Gość: GoostleeK
IP: 80.48.110.*
01.03.04, 10:41
"Warto oszacować własną wartość dla firmy i na tym oprzeć negocjacje płacowe,
nie biorąc pierwszej z brzegu oferty..." :-D Ubaw po pachy :-) Na rynku jest
tyle ofert pracy i tyle wolnych miejsc, że możemy przebierać jak w second
hand'zie - jasne. Kto w ogóle pisze te porady? Odnoszę wrażenie że są to
teoretycy, którzy nigdy nie szukali pracy i nie wiedzą jak trudno jest
załapać się gdziekolwiek (zaraz po studiach). Bawi mnie już czytanie
podobnych bredni w serwisach pracy i kariery...