marta.szczygielek
24.06.10, 21:18
Hej,
mam 22 lata i z powodu depresji, na którą sie lecze od niedawna, dostałam
urlop zdrowotny i od października powtarzam III rok filologii rosyjskiej,
studia dzienne na UW. Pogubiłam sie, ale chce to naprawić, chce być kimś na
rynku pracy. Wiem, że rok mam w tył. Pomóżcie mi pokierować tak moim życiem,
bym odnalazła sens życia. Tylko wiedza, że studiuje kierunek, który da mi
satysfakcjonującą prace, wyciągnie mnie z tego bagna, jakim jest depresja. Czy
po samej filologii rosyjskiej znajde prace? Może pójść na drugi kierunek:
ekonomie albo zarządzanie i marketing? I załapać si do jakiejś firmy? Albo
założyć własny biznes? Problem: bo nie zdawałam matematyki na maturze. Ale
zawsze przez ten rok moge sie przygotować do matury z matematyki. Pytanie:
czy, mając 22 lata, warto jeszcze zaczynać drug kierunek i obciążać finansowo
rodziców? Pomóżcie. :(