak jeżeli ktoś jest informatykiem z wykształcenia (po dobrej uczelni) i pisze tutaj o zarobkach rzędu 2-3 tys., to chyba powinien się zastanowić czy pracodawca go nie dyma.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka