0x0001 21.09.10, 13:39 Cóż, to dowodzi tylko, że inżynierowie potrafią liczyć . Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: re Re: Najmniej singli wśród bagażowych IP: *.chello.pl 21.09.10, 13:56 Podejrzewam, że najmniejszy procent singli w tej ankiecie wskazuje raczej na niewielkie wymagania w stosunku do partnera/partnerki, a nie na jakiekolwiek problemy z nawiązywaniem relacji. Doprawdy nie problem jest być z byle kim tylko po to, aby mieć jakiegokolwiek partnera i wszyscy dookoła byli z tego faktu zadowoleni. Natomiast znacznie trudniej jest poznać wreszcie kogoś wartościowego, z kim faktycznie chciałoby się być. Naprawdę nie każdy chce się wiązać z pierwszym lepszym półgłówkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
dixtar74 Re: Najmniej singli wśród bagażowych 24.09.10, 12:05 Racja, znam dobrze to środowisko z doświadczenia pięciu lat pracy na lotnisku w KRK. Oj nie byłoby tam w czym wybierać i nawet nie chodzi tutaj o urodę: bardziej o kulturę, język, zachowanie, dbałość o wygląd, czy choćby - wykształcenie. Faktycznie, niemal wszyscy mieli swą połowicę, tyle, że były to panie, które wyszłyby za mąż nawet za kij od miotły, byleby to był rodzaj męski, ponieważ w ich ubogiej świadomości i ograniczonym IQ, małżeństwo jest dla kobiety szczytem osiągnięć i możliwości. I może dlatego intelektualnie stanowili tak dobrane pary jak Kiepski z Waldusiem przed telewizorem :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: azyt stary kawaler IP: *.fbx.proxad.net 21.09.10, 13:58 i stara panna, skonczcie juz z ta nowomowa i malpowaniem Zachodu polski jezyk zna okreslenie takich ludzi od bardzo dawna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jester Re: stary kawaler IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.10, 14:44 Frustracja z powodu nieudanego małżeństwa ? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
smok_sielski Re: stary kawaler 21.09.10, 15:09 > Frustracja z powodu nieudanego małżeństwa ? ;) Jestem starym kawalerem i jestem z tego dumny :P smok Odpowiedz Link Zgłoś
eeela Re: stary kawaler 21.09.10, 23:38 > Jestem starym kawalerem i jestem z tego dumny :P Brawo, co za osiągnięcie! ;-P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: greg0.75 Ale dlaczego zaraz stary??? IP: *.net.autocom.pl 21.09.10, 20:22 Zgodzę się co najwyżej na "w średnim wieku" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stara azyta marian przetkaj mi muszle, nie siedz na forum IP: *.chello.pl 21.09.10, 20:31 te nierobie cholerny tylko wypisujesz bzdury na forum zadnego z ciebie pozytku nie mam jełopie, ze tez wyszłam za takiego idiote roboty nie ma juz 3 rok i w domu nic nie umie zrobic, ino na tym forum siedzi i pisze zeby jeszcze pozytek jaki z niego był pod pierzyną, ale tej tłustej świni sflaczał kompletnie ino forum i telewizor co ja mam z tym azytem.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: azyt Re: marian przetkaj mi muszle, nie siedz na forum IP: *.fbx.proxad.net 23.09.10, 17:00 nawet tu mnie dorwalas, ty stara wiedzmo!? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stara azyta cholero muszla niepszetkana a ty znowu tu IP: *.chello.pl 25.09.10, 11:42 i nie chlej tyle tego pifska wiem rze mi s torebki piniondze potkradasz małpo jedna za co mnie pokarało takim nierobem cały dom na mojej głowie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: azyt Re: cholero muszla niepszetkana a ty znowu tu IP: *.fbx.proxad.net 25.09.10, 21:36 juz nie mam do ciebie sily ty agentko francowata Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: przecinek Najmniej singli wśród bagażowych IP: *.lebork.vectranet.pl 21.09.10, 14:22 Morał z tego taki - wstąp do armii !!! Do tego bedziesz miec kase, wczesną emeryture, piękne nowe glany, pogonisz obrońców krzyża, itd. Co tam będziesz się babrał czy chodził w łachach po demonstracjach, prościej być po stronie dyktatora, jak ZOMO. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: informatyk Najmniej singli wśród bagażowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.10, 16:15 Takich bzdurnych komentarzy to w zyciu nie czytalem. Prawda jest taka ze np. inzynierowie, informatycy mieli o wiele mniejsze mozliwosci poznania dziewczyn. Na Politechnice jest ich relatywnie malo. Sam jestem informatykiem i wiem, jak jest. Fakt, sam skupilem sie na zdobywaniu wiedzy i przyplacilem to samotnoscia. Myslalem, ze dobra praca i kasa jest najwazniejsza – mylilem sie. Pocieszeniem jest to, ze nie mam problemu z dobra praca. Druga prawda jest taka, ze im czlowiek jest starszy tym rosna wymagania co do drugiej osoby. Pozdrawiam wszystkich samotnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: Najmniej singli wśród bagażowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.10, 16:25 Na moim roczniku elektroniki były 3 dziewczyny na 300 studiujących ;) Odpowiedz Link Zgłoś
xolaptop Re: Najmniej singli wśród bagażowych 21.09.10, 17:43 Ciekawe, czy one są dzisiaj samotne? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: Najmniej singli wśród bagażowych IP: *.tktelekom.pl 22.09.10, 01:15 Nie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kuba Re: Najmniej singli wśród bagażowych IP: *.student.ulg.ac.be 21.09.10, 17:19 Ciekawi mnie definicja slowa przyjaciel.jaka została użyta w ankiecie...i srednia liczba "9"... Ktos tu myli dobrych kolegow, znajomych z przyjaciółmi.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: informatykPP Re: Najmniej singli wśród bagażowych IP: *.icpnet.pl 23.09.10, 22:11 Myślę, że liczba prawdziwych przyjaciół to 1,2 max 3. Reszta to bliżsi i dalsi znajomi i koledzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: informatykPP Re: Najmniej singli wśród bagażowych IP: *.icpnet.pl 21.09.10, 18:50 Nie przesadzałbym. Wprawdzie na informatyce i wielu kierunkach typowo inżynierskich jest mało kobiet, a te które są - rozchwytywane lub/i mało kobiece, to nie jest aż tak trudno znaleźć sobie kobietę. Nawet na politechnice jest ich dużo, a w organizacjach studenckich multum. Chyba,że ktoś siedzi tylko przed kompem albo jest bardzo nieśmiały. Ale i tu jest porada - kurs tańca albo podrywanie w internecie. Poza tym jak zacząłem pracować na 4 roku, zacząłem mieć własne, przyzwoite pieniądze, miałem już dużo znajomości i nabrałem pewności siebie, to od dziewczyn nie mogłem się opędzić, mimo, że modelem nie jestem :) Poza tym mądre dziewczyny wiedzą, że inżynierowie są dobrzy na męża. W moim 30osobowym dziale prawie wszyscy faceci są żonaci. Głowa do góry! Powodzenia! I wyjdź czasem sprzed kompa:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: programmer Re: Najmniej singli wśród bagażowych IP: 78.145.4.* 21.09.10, 20:13 Na politechnice dużo dziewczyn? Zależy na którym wydziale, bo na wydziale elektroniki Politechniki Warszawskiej było zaledwie kilka dziewczyn na chyba półtora tysiąca facetów. Kiedyś czekałem z kumplami na wykład, siedzieliśmy pod wydziałem i przeszła jakaś 14-letnia dziewczynka. Kilku kumpli się za nią obejrzało, po czym jeden z nich ze smutkiem stwierdził "co ta politechnika robi z człowieka...". Miał rację, przebywanie wyłącznie w męskim towarzystwie zbyt zdrowe nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: informatyk PP Dużo kobiet było na... IP: *.icpnet.pl 21.09.10, 20:23 Dużo kobiet było na: matematyce (zdecydowana większość), ochronie środowiska, inżynierii środowiska, architekturze, budownictwie, zarządzaniu i marketingu. Nawet na fizyce i materiałoznawstwie, a nawet transport i mechanika troche. Tylko kierunki typu wydział elektryczny czy IT to prawie sami faceci. Przebywanie wśród samych facetów zdecydowanie szkodzi. Poza tym dziewczyny chyba chętniej angażują się w organizacje studenckie i imprezy, więc nawet na tych org. na poli było ich bardzo dużo. Polecam organizację AEGEE - 80% członków to piękne dziewczyny-AE,UAM,PP :) i mnóstwo imprez - tak było w Poznaniu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotrek Re: Dużo kobiet było na... IP: *.chello.pl 21.09.10, 20:34 Nie ma dużo dziewczyn na kierunkach technicznych. A te które są, są po prostu nieatrakcyjne pod każdym względem. Natomiast ty nie ograniczałeś się do Politechniki jak widać:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inforPP Protestuję!!! IP: *.icpnet.pl 21.09.10, 20:38 Protestuję, na PP było dużo pięknych dziewczyn. Wiadomo, były i te niezadbane - kiepskie ciuchy/fryzura/figura, ale to mniejszość i nie można powiedzieć, że ogólnie były nieatrakcyjne. Weźmy np. Maję Włoszczowską - absolwentkę matematyki na PWr - nie podoba ci się ona ??:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotrek Re: Protestuję!!! IP: *.chello.pl 21.09.10, 20:54 Wolę szatynki lub brunetki:) Ja nie spotkałem na telekomunikacji dużo atrakcyjnych dziewcząt, no ale ja się nie angażowałem w jakieś organizacje na politechnice. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: informatykPP Re: Protestuję!!! IP: *.icpnet.pl 21.09.10, 22:54 ale z łóżka byś Mai nie wygonił? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kika tego kwiatu jest pół światu! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.09.10, 10:25 absolutnie odradzam szukania dziewczyny na kierunku tym samym lub pokrewnym. mamy znajomą parę gdzie ona i on są po informatyce - programiści! no w ogóle nie da się z nimi gadać - jakimś żargonem się posługują :) Natomiast mamy tez sporo znajomych gdzie pary są "mieszane" - on informatyk ona lekarka, nauczycielka etc i to są świetni ludzie. Dlatego bardzo polecam dla higieny związku wszystkim informatykom: panowie - "tego kwiatu jest pół światu" i niekoniecznie należy szukać go na politechnice. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: informatykPP Re: tego kwiatu jest pół światu! IP: *.icpnet.pl 23.09.10, 22:10 Popieram w całej rozciągłości. Tak jest po prostu ciekawiej - podobnie jak mieszkając z ludźmi z innych kierunków. A umiejętność tańca bardzo pomaga poznawać ten kwiat :) Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: Dużo kobiet było na... 21.09.10, 22:03 Nie wiem jak gdzie indziej le studiowalam na mechanicznym i byly u mnie zarowno atrakcyjne jak i nieatracyjne. Nieatracyjne sa juz dawno mezatkami i maja dzieci, atrakcyjne po prostu wybrzydzaly. Z braku kobiet na takich wydzialach kazda ma wziecie a jak sie glupio raz milo usmiechnie do kolegi to pozniej chodzi taki za nia miesiacami bo mu sie wydaje, ze jeden usmiech rowna sie zakochaniu. Sama cale studia chodzilam w wyciagnietych swetrach i polarach bo koledzy notorycznie gapili sie na moj biust a wszelkie projekty pisalam sama bo prosba o mala pomoc byla odbierana jako zaloty ;D Facetom naprawde mozg sperma zalewa z braku kobiet. Na pocieszenie samotnym panom - nawet najwieksze szkarady znajdowaly w koncu jakies babeczki. Jeden z moich kolegow poznal dziewczynie po prostu monstrualnie gruba ale tak patrzylismy jak chudnie w oczach, on zreszta tez stracil wychodowany piwny miesien - chwalil sie, ze maja conajmniej 3 stosunki dziennie ;D Jak ja ostatnio zobaczylam to nie poznalam - normalnie modelka :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: informatykPP Re: Dużo kobiet było na... IP: *.icpnet.pl 21.09.10, 23:04 dlatego wolałem unikać kobiet z bardzo zmaskulinizowanych wydziałów. Bo zepsute od nadmiaru panów :) Te z bardziej kobiecych kierunków po prostu musiały bardziej się starać Odpowiedz Link Zgłoś
dystansownik Re: Dużo kobiet było na... 21.09.10, 22:18 > Dużo kobiet było na: matematyce (zdecydowana większość), ochronie środowiska, i > nżynierii środowiska, architekturze, budownictwie, zarządzaniu i marketingu. Na > wet na fizyce i materiałoznawstwie, a nawet transport i mechanika troche. Tylko > kierunki typu wydział elektryczny czy IT to prawie sami faceci. Na chemicznych jeszcze sporo. Na stronie akcji dziewczyny na politechniki (czy jakoś tak) pamiętam, że były procentowo pokazane udziały dziewczyn na poszczególnych wydziałach różnych uczelni. Np. na PK, właśnie na chemicznym było dziewczyn chyba 60% z ogółu studentów. Na tych które wymieniasz też jest sporo. Sam studiowałem budownictwo, to dziewczyn u nas było z 25%. Odpowiedz Link Zgłoś
three-gun-max Re: Dużo kobiet było na... 22.09.10, 09:41 A ty pannę potrafisz wyrwać tylko w szkółce? Odpowiedz Link Zgłoś
informatyk.pp1 Re: Dużo kobiet było na... 22.09.10, 10:06 Nie tylko :) Przekazuję tylko wskazówki gdzie to można zrobić. A teraz to już nie wyrywam, bo mam żonę. A ty gdzie potrafisz wyrwać? Odpowiedz Link Zgłoś
three-gun-max Re: Dużo kobiet było na... 22.09.10, 11:39 swoją żonę wyrwałem 17 lat temu w autobusie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ojajeja Re: Dużo kobiet było na... IP: 212.38.193.* 22.09.10, 12:17 Był tłok i nie mogła się odwrócić? Odpowiedz Link Zgłoś
informatyk.pp Re: Dużo kobiet było na... 23.09.10, 09:40 Dobry sposób :). Autobusy (zwłaszcza te dojeżdżające do pracy) i pociągi (jeździ mnóstwo ciekawych studentek) to znakomity sposób na poznanie kobiety, i to interesującej, bo zaczyna się od rozmowy. Wystarczy nawet spojrzeć na przystanki autobusowe i tramwajowe - dominują tam młode dziewczyny. Paradoksalnie posiadanie samochodu zmniejsza możliwości poznawania kobiet (a zwiększa twój status u tych, które już znasz). Ponoć prawdziwi podrywacze najlepszy łów mają w centrach handlowych. Ja osobiście nigdy nie próbowałem tego, ale jestem skłonny uwierzyć, bo chodzi tam mnóstwo samotnych, bardzo atrakcyjnych i wystrojonych pań. Nie wiem dlaczego akurat tam. Odpowiedz Link Zgłoś
three-gun-max Re: Dużo kobiet było na... 23.09.10, 13:31 Czemu? Taka "samotna i atrakcyjna" pani po tygodniu w biurze ma przed sobą tylko perspektywę samotnego weekendu. Pustka we łbie każe jej zagłuszać samotność kupowaniem niepotrzebnych śmieci. Dlatego centrum handlowe to nie jest dobry sposób na szukanie żony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: informatykPP Re: Dużo kobiet było na... IP: *.icpnet.pl 23.09.10, 22:08 Nie mówię o szukaniu żony tylko dziewczyny. Ale dlaczego nie? Chodzą tam nie tylko samotne singielki od kariery, ale wszelkie panie, jakie istnieją. A odnośnie tych "samotnych i atrakcyjnych", to wiele z nich jest samotnych z podobnych powodów co nasi biedni inżynierowie, informatycy. Studia na filologii, pedagogice, psychologii.... "A gdy się zejdą raz i drugi"...filolog po przejściach, inżynier z przyszłością...; " bardzo się męczą, męczą przez czas długi, co zrobić, co zrobić z tą miłością." :) Odpowiedz Link Zgłoś
three-gun-max Re: Dużo kobiet było na... 24.09.10, 08:32 Na dziewczyny to łatwiej iść do burdelu. W przypadku kobiet nie ma takiej zasady, że są singielkami bo studiują babskie kierunki. Faceci na męskich kierunkach to często miernoty bez umiejętnośći dogadania się z drugim człowiekiem, dlatego są samotni. Kobiety natomiast bez problemu znajdują facetów w innych środowiskach niż szkoła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: informatykPP Re: Dużo kobiet było na... IP: *.icpnet.pl 25.09.10, 09:25 Zgadza się, ale kobiet w dużych miastach jest więcej, więc siłą rzeczy część nie znajduje sobie partnera, nawet jeśli są atrakcyjne i wszystko z nimi w porządku. Przebywanie w środowisku sfeminizowanym temu sprzyja Odpowiedz Link Zgłoś
three-gun-max Re: Dużo kobiet było na... 27.09.10, 14:11 Kobiet w wielkich miastach jest więcej ale w wieku 60+ ;) Popatrz na statystyki - chłopców rodzi się o ileś tam setnych procenta więcej niż dziewczynek. Z moich obserwacji wynika, że to zdecydowanie więcej facetów jest samych. Jeśli kobieta jest sama - to maks kilka miesięcy. Facet - latami albo na stałe. Odpowiedz Link Zgłoś
johnny-kalesony Re: Dużo kobiet było na... 28.09.10, 13:41 Mam nadzieję, że od tego czasu dojrzałeś i nie niszczysz już kasowników. Pozdrawiam Keep Rockin' Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotrek Re: Najmniej singli wśród bagażowych IP: *.chello.pl 21.09.10, 20:00 Kolego lepiej że masz dobrą prace i godnie żyjesz a kobieta prędzej czy później się znajdzie, jeśli powącha pieniądze..hehe. Samotność czasem doskwiera. Ja jestem 25-letnim inżynierem. I nie mam i nie miałem dziewczyny. I jeszcze w tym wieku nie jest mi z tym źle. Wiem że będę godnie żył i jeśli będę chciał nie będę miał problemów ze znalezieniem i z życiem na poziomie dzięki wykształceniu. A pewność siebie rośnie zdecydowanie, kiedy portfel jest pełny. To dużo lepsze niż życie w nędzy nawet z kobietą którą się wydawało, że się kochało. Bo tak naprawdę mówisz tak, że myliłeś się że kasa nie jest najważniejsza a miłość, bo jej nie doświadczyłeś i nie wiesz, że uczucia się w większości wypalają a kasa jest potrzebna do życia. Bez uczuć przeżyjesz, bez kasy będziesz nikim. Także nie żałuj. A kobieta tak jak mówię się znajdzie. Jak chcesz pomóc szczęściu i wiesz, że już nie możesz wytrzymać bez tej "rozkoszy" to tak jak tutaj pisze ktoś, wyjdź na miasto, zrób kurs tańca itp Nie siedź cały czas przed kompem. A zresztą nawet w biurze w delegacji możesz spotkać kogoś. Ja spotkałem i sobie już flirtuje, bo ona jest tak podobna do mnie, że mnie chyba bierze....:) Tak że nie myliłeś się, uwierz w to i ciesz się że nie wybrałeś innej drogi! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: informatyk Re: Najmniej singli wśród bagażowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.10, 20:09 Nigdzie nie napisałem, że nie miałem dziewczyny. Miałem, ale niestety nie wyszło. Pieniądze są ważne, ale nie najważniejsze. Fakt dają pewność siebie (no i fajnie mieć kasę), ale pełnego szczęścia nie dają. Wiem bo doświadczyłem. Jeszcze się nie poddaje ... nie siedzę cały czas przed kompem, jak pewnie niektórzy myślą ;) ... tyle tylko, że jak się ma trzy dychy na karku to uwierz mi nie jest już łatwo. W każdym bądź razie dzięki za otuchę! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotrek Re: Najmniej singli wśród bagażowych IP: *.chello.pl 21.09.10, 20:31 Jak masz 3 dychy to wyobrażam sobie, że jest ci ciężko. Mi jeszcze 3 lata temu do głowy nie przychodziły dziewczyny. No cóż z wiekiem się zmienia i pojawiają się u facetów potrzeby emocjonalne, które potrafią doskwierać nawet bardziej niż fizyczne, bo je w żaden sposób nie rozładuje się. Ja nie napisałem, że pieniądze dają 100% szczęścia. Ale musisz wiedzieć, że sama miłość do życia i szczęścia też nie wystarczą. Trzeba dopracować się jednego i szukać intensywnie drugiego, kiedy wiesz że już nie chcesz być sam. A tak jest dużo łatwiej niż odwrotnie...Dojrzali faceci z pozycją mają takie wzięcie jak młode dziewczyny:) Bo tak to już jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inforPP Re: Najmniej singli wśród bagażowych IP: *.icpnet.pl 21.09.10, 20:33 Z wiekiem maleje chęć wychodzenia na miasto w celach społecznych, ale nie poddawaj się. Ważne by być otwartym na ludzi. Skoro nie wyszło, to dobrze, widocznie nie ona ci była pisana. Szukajcie, a znajdziecie. Mnóstwo osób poznaje się też przez internet - gg, sympatia i inne sposoby, nawet na nk znajdują się koledzy ze szkolnej/studenckiej ławki i zaczynają związki. W biurze też dużo ludzi poznaje swoich przyszłych małżonków. Tak więc sposobów jest multum. Zaproś studentkę praktykantkę na kolację do dobrej restauracji, przyjedź ładnym samochodem, słuchaj jej uważnie, traktuj z szacunkiem zachowuj się z klasą. Bądź wyluzowany i wesoły. Po jakimś czasie sama wskoczy ci do łóżka :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inforPP No to do dzieła :) IP: *.icpnet.pl 21.09.10, 20:42 No to do dzieła :) ale jak już wyjdzie, to nie angażuj się za mocno, niech i ona się stara. I uwzględniaj także możliwość rozpadu związku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotrek Re: No to do dzieła :) IP: *.chello.pl 21.09.10, 20:52 Nie bój się inżynierowie umieją liczyć jak ktoś napisał:) Wiadomo, że ona też musi się starać. Musi też na mnie zapracować. Znam swoja wartość i tez tak łatwo się nie dam omamić:) Ale chcę z nią spróbować, bo ona jest po prostu tak niewinna, nieśmiała i młodziutka że mimo iż byłoby mnie stać na ładniejszą, to ona jest kuszącą po prostu i czuję że bliska mojej osobowości:) I chce zresztą mieć taką dziewczynę dla której będę chciał się starać, a myślę że dla nie będę chciał bardziej niż dla niejednej pustej piękności. Ale wymagam tego samego od drugiej osoby czego wymagam od siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inforPP Teoria opanowana do perfekcji, czas na praktykę :) IP: *.icpnet.pl 21.09.10, 20:57 Teoria opanowana do perfekcji, czas na praktykę :) Powodzenia, no i poinformuj nas jak poszło z tym piękną istotą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gast Re: Najmniej singli wśród bagażowych IP: *.adsl.inetia.pl 21.09.10, 21:13 Życie towarzyskie na politechnice to wielka porażka. Lepiej było iść gdzie indziej. Z pracą tak samo kiepsko jak po humanach, ale na każdym innym kierunku poza technicznym znalazłbym miłość. Ze smutnym pozdrowieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aiina Re: Najmniej singli wśród bagażowych IP: 195.117.116.* 21.09.10, 22:19 Faktycznie, bardzo smutno to zabrzmiało. Z brakiem pracy dla inżynierów chyba jednak trochę przesadzasz, masz zdecydowanie większe szanse ją znaleźć niż np. absolwent politologii. A co do miłości: jak już ktoś wyżej napisał, sposobów na znalezienie partnerki jest multum. Gdzie jest powiedziane, że Twoja miłością musi być koleżanka za studiów? Mam wśród znajomych sporo inżynierów, ich partnerki nie są po studiach politechnicznych. Nie załamuj się, tylko szukaj dalej :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: informatykPP Re: Najmniej singli wśród bagażowych IP: *.icpnet.pl 21.09.10, 23:06 Właśnie, niech szuka np. na filologiach czy politologiach :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aiina Re: Najmniej singli wśród bagażowych IP: 195.117.116.* 22.09.10, 00:26 :) Niech szuka, gdzie się da :) Ci moi znaleźli także na (m.in.) fizyce i ekonomii ;) Odpowiedz Link Zgłoś
dystansownik Re: Najmniej singli wśród bagażowych 24.09.10, 13:16 > Z brakiem pracy dla inżynierów chyba j > ednak trochę przesadzasz, masz zdecydowanie większe szanse ją znaleźć niż np. a > bsolwent politologii. Raczej chodzi o to, że w społecznym przekonaniu (gdy nie ma się zielonego pojęcia o rzeczywistej sytuacji absolwentów) inżynier bez problemu będzie miał robotę, a na start dostaje 4-5k na rękę. Niestety po wielu kierunkach inżynier musi się cieszyć jeśli w ogóle dostanie robotę w zawodzie i zarabia 1.5-2k na rękę. :P W tym względzie sytuacja absolwentów jest podobna do tych z kierunków ekonomicznych, które są lżejsze, mniej pracochłonne i na pewno mają więcej dziewczyn. :) > A co do miłości: jak już ktoś wyżej napisał, sposobów na > znalezienie partnerki jest multum. Gdzie jest powiedziane, że Twoja miłością mu > si być koleżanka za studiów? Nikt tego nie mówi, ale tak jest najłatwiej. Większość kobiet do końca studiów już się "paruje" i w późniejszym okresie zostają w większości desperatki lub te z za dużymi wymaganiami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: informatykPP Re: Najmniej singli wśród bagażowych IP: *.icpnet.pl 25.09.10, 09:31 Studia ekonomiczne na dobrej państwowej uczelni chyba nie są łatwiejsze niż studia na polibudzie. Łatwe to są studia na uniwerku na naukach społecznych i innych. Więc jeśli łatwe życie i bogate erotyczne to tam :) Inżynier na start dostanie 2k na rękę, ale jak jest dobry i zmieni firmę w międzyczasie, to po 2-3 latach dostanie 4-5k na rękę, a później to już lepiej. Ważne by kurczowo nie trzymać się pierwszej firmy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mark Singiel, singla, singiel... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.10, 16:20 Wkurza mnie to nachalne anglizowanie jezyka polskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eryk Co za bzdury !!! IP: *.rev.pro-internet.pl 21.09.10, 16:44 Wierzyć mi się nie chce, że ktoś płaci za tak bzdurne badania... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hyk Re: Co za bzdury !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.10, 17:30 nie ktoś tylko my z naszych podatków płacimy za to Odpowiedz Link Zgłoś
xolaptop Najmniej singli wśród bagażowych 21.09.10, 17:35 Z wymienionych zawódów mnie najbardziej spodobał się zawód kierownik. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szkło kompaktowe Re: Najmniej singli wśród bagażowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.10, 19:16 Właśnie - kierownik to zawód? No tak, przecież za komuny "mój tata z zawodu jest dyrektorem". Gazeta.pl na pierwszej stronie promuje takie bzdury? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cplus Potwierdzam, informatyk 30 lat, sam. IP: *.e-wro.net.pl 21.09.10, 19:32 Potwierdzam, informatyk 30 lat, sam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: autor autor Najmniej singli wśród bagażowych IP: *.pila.vectranet.pl 21.09.10, 19:44 No i w badaniu pominięto grupę "dziennikarze". Jakieś 40 - 70% to single (zależy od redakcji - w redakcjach newsowych znacznie więcej niż w specjalistycznych/branżowych). I - niestety - to nie żart. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maks czyli najwięcej gejostwa wśród IP: *.piekary.net 21.09.10, 19:53 tzw."wykształciuchów" ... co wcale nie dziwi ... patrząc po preferencjach wyborczych ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotrek Re: czyli najwięcej gejostwa wśród IP: *.chello.pl 21.09.10, 20:01 Żal ci dupę ściska.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cplus Re: czyli najwięcej gejostwa wśród IP: *.e-wro.net.pl 21.09.10, 23:59 Największym z Mniejszych Gejowym jest prezesunio twojej ukochanej partii :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jjj Re: czyli najwięcej gejostwa wśród IP: 212.38.193.* 22.09.10, 09:31 Zapewne nie do końca to jeszcze rozumiesz, ale niechcący powiedizałeś gejom komplement. Choć pewnie niezasłużony, niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aiina Re: Najmniej singli wśród bagażowych IP: 195.117.116.* 21.09.10, 20:24 Ale, jak widac, gorzej od recepcjonistow ;P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aiina Re: Najmniej singli wśród bagażowych IP: 195.117.116.* 21.09.10, 20:24 Ale, jak widac, gorzej od recepcjonistow ;P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aiina Re: Najmniej singli wśród bagażowych IP: 195.117.116.* 21.09.10, 20:33 @0x0001: Coz, to dowodzi tego, ze inzynierowie potrafia liczyc, owszem, ale gorzej niz recepcjonisci ;P Co do pozostalych postow: studiowalam na politechnice podyplomowo, wiekszosc moich kolegow (informatykow) jednak miala partnerki. A ja mam partnera (ta uwaga na wypadek, gdyby w P.T. gronie pojawila sie jeszcze jedna kobieta). Glowa do gory :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aiina Re: Najmniej singli wśród bagażowych IP: 195.117.116.* 21.09.10, 20:43 ojoj, a serwer przepraszal, ze nie do prosby sie nie moze przychylic... Odpowiedz Link Zgłoś
informatyk.pp Re: Najmniej singli wśród bagażowych 23.09.10, 09:42 Nie ma takiego wagonika, którego nie możnaby odczepić :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: profesor lepper Z politykow najwiecej singli jest w partii IP: *.jjs-isp.pl 21.09.10, 21:02 dla kawalu zwanej Prawem i Sprawiedliwoscia. Polski dupowaty Adolf Hitler daje przyklad! Kto to jest singiel, tak wlasciwie? A jak ma kochanke to tez? Odpowiedz Link Zgłoś
porshe Re: Z politykow najwiecej singli jest w partii 22.09.10, 22:59 tak - też. Ludzie dziwnie interpretują to słowo, bo też zamerykanizowane pojęcie przyjęliśmy. Moim zdaniem singiel to nie jest osoba bez partnera/partnerki. To raczej jak posiadanie żony nie na cały etat - raz jesteś z nią codziennie, a czasami nie widzisz jej pół roku. Utrzymujecie kontakty na każdym poziomie, wszak single najwięcej wydają na środki antykoncepcyjne z wszystkich grup badanych (pobili nawet młodzież). Ale singlem jest ktoś, to nie posiada STAŁEJ partnerki. To znaczy, jak ktoś żyje 'na kocią łapę' to singlem nie jest. Ale już np. rozwodnik albo rozwódka - jak najbardziej. Tu chodzi o to, że singiel to osoba SAMA (nie mylić z samotna). Nie ma między nim a drugą osobą pewnego rodzaju więzi (bo to nie tylko miłość czy małżeństwo albo kredyt). Singiel LUBI być sam. Od czasu do czasu ma partnerkę/partnera ale jego naturalnym stanem jest bycie SAMEMU. To jest właśnie singiel. Mam nadzieję, że chodziaż troszkę wyjaśniłem, jak ten nifortunny zwrot rozumieć. Aby 'zobaczyć' prawidziwą singielkę albo singla to jednak jeszcze trzeba chyba pojechać na zachód europy. W Polsce niestety z upodobaniem zmmieniamy określenia negatywne jak 'człowiek samotny' albo 'stara panna/kawaler' na dużo modniejsze i mniej negatywnie brzmiące 'singiel'. A to jest błąd, bo osoba samotna nie ma kontaktu z innym człowiekiem, przestała nawet szukać, nie ma żadnych kontaktów np. na stopie intymnej, chyba że za to płaci. Taka osoba może zatracić się w pracy, odnosić sukcesy zawodowe i być uważana za taką, dla której liczy się jedynie kariera. Niestety im człowiek starszy i im mniej ma ochoty (a także pieniędzy) na szukanie towarzyszki życia, tym bardziej zamyka się w sobie i coraz trudniej mu 'przełamać lody'. Zgadzam się ze zdaniem inżynierów powyżej - osoba dobrze sytuowana, młoda (około 25-30 lat) z dobrą pracą przyciąga szeregi kobiet jak magnes. Co niestety przypomina mi, że większość pań na pytanie 'co najbardziej cenisz w swoim facecie' z premedytacją odpowiedziała - pewność, że jestem bezpieczna (również finansowo). Dlatego np. ja szukałem długo, aż znalazłem swoją, która co prawda lubi pieniądze, ale własne - sama dobrze zarabia i nie mam obaw, że pokochała mnie dla moich skromnych funduszy :) Odpowiedz Link Zgłoś
krzywelustro Najmniej singli jest wśród księży. Problem w tym, 22.09.10, 00:25 Najmniej singli jest wśród księży. Problem w tym, że ich odpowiedzi na tego typu ankiety bardzo fałszują rzeczywisty obraz sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Najmniej singli wśród bagażowych IP: *.warszawa.mm.pl 22.09.10, 07:53 ostatnio gdzies slyszalam ze singiel tym sie rózni od osoby samotnej, że nikogo nie potrzebuje i nie szuka. a i tak najwiecej jest samotnych, wykształconych kobiet z duzych miast. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: informatyk informatyk i dozorca IP: *.net.autocom.pl 22.09.10, 08:24 dziwnym trafem na górze listy są te same dwa zawody, które zostały wymienione jako te, w których jest najwięcej mężczyzn / najmniej kobiet ze wszystkich - dozorca i informatyk :) parę dni temu był artykuł "end of men" o tym :) Odpowiedz Link Zgłoś
asr1 co do inżynierów :)) 22.09.10, 09:09 Wcale mnie to nie dziwi my inżynierowie mamy niski próg na słuchanie głupot i z tego powodu "brakuje" nam romantyzmu itp.. itd... a to przekłada się na związki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :( Re: co do inżynierów :)) IP: 78.145.4.* 22.09.10, 09:58 Tu nie chodzi o romantyzm, bo sam jestem informatykiem i romantykiem (tak, to jest możliwe), ale o logiczne myślenie. Kobiety nie znoszą logicznego myślenia, facet ma myśleć tak jak one. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ojajeja Re: co do inżynierów :)) IP: 212.38.193.* 22.09.10, 12:20 > Kobiety nie znoszą logicznego myślenia, facet ma myśleć tak jak one. Ach, te podłe kobiety, jak mogą mnie nie chcieć. Pewnie głupie są i nielogiczne. A przecież ja jestem taki mądry i romantyczny. Coś tu nie pasuje, :( . Znalezienie sobie zony to najprostsza i najbardziej podstawowa umiejętność zdrowego człowieka, jeśli tego nie umiesz to raczej nie dlatego, że kobiety są głupie, tylko że ty jesteś w jakiś sposób upośledzony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rasta Re: co do inżynierów :)) IP: *.cityconnect.pl 22.09.10, 15:49 100% prawdy. kupas nie inzynier kolego, i kupa z logicznym mysleniem. logiczne myslac: kobiety potrzebuja romantycznego faceta, ktory chce sluchac ich biadolenia i pitolenia, miec czas i byc dla nich super mily i kochany. wybor jest prosty: chce kobiete => jestem taki. nie chce byc taki => nie mam kobiety. Odpowiedz Link Zgłoś
informatyk.pp Re: co do inżynierów :)) 23.09.10, 09:31 Musi być miły, kochający i romantyczny. Ale od czasu do czasu musi być bezwzględnym brutalem :) Odpowiedz Link Zgłoś
informatyk.pp Re: co do inżynierów :)) 23.09.10, 09:32 Nie dla każdego jest to takie proste - co widać po postach powyżej. Ale nie należy się przejmować tylko działać intensywnie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :( Re: co do inżynierów :)) IP: 2.102.130.* 25.02.11, 02:23 Przepraszam, czy gdziekolwiek napisałem że nie mam żony??? Napisałem tylko, że kobiety nie znoszą logicznego myślenia i chcą żeby facet myślał dokładnie w taki sposób jak one. Co z tego nie jest prawdą? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawie_inżynier Re: Najmniej singli wśród bagażowych IP: 212.38.193.* 22.09.10, 09:26 Nie dziwi mnie to. Najczęściej ludzie poznają się przecież na studiach, a na moim kierunku są aż całe dwie dziewczyny na wydział. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leo_max co do sprzedawców IP: 195.114.161.* 22.09.10, 20:00 więcej na temat specyfiki tej grupy zawodowej można się dowiedzieć śledząc inicjatywę PNSA. single czy nie, ważne, żeby sprzedawcy byli dowartościowani, bo to najważniejsze osoby z punktu widzenia napędzania całej gospodarki. Odpowiedz Link Zgłoś
three-gun-max Bo górnicy czy bagażowi to faceci z jajami 22.09.10, 09:39 Wystarczy spojrzeć na takiego informatyka: wygląda jak ostatnia łajza, nawet ubrać się nie potrafi tylko zakłada łachmany w stylu bojówki+koszulka z wielce "zaangażowanym" napisem. Pogadać z takim to też idzie się załamać. Odpowiedz Link Zgłoś
informatyk.pp1 Re: Bo górnicy czy bagażowi to faceci z jajami 22.09.10, 10:08 coś w tym jest, przebywanie w męskim towarzystwie nie sprzyja dbaniu o siebie. Na szczęście nie jest to regułą :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ojajeja Re: Bo górnicy czy bagażowi to faceci z jajami IP: 212.38.193.* 22.09.10, 10:32 Ale naucz się trolować, bo stosując metdy tak oczywiste nic większego nie uzyskasz. Weź do serca ten protip. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anonim Najmniej singli wśród bagażowych IP: *.rootnode.net 22.09.10, 10:49 Na PolŚl, na wydziale Aut-Tele-Inf śmialiśmy się kilka lat temu, że kobiet tam jest po jednej na piętro - nazywają się "sprzątaczki". ;-) Kiedyś podobno w celu "wymieszania krwi" zorganizowano bal dla informatyków i chemiczek i... nikt nie przyszedł. Ale może to uczelniana legenda. :D A tak na serio, to faktycznie wykształcenie mocno ścisłe i techniczne, często nie idzie w parze z umiejętnościami społecznymi i stąd duża liczba "singli z przymusu". Jasne, bywają tacy, którzy potrafią te dwie rzezy pogodzić, ale wielu nie umie. Wyniki wcale mnie nie są dla mnie zaskoczeniem, patrząc po swoim otoczeniu. Odpowiedz Link Zgłoś
nikt.wazny.nowy.nick Re: potwierdzam !! 23.09.10, 18:06 pracujac jako inzynier i nie daj boze - znajac 2-3 jezyki obce i uzywajac ich czesto, skazani jestesmy na tzw. podroze sluzbowe, zycie w stresie, ciagle branie nadgodzin, etc. to wszystko sprzyja singlowstwu :) wiec niech sie nie odzywaja ci co, "maja polowke" i "siedza na d....", bo "syty nigdy glodnego nie zrozumie". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: informatykPP Re: potwierdzam !! IP: *.icpnet.pl 23.09.10, 22:02 Szkoda życia trwonić je żyjąc w ten sposób. Jeśli ktoś jest naprawdę dobry, to umie się też ustawić do spokojniejszej pracy Odpowiedz Link Zgłoś