Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    łamanie praw pracowniczych

    IP: 81.219.7.* 30.06.10, 21:28
    Prosimy o udzielenie pomocy naszemu pracownikowi, który stał się ofiarą
    prześladowań ze strony kierownictwa zakładu ze względu na przeciwstawienie się
    dyskryminacji wszystkich pracowników w zakładzie. Zaprotestował przeciwko
    tuszowania na terenie zakładu wypadków przy pracy. Nie zgodził się na utajenie
    własnego wypadku. W związku z tą sytuacją spotkały go szykany ze strony
    dyrektora, szykany te dotyczyły także jego sytuacji osobistej.
    Po wypadku przy pracy, kiedy odmówił zatajenia tego faktu, odwołano mu
    obiecywany od 2 miesięcy awans na dzień przed rozpoczęciem pracy na nowym
    stanowisku. Kiedy dochodził swoich praw, przeciwstawiał się dyskryminacji w
    miejscu pracy i patologicznemu zachowaniu przełożonych, nadal go
    dyskryminowano, szykanowano oraz naruszono jego dobra osobiste. Kolejnym
    krokiem było nieprzedłużenie mu umowy o prace, która skończyła się po
    nienagannej piętnastomiesięcznej pracy.
    Pracodawca, mimo świadków zawarcia umowy ustnej o awans oraz mimo wolnych
    etatów w zakładzie stwierdził, że ten pracownik jest nie potrzebny i zakończył
    z nim współpracę, a co do umowy o awans, która została zawarta ustnie przed
    grupą współpracowników, Dyrektor nie poczuwa się aby wypłacić za ten okres
    wyższego o 500zł wynagrodzenia. Wszystkie informacje o nieprawidłowym
    traktowaniu pracowników przez przełożonych i kierownika BHP oraz informacje na
    temat zatajania wypadków przy pracy, które otrzymał od tego pracownika nie
    dały mu nic do myślenia i zaniechał przeciwdziałaniu Dyskryminacji, Mobbingowi
    i Narażaniu Zdrowia i Życia pracowników.
    Jest to bardzo duża Firma na rynku europejskim.
    Wstyd!

    Co myślicie na ten temat?
    Ma ktoś jakieś wskazówki, które mogłyby pomóc w tej sprawie?
    Obserwuj wątek
      • snajper55 Re: łamanie praw pracowniczych 01.07.10, 00:58
        Gość portalu: Koledzy napisał(a):

        > Prosimy o udzielenie pomocy naszemu pracownikowi, który stał się ofiarą
        > prześladowań ze strony kierownictwa zakładu

        Skoro to jest "wasz" pracownik, to wy jesteście tym prześladującym go
        kierownictwem zakładu ?

        > ze względu na przeciwstawienie się dyskryminacji wszystkich
        > pracowników w zakładzie.

        Dyskryminacja to gorsze traktowanie jednych w stosunku do drugich. Z definicji
        nie można dyskryminować wszystkich.

        > Zaprotestował przeciwko tuszowania na terenie zakładu wypadków przy
        > pracy. Nie zgodził się na utajenie własnego wypadku. W związku z tą
        > sytuacją spotkały go szykany ze strony dyrektora, szykany te dotyczyły
        > także jego sytuacji osobistej.

        A jakież to szykany dotyczyły jego sytuacji osobistej ? Dzieci mu porwano ?

        > Po wypadku przy pracy, kiedy odmówił zatajenia tego faktu, odwołano mu
        > obiecywany od 2 miesięcy awans na dzień przed rozpoczęciem pracy na nowym
        > stanowisku. Kiedy dochodził swoich praw, przeciwstawiał się dyskryminacji
        > w miejscu pracy i patologicznemu zachowaniu przełożonych, nadal go
        > dyskryminowano, szykanowano oraz naruszono jego dobra osobiste.

        A konkretnie ? Jakież to dobra osboste były naruszane ?

        > Kolejnym krokiem było nieprzedłużenie mu umowy o prace, która skończyła
        > się po nienagannej piętnastomiesięcznej pracy.

        Nie ma czegoś takiego jak przedłużenie umowy o pracę. Można jedynie zawrzeć
        kolejną umowę a jest to uzależnione od woli obu stron. Każda ze stron ma
        prawo nie chcieć zawrzeć kolejnej umowy.

        > Pracodawca, mimo świadków zawarcia umowy ustnej o awans

        Nie ma czegoś takiego jak umowa o awans. Awans zależy jedynie od woli pracodawcy
        (poza nielicznymi wyjątkami).

        > oraz mimo wolnych etatów w zakładzie stwierdził, że ten pracownik
        > jest nie potrzebny i zakończył z nim współpracę,

        Takie jest jego prawo. Tak samo prawem pracownika jest niepodpisanie kolejnej
        umowy o pracę.

        > a co do umowy o awans, która została zawarta ustnie przed grupą
        > współpracowników, Dyrektor nie poczuwa się aby wypłacić za ten okres
        > wyższego o 500zł wynagrodzenia.

        Nie ma najmniejszych podstaw, aby wyższe wynagrodzenie wypłacać, skoro pracownik
        nie awansował.

        > Wszystkie informacje o nieprawidłowym traktowaniu pracowników przez
        > przełożonych i kierownika BHP oraz informacje na temat zatajania
        > wypadków przy pracy, które otrzymał od tego pracownika nie dały mu
        > nic do myślenia i zaniechał przeciwdziałaniu Dyskryminacji,
        > Mobbingowi i Narażaniu Zdrowia i Życia pracowników.

        A po co te duże litery ?

        > Jest to bardzo duża Firma na rynku europejskim.
        > Wstyd!
        >
        > Co myślicie na ten temat?
        > Ma ktoś jakieś wskazówki, które mogłyby pomóc w tej sprawie?

        Ja mam. Niech "kolega" szuka sobie innej pracy lub zarejestruje się w UP.

        S.
        • zolzatoja Re: łamanie praw pracowniczych 01.07.10, 06:52
          Snajper, przepiękna sygnaturka, foto również :)

          Pozdrawiam
          • drzejms-buond Re: łamanie praw pracowniczych 01.07.10, 09:18
            istnieje instytucja zwana Inspekcją Pracy.
            Można zgłosić do kontroli, nawet mejlem.
            -sąd pracy ,rzecz oczywista.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka