Gość: zniechęcona
IP: *.dynamic.gprs.plus.pl
19.09.10, 14:47
..bo wymiękam.. szukam od 2 mcy pracy w działach finansowo-księgowych, w Warszawie, i nic. Szczególnie ogłoszenia różnych Haysów, Graftonów i podobnych agencji doradztwa personalnego.. ciągle rekrutacje na te podobne stanowiska, z różnymi wymaganiami, oczywiście odpowiadam tylko na ogłoszenia których wymogi, przynajmniej te podane jako niezbędne spełniam, i nie ma odzewu, natomiast ogłoszenie ukazuje się nadal przez szereg tygodni a czasem m-cy. Pytam do jasnej anielki które firmy mogą sobie pozwolić na trwającą 3 mce rekrutację przeprowadzaną przez agencje zewnętrzne? dlaczego firmy oddają kwestie rekrutacji takim agencjom? Przecież nie maja wtedy najmniejszego wpływu na wstępną selekcję i dalsze etapy rekrutacji, a wszyscy wiemy jakimi kryteriami kierują się tzw HRowcy i jacy ludzie w dużej części tych agencji pracują, 23-letnie studentki nie mające pojęcia ani o życiu ani o branży do której rekrutują! Nie będę opowiadać tutaj o wrażeniach z rozmowy kwalifikacyjnej w jednej z takich agencji, gdzie wymagano znajomości pewnego języka obcego i znajomości branży, ale pani przepytująca od razu zaznaczyła, że nie zna tego języka i też nie będzie ze mną rozmawiać NA TYM ETAPIE o zagadnieniach z mojej branży.. czemu mają więc służyć takie rozmowy? ocenie kandydata wg sylwetki, fryzury, ciuchów i ogólnie opakowania?? Pracodawcy, którzy powierzacie rekrutację takim agencjom, zastanówcie się za co płacicie! ile razy tracicie możliwość zdobycia wspaniałego pracownika, już na wstępie rekrutacji, tylko przez niekompetencje rekrutera któremu za to właśnie płacicie..
Jeszcze inna kwestia, który mnie zastanawia, to ogłoszenia agencji pracy tymczasowej na jedno stanowisko, w miarę proste, nie wymagające szczególnych kwalifikacji, powtarzające się tygodniami, gdzie w np w Infopraca.pl widać 500 zgłoszonych aplikacji, mimo to ogłoszenie nadal sie ukazuje, i do tego w innych portalach... do jasnej ch.. na takie stanowisko jak operator danych polegające na wprowadzaniu danych, znajdą się właściwi kandydaci już w pierwszej dziesiątce wysłanych aplikacji, i to tacy którzy sobie w tej pracy świetnie poradzą! Nie wierzę w to że żadna z tej pięćsetki nie spełnia wymogów! Czy te agencje po prostu zbierają dane osobowe?? tworzą sobie bazę danych, całkiem legalnie, pod przykrywką pracy tymczasowej! co robią z tymi danymi? nazwisko, adres, wiek, telefon, poprzednie miejsca zatrudnienia, nazwy poprzednich pracodawców.. Pytam: gdzie są urzędnicy GIODO??? po co płacimy podatki na ten g..ówniany urząd??? nie wspominam nawet o ogłoszeniach w których nie ma nazwy firmy rekrutującej i nie wynika to z domeny w adresie mailowym, na takie nie odpowiadam, wiem jednak że są tacy desperaci którzy wysyłają swoje CV wszędzie gdzie padnie tylko jakaś obietnica pracy, nie wiedząc komu wysyłają.. kto wie czy tez do tej grupy desperatów nie dołączę jeśli nie znajdę pracy przez następne kilka miesięcy..
ech.