martka_5
09.12.10, 14:54
Normalnie padłam. Zaniemówiłam. Niemalże trzasnełam męża w pysk. Że sie ośmielił przekazać info od jego matki.;... SZczegóły: w czerwcu tego roku obroniłam licencjat. Nie zamierzam studiować dłużej. Czyli szukam pracy już od pół roku. Mąż ostatnio mi przekazał propozycję od jego matki. Sprzątanie u nich w domu. Za kasę, oczywiście. JA PIERDOLE! Jak już się uspokoiłam na tyle by go wysłuchać, dotarły do mnie jego (tzn. jej ) argumenty. Że nie chce żebym siedziała sama w domu, bym się nie nudziła. Że w ten sposób mi/nam pomoże.
Sprzątanie nie jest złe! Mogłabym to robić, ale nie u teściów!!!!!!!!!!!!!!!!!!! A może się myle :(